Dziś 2020-07-07 imieniny obchodzą: Antoni, Benedykt, Cyryl, Estera, Kira, Metody, Piotr, Pompejusz, Sędzisława, Wilibald,
 
Tydzień V: Prosić o Ducha Świętego. Jacy jesteśmy.



Zgoda na cały Boży plan czasami boli. Ile razy myślimy „nie tak miało być”. Tematem piątego tygodnia rozważań jest analiza relacji Bóg – człowiek i postawa oskarżania Boga.
Nic tak nie pomaga nam zobaczyć naszych prawdziwych pragnień jak porażka naszych planów. Dlaczego jestem niezadowolony? Dlaczego jestem niezadowolona? Może dlatego, że nie zrealizowano moich,  czyli „najmądrzejszych” rozwiązań? A może dlatego, że nie chce mi się pracować nad sobą i dobre jest jak jest? W końcu wiem, że wielu z tych co poszło za Chrystusem w każdym aspekcie swojego życia, zmarło śmiercią męczeńską. 
Wspominany w liturgii 16 maja, święty Andrzej Bobola patron Polski - erudyta i kaznodzieja ubogich. Człowiek całe życie pracujący nad sobą. Umiera zamęczony w okrutny sposób. Ale to nie koniec jego historii,  jego beatyfikacja daje Polakom nadzieję na zmianę, kanonizacja jest przeżywana w kontekście Cudu nad Wisła, powrót relikwii poprzedzony jest nieplanowanym przez władze komunistyczne, oddawaniem czci męczennikowi (w czasie kiedy jego szczątki, przebywały w muzeum w Moskwie). Czy te kilka zdań budzi w nas skojarzenia z konkretnymi wydarzeniami z życia św. Andrzeja Boboli?  Może się nie wydarzyły, skoro o nich nic nie wiemy ?
Wydarzyły się. A odniesienie do nich, ma posłużyć jako ilustracja do prostego zdania: Nie zawsze wiem wszystko. Taki stan może być w jakiś obszarach zawiniony - nie czytam nic na temat mojej wiary, Kościoła, świętych -  albo wynikać z natury relacji Bóg – człowiek. Bóg wie wszystko , człowiek jedynie poznaje pewne aspekty tej wiedzy.
Jeśli obrażam się na Boga to oznacza, że tak naprawdę nie znam ani Jego ani siebie. Niewiele wiem o Miłości, niewiele o tym jak żyć, aby nie być dla innych krzyżem. Bo obrażanie się  w jakimś sensie zamyka na łaskę. Zresztą  obrażanie się na drugiego człowieka, nie odzywanie się latami do siebie,  ma skutek podobny.
Nie jest łatwo wróć. Ale obrażanie się jest jak zamknięcie wielkich drzwi,  przez które wchodzi się do ogrodu radości, do ogrodu gdzie możemy spotkać się z Bogiem.
Jednak samo postanowienie w tej, podobnie jak w wielu innych sprawach,  nie wystarczy. Potrzebujemy Ducha Świętego aby nas prowadził, ożywiał, umacniał.
Duchu Święty przyjdź - Ty wiesz…

Ks. proboszcz Lech Sitek
wraz z zespołem organizacyjnym

Parafia - Sanktuarium
Duszpasterstwo
Ogłoszenia Parafialne
Wiadomości Powsińskie
Intronizacja
Cmentarz
Galerie
Współpraca


Newsletter
Otrzymuj informacje o najowszych wydarzeniach w naszej parafii wprost na Twoją skrzynkę e-mail