Dziś 2018-08-15 imieniny obchodzą: Maria, Napoleon, Stefan, Stella, Trzebimir,
 
 
Wiadomości Powsińskie Lipiec/ Sierpień 2018

JUBILEUSZ KORONACJI OBRAZU MATKI BOŻEJ TĘSKNIĄCEJ

KARTKA Z POWSIŃSKIEGO KALENDARZA VII 2018

BOŻOGROBCY-KIM ONI SĄ?

RYNGRAF DLA MATKI BOŻEJ

„KLECHA”

MA JUŻ 150 LAT!

POWSTAŃCZA HISTORIA JANA SŁABIKA

I KOMUNIA ŚWIĘTA DZIECI W NASZEJ PARAFII

JAK DOKONAĆ WYBORU WSPÓŁMAŁŻONKA

CZY RYZYKOWAĆ ZAWIERAJĄC ZWIĄZEK Z ARABEM, MURZYNEM CZY TEŻ AZJATĄ?

WIELKA ZBIÓRKA MAKULATURY- SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA WSPARCIE!

KRONIKA PARAFII CZERWIEC 2018

Z ŻYCIA PARAFII

KALENDARZ DUSZPASTERSKI NA LIPIEC/SIERPIEŃ 2018

 


  

JUBILEUSZ KORONACJI OBRAZU MATKI BOŻEJ TĘSKNIĄCEJ

 

W tym roku przeżywamy w naszej parafii szczególną uroczystość - jubileusz 20-lecia koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Tęskniącej. W tym miejscu należy bardzo podziękować ks. Janowi Świstakowi, byłemu proboszczowi za jego inicjatywę i przeprowadzenie koronacji obrazu. Ks. kardynał Józef Glemp uzyskał zgodę na koronację od papieża Jana Pawła II, który zgodził się na wywyższenie Matki Bożej Tęskniącej koronami papieskimi w dniu 5 lutego 1998 r.

Na uroczystość koronacyjną przybyło około 15 tys. wiernych. Mszę św. celebrowało 12 biskupów na czele z ks. Prymasem Józefem Glempem i nuncjuszem apostolskim abp. Józefem Kowalczykiem. Z władz świeckich był obecny ówczesny Prezydent Warszawy Marcin Święcicki, wojewoda mazowiecki Maciej Gałecki i wiele innych osobistości. Głównym koronatorem obrazu był kardynał Józef Glemp, a współkoronatorem nuncjusz apostolski Józef Kowalczyk. Po Mszy św. poświęcono nowy dzwon 600-lecia parafii. W pierwszą niedzielę Adwentu na prośbę ks. Jana Świstaka, ks. Prymas podniósł nasz kościół parafialny św. Elżbiety w Powsinie do rangi sanktuarium nadając mu tytuł Sanktuarium MB Tęskniącej. Na pamiątkę tego wydarzenia 28 czerwca każdego roku jest obchodzony, jako Dzień Dziękczynienia za koronację obrazu MB Tęskniącej. Dzień 28 każdego miesiąca wspominamy w naszym kościele koronację obrazu i odmawiamy różaniec, a następnie śpiewamy Apel Jasnogórski.

W ciągu 20 lat parafia rozrosła się. Przybyły nowe osiedla Konstancja, Zapłocie i Harmonium. Przybyli nowi parafianie, którzy włączają się w życie naszej wspólnoty. Do sanktuarium przybywają pielgrzymi z kraju i zagranicy. W ciągu tych 20 lat kościół został odnowiony, obraz został zabezpieczony specjalną kasetą chroniącą przed pożarem i włamaniem.

Najważniejszą jednak sprawą są jednak dzieje duchowe parafii. Obecnie pracują w naszej wspólnocie siostry felicjanki, które posługują w zakrystii i katechezie. Przed Mszą św. wieczorną odmawiany jest różaniec, a w każdy czwartek i pierwszy piątek miesiąca odbywa się adoracja Najświętszego Sakramentu. Na cześć Matki Bożej organizowane są koncerty pieśni maryjnej, a także występy chórów w okresie Bożego Narodzenia. Co jednak mamy czynić, aby nasze sanktuarium i cudowny obraz Matki Bożej Tęskniącej był bardziej znany i czczony? To zależy od każdego z nas. Otwierajmy się na natchnienia Ducha Świętego, które płyną od Matki Bożej Tęskniącej. Matko Boża prowadź nas na następne lata, abyśmy byli żywym kościołem, a to miejsce rozkwitło Bożą łaską.

ks. Proboszcz Lech Sitek

 

KARTKA Z POWSIŃSKIEGO KALENDARZA VII 2018

BOŻOGROBCY-KIM ONI SĄ?

 

W kalendarzu parafialnym na miesiąc lipiec 2018 roku zamieszczono fotografie przedstawiającą Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie.

 

Krzyż Jerozolimski - znak Zakonu Rycerskiego Bożogrobców
Bożogrobcy, to skrót pełnej nazwy Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Jego historia sięga od 1990 r. Początkowo były to osoby duchowne-zakonnicy. Do Polski Bożogrobców sprowadził w 1163 r. Jaksa z Miechowa. Ich zasługą było wprowadzenie do Polski obrzędów i nabożeństw zaczerpniętych z tradycji Jerozolimskich, wcześniej w naszym kraju nieznanych. Spopularyzowali między innymi budowę Bożego Grobu w Wielki Piątek. W następnych wiekach zakon ten uległ kasacji.

Kawalerowie Zakonu Rycerskiego Bożogrobców przyodziani w białe płaszcze z Krzyżem Jerozolimskim
W 1847r. decyzją Stolicy Apostolskiej Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego odrodził się, jako zgromadzenie osób świeckich. Podstawowym celem wznowionego Zakonu Rycerskiego jest wspieranie chrześcijan w Ziemi Świętej i Łacińskiego Patriarchy w Jerozolimie. Do odnowionego Zakonu Rycerskiego przyjmowane są osoby świeckie i duchowe w randze kawalerów, a od końca XIX wieku również i kobiety w randze Dam. Mężczyźni przyodziani są w białe płaszcze z czerwonym krzyżem patriarchalnym. Kobiety noszą na sobie czarne płaszcze z czerwonym krzyżem patriarchalnym. Natomiast osoby duchowne, w randze kawalerów są przyodziani w białe pelerynki z czerwonym krzyżem Jerozolimskim.

Damy Zakonu Rycerskiego Bożogrobców przyodziane w czarne płaszcze z Krzyżem Jerozolimskim
Obecnie Zakon Rycerski Bożego Grobu w Jerozolimie działa w 28 państwach świata. Najliczniej reprezentowane są kraje europejskie -18. Do Zakonu Rycerskiego należy ponad 28 tys. kawalerów i dam. Z inicjatywą zaprowadzenia w Polsce Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie w 1995 r. wystąpiły władze generalne Rycerzy Bożogrobców. Uwieńczeniem długich starań była dwu-dniowa uroczystość inwestytury, czyli przyodzianie w szaty Zakonu Rycerskiego duchownych, kawalerów i dam w marcu 1996 r. w Archikatedrze Świętego Jana Chrzciciela w Warszawie na Starym Mieście.

W Polsce Zakon Rycerski Bożogrobców liczy 300 członów w następujących miastach: Warszawie, Miechowie, Krakowie, Gnieźnie, Wrocławiu, Katowicach, Radomiu, Częstochowie, Białymstoku, Łowiczu, Sosnowcu, Gdańsku-Oliwie, Lublinie, Kielcach oraz w Pelplinie.

ks. Jan Świstak

 

RYNGRAF DLA MATKI BOŻEJ

 

W kalendarzu parafialnym na miesiąc sierpień zamieszczono fotografię przedstawiającą uczestników Powstania Warszawskiego z Konstancina-Jeziorny ofiarujących ryngraf, jako wotum dla Matki Bożej Tęskniącej. W podwójnym numerze Wiadomości Powsińskich na lipiec-sierpień został zamieszczony artykuł pod tytułem „Ryngraf dla Matki Bożej”.

 

W nawiązaniu do uroczystości koronacyjnej koroną papieską cudownego obrazu Maryi Tęskniącej, uczestnicy Powstania Warszawskiego z Konstancina-Jeziorny w dniu 30 sierpnia 1998 r. ofiarowali ryngraf, jako wotum dla Matki Bożej Powsińskiej. Na fotografii pośrodku znajduje się Halina Zielińska, uczestniczka Powstania, trzymająca ryngraf. Po prawej stronie stoi Feliks Latoszek z Powsina, a po lewej Tadeusz Rowiński, pseudonim „Szczygieł”, żołnierz Batalionu im. Czesława Mączyńskiego. Napisał on piękny wiersz o Matce Bożej Tęskniącej. Żadna z trojga osób z wspomnianej fotografii już nie żyje.

Jak poinformowała mnie Barbara Kulińska, gdy wstępowała do Batalionu Powstańców im. Czesława Mączyńskiego, miała wówczas 14 lat. Z tamtych czasów oprócz p. Barbary żyją jeszcze następujące osoby: Zofia Sobieraj z Jeziorny, lat 94, Maria Mrówka, lat 93, która przebywa w Domu Opieki w Otwocku oraz Marian Masiak z Konstancina, który również ma powyżej 90 lat. Pozostali powstańcy odeszli już do Domu Ojca. Powstańczy Batalion im. Czesława Mączyńskiego w 1944 roku liczył ok. 450 osób, nie licząc żołnierzy z Armii Krajowej.

Trzeba jeszcze zaznaczyć, że w rocznicę Powstania Warszawskiego po 1989 roku brali udział żołnierze Wojska Polskiego z Nadwiślańskiej Jednostki w Górze Kalwarii. Dzięki pułkownikowi Jerzemu Wilk, co roku pierwszego sierpnia brała udział kompania honorowa, orkiestra reprezentacyjna Wojska Polskiego, oddawano salwy honorowe, odczytywano Apel Poległych. Niestety po roku 2000 garnizon wojskowy w Górze Kalwarii został zlikwidowany i od tego czasu brak jest na tych uroczystościach rocznicowych żołnierzy. W tym miejscu należy się podziękować pułkownikowi Jerzemu Wilk, który w tamtych latach zarówno on sam, jak i wojsko, któremu dowodził, stanowili tak piękną oprawę kolejnych rocznic wybuchu Powstania Warszawskiego. Przypomnę, że na Cmentarz Powstańców Warszawskich w Powsinie w dwóch zbiorowych mogiłach zostało pochowanych 63 żołnierzy i sanitariuszek.

W przyszłym roku 2019 będziemy obchodzić 75 rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. Zapraszamy.

ks. Jan Świstak

 

„KLECHA”

 

Sługa Boży ks. Roman Kotlarz
Czytelnikom „Wiadomości Powsińskich” przedstawiam Pana JACKA GWIZDAŁĘ – producenta i reżysera filmowego, aktualnie realizującego swój pełnometrażowy debiut kinowy, film fabularny pt. „KLECHA” o księdzu Ś. P. ROMANIE KOTLARZU, Słudze Bożym.

Z panem Jackiem znamy się wiele lat; jest mi bardzo miło zaprezentować i promować film, który wniesie z pewnością wiele pozytywnych emocji w ciągle aktualną dyskusję wokół Kościoła i duchowieństwa w Polsce.

Panie Jacku, co zdecydowało o wyborze takiego tematu, co Pana zainspirowało szczególnie?

Jacek Gwizdała (JG): To dla mnie wielka radość, że właśnie dzięki Pani mogę zainteresować Czytelników "Wiadomości Powsińskich" tematem powstającego właśnie, mojego najnowszego filmu. Ponad dwadzieścia dwa lata temu, realizując, jako producent zdjęcia do tryptyku dokumentalnego "Miasto z wyrokiem", poświęconego wydarzeniom Czerwca 1976 roku w Radomiu, po raz pierwszy "spotkałem się" z księdzem Romanem Kotlarzem. Okazało się, że ze schodów kościoła Św. Trójcy, dnia 25 czerwca 1976 roku, o godz. 9.35, pobłogosławił On tłum radomskich robotników, protestujących przeciwko drastycznym podwyżkom cen żywności, zapowiedzianych dzień wcześniej w Sejmie przez ówczesnego premiera rządu PRL Piotra Jaroszewicza.

Nikomu nie znany, skromny proboszcz z podradomskiego Pelagowa, błogosławi strajkujących robotników na ulicach Radomia? W 1976 roku?! Kiedy nie było jeszcze rozwiniętych struktur podziemia opozycyjnego, wszak KOR powstanie rok, a „Solidarność” dopiero cztery lata później. Jak się okazało, to pierwszy kapłan w sutannie wśród protestujących robotników w Polsce po 1945 roku. Nie było księdza na ulicach Poznania w 1956 roku, ani na ulicach Gdańska w 1970. A ten pierwszy, który był na ulicach Radomia w czerwcu 1976 roku, umiera w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach, niespełna dwa miesiące później. Jak pokazała historia PRL-u, nie był - niestety - ostatnim.

Po "Mieście z wyrokiem" wyprodukowałem w 1998 roku film dokumentalny „...i cicho ciało spocznie w grobie”, poświęcony życiu księdza Romana Kotlarza, w którym pojawiają się świadectwa o Jego prześladowaniach przez Służbę Bezpieczeństwa. To, że był wielokrotnie bity nie zawahał się potwierdzić w styczniu 1982 roku - w czasie stanu wojennego - prokurator, który umorzył śledztwo w sprawie Jego śmierci, wszczęte na podstawie doniesienia o przestępstwie, które złożył w radomskiej prokuraturze w 1981 roku ojciec Hubert Czuma. Powodem umorzenia śledztwa było oczywiście to, że nie udało się wykryć sprawców.

Jeszcze podczas produkcji tamtego filmu ówczesny ordynariusz radomski biskup Edward Materski, podczas obrad Diecezjalnej Rady Kapłańskiej, zadał pytanie: „Czy Diecezja Radomska powinna się starać o rozpoczęcie procesu kanonizacyjnego księdza Romana Kotlarza?” Wówczas odpowiedź była negatywna. 19 kwietnia br. Rada Kapłańska Diecezji Radomskiej jednogłośnie poparła wniosek, aby wystąpić do Stolicy Apostolskiej z prośbą o pozwolenie na prowadzenie procesu beatyfikacyjnego ks. Romana Kotlarza, także podczas ostatniego zebrania Konferencji Episko patu Polski biskupi poparli starania o rozpoczęcie Jego procesu beatyfikacyjnego.

O jakich wydarzeniach opowiada Pański film? Skąd tytuł - „Klecha”. Nie ukrywam, że w polskiej rzeczywistości to określenie ma pejoratywny wydźwięk…… Czy czasami nie przywoła do kin zagorzałych antyklerykałów?

JG: W liście do prymasa Stefana Wyszyńskiego ksiądz Roman Kotlarz napisał: "... znalazłem się świadomie, dobrowolnie w ogromnej rzeszy strajkujących w Radomiu. Przez kilka chwil w sutannie, maszerowałem środkiem ulicy. Raz po raz pozdrawiano mnie: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Dziękujemy księdzu! Bóg zapłać! Odpowiadałem: Na wieki wieków! Szczęść Boże.” Film opowie - na kanwie tego wydarzenia z 25 czerwca 1976 roku - o ostatnich trzech latach życia księdza, o Jego duszpasterskiej posłudze w parafii w Pelagowie, o Jego prześladowaniach przez funkcjonariuszy tzw. grupy D, którą utworzył zarządzeniem nr 092/Org z dnia 19 listopada 1973 roku minister spraw wewnętrznych w rządzie PRL Stanisław Kowalczyk.

Powstało wówczas ściśle tajne, działające ponad prawem speckomando zła - oddział specjalny do walki z Kościołem, który w 1984 roku po zabójstwie księdza Jerzego Popiełuszki przekształcono w Wydział Studiów i Analiz MSW, usiłując zatrzeć ślady jego istnienia. "Klecha" to kryptonim jednej z operacyjnych, tajnych akcji prowadzonej przez SB-ków z grupy D, a także kryptonim, jakim SB-cy określali inwigilowanych przez nich księży. Jeżeli ten tytuł przywołałby do kin zagorzałych antyklerykałów, to na pewno wielu z nich, po obejrzeniu filmu zastanowi się nad rewizją swoich dotychczasowych poglądów. Jestem o tym przekonany.

Jak doszło do realizacji filmu? Jak Pan przygotowywał projekt? Wiem, że nie było łatwo zdobyć zabezpieczenie kosztów produkcji, ale w końcu się udało….. Kto zatem finansuje to przedsięwzięcie, jakie instytucje państwowe i kościelne je wspierają? Jaki jest budżet filmu?

JG: W 2015 roku rozpocząłem realizację filmu dokumentalnego "Kamień" o pamięci, jaka w nas pozostała po Czerwcu 1976 roku w Radomiu. W 1981 roku, na fali karnawału Solidarności wmurowano tam kamień węgielny pod pomnik, mający w przyszłości upamiętnić skrzywdzonych w związku z robotniczym protestem 25 czerwca 1976 roku w Radomiu. Nie dane mu było stać się pomnikiem, chociaż takie były wówczas intencje jego fundatorów. Mają swoje pomniki Poznań, Gdańsk, Szczecin, Ursus, Katowice, a Radom? Wtedy w 1981 roku wmurowano akt erekcyjny, urny z ziemią z miejsc uświęconych krwią poległych Polaków oraz ... fotografię księdza Romana Kotlarza. Myślę, że po latach "przypomniał" mi w ten sposób o sobie i zacząłem poszukiwania materiałów literackich, które mogłyby stanowić inspirację scenariusza przyszłego filmu, już fabularnego o księdzu Romanie Kotlarzu.

Trafiłem na powieść Wojciecha Pestki "Powiedzcie swoim", przeczytałem ją na jednym "posiedzeniu". Pojechałem do Jedlni Kościelnej pod Radomiem, gdzie Wojtek mieszka i ... dzisiaj po niespełna trzech latach jesteśmy już w połowie zdjęć. Zainteresowałem projektem Kurię Diecezji Radomskiej, która jest koproducentem filmu, tak jak i TVP S.A., Filmoteka Narodowa - Instytut Audiowizualny oraz Centrum Technologii Audiowizualnych CETA z Wrocławia. Wsparły nas PZU S.A, Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych TUW. Na dniach mają być podpisane umowy z Resursą - instytucją kultury z Radomia, która będzie również koproducentem filmu, reprezentującym miasto Radom oraz dystrybutorem kinowym filmu. Producentem filmu jest Andrzej Stachecki z V-Film. Budżet sięga 7 mln złotych.

Eksperci Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, nie wierząc w moje umiejętności reżyserskie wypowiedzieli się negatywnie o projekcie i ówczesna dyrektor PISF-u p. Magdalena Sroka odmówiła jego finansowania. Było to dla mnie przykre, zwłaszcza, że ci którzy oceniali projekt, spotykali się ze mną wielokrotnie na planach filmowych i myślę, że nie powinni mieć zastrzeżeń do mojego przygotowania do pracy reżysera, zwłaszcza, że mam za sobą kilka filmów dokumentalnych i doświadczenie producenckie 40 lat pracy w kinematografii. Dlatego też chciałbym w tym miejscu wyrazić swoje podziękowanie dla nowego dyrektora PISF-u p. Radosława Śmigulskiego, który na wniosek producenta postanowił przyznać dofinansowanie naszemu projektowi w wysokości 2 mln zł. Myślę, że po kolaudacji filmu nie będzie żałował swojej decyzji.

Na jakim etapie jest teraz produkcja filmu, co się udało zrealizować, co jeszcze przed Wami? Czy jakieś sceny sprawiały szczególne trudności, jakiej natury?

JG: Mamy za sobą 22 dni zdjęciowe. Przed nami kolejne 22, a może 24 dni. Wszystko zależy od budżetu i ... pogody. Dotychczas nie było szczególnie trudnych scen. Przed nami stoi jednak bardzo duże wyzwanie. Sceny protestu robotniczego, które będziemy realizować w centrum Radomia z udziałem ponad tysiąca statystów, kilkudziesięciu aktorów i epizodystów. Będą samochody, konne pojazdy, wózki akumulatorowe i ... SB-cki helikopter. Wszystko to musi być zgodne z realiami epoki lat 70. ubiegłego wieku. Czekają więc nas również ogromne wyzwania związane z adaptacjami scenograficznymi, a mieszkańców Radomia ... gigantyczne utrudnienia związane z komunikacją.

Czy w fabule pojawiają się postacie, które historycznie są autentyczne? Kto je odtwarza? Jakich aktorów zobaczymy?

JG: Tworząc tytułową postać Klechy - Księdza Romana /Mirosław Baka/ inspirowaliśmy się życiem i działalnością duszpasterską księdza Romana Kotlarza. Wszystkie okoliczności i sytuacje opisane w scenach prześladowania księdza Romana wydarzyły się naprawdę. Nie wszystkie były udziałem księdza Kotlarza. Jego adwersarz, Mistrzo, szef grupy D /Piotr Fronczewski/ – to postać fikcyjna, skonstruowana z cech kilku, autentycznych funkcjonariuszy SB, którzy działali w grupie „D” w latach 70. ubiegłego wieku.

Mamy w obsadzie największe gwiazdy polskiego kina. Są: Artur Żmijewski, jako dygnitarz partyjny Towarzysz Stefan i Danuta Stenka, jako jego konkubina Lucyna. Jest Janusz Chabior, jako ksiądz kanonik, współpracujący z SB. Gościnnie występuje światowej klasy muzyk jazzowy Michał Urbaniak. Mamy też Marię Gładkowską, Roberta Gonerę, Zdzisława Wardejna, Jarosława Grudę, Krzysztofa Globisza, Marcina Bosaka i wielu innych, których przepraszam, za to że ich nie wymieniłem. Niespodzianką, bardzo miłą, okaże się dla widzów Paulina Nadel, odtwórczyni Hipiski, głównej roli kobiecej, po raz pierwszy na kinowym ekranie.

W ubiegłym roku, podczas prac nad obsadą otrzymałem e-mailową wiadomość od jednego z aktorów, którego na wstępnym etapie przymierzałem do roli księdza Romana. Cytuję: „Niezależnie od filmu, chciałbym Panu podziękować za nawrócenie. W sierpniu ochrzczę swoich synów, niedługo sam przystąpię do bierzmowania. Niezależnie od tego, czy Pan powierzy mi tę role, czy też nie”. Ten aktor jest w obsadzie. Wciela się jednak w inną postać.

Do kogo adresuje Pan ten film? Czy tylko do ludzi wierzących, praktykujących, czy spectrum widowni ma być szerokie?

JG: To film dla wszystkich i głęboko wierzę, że tak się okaże. W jednej ze scen filmu ksiądz Roman podczas zabawy sylwestrowej, zmuszony przez Towarzysza Stefana, do przemowy ze sceny, mówi: Przyszedłem podziękować, bo naszą ludzką sprawą jest dziękowanie. Dziękowanie wszystkim tym, którzy się o nas troszczą. Otaczają opieką tu na ziemi. Rodzimy się żeby odejść tam, gdzie nie ma biednych, chorych, skrzywdzonych, partyjnych i bezpartyjnych. Już za pięć minut powitamy nowy rok, pójdziemy się pokłonić naszej Matce Częstochowskiej i prosić o wstawiennictwo u Boga. Bo napisane jest: oddajcie co cesarskie cesarzowi, a co boskie ... i tutaj przerywa mu Towarzysz Stefan mówiąc: Zaraz, zaraz. To my oddamy Bogu co boskie, ale najpierw ksiądz zapłaci cesarzowi.

Na koniec to, co najważniejsze: jakie jest przesłanie filmu, innymi słowy – po co ten film, czym ma on się stać w refleksji odbiorcy?

JG: Gdyby prokurator nie umorzył w 1982 roku śledztwa w sprawie śmierci księdza Romana Kotlarza, nie zginęliby: ojciec dominikanin Stanisław Kowalczyk (1983), błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, ksiądz Antoni Kij (1984), ksiądz Stanisław Palimąka (1985), księża: Stefan Niedzielak, Sylwester Zych i Stanisław Suchowolec (1989). Pracując nad dokumentacją do filmu, mój syn Bartosz natrafił na relację dziennikarza "Kuriera Warszawskiego z 1938 roku: " 27. lutego 1938 roku w podpoznańskim Luboniu podczas Mszy Świętej zginął ksiądz Stanisław Streich. Zabójca po oddaniu śmiertelnych strzałów, wznosił z ambony okrzyki: Niech żyje komunizm! To dla waszej wolności! Kapłana katolickiego u stóp ołtarza, w kościele lubońskim zabijał fizycznie jakiś Wawrzyniec Nowak, ale człowieka i duszę ludzką w Wawrzyńcu Nowaku zabił przedtem komunizm." Historyk idei, profesor Marian Zdziechowski, przewidując nadciągający do Polski komunizm, w wydanej w 1939 roku książce „Widma przyszłości” użył określenia BESTIALIZM WYROZUMOWANY.

Pomiędzy śmiercią księdza Stanisława Streicha, a śmiercią Księdza Romana Kotlarza i wszystkich, wymienionych powyżej przeze mnie kapłanów, istnieje ścisły związek. To dzieło ideologii pozbawiającej świat człowieczeństwa. Oby ta ideologia nie zapanowała już nigdy nad światem.

Panie Jacku! Dziękuję najserdeczniej za rozmowę, mocno wierzę w ten projekt i zapewniam, że wspierać będę Pana i film, również modlitwą.

JG: Dziękuję bardzo, pani Marysiu. Za wiarę, słowa wsparcia i modlitwę.

Wszystkich parafian uwrażliwiam na tytuł filmowy „Klecha” – wybierzcie się do kin, gdy już dojdzie do premiery, zaproście rodzinę i znajomych! Zobaczymy pozytywny film o Kościele, promujący dobro, prawdę i patriotyzm.

Maria Zadrużna

 

MA JUŻ 150 LAT!

 

Służebnica Boża Franciszka Lechner założycielka Zgromadzenia Córek Bożej Miłości
Oczywiście chodzi nie o pojedynczą osobę, która żyłaby 150 lat, ale o Zgromadzenie Córek Bożej Miłości, istniejące już 150 lat (1868-2018). Założyła je Służebnica Boża Franciszka Lechner, rodaczka z Bawarii. Pochodziła z wielodzietnej rodziny, ośmioro dzieci. Pan Bóg sprawił, że dzięki czwartej córce nazwisko Lechnerów zostało zachowane i opromienione sławą. Gdy miała 16 lat postanowiła zgłosić się do Sióstr Notre Dame (Nasza Pani), u których zdobyła zawód nauczycielki robót ręcznych. W 186 1 roku opuściła wspólnotę i przez kilka lat zarabiała na własne utrzymanie, jako nauczycielka prac ręcznych w Instytucie dla Głuchoniemych w Monachium.

Kantata chóru pod dyrekcją Piotra Pałki
W dniu 24 października 1868 r. udała się do Wiednia, Austriackiej stolicy cesarstwa. Dlaczego Franciszka Lechner, jako pole swojej działalności obrała Wiedeń? Przewidywała, że na skutek nowych prądów politycznych w Niemczech Kultur Kampf (Walka Kulturowa) będą kasowane klasztory i zaczną się prześladowania Kościoła Katolickiego. Natomiast Austria rządzona przez katolickich władców, życzliwie usposobiona do religii i Kościoła, stała się spokojnym schronieniem dla działalności Franciszki Lechner. W Wiedniu zapoznała się z problemami młodych dziewcząt, które przybyły do wielkiego miasta, by jako służące zarabiać na życie. Dostrzegła grożące im niebezpieczeństwa. Postanowiła otworzyć w Wiedniu dla tych biednych dziewcząt dom, w którym mogły otrzymać bezpłatne utrzymanie, wychowanie i chronić się w czasie braku zajęcia. Franciszka Lechner zajęła się też losem bezdomnych sierot. Po trzecie zakładała szkoły różnego typu, internaty, ochronki. Te trzy zadania zaczęła realizować zakładając zgromadzenie zakonne Córek Bożej Miłości, 21 listopada 1868 r.

Siostry Córki Bożej Miłości biorące udział w śpiewach
Po uzyskaniu od władz kościelnych i cywilnych zatwierdzenia, wkrótce zaczęły się zgłaszać pierwsze współpracownice. Hasłem Franciszki Lechner były słowa: „Czynić dobro, nieść radość, uszczęśliwiać i prowadzić do nieba”. Początkowo Zgromadzenie Córek Bożej Miłości rozwijało się na terenie byłej monarchii Austro-Węgierskiej. Od roku 1913 rozpoczęło to zgromadzenie działalność w Stanach Zjednoczonych, w Anglii, w Brazylii. Obecnie siostry posługują w 20 krajach. Mają też swoje placówki misyjne między innymi w Afryce.

Ks. arcybiskup Marek Jędraszewski
Siostra Blandyna Wala, przełożona Polskiej Prowincji Córek Bożej Miłości, mając na względzie 37 lat pobytu Sióstr w Powsinie, zaprosiła mnie do Krakowa na 150 –lecie istnienia Zgromadzenia. Uroczystości jubileuszowe odbyły się 11 czerwca 2018 r. w Domu Prowincjalnym w Krakowie, ul. Pędzichów 16. Mszę św. poprzedziła kantata jubileuszowa „Omnia Pro Deo” ( Wszystko dla Boga), w wykonaniu znakomitego chóru pod batutą Piotra Pałki. Warto zaznaczyć, że słowa tego utworu napisała siostra Zofia Szymanek, natomiast muzykę ułożył Piotr Pałka. W uroczystym nastroju wysłuchaliśmy śpiewu chóru, któremu towarzyszył zespół instrumentalny krokowskiej filharmonii. Trzeba zaznaczyć też czynny udział sióstr zarówno w chórze, jaki w partiach solowych.

Kapłani uczestniczący we Mszy św. jubileuszowej
Po wysłuchaniu kantaty w kaplicy Sióstr rozpoczęła się uroczysta Msza św. pod przewodnictwem ks. arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego. Wzięło w niej udział ponad 30 kapłanów. Kazanie wygłosił arcybiskup Marek Jędraszewski, które z uwagą wysłuchaliśmy. W kaplicy zakonnej we Mszy św. uczestniczyło ok. 200 zaproszonych gości. Prawie wszyscy przystąpili do Komunii św. Po zakończeniu Mszy św. zeszliśmy na parter, gdzie w dużej sali przyszykowany był przez siostry stół szwedzki. Zauważyłem, że w kolejce stał też razem z innymi ks. arcybiskup. Pod koniec posiłku miałem okazję porozmawiać z metropolią krakowskim. Jest to człowiek niezwykle pokorny, nie zbiskupiał. Zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Oby takich hierarchów w polskim Kościele było więcej.

ks. Jan Świstak


PS. Zgromadzenie Córek Bożej Miłości w roku 2019 będzie obchodzić 100-lecie przybycia do Polski.

 

 POWSTAŃCZA HISTORIA JANA SŁABIKA

 

Jan Słabik
Spośród mieszkańców naszej parafii, którzy brali udział w Powstaniu Warszawskim, chciałbym przybliżyć postać Jana Słabika z Kabat. Miał 23 lata, gdy oddał swoje życie walcząc za wolność Ojczyzny podczas tamtych sierpniowych dni. W szeregi Armii Krajowej wstąpił na rok przed wybuchem powstania, w sierpniu 1943 r. i przyjął pseudonim „Nygus”, choć w niektórych opracowaniach figuruje pod błędnym pseudonimem „Janek”. Ci którzy go znali wspominają, że był grzeczny i spokojny, ale gdy trzeba było - również odważny i zadziorny. Przenoszenie podziemnych gazetek i rozklejanie plakatów to było dla niego za mało, rwał się do walki. Był żołnierzem VII Obwodu AK „Obroża”, w drużynie dowodzonej przez kaprala Karola Kiełbiewskiego ps. „Notesik”, podoficera przedwojennego 13 Pułku Piechoty.

Kabaty. Jan Słabik pierwszy od prawej
Jan Słabik urodził się w 1921 r. w Kabatach. Matka Antonina, osłabiona po porodach zmarła młodo w 1931 r. w wieku zaledwie 38 lat. Jasio miał wtedy 10 lat. Wraz z rodziną mieszkał w środkowej części Kabat przy wąwozie, w drewnianym domu, który zbudował ojciec, też Jan. Ojciec był cieślą, pracował na budowach w Warszawie, między innymi na Nowym Świecie, gdzie wykonywał roboty ciesielskie i wstawiał okna. W starszym wieku wyplatał koszyki i wyrabiał drewniane grabie na sprzedaż. Zmarł w 1942 r. mając 73 lata.

Jasio, bo tak nazywali go koledzy, chodził do szkoły podstawowej w Powsinie. Miał dwie siostry, starszą Marię, później z męża Mrówkę, i młodszą Kazimierę, później z męża Kurkowską. W domu żyło się skromnie. Mimo to wyrósł na wysokiego chłopaka, a ciemne włosy i szczupła sylwetka sprawiały, że podobał się dziewczynom. Zwłaszcza, że za zarobione pieniądze lubił ładnie się ubierać. Od najmłodszych lat pracował w ogrodzie przy Pałacu Natolińskim. Praktykę zdobywał pod opieką dyrektora Jana Sałacha. Jak wspominano, miał opinię pracownika pilnego, solidnie wykonującego powierzone prace. W 1938 r., gdy na terenie Parku Natolińskiego był nagrywany film pt. „Gehenna”, Janek został niespodziewanie zaangażowany do jednego z epizodów i grał rolę chłopca, któremu leśniczy wręcza róg myśliwski i nakazuje iść w las, żeby zagrać sygnał. Rówieśnicy zazdrościli mu wtedy tego wyróżnienia. Film ten aktualnie dostępny jest w serwisie internetowym YouTube.

Natolin. Jan Słabik drugi od prawej.
Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie strzelec Jan Słabik ps. „Nygus” stawił się na zbiórkę przy gajówce Władysława Kabańskiego w Lesie Kabackim i jako żołnierz plutonu 1706 AK w dniu 2 sierpnia 1944 r. wziął udział w pierwszej zbrojnej akcji, jaką był atak na niemiecką placówkę obsługującą reflektor przeciwlotniczy w Kabatach. Janek wraz z kilkoma innymi powstańcami zabezpieczał drogę dojazdową z kierunku Wolicy przed ewentualną odsieczą niemiecką. Od tej chwili jego bezpośrednim dowódcą był ppor. Stanisław Milczyński ps. „Gryf”. W czasie tego udanego szturmu powstańcy wzięli do niewoli kilkunastu Niemców i zdobyli znaczną ilość broni. Radość zwycięstwa zmieszana była jednak ze smutkiem, ponieważ zginął wtedy kolega Janka - Józef Karaszewski ps. „Wicher”.

Po tej akcji Jan Słabik wraz ze swoim plutonem przeszedł do wsi Józefosław, zamieszkałej wtedy przez kolonistów niemieckich. Na terenie posesji volksdeutscha Eiselego zorganizowali punkt żywienia. Następnego dnia, zaraz po śniadaniu zostali nagle ostrzelani z granatników i karabinów maszynowych. To zaatakowała niemiecka piechota z garnizonu w pobliskiej Dąbrówce. Siła ognia była tak duża, że nasi nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki i zabierając rannych wycofali się w głąb lasu. W nocy z pozostałymi oddziałami powstańczymi przeszli z Lasu Kabackiego do Lasów Chojnowskich.

Potańcówka
Zebrało się tam wielu powstańców z różnych zgrupowań, jednak broni, jaką posiadali nie starczyło dla wszystkich. Dowódca V Rejonu „Gątyń” kpt. Marian Bródka-Kęsicki ps. „Grzegorz” zadecydował, że ci którzy chcą, mogą na razie wrócić do domów i czekać na dalsze rozkazy. Jan Słabik na ochotnika zgłosił się po przydział do oddziału liniowego. Podczas pobytu w Lasach Chojnowskich przeszedł szkolenie bojowe w obsłudze angielskiego karabinu przeciwpancernego, który pochodził ze zrzutów lotniczych jeszcze sprzed wybuchu powstania. Jednocześnie pełnił służbę przy kuchni. Jego oddział kwaterował we wsiach Wojciechowice i Czarnów, zmieniając miejsca postojów. Miejscowi rolnicy dostarczali mleko, ziemniaki i inne produkty, a okoliczne piekarnie, w tym piekarnia Wacława Maroszka z Chyliczek, potajemnie zaopatrywały powstańców w chleb.

Na rozkaz Komendanta Głównego AK gen. Tadeusza Komorowskiego ps. „Bór” oddziały leśne miały przedostać się do miasta i wesprzeć walczącą stolicę. Gdy 18 sierpnia wrócili do Lasu Kabackiego, Jan Słabik przyszedł na krótko do domu odwiedzić siostry. Widzieli się wtedy ostatni raz. W nocy wyruszył wraz ze swoim oddziałem, który miał przedostać się przez pola majątku Wilanów i zdobyć pałac oraz sąsiadujące zabudowania. Niemcy nie dali się zaskoczyć i podjęli skuteczną obronę. Wywiązała się gwałtowana strzelanina, huk potęgowały wybuchające granaty. Wielu jego kolegów zginęło, wielu się zagubiło i zawróciło, ale on wytrwał. Jednak mimo poświęcenia cel nie został osiągnięty. Przed świtem, krańcowo wyczerpani fizycznie i psychicznie dotarli do fortu na Sadybie, który był w polskich rękach.

Powrót z pracy
Z powstańców, którzy wraz z ppor. St. Milczyńskim ps. „Gryf” doszli z Lasów Chojnowskich na Sadybę utworzona została Kompania „Krawiec” pod jego dowództwem. Wśród nich był też strz. Jan Słabik ps. „Nygus”. Następnego dnia przeszli na Mokotów i tam przy ul. Puławskiej 128 dowódca Mokotowa ppłk. Stanisław Kamiński ps. „Daniel” dokonał przeglądu Kompanii „Krawiec”. Mówiono na nich „chłopcy z lasu” i budzili powszechne zainteresowanie. Zostali wtedy sfilmowani przez realizatora Powstańczej Kroniki Filmowej Romana Banacha ps. „Świerk”. Nagranie zachowało się i jest w zasobach Muzeum Powstania Warszawskiego, a jego fragmenty zostały opublikowane w filmie pt. „Powstanie Warszawskie” (2014) dostępnym także na YouTube.

Gdy ppłk. „Daniel” zorientował się, że na wyposażeniu oddziału jest karabin przeciwpancerny, wydał rozkaz by natychmiast przekazać go w rejon Czerniaków-Siekierki, gdzie niemieckie czołgi atakowały polskie pozycje. Jeszcze tej samej nocy z 20 na 21 sierpnia trzech żołnierzy wraz z karabinem przeciwpancernym udało w wyznaczone miejsce. Jednym z nich był Jan Słabik, który pełnił funkcję celowniczego. Nad ranem dołączyli do powstańców z czerniakowskiego Batalionu „Oaza” i zajęli stanowisko bojowe w kamienicy, która stała wówczas przy ul. Czerniakowskiej, naprzeciw ul. Chełmskiej. Na piętrze, poprzez wykute otwory w murze mieli wgląd zarówno wzdłuż ulicy, jak i w kierunku Siekierek. Z 40 nabojów, jakie mieli na początku powstania pozostało im teraz tylko pięć, ale i tak karabin był już przestarzały i jego pociski nie były w stanie przebić pancerzy czołgów, jakimi wtedy dysponowali Niemcy.

Sady Natolińskie. Jan Słabik drugi od prawej
Piechota niemiecka zaatakowała rano, ale powstańcy byli przygotowani i skutecznie odpowiedzieli ogniem. To natarcie wroga się załamało, ale przed południem ruszyło następne. Od strony ul. Bartyckiej nadjechały dwa czołgi i posuwając się wzdłuż ul. Czerniakowskiej zaczęły ostrzał. Jednocześnie niemiecka piechota posuwała się przez łąki od strony Siekierek w kierunku polskich pozycji. Gdy czołgi podjechały bliżej, powstańcom udało się tylko unieruchomić gąsiennicę jednego z nich, ale obydwa dalej strzelały niszcząc polską obronę. Pod naporem Niemców, bojąc się okrążenia, powstańcy zaczęli cofać się w kierunku Czerniakowa. Gdy skończyły się zabudowania, ostrzeliwani z broni ręcznej i dział czołgowych, znaleźli się w otwartym terenie łąk siekierkowskich. Dodatkowo trafiały w nich pociski artylerii strzelającej ze skarpy obok klasztoru Dominikanów na Służewie. Odwrót stał się bezładny, każdy chciał dotrzeć jak najszybciej do Placu Bernardyńskiego, by schronić się za stojącą tam barykadą zbudowaną z wagonów tramwajowych. Nie wszyscy powstańcy przeżyli odwrót, wielu dosięgły śmiercionośne kule.

Wtedy zginął również Jan Słabik ps. „Nygus”. Poległ 21 sierpnia 1944 r. w okolicy wsi Siekierki, najprawdopodobniej tam gdzie dziś zaczyna się Most Siekierkowski. Zginął wśród żołnierzy, którzy go wcześniej nie znali i dlatego w wykazie poległych podawany jest tylko jego pseudonim. Pewnie został pochowany w tymczasowej żołnierskiej mogile, a po wojnie przy ekshumacji nie został rozpoznany. Jak wszystko na to wskazuje, spoczął bezimiennie w zbiorowym grobie na Cmentarzu Czerniakowskim przy ul. Powsińskiej na Sadybie wraz z innymi poległymi powstańcami z Batalionu AK „Oaza”, w którego szeregach walczył w ostatnim boju.

Obecnie jego nazwisko widnieje na symbolicznym Murze Pamięci na terenie Muzeum Powstania Warszawskiego, kolumna 69 pozycja 55: Jan Słabik „Nygus”.

Cześć Jego Pamięci! Chwała Bohaterom!

Jacek Latoszek

Na podstawie: rozmów z siostrzenicą Barbarą Brzeszczak zd. Kurkowską, Stanisławem Jankiem i Tadeuszem Kłosem oraz spisanych wspomnień Jerzego Starosa, Feliksa Krupińskiego i Stanisława Milczyńskiego „Dziennik por. Gryfa 1939-1945”, opracowania „Batalion AK Oaza” Leszka Kamińskiego i materiałów Archiwum Obwodu „Obroża” AK z Archiwum Akt Nowych.

 

I KOMUNIA ŚWIĘTA DZIECI W NASZEJ PARAFII

 

W tym roku wyjątkowo było dużo dzieci, które po raz pierwszy przystąpiły do Komunii św. Ze szkoły w Powsinie 57 i z prywatnej szkoły na Kabatach 36. W sumie było 93 uczniów. Po raz pierwszy w naszej parafii prawie sto dzieci przystąpiło do I Komunii św. Pytanie, dlaczego nastąpił tak duży skok pod względem ilości? Na terenie naszej parafii powstają nowe osiedla, zamieszkałe przez młode małżeństwa i stąd tak duża liczba dzieci przystępujących do I Komunii św.

Ks. proboszcz Lech Sitek podczas kazania do dzieci wspomniał o niezwykłej przesyłce, w dużej kopercie, a w niej obrazek: PAMIĄTKA PIERWSZEJ KOMUNII ŚWIĘTEJ. Okazuje się, że mężczyzna, który był ochrzczony w Powsinie, tu też 14 maja 1989 r. przystąpił do po raz pierwszy do Komunii św. Obecnie mając 38 lat zwraca parafii pamiątkę swojej I Komunii św. Gest ten oznacza świadome zerwanie z Kościołem i odejście od Pana Boga. Smutne to wydarzenie, ale prawdziwe.

Obserwując dzisiejszą religijność w niektórych rodzinach, należy przypuszczać, że takich odejść od Boga i Kościoła będzie więcej, z tym, że nie ujawniając tego, tak jak ten mężczyzna wyżej wymieniony.

Wniosek nasuwałby się ten, że przygotowując dzieci do I Komunii św. przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na rodziców, bo oni sami często mają kłopot z wiarą. W tej sytuacji nie są w stanie przekazać i dać przykład żywej wiary swoim dzieciom. Dlatego też bywają, co raz częściej wypadki, że kończy się „impreza pierwszokomunijna”, mija Biały Tydzień i wszystko po staremu wraca do dotychczasowej normy.

W tej sytuacji należałoby zmienić sposób spotkań z rodzicami. Sprawy porządkowe omawiać na miesięcznych zebraniach przed samą I Komunią św. Natomiast trzeba przejść z monologu na spotkania w małych, kilkuosobowych grupach, prowadzonych w formie dialogu z rodzicami, na tematy dotyczące wiary i moralności. Im trzeba dać okazję do osobistego zadawania pytań, które ich interesują i oczekują rzetelnych odpowiedzi ze strony prowadzącego. Takie spotkania należałoby urządzać w dni powszednie, w godzinach wieczornych. Początki będą trudne. Dobrze byłoby, aby przynajmniej jedna osoba z danej rodziny uczęszczałaby na spotkania, to już będzie sukces. Zmiana podejścia do pierwszokomunijnej katechezy z czasem będzie przynosić pozytywne wyniki. Ze strony kapłanów będzie to wymagało poświęcenia swojego wolnego czasu dla ludzi, którzy oczekują przemyślanych odpowiedzi na nurtujące ich tematy.

ks. Jan Świstak

 

JAK DOKONAĆ WYBORU WSPÓŁMAŁŻONKA

 

Czym kierować się, aby dokonać właściwego wyboru do małżeństwa?

Po pierwsze trzeba mieć na uwadze, że jeśli chodzi o wybór partnera do małżeństwa, trzeba jednak kierować się dobrem osobistym. Należy pamiętać, że jestem osobą wierzącą w Boga i przy wyborze szczególną uwagę zwracać na to czy mój przyszły mąż, czy przyszła żona również jest osoba wierzącą, praktykującą. Coraz częściej spotykam się z wyznaniem, że ktoś zdecydował się na małżeństwo z niewierzącym czy mało wierzącym partnerem. Mówienie, że ja go przyciągnę do kościoła jest mało przekonywujące. Rzadko się zdarza, żeby po ślubie mąż niewierzący świadomie zdecydował się zostać katolikiem. Zazwyczaj jest odwrotnie. On trwa przy swoim i nie zamierza być we Wspólnocie Kościoła Katolickiego. W niewiele lat po ślubie często opuszcza żonę i dzieci i idzie do innej kobiety. Rozpad małżeństwa szczególnie przeżywa matka i dzieci. Rozwód pozastawia trwałe ślady u dzieci, które wychowują się pozbawione naturalnego ojca. Najczęściej można było przewidzieć, kogo bierze się za męża czy żonę i nie wchodzić w związek małżeński. Początkowo partner wydawał się być uroczym mężczyzną i panna nie zważając na sugestie rodziców czy najbliższej rodziny podejmuje taką, a nie inną decyzję. Miłość – uczucie, zakochanie, szybko mija, a rzeczywistość okazuje się zupełnie inna niż przypuszczano.

Pochopna decyzja związania się z człowiekiem niewierzącym czy mało wierzącym i skutki takiego kroku są do przewidzenia. Rzadko się zdarza, żeby niewierzący mąż nie przeszkadzał żonie w religijnym wychowaniu dzieci. Jednak można zaobserwować, że gdy dzieci dorastają, to często wybierają drogę ojca i odchodzą od Kościoła, bo to łatwiejsze żyć bez żadnych zobowiązań moralnych: „Róbta co chceta”. Matka później przeżywa odejście córki czy syna od Pana Boga. Bywa i tak, że jedno dziecko dorastające w dalszym ciągu jest praktykującym katolikiem, a drugie odchodzi od Kościoła. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: z jednej matki różne dziatki.

Co zrobić, żeby uniknąć powyższych sytuacji w rodzinach? Przede wszystkim szukać męża czy żony w środowiskach kościelnych, wówczas jest mniejsze ryzyko późniejszego rozpadu małżeństwa. Wierząca i praktykująca katoliczka szuka na męża mężczyzny, który tak samo, jak i ona jest wierzącym i praktykującym katolikiem. Tak dobrane pary są przyszłością Kościoła. A ich dzieci, na co dzień związane są z Panem Bogiem. Spotyka się takie rodziny, które są radością dla Kapłana, który jest diecezjalnym opiekunem, spowiednikiem, doradcą.

Jest jeszcze jeden przejaw naiwności dziewcząt. Szukanie kandydata na męża w internecie. Znam kilka przypadków, gdy córka znalazła mężczyznę właśnie w internecie. Zadowolona, że będzie już miała męża. Rodzice odradzają mówiąc, nie rób tego, będziesz później żałowała. Poznany za pomocą internetu młodzieniec zgadza się na ślub w kościele, skoro ona tak chce. Po kilku latach zostawia ją wraz z dzieckiem i szuka następnej naiwnej kobiety. Spotkałam sytuacje, gdzie rodzina odradzała małżeństwo, z osobą poznaną tak naprawdę w ciemno, nie wiedząc dokładnie, kim ta osoba jest. I dopiero po ślubie okazywało się, że jest to osoba niewierząca lub mało wierząca, ignorująca zasady moralne wynikające z dziesięciu przykazań, nauczania Chrystusa i Kościoła. Dla niego nierozerwalność małżeństwa to przeżytek. Zazwyczaj i jego najbliższa rodzina to środowisko ludzi niewierzących czy mało wierzących. Po co się pchać w taką rodzinę? Z góry jest do przewidzenia, czym się to skończy.

Chwilowe zaślepienie „zakochaniem” jest przyczyną późniejszych problemów i tragedii, gdy on ją opuszcza i pozostawia samą z dziećmi. Ciężar wychowania i opieki spada na starszych rodziców, bo córka, żeby utrzymać dzieci musi iść do pracy i zarabiać na ich utrzymanie. To są realne problemy, których zawczasu można było uniknąć. Stało się – „Mądra Polka o szkodzie”.

ks. Jan Świstak

 

CZY RYZYKOWAĆ ZAWIERAJĄC ZWIĄZEK Z ARABEM, MURZYNEM CZY TEŻ AZJATĄ?

 

Coraz częściej spotykam się z sytuacją, gdy młoda kobieta wychodzi za mąż za Araba, Murzyna czy też Azjatę. Finałem bezsensownego ożenku jest późniejszy rozpad małżeństwa. Są to najczęściej mężczyźni innej religii, zupełnie innej kultury, w której często nie gwarantuje się trwałości małżeństwa. Cierpi na tym kobieta, która mimo ostrzeżeń najbliższej rodziny, uparła się i wchodzi w związek małżeński, a później żałuje swej nieprzemyślanej i pochopnej decyzji. Znam osobiście przypadek, kiedy to ojciec dziewczyny, która postanowiła zawrzeć związek małżeński z człowiekiem innej kultury, tak bardzo przeżywał jej decyzję, że przedwcześnie zmarł. Byłem na jego pogrzebie. Smutne, ale prawdziwe. Powody takich decyzji są zapewne bardzo różne, jednak bardzo często emocje, które biorą górę nad rozsądkiem, zamazują i upiększają rzeczywistość. Stąd podjęte decyzje o małżeństwie bywają często pomyłką.

Kiedyś rozmawiałem na lotnisku z pracownikiem, wojskowym, który kontroluje paszporty osobom przyjeżdżającym do Polski. Opowiadał, że bardzo często spotyka dziewczyny, kobiety, które wracają do kraju bardzo często, jak to wyraził, pohańbione i wykorzystane. Podjął się nawet określenia, że niekiedy są to już „wraki” kobiet. Czy jest na to jakaś rada? Na pewno ogromna w tym rola rodziców, by rozmawiać z dziećmi uświadamiać niebezpieczeństwa dzisiejszego świata. Również media, szczególnie te katolickie, winny nagłaśniać sprawę. Opowiedziane na głos historie poszkodowanych kobiet, mogłyby inne ostrzec i uchronić. Także Episkopat Polski przy pomocy krótkich i rzeczowych listów odczytywanych w kościołach, mógłby wnieść pozytywne skutki. Może wówczas skala problemu byłaby mniejsza. Jednak główny wniosek jest jeden – kobiety nie bądźcie naiwne.

ks. Jan Świstak

 

WIELKA ZBIÓRKA MAKULATURY- SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA WSPARCIE!

 

Nasza majowa inicjatywa - coroczna Wielka Zbiórka Makulatury - Zakończyła się sukcesem! Dzięki zaangażowaniu naszych parafian - w tym przedstawicieli organizacji samorządowych, kółek różańcowych, ale również i wiernych z innych parafii, którzy odwiedzili nasze sanktuarium - udało się zgromadzić 2700 kg makulatury, zebrać 4180 zł do puszek oraz sprzedać w sklepiku fundacji pamiątki za 1410 zł. Pozyskane pieniądze przeznaczone zostaną na zakup paneli słonecznych, które zapewnią energię elektryczną szkole w Kiruddu.

Wybudowana szkoła będzie stanowić pomnik polskiej wdzięczności dla tych, którzy przyjęli naszych rodaków uciekających przed terrorem II wojny światowej. Przed nami widnieją nowe inicjatywy, które pomogą ludziom biednym i zdesperowanym. Dzięki Państwa wsparciu wspólnie dajemy komuś nadzieję na lepsze jutro. Serdecznie zapraszamy na zbiórkę w maju przyszłego roku!

Grzegorz Gałczyński

 

KRONIKA PARAFII CZERWIEC 2018

 

CHRZTY:

03 VI Jacek Melchior Kubicki urodzony 06 stycznia 2018 roku w Warszawie. SynMarka Kubickiego i Aldony z domu Zając, zamieszkali w Powsinie.

10 VI Lukrecja Jakimowicz urodzona 13 czerwca 2015 roku w Warszawie. Córka Tomasza Jakimowicza i Anny Małgorzaty z domu Lichman, zamieszkali w Warszawie.

16 VI Piotr Deszczyński urodzony 16 czerwca 2017 roku w Warszawie. Syn Jarosława Michała Deszczyńskiego i Katarzyny z domu Ostrowska, zamieszkali w Powsinie.

17 VI Ignacy Konstanty Kostyk urodzony 20 grudnia 2017 roku w Warszawie. Syn Przemysława Kostyk i Elżbiety zd. Kaczmarska, zamieszkali w Piasecznie.

17 VI Bogna Żukowska urodzona 19 maja 2017 roku w Warszawie. Córka Jacka Żukowskiego i Agnieszki zd. Kołodziejska, zamieszkali w Powsinie.

24 VI Julia Elżbieta Opłocka urodzona 28 sierpnia 2017 w Warszawie. Córka Michała Opłockiego i Elżbiet Krystyny zd. Szewc, zamieszkali w Warszawie.

Nowoochrzczone dzieci, ich rodziców i chrzestnych oddajemy w matczyną opiekę

Matki Bożej Tęskniącej-Powsińskiej.

 

ŚLUBY:

02 VI Tomasz Blados, kawaler zamieszkały w Bielawie i Elżbieta Peret, panna zamieszkała w Powsinie. Zawarli sakramentalny związek małżeński w parafii św. Elżbiety w Powsinie w dniu 02 czerwca 2018 roku.

09 VI Radosław Lech Komosa, kawaler z Bielawy i Magda Biernacka panna z Okrzeszyna. Zawarli sakramentalny związek małżeński w parafii św. Elżbiety w Powsinie w dniu 09 czerwca 2018 roku.

16 VI Maciej Mazur, kawaler z Mysiadła i Sylwia Szyszko, panna z Bielawy. Zawarli sakramentalny związek małżeński w parafii św. Elżbiety w Powsinie w dniu 16 czerwca 2018 roku.

23 VI Sebastian Andrzej Banaś, kawaler z Warszawy i Magdalena Agnieszka Krawczyk, panna z Powsina. Zawarli sakramentalny związek małżeński w parafii św. Elżbiety w Powsinie w dniu 23 czerwca 2018 roku.

Nowożeńcom życzymy wielu łask Bożych i stałej pomocy

Maryi Tęskniącej – Powsińskiej.

 

POGRZEBY:

15 VI Śp. Tadeusz Kłos, żył lat 91, mieszkał przy ulicy Gąsek na Starych Kabatach. Zmarł 12 czerwca 2018 roku w Żyrardowie. Był na Wielkanoc u spowiedzi i Komunii św. Natomiast kapelan szpitala przy ul. Wołowskiej udzielił mu sakramentu chorych – olejem św. namaszczenia. Pozostawił po sobie żonę Barbarę Kłos zd. Kaczorowska oraz dwoje dorosłych dzieci: Sławomira, żonatego, mieszkającego razem z rodzicami; Elżbietę z męża Osuch, zamieszkałych w Bielawie. Ponadto zmarły dziadek śp. Tadeusz Kłos pozostawił 6 wnuków i 2 prawnuków. Pogrzeb śp. Tadeusza Kłosa odbył się w Powsinie 15 czerwca 2018 roku. Msza św. pogrzebowa została odprawiona o godzinie 13:00. Śp. Tadeusza Kłosa pochowano w grobie rodzinnym na starym cmentarzu parafialnym.
Dobry Jezu, a nasz Panie, daj mu wieczne odpoczywanie…

Kronikę opracował ks. Jan Świstak

Z ŻYCIA PARAFII

 

I KOMUNIA ŚW. W POWSINIE – DZIECI ZE SZKOŁY W KABATACH

W dniu 10 czerwca podczas Mszy św. o godz. 10.30 do I Komunii św. przystąpiło 36 dzieci - 20 dziewczynek i 16 chłopców. Są to dzieci uczęszczające do Szkoły Prywatnej im. Samuela Lindego na Kabatach przy ul. Rosoła 10. Teren, na którym znajduje się szkoła to praktycznie końcówka naszej parafii. Nauczycielem religii w szkole prywatnej jest ks. Stanisław Podgórski, który jednocześnie przygotowywał dzieci z klas 3 do przyjęcia I Komunii św. Ks. Proboszcz głosił konferencje do rodziców w każdą II niedzielę miesiąca po Mszy św. o godz. 10.30. Chociaż normalną praktyką jest przyjmowanie sakramentów na terenie parafii zamieszkania, a dzieci chodzące do szkoły w większości mieszkają na Ursynowie lub Mokotowie (kilka osób mieszka na terenie naszej parafii), to jednak na prośbę rodziców dzieci ks. Proboszcz zgodził się, aby umożliwić im wspólnie, jako dzieci z klas 3a, 3b i 3c przystąpienie do Eucharystii w naszym kościele św. Elżbiety. W zeszłym roku również kilkoro dzieci ze szkoły z Kabat przystąpiło do I Komunii św. w naszej parafii, ale były one dołączone do grupy ze szkoły z Powsina.

ks. Stanisław Podgórski

 

BOŻE CIAŁO 2018 – FOTOREPORTAŻ

 
   

 

 

POWOŁANIA - TO JEST BYĆ ALBO NIE BYĆ DLA KOŚCIOŁA W POLSCE.

Wikariusz ks. Stanisław Podgórski z racji 10-lecia święceń kapłańskich zaprosił kolegów ze swojego rocznika na Mszę św. do Sanktuarium Matki Bożej Tęskniącej. Przewodniczył rektor Seminarium Duchownego w Warszawie ks. Wojciech Bartkowicz. Po obiedzie zaprosiłem Go do siebie i przeprowadziłem wywiad. Aktualnie w roku akademickim 2017/2018 było w Seminarium 105 kleryków: na I roku – 21; na II roku – 9; na II – 11; na IV – 19; na V – 15 i na VI – 15. Ci ostatni zostali wyświęceni na kapłanów w maju 2018 roku. Ponadto 2 kleryków studiuje w Seminarium dla Starszych Wiekiem Kandydatów w Krakowie. Jest tam około 30 osób. Z Warszawy 2: jeden ma ponad 40 lat, kawaler i drugi 65 lat, wdowiec. Oprócz nich jest 13 kleryków, którzy odbywają roczne praktyki duszpasterskie w parafiach. Trzeba też zaznaczyć, że co najmniej połowę seminarzystów stanowią osoby w wieku 23-24 lat, którzy studiowali na innych uczelniach, albo też pracowali w Warszawie. Przystępując do święceń kapłańskich będą mieli ok. 30 lat. Drugą połowę kleryków stanowią młodzieńcy, którzy po ukończeniu liceum lub technikum, zaraz po maturze wstąpili do Seminarium Duchownego w Warszawie.

Ks. Rektor prosił, aby w naszym miesięczniku parafialnym zamieścić następujące ogłoszenie:

 

Dla osób rozeznających powołanie, są organizowane rekolekcje i dni skupienia. Chętni mogą szukać szczegółowych informacji na stronie internetowej Seminarium: wmsd.waw.pl lub też telefonicznie: 22+ 5556100

 

ks. Jan Świstak

BĘDZIE NOWY PRZEWODNIK.

W tym roku przypada XX ROCZNICA KORONACJI Cudownego Obrazu Matki Bożej Tęskniącej. Z tej racji będzie wydany nowy Przewodnik. Poprzednia książeczka o Sanktuarium Matki Bożej w Powsinie została wydana w roku jubileuszowym 2000. Przewodnik ten powstał w oparciu o istniejące już opracowanie Hanny Kosyry-Cieślak. Wiele cennych uwag do tego tekstu wniósł już nieżyjący śp. Zygmunt Karaszewski.

Obecny „Przewodnik po Sanktuarium Matki Bożej Tęskniącej, Warszawa - Powsin”, który ma się ukazać pod koniec czerwca br. Oprócz tekstów związanych z historią parafii św. Elżbiety, kościoła i obrazu są też opisy dotyczące przygotowań jak i też samej koronacji, która odbyła się 20 lat temu, 28 czerwca 1998 roku. Opisane są łaski i cudowne uzdrowienia osób za wstawiennictwem Maryi Tęskniącej- Powsińskiej. Możemy dowiedzieć się o pielgrzymkach z terenu Polski i z zagranicy, które przybywają do naszego Sanktuarium. Znajdziemy również praktyczne informacje dla osób chcących odwiedzić i pomodlić się przed obrazem Matki Bożej Tęskniącej.

Nowy Przewodnik oprócz tekstów zawiera około 50 fotografii, które ułatwiają lekturę treści w nim zawartych. Współcześnie panuje tendencja wizualna, że chętniej ogląda się zdjęcia, niż zajmuje się czytaniem tekstów. Jeszcze jeden walor Przewodnika - że cena jednego egzemplarza będzie wynosić 10 zł. Ponadto bardzo chciałbym podziękować ks. proboszczowi Lechowi Sitkowi, który interesował się postępami prac nad przewodnikiem. Zgodził się, aby jego nakład wyniósł 2 tysiące egzemplarzy i żeby była dodana płyta CD z filmem o Matce Bożej Tęskniącej- Pani w Powsinie. Ks. proboszcz Lech Sitek zobowiązał się pokryć koszty wydania powyższej publikacji. Natomiast fundatorem płyty CD jest Andrzej Melak, nasz parafianin, poseł na Sejm RP.

Na końcu chciałbym bardzo podziękować Krzysztofowi Gargaszowi, który wiele pracy włożył, by przygotować skład komputerowy Przewodnika do druku. Mimo różnych poślizgnięć czasowych publikacja ukaże się pod koniec czerwca br. Dziękuję też Monice Smoczyńskiej, która robiła redakcję i kilkakrotne korekty – wszystko bezinteresownie, prosiła tylko o Mszę św. w jej intencji, która została już odprawiona. Dziękuję też Krzysztofowi Wyskok z Powsina, który pomagał mi przy komputerze.

ks. Jan Świstak

 

KALENDARZ DUSZPASTERSKI NA LIPIEC/SIERPIEŃ 2018

 

INTENCJA MODLITW NA LIPIEC:

Za przebywających na wakacjach, aby każdego dnia pamiętali, że są katolikami.

 

01 VII NIEDZIELA, 127 ROCZNICA KONSEKRACJI KOŚCIOŁA W POWSINIE

127 rocznica konsekracji kościoła, po jego rozbudowie w 1891 r. Na Mszach św. o godz. 7:00, 9:00, 10:30 i 18:00 będą zapalone „zacheuszki”, czyli lichtarze ze świecą woskową, umieszczone na filarach, w bocznych nawach kościoła

Również dzisiaj obchodzimy UROCZYSTOŚĆ XX-TEJ ROCZNICY KORONACJI KORONĄ PAPIESKĄ OBRAZU MATKI BOŻEJ TĘSKNIĄCEJ. O godz. 12:00 na placu przy starej plebanii ( ul. Ptysiowa 3) ks. kard Kazimierz Nycz, abp metropolita warszawski, odprawi Msze św. rocznicową i z tej okazji wygłosi kazanie.

Po Mszy św. przewidziany jest koncert Elenii, sławnej piosenkarki greckiego pochodzenia.

03 VII WTOREK, ŚWIĘTO ŚW. TOMASZA APOSTOŁA

Św. Tomasz Apostoł należał do grona uczniów Jezusa, o jego życiu nie wiemy po za tym, co zawiera Ewangelia. Według tradycji dotarł do Indii i tam głosił naukę Chrystusa. Od VI w. w Edessie (Grecja), 03 lipca wspomina się przeniesienie jego relikwii.

05 VII PIERWSZY CZWARTEK MIESIĄCA WSPOMNIENIE ŚW. MARII GORETTI, DZIEWICY I MĘCZENNICY

Z racji Pierwszego Czwartku Miesiąca, Msza św. wotywna o Chrystusie Najwyższym i Wiecznym Kapłanie o godz. 18:00.

Po Mszy św. wystawienie Najświętszego Sakramentu i adoracja do godz. 20:00, podczas której modlitwy o powołania poprowadzą siostry felicjanki.

Dzisiaj nauka chrzcielna dla rodziców dziecka i chrzestnych o godz. 19: 15 w kancelarii parafialnej.

06 VII PIERWSZY PIĄTEK MIESIĄCA

Z racji Pierwszego Piątku spowiedź od 6:30 i od 17:00. W godz. od 17:00 do 18:00 będzie też wystawienie Najświętszego Sakramentu.

Do chorych udamy się z Komunią św. od godz. 9:00. W wakacje, ze względu na urlopy księży, do chorych pojada tylko dwaj kapłani! Prosimy o cierpliwość.

Msza św. wotywna, o Najświętszym Sercu Pana Jezusa o godz. 18:00

Po niej ponowne wystawienie Najświętszego Sakramentu do godz. 20:00.

07 VII PIERWSZA SOBOTA MIESIĄCA

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Formularz wotywny o Niepokalanym Sercu Najświętszej Maryi Panny. Poprzedzi ją dziękczynno- błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30. Po Mszy św. wystawienie Najświętszego Sakramentu i modlitwy ku czci Najświętszej Maryi Panny.

08 VII 14. NIEDZIELA ZWYKŁA

 

Dnia 08 lipca 2018 roku odbędzie się XXVII Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, pod hasłem „POLSKA MIŁOŚCIĄ WZKRZESZONA”.

Serdecznie zapraszamy do udziału, kontakt: Janina Domańska tel.: 536 688 377.

Wyjazd o godz. 6:00 rano z Klarysewa.

 

 

Wycieczki po PARKU NATOLIŃSKIM. Zapraszam na wycieczkę z przewodnikiem po Parku Natolińskim i zwiedzanie XVIII-wiecznego Pałacu Potockich o godz. 10:00 lub też o godz. 12:00. W Niedziele 8,15,22,29 lipca oraz w 15,12, 19, 26 sierpnia. Wejście od ul. Pałacowej, przez bramę Mauretańską . Dla małego dziecka należy wziąć wózek, ze względu na długą trasę zwiedzania około 5 km.
Na wycieczkę trzeba zapisać się na stronie: www.zwiedzajnatolin.pl. Jeśli wszystkie miejsca w rezerwacji internetowej będą zarezerwowane, 10 osób może wziąć udział bez zapisów przychodząc na miejsce zbiórki. Zwiedzanie z przewodnikiem jest bezpłatne. Joanna Szubińska-Piszczek, Radna Dzielnicy Wilanów

11 VII ŚRODA, ŚWIĘTO ŚW. BENEDYKTA Z NURSJI, PATRONA EUROPY

Św. Benedykt urodził się w Włoszech. Kształcił się w Rzymie. Prowadził życie pustelnicze na Monte Casinno, gdzie założył słynny klasztor i napisał regułę zakonną, która rozpowszechniła się w całej Europie. Zmarł w opinii świętości, w 547 r. Papież Paweł VI ogłosił go patronem Europy.

14 VII SOBOTA

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Poprzedzi ją dziękczynno- błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30.

15 VII 15. NIEDZIELA ZWYKŁA

W naszych modlitwach pamiętajmy o przebywających na wakacjach i urlopach, aby w Niedziele i Święta uczestniczyli we Mszy św.

16 VII WSPOMNIENIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Z GÓRY KARMEL

Góra Karmel, znajduje się w Palestynie nad Morzem Śródziemnym, w XII w po Chrystusie pobudowano tam kościół i klasztor zakonu karmelitańskiego. Stanowi on do dziś centrum duchowe karmelitów.

18 VII ŚRODA, WSPOMNIENIE ŚW. SZYMONA Z LIPNICY, KAPŁANA

Dzisiaj przypada pierwsza rocznica śmierci śp. siostry Leokadii Papierz. Msza św. o godz. 7:00.

20 VII PIĄTEK, WSPOMNIENIE BŁ. CZESŁAWA, KAPŁANA

Bł. Czesław urodził się na Śląsku Opolskim w roku 1180. Jako kapłan wstąpił do dominikanów i otrzymał habit z rąk założyciela św. Dominika. Głosił Słowo Boże w Czechach i w Polsce. Założył klasztory w Pradze i we Wrocławiu. Zmarł 15 lipca 1242 roku, we Wrocławiu. Jest patronem archidiecezji wrocławskiej i diecezji opolskiej.

21 VII SOBOTA, WSPOMNIENIE ŚW. WAWRZYŃCA Z BRYNDISI, KAPŁANA I DOKTORA KOŚCIOŁA

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Poprzedzi ją dziękczynno- błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30.

22 VII 16. NIEDZIELA ZWYKŁA

Koło Przyjaciół Radia Maryja spotyka się dzisiaj na Mszy św. o godz. 9: 00, następnie w domu parafialnym spotkanie formacyjne. Po każdej Mszy św. zbiórka ofiar do puszki na rozwój Radia Maryja i Telewizji Trwam.

23 VII PONIEDZIAŁEK, ŚWIĘTO ŚW. BRYGIDY, ZAKONNICY, PATRONKI EUROPY

Dzisiejsza patronka, św. Brygida, żyła w Szwecji w XIV w. Była matką ośmiorga dzieci, które bardzo starannie wychowała. Należała do III Zakonu św. Franciszka. Po śmierci męża założyła nowy zakon nazywany popularnie „brygidkami”. Napisała wiele dzieł ascetycznych. Zmarła w 1373 roku. Papież Jan Paweł II ustanowił ją Patronką Europy.

25 VII ŚRODA, ŚWIĘTO ŚW. JAKUBA APOSTOŁA ORAZ ŚWIĘTEGO KRZYSZTOFA, PATRONA KIEROWCÓW

Św. Krzysztof jest patronem automobilistów, motocyklistów i kierowców pojazdów mechanicznych. Obrzęd błogosławieństwa kierowców i pojazdów dzisiaj po Mszy św. o godz. 18:00. Będzie można nabyć wizerunek Matki Bożej Tęskniącej i św. Krzysztofa do przyczepienia wewnątrz samochodów.

26 VII CZWARTEK, WSPOMNIENIE ŚW. JOACHIMA I ANNY,
RODZICÓW NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

Solenizantkom, które mają za patronkę św. Annę życzymy Bożego błogosławieństwa za jej wstawiennictwem.

U naszych sąsiadów w Wilanowie, w kolegiacie św. Anny, uroczystość odpustowa.

28 VII SOBOTA, DZIEŃ DZIĘKCZYNIENIA ZA KORONACJĘ OBRAZU MATKI BOŻEJ TĘSKNIĄCEJ

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Poprzedzi ją dziękczynno- błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30.

Uroczysty Apel Jasnogórski o godz. 21:00, poprzedzi go modlitwa różańcowa o godz. 20:30. Zapraszamy parafian oraz pielgrzymów.

29 VII 17. NIEDZIELA ZWYKŁA

Patronką dnia dzisiejszego jest św. Marta, która była siostrą Marii i Łazarza. W Betanii gościnnie przyjmowała Chrystusa i chętnie mu usługiwała, a swoimi modlitwami wyjednała wskrzeszenie z martwych swojego brata.

1 sierpnia rozpoczyna się miesiąc modlitw o trzeźwość Narodu Polskiego. Zachęcamy do podjęcia abstynencji.

31 VII WTOREK, WSPOMNIE ŚW. IGNACEGO Z LOYOLI, KAPŁANA

Patron dnia dzisiejszego urodził się w 1491 r. w Loyoli, w Hiszpanii. Prowadził swobodne życie rycerskie. Po swoim nawróceniu został kapłanem i założył w Rzymie zakon Jezuitów. Jego celem była odnowa Kościoła i pomoc papieżowi. Ignacy zmarł w Rzymie w opinii świętości 31 lipca 1556 r.

 

SIERPIEŃ 2018

 

INTENCJA MODLITW NA SIERPIEŃ:

O trzeźwość dla Polaków w Miesiącu Pamięci Narodowej

 

01 VIII ŚRODA WSPOMNIENIE ŚW. ALFONSA MARII LIGUORIEGO, BISKUPA I DOKTORA KOŚCIOŁA

74 ROCZNICA WYBUCHU POWSTANIA WARSZAWSKIEGO

Msza św. za poległych powstańców o godz. 17:00 w kościele w Powsinie

Po Mszy św. w szyku procesyjnym pójdziemy na Cmentarz Powstańców, na którym spoczywa 63 żołnierzy Armii Krajowej i Batalionu Czesława Mączyńskiego, pochodzących z pobliskich miejscowości i Powsina.

Mszy św. o godz. 18:00 nie będzie.

02 VIII PIERWSZY CZWARTEK MIESIĄCA

Z racji Pierwszego Czwartku Miesiąca, Msza św. wotywna o Chrystusie Najwyższym i Wiecznym Kapłanie o godz. 18:00. Po Mszy św. wystawienie Najświętszego Sakramentu i adoracja do godz. 20:00, w czasie której modlitwy o powołania poprowadzą siostry felicjanki z naszej parafii.

Dzisiaj nauka chrzcielna dla rodziców dziecka i chrzestnych o godz. 19:15 w kancelarii parafialnej.

03 VIII PIERWSZY PIĄTEK MIESIĄCA

Z racji Pierwszego Piątku spowiedź od 6:30 i od 17:00. W godz. od 17:00 do 18:00 będzie też wystawienie Najświętszego Sakramentu.

Do chorych udamy się z Komunią św. od godz. 9:00. W wakacje, ze względu na urlopy księży, do chorych pojada tylko dwaj kapłani! Prosimy o cierpliwość.

Msza św. wotywna, o Najświętszym Sercu Pana Jezusa o godz. 18:00. Po niej ponowne wystawienie Najświętszego Sakramentu do godz. 20:00.

04 VIII PIERWSZA SOBOTA MIESIĄCA

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Formularz wotywny o Niepokalanym Sercu Najświętszej Maryi Panny. Poprzedzi ją dziękczynno- błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30. Po Mszy św. wystawienie Najświętszego Sakramentu i modlitwy ku czci Najświętszej Maryi Panny.

W dniu dzisiejszym ks. Stanisław, wraz z dziećmi z naszej parafii rozpoczyna trwający do 11 sierpnia, wyjazd wakacyjny. Wszystkie dzieci wraz z opiekunami polecamy na czas wypoczynku opiece Matki Bożej.

05 VIII 18. NIEDZIELA ZWYKŁA

Niedziela Miesięcznej Adoracji Najświętszego Sakramentu. Po sumie o godz. 12:00 wystawienie, nabożeństwo adoracyjne i procesja eucharystyczna.

Rozpoczyna się miesiąc modlitw o trzeźwość Narodu Polskiego. W miesiącu sierpniu zachęcamy do podjęcia abstynencji w intencji naszej Ojczyzny.

Dzisiaj rano spod kościoła akademickiego św. Anny w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu, po Mszy św. o godz. 5:30 wyrusza Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna na Jasną Górę. Pielgrzymka trwa od 5 do 14 sierpnia. Obowiązkowe zapisy, w krużgankach św. Anny, od 2 do 4 sierpnia w godz. 9.00 – 19.30. Koszt zapisu to 90 zł. Zdawanie bagażu 4 sierpnia od godz. 17:00, a 5 sierpnia przed godz. 5.30. Bagaże zdajemy na Pl. Teatralnym. Opłata bagażowa wynosi 60 zł. Więcej informacji na stronie www.wapm.waw.pl. Kontakt: pielgrzymkawapm@gmail.com. Pielgrzymkowa Infolinia: 730 742 531.

06 VIII PONIEDZIAŁEK, ŚWIĘTO PRZEMIENIA PAŃSKIEGO

40 –ta rocznica śmierci bł. papieża Pawła VI (1978 r.). Jego kanonizacja, czyli ogłoszenie świętym będzie 28 października 2018 roku w Watykanie. Tym samym stanie się om trzecim papieżem po Janie XXIII i Janie Pawle II – kanonizowanymi w XXI wieku.

Dzisiaj wyrusza 307 Piesza Pielgrzymka na Jasna Górę organizowana przez Ojców Paulinów. Jest to najstarsza i liczebnie największa pielgrzymka, w której uczestniczy od 8-10 tys. wiernych. Zgłoszenia na pielgrzymkę Ojcowie Paulini przyjmują od 02 do 05 sierpnia w klasztorze przy ul. Długiej 3. W godzinach 9:00-19:00. Msza św. dla pątników odbędzie się przed kościołem paulinów 06 sierpnia o godz. 6:00 rano. Można też dołączyć się na trasie w trakcie pielgrzymki. Bagaże można zostawić przed Mszą św. w samochodach ciężarowych. Dodatkowe informacje można uzyskać telefonicznie pod numerami: 22 635-62-82 i 22-831-45-75, e-mail: pielgrzymka@paulini.pl oraz na stronie http://paulini.com.pl/zaproszenie-na-307-wpp/ . Zachęcamy naszych parafian do wzięcia udziału w Pieszej Pielgrzymce do Częstochowy. Zdecyduj się a będziesz zadowolony.

07 VIII WTOREK, WSPOMNIENIE BŁ. EDMUNDA BOJANOWSKIEGO

Edmund Bojanowski urodził się 14 listopada 1814 r. w archidiecezji poznańskiej. Szlachcic i patriota głęboko religijny. Angażował się w służbie zaniedbanego ludu wiejskiego, z całkowitym zapomnieniem o sobie. W 1850 r., założył zakonne zgromadzenie sióstr służebniczek Najświętszej Maryi Panny. Zrealizował powszechne powołanie świętości i jako wzór apostolstwa świeckich. Zmarł 7 sierpnia 1871 r., w Górce Duchownej. Jest pionierem apostolatu świeckich.

Dzisiaj obchodzi imieniny siostra Donata Marszałek, felicjanka. Msza św. w jej intencji o godz. 7:00.

Również dzisiaj obchodzi imieniny siostra Donata Międlarz, CBM, wieloletnia zakrystianka w naszej parafii. Solenizantki polecamy opiece Matki Bożej Tęskniącej.

09 VIII CZWARTEK, ŚWIĘTO ŚW. TERESY BENEDYKTY OD KRZYŻA (EDYTY STEIN), DZIEWICY I MĘCZENNICY, PATRONKI EUROPY

Edyta Stein urodziła się w 1891 r. we Wrocławiu w rodzinie Żydowskiej. Doktor Filozofii. Po przyjęciu Chrztu św. wstąpiła do zakonu karmelitanek. Aresztowana przez Niemców zginęła w komorze gazowej w Auschwitz 09 sierpnia 1942 r. Papież Jan Paweł II ogłosił ja święta i ustanowił ją patronką Europy.

10 VIII PIĄTEK, ŚWIĘTO ŚW. WAWRZYŃCA DIAKONA I MĘCZENNIKA

Wawrzyniec był diakonem (niższy stopień kapłaństwa). Poniósł śmierć męczeńską w Rzymie podczas prześladowań chrześcijan w III wieku.

11 VIII SOBOTA, WSPOMNIENIE ŚW. KLARY

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Poprzedzi ją dziękczynno- błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30.

12 VIII 19. NIEDZIELA ZWYKLA

Ks. proboszcz Lech Sitek obchodzi dzisiaj imieniny. Msza św. na intencję solenizanta o godz. 9: 00. Ks. proboszczowi życzymy Bożego błogosławieństwa w pracy duszpasterskiej i stałej opieki Matki Bożej Tęskniącej

14 VIII WTOREK, WSPOMNIENIE ŚW. MAKSYMILIANA MARII KOLBEGO

Dzisiaj Kościół w Polsce wspomina św. Maksymiliana Marii Kolbego. Poniósł śmierć męczeńska w Auschwitz w dniu 14 sierpnia 1941 roku. Jest patronem trudnych czasów.

Dzisiaj również przypada 450 rocznica śmierci św. Stanisława Kostki. W Wigilię Wniebowzięcia NMP, 14 sierpnia, późnym wieczorem w 1568 r., zmarł w Rzymie mając zaledwie 17 lat. Bieżący rok 2018 Kościół w Polsce ogłosił rokiem św. Stanisława Kostki. W Niedzielę, 19 VIII w Rostkowie, koło Płocka, gdzie się urodził święty, odbędą się centralne obchody jubileuszowe.

15 VIII ŚRODA, UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWZIĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

W naszym sanktuarium obchodzimy jedyny odpust maryjny na Wniebowzięcie. Suma odpustowa o godz. 12:00. Po niej procesja eucharystyczna i odśpiewanie hymnu: „Ciebie Boga wysławiamy…”

Obrzęd błogosławieństwa ziół i kwiatów odbywać się będzie podczas każdej Mszy św. po modlitwie po Komunii św.

Solenizantkom, które za patronkę mają Maryję Wniebowziętą składamy najlepsze życzenia. Również dzisiaj imieniny obchodzi Pani Maria Banasiak, która od kilku lat pracuje w plebanii.

W dniu dzisiejszym obchodzimy 98 rocznicę cudu nad Wisłą. Nazwa ta pochodzi od nadprzyrodzonej interwencji Matki Bożej w losy bitwy z bolszewikami o Warszawę 1920 r.

16 VIII CZWARTEK WSPOMNIENIE ŚW. ROCHA

Ks. kanonik Bogdan Jaworek obchodzi dzisiaj 82 urodziny oraz imieniny. Msza w Jego intencji o godz. 18:00. Jubilatowi życzymy zdrowia i sił w dalszej posłudze w naszej parafii.

17 VIII PIĄTEK, WSPOMNIENIE ŚW. JACKA, KAPŁANA

Dzisiejszym solenizantom, noszącym imię św. Jacka, a jest ich wielu składamy najlepsze życzenia stałej opieki Bożej w codziennym życiu

Dzisiaj 60-tą rocznice ślubu obchodzą Zofia i Ryszard Karasiowie. Msza św. o godz. 17:00.

18 VIII SOBOTA

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Poprzedzi ją dziękczynno- błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30.

19 VIII 20. NIEDZIELA ZWYKŁA

Centralna Uroczystość Roku Jubileuszowego z racji 450 rocznicy śmierci św. Stanisława Kostki w Rostkowie koło Przasnysza z udziałem kard. Stanisława Dziwisza.

21 VIII WTOREK, WSPOMNIENIE ŚW. PIUSA X, PAPIEŻA

Józef Sarto, urodził się w Italii w roku 1835, wyświęcony na kapłana z wielką gorliwością spełniał obowiązki pasterskie. Następnie został biskupem, a w roku 1893 patriarchą Wenecji i kardynałem. W roku 1903 został wybrany papieżem i wybrał imię Piusa X. Ożywił w Kościele życie Eucharystyczne i rozpoczął reformę liturgii. Zmarł w roku 1914.

22 VIII ŚRODA, WSPOMNIENIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, KRÓLOWEJ

23 VIII CZWARTEK, WSPOMNIENIE ŚW. RÓŻY Z LIMY, DZIEWICY

Róża, urodziła się w Limie, w Ameryce Południowej, w stolicy Peru, w roku 1586 roku. Była Indianką. W domu rodzinnym odznaczała się chrześcijańskimi cnotami. Przyjąwszy habit III-go zakonu św. Dominika, oddała się surowej pokucie, aby wyprosić zbawienie Indian. Zmarła w opinii świętości 24 sierpnia 1617 r.

Dzisiaj obchodzimy Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych. Dwie dyktatury XX-tego wieku: stalinowski reżim w sowieckiej Rosji i niemiecki faszyzm hitlerowski. Na skutek terroru i masowych mordów miliony ludzi straciło życie. W dzisiejszych modlitwach pamiętajmy o ofiarach reżimów totalitarnych w Europie.

24 VIII PIĄTEK, ŚWIĘTO ŚW. BARTŁOMIEJ APOSTOŁA

Apostoł Bartłomiej, nazywany Natanaelem, urodził się w Kanie Galilejskiej, w Palestynie. Głosił Ewangelię w Indiach i tam poniósł śmierć męczeńską.

25 VIII SOBOTA, WSPOMNIENIE ŚW. LUDWIKA, KRÓLA

Od 25 do 26 sierpnia, papież Franciszek z okazji IX Światowego Spotkania Rodzin, odwiedzi Irlandię.

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Poprzedzi ją dziękczynno- błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30.

26 VIII NIEDZIELA. UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY CZĘSTOCHOWSKIEJ

W dniu dzisiejszym w naszej parafii odbywają się Dożynki. Centrum Kultury Wilanów oraz parafii św. Elżbiety w Powsinie zapraszają na wydarzenie etnograficzne „Powsińskie Dożynki 2018”. Program:

godz. 11:15 - korowód dożynkowy prowadzony przez starostę i starościnę dożynek, prezentacja wieńców dożynkowych oraz strojów ludowych. godz.12:00 - Msza św. dziękczynna na zewnątrz kościoła przy starej plebanii. godz. 13:00 - 18:00 - występy zespołów. M.in. wystąpią: Ludowy Zespół Artystyczny Politechniki Warszawskiej oraz zespoły z Estonii, Białorusi, Łotwy oraz zespoły Centrum Kultury Wilanów. godz. 19:00 - potańcówka na dechach. Wstęp wolny. Serdecznie zapraszamy.

27 VIII PONIEDZIAŁEK WSPOMNIENIE ŚW. MONIKI

Monika urodziła się w Tagaście, w Afryce około roku 330, w rodzinie chrześcijańskiej. W bardzo młodym wieku wydano ją za mąż. Wiele trosk sprawił jej syn Augustyn. Przez długie lata ze łzami modliła się o jego nawrócenie. Bóg wysłuchał jej modlitw. Augustyn nawrócił się przyjął chrzest i poświęcił się służbie Bożej. Monika zmarła w opinii świętości w Ostii, w roku 387.

28 VIII WTOREK, ŚW. AUGUSTYNA BISKUPA I DOKTORA KOŚCIOŁA

Uroczysty Apel Jasnogórski o godz. 21:00, poprzedzi go modlitwa różańcowa o godz. 20:30. Zapraszamy parafian oraz pielgrzymów.

31 VIII PIĄTEK

Dzisiaj o godz. 17:30 przyjedzie O. Rafał, michalita i przywiezie ze sobą figurę św. Michała Archanioła, która będzie w naszym kościele przez 3 dniu do 02 września 2018 roku.

 

WRZESIEŃ 2018

01 IX PIERWSZA SOBOTA MIESIĄCA

79 Rocznica wybuchu II wojny światowej. Msza św. za ofiary i poległych o godz. 7:00

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Formularz wotywny o Niepokalanym Sercu Najświętszej Maryi Panny. Poprzedzi ją dziękczynno- błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30. Po Mszy św. wystawienie Najświętszego Sakramentu i modlitwy ku czci Najświętszej Maryi Panny.

02 IX 22. NIEDZIELA ZWYKŁA

Niedziela miesięcznej Adoracji Najświętszego Sakramentu. Po sumie wystawienie i krótkie nabożeństwo, a po nim procesja eucharystyczna.

Dzisiaj w Bielawie - Dożynki. Msze św. o godz. 12:00 odprawi i kazanie wygłosi ks. proboszcz Lech Sitek.

Uroczyste rozpoczęcie nowego Roku Szkolnego 2018/2019 - 03 września. Godzina Mszy św. będzie podana w ogłoszeniach parafialnych

 

Msze Św. w naszej świątyni:

- w dni powszednie: 7.00 i 18.00

- w niedziele: 7.00, 9.00, 10.30 dla dzieci, 12.00 i 18.00

Spowiedź: na pół godziny przed Mszą Świętą i podczas Mszy

Kancelaria czynna: od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-9.00 i 16.00-17.00

Telefon: (0-22) 648 38 46

nr konta bankowego Parafii: 89 1240 2135 1111 0000 3870 8501

Parafialny Zespół Caritas: magazyn czynny w drugą i czwartą sobotę miesiąca 10.00-11.00 w Domu Parafialnym, ul. Przyczółkowa 56,

nr konta bankowego: 93 1240 2135 1111 0010 0924 9010

e-mail: lech.sitek@parafia-powsin.pl

e-mail Wiadomości Powsińskich: wiadomosci.powsinskie@wp.pl

http: parafia-powsin.pl

 




Parafia - Sanktuarium
Duszpasterstwo
Wiadomości Powsińskie
Ogłoszenia Parafialne
Cmentarz
Współpraca
Galerie
Linki



Newsletter
Otrzymuj informacje o najowszych wydarzeniach w naszej parafii wprost na Twoją skrzynkę e-mail