Wyszukiwarka wiadomości

1
2
3
[4]

Wiadomości Powsińskie kwiecień 2026

Kwiecień 2025 ISSN 1731-5069 nr 4 (296)winetu

Pismo rzymskokatolickiej parafii p.w.  św. Elżbiety w Warszawie-Powsinie

 

OTO MATKA TWOJA - HOMILIA

Z PIERWSZEGO DNIA REKOLEKCJI:  NIEDZIELA - 22 MARCA 2026

Drodzy Bracia i Siostry!

Dziś rozpoczynamy nasze parafialne wielkopostne rekolekcje.

Celem rekolekcji jest nie tylko słuchanie o Panu Bogu i jego miłości do nas, ale spotkanie z Nim i przyjęcie Go do naszego serca oraz oddanie Mu naszego życia.

W Wielkim Poście przez nabożeństwa Gorzkich Żali i Drogi Krzyżowej towarzyszymy Panu Jezusowi w Jego męce i śmierci na krzyżu. Przenosimy się tam myślą i sercem, aby przypatrzyć się jak nas miłuje. Tak jak śpiewamy w Gorzkich Żalach: ,,Przypatrz się duszo jak Cię Bóg miłuje”.

Spotykamy tam także Najświętszą Maryję Pannę, która była ze swoim Synem w ostatnich godzinach Jego ziemskiego życia. Maryja prowadzi nas do Chrystusa i pomaga nam Go spotkać.

My jesteśmy jak Łazarz w grobie, który nie może już pomóc sobie, a Maryja mówi o nas Jezusowi i wstawia się za nami jak w Kanie Galilejskiej.

W Ewangelii wg św. Jana czytamy: ,,A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.” J 19,25-27

Pan Jezus patrząc z krzyża na swojego umiłowanego ucznia Jana widział każdego z nas i powiedział: ,,Oto Matka twoja”. Ten akt nazywamy testamentem z krzyża, czyli ostatnią wolą umierającego Pana.

Zechciejmy się odnaleźć u stóp krzyża razem z Matką Bolesną na miejscu św. Jana i usłyszeć osobiście skierowane do nas przez Pana Jezusa te słowa: ,,Oto Matka Twoja”. Będą one tematem i myślą przewodnią naszych rekolekcji.

W głównym ołtarzu naszej parafialnej świątyni znajduje się, już od 350 lat, cudowny wizerunek Matki Bożej Tęskniącej. Nie jest to tylko piękna dekoracja, ale przypomnienie nam tych właśnie słów: ,,Oto Matka twoja”. Za każdym razem, gdy wchodzimy do naszego kościoła powinniśmy ciągle na nowo je słyszeć.

Pan Jezus, przez testament z krzyża, oddał nas pod opiekę swojej Matki. Można powiedzieć, że zapisał nas do Jej szkoły, szkoły szczęśliwego życia i pięknej miłości. Dobra Matka, to nie tylko ta, która rodzi, ale to przede wszystkim ta, która uczy, jak żyć. Maryja jest Nauczycielką i Mistrzynią życia. Jeżeli sama święcie żyła i dobrze wychowała Jezusa, to i nas dobrze wychowa. Wychowywać, to wskazywać dobrą drogę i po niej prowadzić, przez osobisty przykład i świadectwo życia. Chcemy więc naśladować Maryję, aby podobać się, tak jak Ona, Panu Bogu.

Prawdziwa pobożność Maryjna i kult Maryi nie polega jedynie na mnożeniu modlitw i nabożeństw do Matki Bożej oraz na ozdabianiu Jej kapliczek, ale na naśladowaniu Jej życia. Różne modlitwy, nabożeństwa, pielgrzymki mają nam pomóc, abyśmy żyli jak Maryja.

Tak jak Bóg Ojciec wybrał dla swojego Syna Jezusa Maryję za Matkę, tak Jezus dał nam Maryję za naszą Matkę. ,,Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!” J 15,9. Jak Mnie Ojciec dał Maryję za Matkę, tak i Ja wam Ją daję. Dar Maryi jako Matki jest wyrazem nieskończonej miłości Boga Ojca do swojego Syna oraz Pana Jezusa do każdego z nas. Wszystko co Pan Bóg czyni jest objawieniem Jego miłości do nas, a Jego dary są doskonałe. Pan Bóg jest doskonały i nie może dać czegoś co nie jest doskonałe. Dał nam więc Matkę, która jest Matką doskonałą, idealną, nie ma drugiej takiej jak Ona.

Patrząc na łaskami słynący, cudowny obraz Matki Bożej przypominajmy sobie, że Bóg stworzył nas w sposób cudowny: ,,Dziękuję Ci Panie, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła” Ps 139,14 i obdarzył nas łaską bycia Jego obrazem ,,stworzył więc Bóg człowieka, na obraz Boży go stworzył” Rdz 1,27. Jesteśmy więc cudownym obrazem słynącym z łaski Boga, której Stwórca nam udzielił.

Przez grzech ten obraz uległ zniekształceniu. Bóg Ojciec, najwspanialszy Artysta, pragnie go w nas odnowić, odnawiając w nas obraz Swojego Syna, w którym wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Maryja została nam dana, aby czuwała nad tą konserwacją. Ona bowiem zna Ducha Świętego, doskonałego Konserwatora takich arcydzieł sztuki jakimi jesteśmy. Ona jest Jego Oblubienicą, Pełna Łaski. Jest obrazem człowieka doskonałego.

Ona wie, jak współpracować z Duchem Świętym, a właściwie jak Mu nie przeszkadzać, jak być Mu uległą i posłuszną, aby On mógł swobodnie wykonać swoją pracę według swojego Boskiego zamysłu.

Matka Najświętsza, która jest dziewicą czujną i czuwającą, uczy nas tej uważności na natchnienia i działanie Ducha Świętego. Jako Niepokalanie Poczęta uczy nas jak pozwolić się kochać przez Pana Boga, jak przyjąć jego miłość, w niej wzrastać i trwać w niej z radością służąc pokornie i z oddaniem naszym braciom i siostrom.

Korona na głowie Maryi przypomina nam, że człowiek jest koroną stworzenia, ukoronowaniem wszystkiego co Bóg uczynił stwarzając świat. Wszystko co wyszło z ręki Boga było dobre, ale gdy pojawił się człowiek stało się bardzo dobre.

„O Panie, nasz Boże, jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi! Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa. Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym - syn człowieczy, że się nim zajmujesz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich; złożyłeś wszystko pod jego stopy” Ps 8, 2.5-7

Wszystko zostało stworzone dla człowieka i jemu poddane. Człowiek jednak został stworzony dla Boga, aby się poddał swemu Stwórcy przez zaufanie i posłuszeństwo. Czego doskonały przykład widzimy w Maryi.

Maryja bardziej niż czcią swojego wizerunku w obrazie w Powsinie jest zainteresowana odnowieniem wizerunku Boga w naszej duszy.!

Nie możemy zredukować roli Matki Bożej tylko do funkcji Bożej sekretarki, która ma nam pomóc w zaspokojeniu naszych doraźnych potrzeb. Ona bowiem została nam dana, aby nam pomóc osiągnąć dobra wieczne.

Zanim pojawiły się łaskami słynące, cudowne wizerunki i figury Matki Bożej. Maryja stała się słynna z powodu wielkich rzeczy jakie uczynił Jej Wszechmocny. Stała się słynna nie przez to co zrobiła, ale z powodu łaski jaką otrzymała: ,,wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.” Łk 1, 49. Pan Bóg przemawia do nas na różne sposoby. Przemawia także przez cudowne obrazy i figury. Także przez nasz obraz powsiński.

Słynące łaskami obrazy, to nie są magiczne przedmioty, które posiadają tajemniczą moc cudotwórczą, ale są to przedmioty kultu Bożego, przed którymi Bóg sam, z miłości do nas, udziela nam różnych łask.

My, chrześcijanie mamy być cudownymi obrazami słynącymi z łask, których Bóg nam udzielił nie tylko dla nas samych, ale też dla innych. Możemy się zastanowić: ,,Czy ja ukazuję innym Boga swoim życiem?” Pan Jezus mówi nam: ,,Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.” Mt 5,16

Jako chrześcijanie mamy słynąć z łask tzn. być świadkami Boga żyjącego i działającego w naszym życiu. Boga, który kocha każdego człowieka i pragnie, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni. Boga, który szuka tych, którzy się pogubili z powodu swoich grzechów. Szuka, bo ich kocha i tęskni za nimi.

Cudowny Obraz Matki Bożej Tęskniącej, przypomina nam, że Maryja tęskni za Chrystusem żyjącym w naszym sercu. Swoim wzrokiem skierowanym ku górze wskazuje nam na Boga i przypomina nam o naszym niebiańskim powołaniu.

Przez gest złożonych na piersi rąk, tak jak my je składamy, gdy przystępujemy do Komunii Świętej, Maryja mówi nam, gdzie możemy ukoić tęsknoty naszego serca. Otóż możemy je ukoić w Bogu obecnym w Eucharystii. Średniowieczny bizantyjski teolog Mikołaj Kabasylas powiedział: ,,Po Eucharystii nie zostało już nic czego można by jeszcze więcej pragnąć, ku czemu można by jeszcze dążyć. Należy pozostać tam i trwać”. Trwać razem z Maryją, bo Ona uczy nas, że Bóg sam wystarcza.

Trwajmy więc w czasie tych rekolekcji razem z Matką Bożą u stóp krzyża i patrzmy na wielką miłość Pana Jezusa do nas, gdy wypowiada słowa ,,Oto Matka twoja”. Zasłuchajmy się w ich głębokie przesłanie i zechciejmy z wdzięcznością przyjąć Maryję do naszego życia. Amen

Ks. Paweł Rawski

 

CZYTANKI 1998 R. Cz. 22

 

„Czytanki 1998 r.” wydano staraniem Parafii św. Elżbiety w Powsinie z okazji koronacji koronami papieskimi cudownego wizerunku Matki Bożej Tęskniącej. Wydano je za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. Czytanki opracowała mgr. Hanna Kosyra-Cieślak. WP przypominają te teksty, które nadal są bardzo aktualne.

 

22 maja – Z imieniem Maryi

 

„Nie opuszczaj mnie w tej potrzebie.

W chwili śmierci zawołam Ciebie.

Nie ma drogi w życiu. Bezdroża.

Gwiazdo ma Matko Boża. / J. Wołoszynowski /

Nie ma wartości większej niż przywrócone zdrowie, ocalone życie, uratowane dziecko… A przecież za przyczyną Maryi, Jej cudownych wizerunków, ludzie otrzymują to wszystko i jeszcze więcej: dar wiary, bez którego nic nie byłoby możliwe. Pragnąc choćby w najmniejszej części w symboliczny sposób podziękować Matce Bożej za doznane łaski, przynoszą Jej wota, które zdobiąc sanktuaria, pokazują, ile modlitw tu zostało wysłuchanych. I choć wartość tych dziękczynnych darów w żaden sposób nie może wyrównać Bożej szczodrobliwości, od wieków starali się wdzięcznie obdarowani dawać dobrej Matce to, co mieli najcenniejszego; złote i srebrne klejnoty szlachetne kamienie.

Dlatego też w dawnych sanktuariach, słynących łaskami od wieków, wizerunki Matki Bożej zdobią najdrogocenniejsze precjoza, często - małe dzieła sztuki wykonane ze szlachetnych kruszców. Takim dawnym sanktuarium, do którego podążają wierni od co najmniej trzech wieków, jest kościół św. Elżbiety w Powsinie, gdzie znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Tęskniącej. Wyrazem wdzięczności dla Maryi, która to miejsce sobie wybrała, by ludziom dobrze czynić, będzie bliska już koronacja papieskimi koronami, która odbędzie się 28 czerwca.

Liczne wota wokół wspomnianego obrazu wskazują na bardzo dawne ich pochodzenie, wzmiankują o nich także protokoły wizytacji biskupich już z końca. XVII i XVIII wieku. Wota są piękne i cenne. Przeglądając stare dokumenty, trafiamy na zapis, który każe nam pochylić czoła przed mądrością naszych przodków, bowiem umieli oni dostrzec to, co w bezmiarze rzeczywistości stanowi wartość prawdziwą.

Oto inwentarz z 1712 roku, który szczegółowo wymienia i opisuje wszystkie wota przyniesione Matce Bożej Powsińskiej i należące do kościoła św. Elżbiety. Rzecz charakterystyczna jednak, w tym inwentarzu, a więc spisie dobytku materialnego, nie znajdziemy ani słowa o kruszcu, z którego te wota wykonano, o ich kształcie, rozmiarach ani szacowanej wartości (jak czyniono to w stosunku do pozostałego wyposażenia świątyni).

Pisarz sporządzający rejestr zanotował, co uznał za najistotniejsze i najwartościowsze w owych wrotach, charakteryzując je w taki oto sposób:

„1-o votum- spore z wyrysowaniem osoby Najświętszej Panny z Panem Jezusem, na spodzie dwie osoby klęczące;

2-o votum - spore z wyrysowaniem Passyej;

3-o wotum - małe z wyrysowaniem imienia Jezus.

4-o votum - małe z wyrysowaniem Najświętszej Matki, mieczem przenikniętej… itd.

Najcenniejszym elementem owych skarbów przynoszonych do stóp Matki Bożej nie jest bowiem ani złoto, ani drogocenne kamienie, ani nawet mistrzowska robota artysty, ale treść, którą wota przedstawiają: imię Jezusa i Maryi, obraz Matki „przenikniętej mieczem”, znak Męki Bożej... Autor tego inwentarza pokazuje, jak przechodzić ponad marnościami świata i nie tracić z pola widzenia tego, co najważniejsze. Z imieniem Jezusa i Maryi nasi rycerscy przodkowie walczyli na polach Grunwaldu i Warny, pod Cecorą, Chocimiem i Wiedniem. 

Z imieniem Maryi szli do legionów Dąbrowskiego i powstań, a potem na zesłania i emigracyjną tułaczkę. Z imieniem Maryi walczyli na frontach obu wojen światowych, szli do obozów i łagrów. Prawdziwy jednak skarb tego miejsca nie da się wyrazić w liczbach. Rozumiał to dobrze Pisarz, który prawie trzysta lat temu spisywał inwentarz powsińskiego kościoła.

Opracowała

 mgr Hanna Kosyra-Cieślak.

 

KWIECIEŃ Z ARCYBRACTWEM STRAŻY HONOROWEJ NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA – ODDANIE SIĘ BOŻEJ OPATRZNOŚCI.

Gdy podstawa i fundament budynku zostaje podkopany, wszystko się chwieje a z czasem też wali. To, co nas otacza pochodzi od Boga, do Niego dąży i ostatecznie w Nim znajduje swój pokój. Dzisiaj jednak ten niezbędny Fundament świata próbuje się wyrzucić, zanegować i zapomnieć. Z tego błędnego działania opartego o błędne założenia wynika tylko zamęt, bezład i zapowiedź zagłady. Dokąd więc zmierzamy? Czym jest Boża Opatrzność?

Boża Opatrzność jest aktem woli Boga, przez który został stworzony świat i przez który jest on utrzymywany. Jesteśmy też hojnie obdarowywani jego miłością. Jak ptak swe pisklęta zbiera pod skrzydła (Mt 23, 37), tak Pan opiekuje się tymi, których kocha. Zachęcani jesteśmy wielokrotnie na kartach ewangelii do ufności. Wystarczy spojrzeć na „ptaki niebieskie, nie sieją i nie zbierają, a niczego im nie brak (por MT 6, 26). Bez względu na okoliczności chwili, zawsze pozostaje nam jeszcze jeden środek – rzucić się w objęcia Zbawiciela.

Kalendarz:

  • 02-04-2026 pierwszy czwartek miesiąca Godzina Święta 23:00 do 0:00. Adoracja w ciszy.
  • 03-04-2026 pierwszy piątek miesiąca. Adoracja 18:40 do 20:00.
  • 13-04-2026 poniedziałek – spotkanie organizacyjne Arcybractwa na plebani po mszy wieczornej. Zapraszamy chętnych do dołączenia do grona wielbicieli NSPJ.
  • 18-04-2026 trzecia sobota miesiąca różaniec wynagradzający Niepokalanemu Sercu Maryi (cztery części różańca wraz z rozważaniami). Przez Maryję i z Maryją do Serca Jezusowego.
  • W każdy piątek o godzinie 19:00 zapraszamy do uczestnictwa w drodze krzyżowej (plenerowej o ile pogoda pozwoli) prowadzonej przez Arcybractwo.

W tym miesiącu proponujemy rekolekcje miesięczne pod hasłem „Oddanie się Opatrzności Bożej” oraz cztery tematy tygodniowe:

  • Tydzień pierwszy pod patronatem św. Wincentego Ferreriusza, kapłana (wspomnienie 5 kwietnia) – Obowiązek.
  • Tydzień drugi pod patronatem św. Marcina I, papieża i męczennika (wspomnienie 13 kwietnia) – Duch wiary.
  • Tydzień trzeci pod patronatem św. Wojciecha, biskupa i męczennika (wspomnienie 23 kwietnia) – Praca.
  • Tydzień czwarty pod patronatem św. Katarzyny Sieneńskiej dziewicy i doktora kościoła (wspomnienie 29 kwietnia) – Wspaniałomyślność.

Pełne omówienie proponowanych tematów można znaleźć w książce „Rok Święty członków Straży Honorowej i czcicieli Najświętszego Serca Pana Jezusa” autorstwa siostry Marii od Najświętszego Serca, założycielki Straży Honorowej.  Książkę można otrzymać (gratis) na spotkaniu organizacyjnym 13-04-2026 na plebanii po mszy wieczornej.

Zapraszamy też do dołączenia się do naszych grup na WhatsApp – zgłoszenia proszę kierować na adres mailowy [email protected] .

Piotr Kossakowski

Kontakt: www.strazhonorowa-powsin.pl , [email protected] 

 

WIELKI POST 2026 – Rekolekcje

Z księdzem Pawłem Rawskim misjonarzem ze Zgromadzenia Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, rozmawiamy o Wielkim Poście, czasie przygotowania do Świat Wielkanocnych oraz o rekolekcjach wielkopostnych, które poprowadzi w naszej parafii.

 

Agata Krupińska: Czy mógłby Ksiądz powiedzieć nam kilka słów o sobie, czym obecnie się Ksiądz zajmuje? Jak pojawiło się powołanie? I dlaczego marianie?

Ks. Paweł Rawski: Pochodzę z naszej powsińskiej parafii. Tu zostałem ochrzczony, tu dorastałem i stąd wyruszyłem za Panem, który mnie powołał. Myśli o kapłaństwie pojawiały mi się od dawna. Najpierw, gdy jako dziecko byłem ministrantem. Potem, gdy byłem nastolatkiem i myślałem o wyborze swojej drogi życiowej. Po maturze zacząłem studia na Wydziale Historii UW. W połowie pierwszego roku uczestniczyłem w rekolekcjach dla młodzieży ,,Kurs Filipa”. Zakończyłem je aktem osobistego wyboru Jezusa Chrystusa jako mojego Pana i Zbawiciela oddając Mu moje życie. Od tego czasu zacząłem odczuwać coraz silniejsze pragnienie życia włącznie dla Pana Boga jako kapłan. Przerwałem więc studia i wstąpiłem do Zgromadzenia Księży Marianów, których poznałem w kościele na Stegnach. To co mnie przekonało do tej wspólnoty zakonnej, to jej maryjny charakter. Po święceniach kapłańskich pracowałem w Grudziądzu, potem w Licheniu, a następnie wyjechałem do Afryki na misje w Kamerunie. Od ubiegłego roku pracuję na misjach w Azji, w Wietnamie.

AK: Na stronie Zgromadzenia przeczytałam, że marianie wszystko czynią zgodnie z hasłem: „Dla Chrystusa i Kościoła”. Co to tak naprawdę oznacza w codziennym życiu?

Ks. PR: To hasło oznacza, że marianie ożywieni miłością do Chrystusa na wzór Maryi Niepokalanej i pod Jej opieką służą Kościołowi, tam gdzie są największe potrzeby i wyzwania duszpasterskie. Tym pragnieniem odznaczał się nasz Założyciel, św. Ojciec Stanisław Papczyński i przekazał go swoim duchowym synom. W tym duchu żył i pracował nasz Odnowiciel, bł. Jerzy Matulewicz oraz zachęcał odnowione przez siebie Zgromadzenie do kultywowania tej postawy. W codziennej praktyce oznacza to dążenie do jak najściślejszej osobistej więzi z Panem Jezusem, aby potem na Jego wzór służyć z całkowitym oddaniem i poświęceniem Kościołowi troszcząc się o zbawienie każdego człowieka.

AK: Wielki Post – czym ten okres powinien być dla osoby wierzącej – katolika?

Ks. PR: Często słyszymy, i słusznie, że Wielki Post, to czas pokuty i nawrócenia. Jednak wielu chrześcijan może odbierać, to wezwanie przede wszystkim jako konieczność osobistego wysiłku i pracy nad poprawą swojego życia, a Pana Boga traktować jako uważnego obserwatora, który ,,za dobre wynagradza, a za złe karze”. Zanim jednak pomyślimy co możemy uczynić dla Pana Boga i co zrobić ze swoim życiem, powinniśmy dostrzec, to co Pan Bóg uczynił dla nas i co zrobił ze swoim życiem z miłości do nas. Dlatego w czasie kazań pasyjnych na Gorzkich Żalach zaproponowałem jako myśl przewodnią Wielkiego Postu słowa z tego pięknego nabożeństwa: ,,Przypatrz się duszo jak cię Bóg miłuje”. To jest punkt wyjścia dla procesu naszego nawrócenia, zachwyt nad miłością Boga do nas, przyjęcie jej i życie nią. Tylko wtedy możemy kochać Boga i bliźniego, gdy przyjmiemy do swojego życia Pana Jezusa. On bowiem czyni nas zdolnymi do miłości udzielając nam Ducha Świętego. Duch Święty zmienia nasze życie. To On dokonuje naszego nawrócenia, jeżeli Mu na to pozwalamy i z Nim współpracujemy. Modlimy się: ,,Jezus cichy i pokornego Serca uczyń serca nasze według Serca Twego”. Pan Jezus kształtuje w nas nowe serce przez Ducha Świętego.

AK: Jakie znaczenie mają modlitwa, jałmużna i post w Wielkim Poście? Co powinniśmy zrobić, aby faktycznie przygotowały nas na spotkanie ze Zmartwychwstałym?

Ks. PR: Wszystko co czynimy w Wielkim Poście ma nam pomagać wzrastać w miłości. Modlitwa jest wyrazem miłości do Boga, post wyrazem miłości do siebie samych, a jałmużna do naszego bliźniego. W modlitwie słuchamy Boga i otwieramy się na Niego. Przez post pracujemy nad sobą, zmagając się z tym co obciąża nasze serce i pozbawia je wolności lub ją ogranicza. Natomiast przez jałmużnę, z sercem wolnym i radosnym, służymy z miłością naszym braciom i siostrom.

AK: W jaki sposób grzech wpływa na nasze życie i jak ważna w walce z grzechem jest spowiedź, szczególnie w Wielkim Poście?

Ks. PR: Grzech, to największe nieszczęście jakie może nam się przydarzyć. Jest on zerwaniem życiodajnej więzi z Panem Bogiem. Niszczy nas na wszystkich płaszczyznach naszego życia oraz niszczy nasze relacje z bliźnimi. Tylko Bóg może nas wyzwolić z grzechu przez swoje przebaczenie jakie okazuje nam po chrzcie w spowiedzi sakramentalnej. Przez swą miłość miłosierną Pan Bóg leczy nas z ran jakie grzech nam zadał i odnawia naszą więź z Nim samym oraz z naszymi bliźnimi. Bóg Ojciec udzielając nam przebaczenia nie tylko uwalnia nas od grzechu, ale też swoją łaską umacnia nas do walki z pokusami. Po spowiedzi jesteśmy ,,duchowo lżejsi”, a przez to mocniejsi do stawiania oporu pokusom do złego. Dlatego tak ważna jest częsta spowiedź. Dobrą praktyką jest spowiadać się raz w miesiącu, a jeśli zachodzi potrzeba to nawet częściej.

AK: Jaki temat przewodni wybrał Ksiądz na czas naszych parafialnych rekolekcji?

 Ks. PR: Tematem tegorocznych rekolekcji będą słowa Pana Jezusa ,,Oto Matka twoja” J 19, 27. Pan Jezus, tuż przed swoją śmiercią na krzyżu, dał nam Maryję, swoją Matkę za Matkę. Ten akt nazywamy testamentem z krzyża. Jeżeli chcemy zrealizować ten testament i przyjąć Maryję jako naszą Matkę, to winniśmy pamiętać, że dobra Matka, to nie tylko ta, która przekazuje życie, ale to przede wszystkim ta, która uczy, jak żyć. Prawdziwa pobożność maryjna nie polega więc jedynie na mnożeniu modlitw i nabożeństw do Matki Bożej oraz dekorowaniu Jej kapliczek, ale na naśladowaniu Jej życia, aby podobać się Panu Jezusowi. W głównym ołtarzu naszego parafialnego kościoła, już od 350 lat, znajduje się łaskami słynący, cudowny wizerunek Matki Bożej Tęskniącej. Nie jest to tylko piękna dekoracja, ale przypomnienie słów Pana Jezusa: ,,Oto Matka twoja”. Stąd pragnienie podjęcia pogłębionej refleksji nad tymi słowami.

AK: Czy w czasie rekolekcji najważniejsze jest piękna homilia, czy też może coś innego?

Ks. PR: W czasie rekolekcji najważniejsze jest działanie Ducha Świętego i nasza otwartość na Niego. Dlatego tak ważne jest, szczególnie w tym czasie, wołanie: ,,O Stworzycielu, Duchu przyjdź…” Pragniemy, aby to Duch Święty prowadził nas w czasie rekolekcji i w całym naszym życiu, tak jak prowadził Maryję, swoją Oblubienicę. Dlatego módlmy się też do Matki Bożej, prosząc o łaskę dobrych i owocnych rekolekcji.

AK: Czy same rekolekcje wystarczą, aby być przygotowanym na dzień zmartwychwstania Chrystusa, na czas Świąt Wielkanocnych?

Ks. PR: Pan Bóg daje nam przez Kościół okres 40 dni Wielkiego Postu jako czas przygotowania się do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Rekolekcje będą trwały tylko 4 dni. To czas bardzo ważny, choć dosyć krótki. Bądźmy wielkoduszni wobec Pana Boga. Nie ograniczajmy się tylko do samych rekolekcji. Korzystajmy z nabożeństwa Gorzkich Żali i Drogi Krzyżowej. Czytajmy i rozważajmy codziennie Słowo Boże. Módlmy się na różańcu. Przychodźmy na adorację Najświętszego Sakramentu i na Mszę Świętą także w tygodniu, nawet codziennie, jeśli to możliwe. Nie wiemy, kiedy i przez co Pan Bóg zechce nam okazać jakąś szczególną łaskę. Dlatego czuwajmy i pamiętajmy, że ,,kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie” 2 Kor 9,6

AK: Co dla nas jako katolików oznaczają wydarzenia ostatnich kilku lat, które w sposób istotny wpłynęły na nasze życie (pandemia, wojny w wielu zakątkach świata, również za naszą wschodnią granicą)? Na co w tym kontekście powinniśmy zwrócić uwagę, szczególnie w okresie Wielkiego Postu

Ks. PR: Myślę, że na ten temat można by zrobić ciekawą ankietę. Każdy bowiem na swój sposób przeżywa to co staje się udziałem nas wszystkich. Mówi się: ,,jak trwoga, to do Boga”. Jednak w obliczu trwogi jaką była pandemia, a teraz jest wojna za naszą wschodnią granicą nie widać chyba większej frekwencji na niedzielnych Mszach Świętych. Przeciwnie, zauważa się, że po pandemii wiele osób nie wróciło już do kościoła. Niektórzy zadowalają się obejrzeniem Mszy Świętej w telewizji i nie widzą już potrzeby uczestniczenia w niej we wspólnocie parafialnej, jakby to było wszystko jedno. Praktyka przyjmowania Komunii Świętej na rękę z czasów tzw. reżimu sanitarnego w wielu miejscach niestety się utrzymała i rozpowszechniła.  Dzieci i młodzież w dalszym ciągu rezygnują ze szkolnej katechezy. Pandemia oraz kolejne wojny, które wstrząsają światem, pochłaniając tyle niewinnych istnień ludzkich, przypominają nam o kruchości i przemijalności naszego życia oraz są wołaniem Pana Boga o nasz powrót do Niego. Nieszczęścia, które dotykają innych, nieraz żyjących daleko od nas, a których jesteśmy świadkami, dzięki środkom masowego przekazu, przywodzą na myśl słowa Pana Jezusa z Ewangelii. Gdy Mu doniesiono o tragicznej śmierci Galilejczyków, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar Pan Jezus powiedział: ,,jeśli się nie nawrócicie wszyscy podobnie zginiecie” Łk 13,3.

Wojny jakie toczą się na świecie są przejawem spiętrzenia się zła i nienawiści. Jeżeli my nie odpowiemy na to naszą pokorną i ufną modlitwą o pojednanie, pokutą i miłością, które są oznaką nawrócenia naszego serca do Boga, to nie tylko nie przyczynimy się do pokoju na świecie, ale możemy utracić życie wieczne, co jest o wiele większym nieszczęściem niż wojny toczące się na świecie. Dlatego nawracajmy się i czyńmy pokutę, póki mamy czas oraz módlmy się o nawrócenie innych, abyśmy wszyscy byli zbawieni.

AK: Co zrobić, aby katolicy pamiętali, że Święta Wielkanocne to nie jedynie tradycja poświecenia jajek oraz zwiedzanie kościołów w celu obejrzenia pięknych Grobów Pańskich, ale pamiątka rzeczywistych, historycznych wydarzeń, niezwykle istotnych dla naszej wiary? Jak przekonać do tego niewierzących? Jak przypomnieć o tym tzw. „niepraktykującym katolikom”?

Ks. PR: Trzeba o tym mówić i przypominać. Korzystając z bogactwa propozycji jakie otrzymujemy w okresie Wielkiego Postu i Wielkanocy możemy zapraszać innych do uczestnictwa w nich. Możemy dzielić się z innymi tym jak sami przeżywamy Wielki Post oraz Święta Wielkanocne. Nasza wiara ma prawo być tematem naszych rozmów z innymi. Nikomu bowiem nie wyrządzamy krzywdy, jeżeli opowiadamy mu o tym jak dobry jest Bóg. Osobiste, autentyczne świadectwo naszej wiary w Boga i miłości do Niego oraz dzielenie się tym co zawdzięczamy Panu Bogu może być wielką pomocą dla innych w ich spotkaniu Chrystusem Zmartwychwstałym.

AK: Bardzo dziękuję za rozmowę. Czy na koniec chciałby jeszcze Ksiądz coś dodać?

Ks. PR: Dziękuję również Pani za rozmowę. Wszystkim zaś naszym Parafianom życzę błogosławionych Świąt Wielkanocy, radosnego i owocnego spotkania z Chrystusem Zmartwychwstałym.

Rozmowę przeprowadziła

Agata Krupińska

 

W POLU, Z DALA OD DOMU, W CIĄGŁYM TRUDZIE I NIEWCZASACH

Przypomnijmy w wielkim skrócie. Poznali się wiosną 1655 roku. Na widok ślicznego podlotka - swą urodą i ogniem Maria Kazimiera była zdolna” spalić w popiół oba światy” - serce młodego magnata Jana Sobieskiego zabiło żywiej. Zakochał się od pierwszego wejrzenia.

Dlaczego nie oświadczył się od razu? Dlaczego zwlekał? Takie pytania stawiali sobie historycy. Między innymi i Tadeusz Korzon, jeden z najważniejszych polskich historyków, nazywany „nauczycielem narodu”. W wydanym w 1898 roku trzytomowym dziele „Dola i niedola Jana Sobieskiego” pisze: Dziwną atoli jest rzeczą, że pozyskawszy wzajemność ukochanej Marysieńki, Sobieski nie oświadczył się o jej rękę w ciągu trzech lat i dal się ubiedz ordynatorowi Janowi Zamojskiemu.

Historyk I tak tłumaczy postepowanie zakochanego młodzieńca :”Matce swojej, która od 1653 roku aż do wiosny 1658 przebywała w obcych krajach w żalu za utraconym Markiem, Jan Sobieski nie śmiał uczynić wyznania i żądać od niej przyzwolenia na związek z panną dworską,      przytym cudzoziemką, a dla panny znowu mniej świetną był on partyą    od Zamojskiego.” Być może było tak, jak pisze wybitny historyk, ale pamiętajmy, czasy, w których przyszło spotkać się naszym bohaterom, nie sprzyjały miłości.

Wiek XVII był to wiek wojen.

Ludwika Maria Gonzaga na portrecie z 1646 roku, opiekunka  Marysieńki

 

Jan Sobiepan Zamoyski ( 1627-1665) w zbroi husarskiej

 

Tylko czternastu lat pokoju zaznaliśmy w stuleciu XVII. Każda piędź ziemi na całej przestrzeni Rzeczypospolitej była stratowaną przez najezdników od wschodu, zachodu, południa.

Kiedy w lipcu 1655 roku ruszyli Szwedzi na Polskę, na wschodzie od dawna trwała walka z Kozakami, która za sprawą Chmielnickiego przerodziła się w kolejny   konflikt zbrojny polsko-moskiewski. Dwie wojny na granicy wschodniej, to już była dla narodu straszna tragedia, a tu wybucha wojna na trzecim froncie. 

Gdy wojska Karola X Gustawa znalazły się nagle w granicach Wielkopolski, która od niepamiętnych czasów nie zaznała wojny, przerosło to wszelkie wyobrażenia Polaków.  Krótka, jednodniowa bitwa pod Ujściem zakończyła się wysłaniem poselstwa do Karola X Gustawa. Pospolite ruszenie, pod wodzą Krzysztofa Opalińskiego i Andrzeja Grudzińskiego, skapitulowało. Szlachta poddała się pod protekcję króla szwedzkiego Karola X Gustawa, który przejął uprawnienia króla polskiego Jana Kazimierza, obiecując jednocześnie przestrzegać przywilejów szlacheckich. Wkrótce pod protekcję Karola Gustawa poddała się Litwa a Jan Kazimierz opuścił Polskę.

 Kontrowersyjna karta w biografii przyszłego króla

Wśród tych, którzy poddali się był i starosta jaworowski, czyli    Jan Sobieski. Przyjrzyjmy się zatem owemu „aktowi zdrady” względem króla polskiego Jana Kazimierza. Należy przypatrzeć się bliżej ponieważ ów akt zdrady stanowił najbardziej kontrowersyjną kartę w biografii przyszłego króla. Już za życia przeciwnicy nie szczędzili mu epitetów w rodzaju: zdrajca i wiarołomca, magnat-prywaciarz.  A po śmierci króla Jana, co niektórzy też pozwalali sobie na niewybredne, szydercze komentarze: „Lew Lechistanu w służbie króla Szwecji” albo „przyszły król zdrajcą”. 

Jak ocenia owe wydarzenia współczesny nam historyk Paweł Jasienica? Tak pisze: Większość szlachty postanowiła poddać się szwedzkiemu władcy i korzystając z jego poparcia ratować kraj od pożogi na wschodzie, odepchnąć cara, stłumić bunt Kozaków.

Nie wolno wątpić-magnaci jasno zdawali sobie sprawę, jak bardzo jest źle. W możność pokonania własnymi silami Szwedów, Moskwy i Kozaków jednocześnie nie wierzył żaden z tych, co przyszli do Karola Gustawa ani z tych, co powlekli się raczej, niż pospieszyli za Janem Kazimierzem na Śląsk.

Armia szwedzka wkroczyła w głąb Rzeczypospolitej i zalała nasz kraj niczym potop. Sobieski maszerował w nieprzyjacielskich szykach, ale jak pisze Tadeusz Korzon „ginie nam z oczu w tej ubijatyce, rozszerzonej na wszystkie zakąty naszego kraju”. Inni historycy zauważają dobre strony służby w szwedzkiej armii; uczy się sztuki wojskowej od najznakomitszej wówczas armii europejskiej.

Młodziutka Maria Kazimiera na portrecie z lat 1658-1660, malarz nieznany

Kiedy nasz bohater ocknie się? Kiedy „dozna wyrzutów sumienia”?   Kiedy porzuci „protekcję Karola Gustawa”? Zanim odpowiemy na te pytania, trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć, kto pierwszy się ocknął.  Po wkroczeniu wojsk szwedzkich Karola X Gustawa do Rzeczypospolitej w lipcu 1655 roku, większość kraju poddała się bez walki. Sytuacja zmieniła się, gdy Szwedzi w październiku 1655 roku próbowali zdobyć klasztor w Kalwarii Zebrzydowskiej. Na wieść o rabunkach i świętokradztwie w klasztorze „kalwaryjskiej Panny”, powszechnie czczonej w całej Małopolsce i Beskidach, zawrzeli górale świętym oburzeniem i wyposażeni w rusznice, kosy, siekiery, cepy i inne wszelakie oręża, na jakie kto zdobyć się mógł ruszyli na „lutrów”

Wystąpienie ludu wiejskiego w obronie miejsca pielgrzymek- Kalwarii Zebrzydowskiej, był to pierwszy czyn zbrojny wypowiedziany najeźdźcom. Wydarzenie to zapoczątkowało partyzancką wojnę podjazdową i powstanie narodowe, które wybuchło w listopadzie 1655 roku. I choć obrona Jasnej Góry (rozpoczęta w listopadzie 1655) jest bardziej znana od obrony Kalwarii Zebrzydowskiej, to musimy pamiętać, że to w Kalwarii był   pierwszy i wcześniejszy przejaw oporu. I jeszcze należy dodać, że bez pomocy   okolicznych chłopów nie obroniłaby się też i Jasna Góra. Wsparcie chłopskiej ludności było kluczowe dla wytrwania długotrwałego, 40. dniowego oblężenia Jasnej Góry.

 Lud obudził się pierwszy

 Portret Jana Sobieskiego autorstwa  prawdopodobnie Daniela Schultza ( 1615-1683)

Zacytujmy fragment Potopu Henryka Sienkiewicza:  „Lud z gór,  lud z puszcz głębokich, lud z ługów i pól tkwił w lasach, czynił zasieki Szwedom po drodze, napadał na mniejsze prezydia, wycinał w pień podjazdy. Cepy, widły i kosy nie gorzej od szlacheckich szabel opłynęły krwią szwedzką.

Tym bardziej zaś gniew wzbierał w sercu Karola, że przed kilkunastu miesiącami tak łatwo ten kraj ogarnął, więc prawie nie mógł pojąć, co się stało, skąd te siły, skąd ten opór, skąd ta wojna straszna na śmierć i życie, której końca przed sobą nie widział i ogarnąć go nie umiał

         Ocknął się i Jan Sobieski, który „wyszedł, jeden z pierwszych z obozu szwedzkiego, żeby się z rodakami połączyć” Dezercja oficerów tak bardzo uraziła króla Gustawa, że kazał przybić na szubienicy ich nazwiska, w tym również na szubienicy widniało i nazwisko naszego bohatera.

        

Kalwaria Zebrzydowska, obraz Najświętszej Marii Panny

Król Jan Kazimierz   przygarnął młodego magnata i   zaszczycił wysoką godnością wojskową- chorążego koronnego, która „ta łaska królewska miała wartość wybaczenia”. Odtąd szabla Jana Sobieskiego będzie służyła wiernie Polsce i chrześcijaństwu. Powierzona rękom jego chorągiew koronna nie pochyli się nigdy przed nieprzyjacielem- pisał T. Korzon.

Zrezygnujemy ze szczegółowego opisu dalszych walk toczonych przez Sobieskiego przeciwko Szwedami. Wspomnieć jednak wypada, że brał udział w walkach o Warszawę i wykazał się niebywałym talentem wojskowym dowodząc Tatarami, których przysłał chan krymski Mehmed Gereja, który ostatecznie związał się z Polską i udzielił nam skutecznej pomocy w okresie „potopu”. Jedno jest pewne. Jan Sobieski „nie wracał w domowe progi ani w 1656, ani w 1657 roku”. Niemal dwa lata przyszło mu spędzić w polu, z dala od domu, w ciągłym trudzie i niewczasach. Wrócił, gdy Polska wyszła ze śmiertelnego kryzysu, gdy ze świata zszedł Bohdan Chmielnicki i z Kozakami zawarto ugodę, z carem moskiewskim toczyły się układy o pokój i przymierze a Szwedzi trzymali się już tylko w miastach pruskich i Inflantach.

Na urlopie żołnierskim

Wiosną i latem 1658 roku odnotowany został pobyt Jana Sobieskiego w rodowej posiadłości, ulubionym Jaworowie. (Rezydencja położona 48 km na północny zachód od Lwowa).

I wtedy zapewne dowiedział się, że jego ukochana Marysieńka przyjęła oświadczyny Zamojskiego i że ślub Marysieńki odbył się 3 marca 1658 roku. Marysieńkę do ołtarza prowadził sam król i oboje też królestwo odwiozło ją nazajutrz do domu męża. Młoda para osiedliła się w dobrach należących do ordynacji Zamoyskich. Chorąży koronny był zapewne przekonany, że stracił ukochaną na zawsze.  Los jednak chciał inaczej.

Okazało się, że Marysieńka i Jan Sobieski to bliscy sąsiedzi. Zamość od Jaworowa dzieli w linii prostej mniej więcej 100 kilometrów. Niebawem Marysieńka, żona potężnego magnata, wojewodzina sandomierska, napisze liścik do swojego sąsiada, poznanego trzy lata wcześniej na pamiętnym balu.

A on, po krótkim urlopie wyruszy znów w pole, tym razem do Prus Królewskich.

Opr. Barbara Olak

 

MIEJSCA PAMIĘCI CZ.3

„Miejsca pamięci narodowej upamiętniające polski czyn niepodległościowy rozsiane są po całym świecie. Podobnie jest na terenach dzisiejszej Polski oraz w warszawskiej Dzielnicy Wilanów. Na terenie naszej dzielnicy można odnaleźć ponad trzydzieści takich miejsc. Są one znaczone tablicami pamiątkowymi, obeliskami, krzyżami czy poszczególnymi mogiłami. Jest także duża kwatera wojskowa na cmentarzu wilanowskim oraz Cmentarz Powstańców Warszawy w Powsinie. Najwięcej takich obiektów jest w naszych starych kościołach: św. Anny w Wilanowie i św. Elżbiety w Powsinie”. Niniejszy cykl opowiada o tych miejscach, przypomina ich historię oraz historię wydarzeń, z którymi są związane. Informacje te zostały zawarte również w książce „Wilanowskie miejsca pamięci”, której autorem jest Pan Krzysztof Kanabus.

 

KRZYŻ NA POWSINKU UPAMIĘTNIAJĄCY POWSTAŃCÓW STYCZNIOWYCH

Krzyż ten stoi na Powsinku przy skrzyżowaniu dzisiejszych ulic Zygmunta Vogla i Koralowej w miejscu, gdzie 15 grudnia 1864 r. zostali powieszeni przez moskali Powstańcy Styczniowi Józef i Wincenty bracia Biernaccy i Kazimierz Olesiński.

150 rocznica Powstania Styczniowego 

Krzyż Powstańczy na Powsinku

Działania zbrojne podczas Powstania Styczniowego, rozpoczęte 22 stycznia 1863 r. objęły dużą część ziem polskich. Toczyły się one zarówno pod Połągą na Żmudzi, jak i w Sosnowcu na terenie Zagłębia Dąbrowskiego. Tak było i w okolicach Wilanowa, którego mieszkańcy mieli także swoich powstańczych bohaterów. Uczcili ich w dziesiątą rocznicę uzyskania Niepodległości – 11 listopada 1918 r. W tym dniu na pograniczu Powsinka i Wilanowa, przy skrzyżowaniu dzisiejszych ulic Vogla i Koralowej, pod krzyżem postawionym w 1864 r., odbyła się uroczystość patriotyczna, która zgromadziła wielu okolicznych mieszkańców. W tym miejscu 15 grudnia 1864 r. rosyjski zaborca wykonał wyrok śmierci przez powieszenie, na trzech polskich patriotach, służących w żandarmerii powstańczej, wykonywających wyroki polskich sądów powstańczych. Po odmówieniu modlitw przez wilanowskiego proboszcza księdza Bolesława Kietlińskiego oraz przybyłych wiernych i złożeniu kwiatów, procesyjnie udano się na wilanowski cmentarz, gdzie odbyła się druga część uroczystości.

Do Wilanowa, na miejsce egzekucji, skazańców - Powstańców Styczniowych Józefa i Wincentego braci Biernackich oraz Kazimierza Oleśińskiego, z cytadeli warszawskiej, doprowadziła sotnia sołdatów z 39 Pułku Kozaków Dońskich. Zaiste, niebezpieczni dla zaborcy musieli być ci polscy patrioci, których musiało konwojować 100 Rosjan. Jeszcze w cytadeli wyspowiadali się, zachowała się przepustka wystawiona dla księdza spowiednika.

Powstańcy ci musieli dobrze się zapisać w pamięci mieszkańców Wilanowa, skoro to właśnie im tę tablicę nasi przodkowie ufundowali. A trzeba pamiętać, że od zakończenia I wojny światowej minęło dopiero dziesięć lat i ludzi zasłużonych, godnych upamiętnienia nie brakowało.

Cóż takiego zrobili ci powstańcy, że zaborca rosyjski skazał ich na śmierć. W tym miejscu przytaczam fragmenty artykułu znalezionego przeze mnie w gazecie „Czas” wydawanej w Krakowie z dnia 18 grudnia 1864 r. nr 216. Czytając ten tekst trzeba pamiętać, że żandarmi ci wykonywali wyroki polskich sądów powstańczych (polowych), działających z ramienia Rządu Narodowego, skazujących na śmierć zdrajców sprawy polskiej.

„W dniu 15 grudnia 1864 r. zostali straceni w Wilanowie Wincenty i Józef bracia Biernaccy i Kazimierz Olesiński (…) Wyroki na nich wykonano jak następuje: Dwaj bracia, szlachta Biernaccy, Wincenty mieszkaniec Warszawy, a drugi (Józef) miasta Nura guberni płockiej i włościanin ze wsi Słomczyn, Kazimierz Olesiński, według odbytego nad nimi sądu polowego wojennego i własnego zeznania, okazali się winnymi tego, że w roku przeszłym, w czasie zbrojnego powstania, wszyscy znajdowali się w różnych bandach buntowniczych, a po ich zniesieniu, weszli w skład tak zwanych żandarmów wieszających i popełnili następujące zbrodnie: a) Biernaccy zabili we wsi Wilanowie, szeregowca z warszawskiej komendy żandarmów, Pokosa, b) powiesili włościanina we wsi Łuba, powiat warszawski, Bednarczyka,     c) mieli udział wraz z innymi złoczyńcami w napadzie w celu grabieży na kolonię Salomea i wieś Skolimów. (…)

Olesiński zaś: a) miał udział wraz z Biernackimi w powieszeniu włościanina Bednarczyka i zabójstwie starozakonnego Flanckmana, b) robił zamach na życie kolonisty z gminy Wilanów, Altmana, c) chciał utopić kobietę, która wszelako zdołała się oddalić. (…)

Za te przestępstwa sąd polowy wojenny na zasadzie art. 83, 96, 175, 631, 632 IX kodeksu wojennego-karnego, a także art. 20 283 tomu XV zbioru praw karnych i podłóg okólnikowego rozporządzeniado naczelników wojennych z dnia 24 maja 1863 r. skazał podsądnych Wincentego i Józefa Biernackich i Kazimierza Olesińskiego po pozbawieniu wszelkich praw stanu, na karę śmierci przez powieszenie. Kara ta została wykonana 15 grudnia (1864 r.) o godzinie 10.00 w czwartek z rana, we wsi Wilanowie, ponieważ we wsi tej i jej okolicach spełnione były wszystkie wymienione przestępstwa”.

Dodatkowo, urzędnicy carscy nałożyli na hrabiów Potockich karę pieniężna w wysokości 15 000 rubli, ponieważ większość czynów opisanych powyżej, dokonanych przez powstańców miało miejsce na terenach Majątku Wilanowskiego.

Tabliczka umieszczona na krzyżu upamiętniającym Powstańców Styczniowych

 

Pierwotnie na miejscu egzekucji okoliczni mieszkańcy postawili duży, dębowy krzyż, który z czasem spróchniał i został zastąpiony obecnym.

 

Krzysztof Kanabus

Krzysztof Kanabus – „Powstanie Styczniowe – 150 rocznica”

 

APOSTOLSKA RODZINO RADIA MARYJA!

         „Ja Panu Bogu codziennie dziękuję,  że jest w Polsce takie Radio,  co się nazywa Radio Maryja” św. Jan Paweł II do RRM, Watykan, 29 marca 1995 r.

Radio Maryja i liczne dzieła ewangelizacyjne przy nim powstałe (m.in. Telewizja Trwam, Nasz Dziennik jedyny katolicki dziennik w Polsce, Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II, Park Pamięci Narodowej „Zachowali się jak trzeba”, Akademia Kultury Społecznej i Medialnej…), których istnienie jest poleceniem Pana Jezusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16, 15n), stają się obiektem agresywnej, długoterminowej i wielopoziomowej kampanii, w której chodzi o to, czy i jaka będzie Polska?

Papież św. Jan Paweł II 2 czerwca 1980 r. podczas przemówienia w UNESCO o roli kultury powiedział: „Jestem synem narodu, który przetrwał najstraszliwsze doświadczenia dziejów, który wielokrotnie był przez sąsiadów skazywany na śmierć – a on pozostał przy życiu i pozostał sobą. Zachował własną tożsamość i zachował pośród rozbiorów i okupacji własną suwerenność jako naród – nie w oparciu o jakiekolwiek inne środki fizycznej potęgi, ale tylko w oparciu o własną kulturę, która okazała się w tym wypadku potęgą większą od tamtych potęg”.

W obecnej sytuacji należy sobie zadać następujące pytania: Kim są obecne „potęgi”, które kształtują polską świadomość? Kim są kapryśni „bogowie” zasiadający na politycznym i medialnym parnasie naszego kraju? Kto sprawuje „rząd dusz” nad Polakami i pilnie strzeże dostępu do prawdziwej informacji? Jaka kara czeka ludzi za sprzeciw wobec władzy?

Starożytni Grecy przedstawili to w mitach o Syzyfie oraz Prometeuszu: Syzyf cierpi za mówienie ludziom prawdy a Prometeusz – za czynienie dla nich dobra. Z obserwacji wynika, że Radio Maryja, którego założycielem jest Ojciec Tadeusz Rydzyk, uosabia obie te postawy.

Odpowiedzi na powyższe pytania, można znaleźć w jednej ze specjalnych publikacji „Naszego Dziennika” pn. „Pokonać Goliata. Mechanizmy propagandy medialnych gigantów przeciw Radiu Maryja”, którą Powsińskie Koło Przyjaciół Radia Maryja zamówiło dla naszych parafian. Można ją wziąć z kościelnego stolika, przeczytać i przekazać innym.

Kiedy świat stał się globalną wioską a informacja rozchodzi się w mgnieniu oka, to ludzie zaczynają myśleć tak, jak im to przekazują media. Ta publikacja obnaża kulisy działań w Polsce potężnych mediów liberalno-lewicowych. Działają one zarówno w obszarach tradycyjnej prasy drukowanej jak i mediów elektronicznych: radia, telewizji, internetu oraz marketingu i reklamy. Ponadto te rozgałęziające się oligopole rozszerzają swoje wpływy w sektorach energetyki, nieruchomości oraz kultury. Na wszelkie sposoby zmierzają m.in. do zmniejszenia naszej czujności przetrwania, poprzez gospodarcze i duchowe osłabienie naszego Narodu.

Stosowane przy tym metody, nie mają nic wspólnego z łacińską maksymą moralnych fundamentów dziennikarstwa: „Suaviter in modo, fortiter in re” – łagodnie, delikatnie w formie, mocno, zdecydowanie co do istoty rzeczy. Czyli liczy się siła argumentu nie argument siły. A najważniejszy jest argument prawdy, dobra wspólnego i dobra sięgającego aż  w wieczność, „Dziennikarstwo, jak kapłaństwo, jest odpowiedzią na prawdziwe powołanie” – podkreślał Jan Paweł II w przemówieniu do świata dziennikarskiego 02.11.1982 r.  Zatem jeśli dziennikarze będą świadkami prawdy, będą budować dobro. Jeżeli będą kłamcami, zatriumfuje zło.

Tylko pobieżny przegląd największych podmiotów medialnych w Polsce sprawia, że Radio Maryja jest tylko maleńką wysepką, utrzymującą się dzięki ofiarności swoich słuchaczy. Dlatego imputowanie mu wizerunku „imperium” jest dalece niestosowne i krzywdzące. Niestety wiele osób ulega tej złowrogiej propagandzie stąd bardzo zachęcam do ww.  interesującej lektury, która pozwala zrozumieć jak nierówna jest ta codzienna ewangelizacyjna walka Dawida z Goliatem, któremu przeszkadza Kościół i katolicy.   Dlatego jako katolicy, musimy być odpowiedzialni za istnienie mediów katolickich i za ich utrzymanie.

Nasi Parafianie, świadomi tej frontalnej dyskryminacji Radia Maryja i dzieł przy nich powstałych, które są ostoją normalności i punktem odniesienia dla Polaków kochających Polskę, wspierają tą ogólnopolską katolicką rozgłośnię swoimi comiesięcznymi ofiarami. Zdarzają się także dary serca składane przez parafialne grupy wspólnotowe czego przykładem w lutym 2026 r. było np.  nasze hojne PowsińskieBractwo Trójcy Przenajświętszej.

Bóg zapłać wszystkim za te apostolskie czyny.

Po każdym comiesięcznym przekazaniu takiego daru, dostajemy list z podziękowaniem, w którym o. dr Tadeusz Rydzyk wraz ze swoimi współpracownikami piszą m.in.:  „Drodzy Przyjaciele – Pomocnicy Radia Maryja, Bóg zapłać za wspieranie naszej posługi Panu Bogu, Ojczyźnie, ludziom. Pan Jezus na pewno wynagrodzi każdemu jego takie współdziałanie. Pozdrawiam w Imię Trójcy Przenajświętszej i naszej Najświętszej Matki – zapewniając o naszej codziennej modlitwie i Mszach Świętych za żyjących i zmarłych Pomocników”.

W imieniu Powsińskiego Koła Przyjaciół Radia Maryja dziękuję Ks. Proboszczowi Robertowi Tomasikowi za akceptację naszych działań w tym zakresie, a Ks. Lechowi Sitkowi za kierownictwo duchowe naszych comiesięcznych spotkań formacyjno-organizacyjnych. Serdecznie dziękuję Siostrom Felicjankom, pomocnym w każdej sytuacji a w szczególności Siostrze Natalii, która dba o puszkę i wspólnie przelicza jej zawartość, zebraną przez niestrudzonych członków naszego Koła: Mirosławę, Wandę i Wincentego.

Z okazji Świąt Wielkanocnych otrzymaliśmy od Ojca Tadeusza Rydzyka i Jego Współpracowników piękne, wzruszające życzenia, które zostaną umieszczone w przykościelnej gablocie. Oto ich wybrany fragment:

Drodzy w Chrystusie, Ukochana Rodzino Radia Maryja!

Wielkanoc przychodzi do nas nie w hałasie wielkich słów, lecz w ciszy pustego Grobu, w zdumieniu kobiet, w nieśmiałej nadziei Apostołów. Przychodzi, by przypomnieć, że Pan Bóg najbardziej lubi zmartwychwstawać tam, gdzie człowiek myśli, że już wszystko stracone.

Niech Zmartwychwstały Jezus przyjdzie do Waszych domów bez pukania – jak Światło, które nie pyta o pozwolenie, jak Miłość, która nie pamięta uraz. Niech usiądzie przy Waszym stole, pobłogosławi codzienność, troski zamieni w ufność, a samotność w cichą pewność, że nigdy nie jesteśmy sami.

Niech nauczy nas wiary prostej – tej, która potrafi się uśmiechnąć przez łzy, która widzi więcej sercem niż oczami, która wie, że nawet najmniejsza dobroć ma sens w oczach Boga (…)                         

Teresa Gałczyńska

 

MINI EDK – POWSIN 2026


 

Po raz drugi z Parafii św. Elżbiety w Powsinie wyruszyła Mini Ekstremalna Droga Krzyżowa licząca ok. 7 km. Jest ona dedykowana rodzinom z dziećmi oraz osobom, dla których standardowe trasy EDK (ponad 40 km) są zbyt wymagające.  Jest to forma nabożeństwa poza murami kościoła, polegająca na wieczornej wędrówce                  i rozważaniu stacji Drogi Krzyżowej.

 

W tym roku duchową opiekę nad pątnikami Mini EDK sprawował ks. Markos Płoński, wikariusza parafii.

Oto kilka refleksji z tegorocznych tekstów:

To rozważanie drogi krzyżowej zaprosi cię do wejścia po kolei w role ludzi, którzy spotykają Jezusa idącego z krzyżem. Poczujesz, jak to jest mieć pewność, co jest dobre, a co złe, patrzeć na cudze cierpienie, czuć głęboki ból w sercu, samotnie walczyć ze światem. 

Stacja III: Pierwszy upadek

Stań się na chwilę obserwatorem z tłumu. Widzisz, jak Jezus pada pod krzyżem. Myślisz sobie, że musi to być coś naprawdę ciężkiego. Przecież dopiero co dostał go na ramiona, a już leży umęczony. Słyszysz huk drewna o ziemię, widzisz unoszący się nad ziemią kurz. Patrzysz na to jak na widowisko. Trochę ze współczuciem, trochę z podziwem, że Jezus się podnosi. Nie bierzesz udziału, tylko obserwujesz.

Ile razy patrzyłeś z boku na akcję wydarzeń? Ile razy byłeś tylko widzem, a nie uczestnikiem swojego życia? Niby coś się działo, ale tak naprawdę równie dobrze mogłoby ciebie tam nie być? Prawdziwego życia nie można obserwować. Trzeba je przeżyć.

S. Jolanta Czarnata

 

 

SACRE COEUR - NAJŚWIĘTSZE SERCE...

To tytuł filmu dokumentalnego, który nawiązuje do objawień św. Małgorzaty Marii Alacoque. Historia zdarzyła się ponad 350 lat temu we Francji, gdzie skromnej zakonnicy, wizytce żyjącej w ukryciu w klasztorze w Paray-le-Monial ukazał się Pan Jezus pokazując jej swoje Serce pełne ognia. Św. Małgorzata po doznanych objawieniach narysowała obraz Serca Jezusowego, które oplecione jest koroną cierniową i zwieńczone krzyżem otoczonym płomieniami. W ranie w Sercu Jezusa znajduje napis: caritas tj. miłość.

Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca:

  1. Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
  2. Ustalę pokój w ich rodzinach.
  3. Będę ich pocieszał w utrapieniach.
  4. Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
  5. Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
  6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
  7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
  8. Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
  9. Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
  10. Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
  11. Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
  12. W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.

Papież Klemens XIII w 1765 r. zezwolił na obchodzenia święta ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Film opowiada jak w zlicowanej Francji mimo wszelkich przeszkód kult Serca Jezusowego działa, jak się rozwija choć wydawałoby się, że to już stracony kraj dla wiary chrześcijańskiej. To film o miłości Jezusa, który kocha każdego z nas miłością pełną – przecież zrobił dla nas wszystko co mógł: oddał za nas życie. Jego miłość woła do nas mimo wszelkich barier i przeszkód i do wielu dociera, nawet wtedy, gdy brak im wiary, gdy uważają siebie za ateistów. Film wzbudził wiele dyskusji, został oprotestowany przez środowiska lewicowe, antyreligijne, próbowano go cenzurować a w niektórych miastach wydano zakaz wyświetlania.

Oglądałam film w Złotych Tarasach, pełna sala kinowa, jedna z największych - na widowni około 500 osób. Co ciekawe dystrybucją filmu zimowało się Kino Mundek, które jest kinem parafialnym z naszej sąsiedniej parafii bł. E. Bojanowskiego, prowadzonym przez Rycerzy Kolumba. Ich zadaniem jest propagowanie filmów religijnych (katolickich, chrześcijańskich, także patriotycznych), poprzez cykliczne seanse filmowe. Zachęcam do obejrzenia filmu i śledzenia kolejnych propozycji Kina Mundek.

Agata Krupińska

KRONIKA PARAFII MARZEC 2026

POGRZEBY

  • 03.03.† Marek Adam JABŁOŃSKI
  • 12.03.† Wanda CZERWIŃSKA
  • 16.03.† Wiesław PAKULSKI
  • 23.03.† Jolanta SAŁAŃSKA
  • 24.03.† Joanna ALUCHNA
  • 24.03. – † Iwona Barbara PYZEL

Dobry Jezu, a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie!

 

Z ŻYCIA PARAFII

  1. REKOLEKCJE GRUPY RODZIN – 13÷15 marca AD 2026

To była pierwsza tura rekolekcji wielkopostnych, które mogliśmy przeżywać w tym roku w naszej Parafii. Msze św. i spotkania rekolekcyjne odbywały się przez trzy kolejne wieczory. W rekolekcjach uczestniczyli przedstawiciele Grupy Rodzin (założonej i prowadzonej przez ks. proboszcza Roberta Tomasika) z naszej Parafii oraz z Warszawy i okolic.

Każdego dnia w Mszach rekolekcyjnych i konferencjach duchowych głoszonych przez kilku kapłanów (z obu diecezji warszawskich) uczestniczyło ok. 40-50 osób, najliczniej w ostatnim dniu, kiedy w programie zaplanowano nie tylko niedzielną Eucharystię, ale także udział w Gorzkich Żalach, spotkanie w małych grupach w formie dzielenia duchowego, specjalną animację dla młodszych dzieci oraz porekolekcyjną Agapę dla wszystkich uczestników w domu parafialnym.

Nasze Sanktuarium tak bardzo ujęło serca rekolektantów, że zaplanowali już następne tury rekolekcji i dni skupienia, które odbędą się w naszej Parafii w ciągu całego roku. Dziękujemy wszystkim za udział i zaangażowanie odpowiedzialnych za organizację tych Rekolekcji w naszej Parafii!

  1. GŁÓWNE PARAFIALNE REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE – 22÷25 marca AD 2026

4-dniowe rekolekcje wielkopostne (od niedzieli do środy) poprowadził dla naszej Wspólnoty parafialnej Ks. Paweł Rawski (MIC), były mieszkaniec Powsina, od wielu już lat będący misjonarzem, najpierw w Afryce(w Kamerunie), a od kilu miesięcy na Dalekim Wschodzie (w Wietnamie). Opatrzność Boża przyprowadziła go na początku marca do Ojczyzny (na krótki pobyt) i otworzyła dla nas możliwość ubogacenia się jego doświadczeniem kapłańskim i misyjnym. Temat rekolekcji nie był przypadkowy: słowa Jezusa wypowiedziane z Krzyża – „Oto Matka Twoja” – miały przygotować nas do szczególnego wydarzenia, które zostało zaplanowane na środę (ostatni dzień rekolekcji), kiedy przypadała Uroczystość Zwiastowania Pańskiego. O tym, co tego dnia wydarzyło się w Parafii można przeczytać poniżej, a w tym miejscu dziękujemy naszemu krajanowi i zarazem rekolekcjoniście za pięknie poprowadzone rozważania rekolekcyjne, które Parafianie i nasi Goście (uczestnicy rekolekcji) nagrodzili gromkimi brawami podczas Mszy z udziałem naszego Ordynariusza i wieczorem, przed uroczystym błogosławieństwem krzyżem misyjnym.

  1. UROCZYSTOŚĆ ZWIASTOWANIA PAŃSKIEGO – 25 marca AD 2026 – INAUGURACJA ROKU JUBILEUSZOWEGO Z OKAZJI 350-LECIA KULTU MARYI W CUDOWNYM OBRAZIE MATKI BOŻEJ TĘSKNIĄCEJ W POWSINIE

W pierwszych dniach stycznia AD 2026 – przed zakończeniem obchodów Wielkiego Jubileuszu Zbawienia (co dokonało się w Bazylice św. Piotra na Watykanie 6 stycznia AD 2026), czyli Roku Pielgrzymów Nadziei – duszpasterze naszej Parafii podjęli decyzję o podjęciu starań w kwestii nowego, naszego lokalnego Jubileuszu. W archiwach Parafii można znaleźć zapis z wizytacji biskupiej z roku 1675, który opisywał kult oddawany niezwykłemu przedstawieniu Matki Bożej umieszczonemu w głównym ołtarzu kościoła w Powsinie. W roku 2025 przypadała zatem znacząca – faktycznie 350. – rocznica kultu Maryi w znanym nam Cudownym Obrazie w naszej świątyni. Miejscowa ludność otacza niezwykłą czcią i nabożeństwem to szczególne wyobrażenie Maryi, znane już od wielu wieków i pokoleń, jako ikonę Matki Bożej Tęskniącej.

Nie chcąc dublować kościelnych jubileuszy zwróciliśmy się do Penitencjarii Apostolskiej w Rzymie – za zgodą i wstawiennictwem naszego Metropolity, Ks. Arcybiskupa Adriana Galbasa (SAC) – o pozwolenie na obchodzenie tej wyjątkowej rocznicy w kolejnym roku kalendarzowym. Za wiedzą i zgodą Papieża Leona XIV watykański urząd Penitencjarii Apostolskiej udzielił nam – stosownie do naszej prośby – pozwolenia na obchodzenie naszego lokalnego Jubileuszu przez cały rok, począwszy od 25 marca AD 2026, z prawem codziennego uzyskiwania odpustu zupełnego (pod zwykłymi warunkami) za pobożne nawiedzenie naszego Sanktuarium i modlitwę przed Cudownym Wizerunkiem Maryi. Promulgacja dekretu Penitencjarii Apostolskiej dokonała się właśnie w dniu Uroczystości Zwiastowania Pańskiego (25 marca) podczas Mszy św. w samo południe, której osobiście przewodniczył nasz Ordynariusz – Ks. Abp Adrian Galbas – w gronie licznie obecnych (ponad 20) Kapłanów z obu warszawskich diecezji oraz zgromadzonych tłumnie Parafian, przedstawicieli różnych grup i środowisk parafialnych, pielgrzymów, gości, sympatyków naszego Sanktuarium, a przede wszystkim oddanych Maryi całym swym sercem czcicieli Matki Bożej Tęskniącej. Pośród nich była obecna także młodzież naszej Parafii ze Szkoły Podstawowej Nr 104 im. Macieja Rataja, która w tym dniu rozpoczynała swoje 3-dniowe rekolekcje szkolne.

Na zakończenie kościelnej Uroczystości Ks. Abp Adrian Galbas poświęcił specjalną złotą różę, która była jego osobistym darem dla Matki Bożej Tęskniącej i całej wspólnoty parafialnej. Róża zostanie umieszczona pod Obrazem Maryi jako świadectwo kultu i oddania się w ręce Matki Kościoła. Ta złota róża, votum złożone na początku Roku Jubileuszowego, będzie przypominać nam wszystkim, że także w naszych czasach Matka Najświętsza pozostaje szczególną Orędowniczką i Przewodniczką w drodze do pełnej Komunii życia z Jej Synem i naszym Zbawicielem, Jezusem Chrystusem.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom tego wyjątkowego święta przybyłym na Uroczystości do kościoła i Parafii! Dziękujemy też wszystkim, którzy swoją liturgiczną posługą, pracą i zaangażowaniem (w samym kościele i podczas świątecznego spotkania duchowieństwa na plebanii) przyczynili się do organizacji tego pięknego dnia!

Korzystajmy z tej błogosławionej możliwości codziennego uzyskiwania odpustów!

  1. WIELKOPOSTNE REKOLEKCJE SZKOLNE – 25÷27 marca AD 2026

Zaplanowane jako bezpośrednie, duchowe przygotowanie do Świąt Wielkanocnych, rekolekcje szkolne dla Szkoły Podstawowej Nr 104 im. Macieja Rataja w Powsinie, wygłosił zaproszony do ich poprowadzenia ks. Kamil Falkowski, rezydent Parafii św. Katarzyny w Warszawie i kapelan Szkoły Przymierza Rodzin. W pierwszym dniu rekolekcji młodzież uczestniczyła w Uroczystościach otwarcia Roku Jubileuszowego. Kolejne dwa dni ogniskowały się wokół tematu nadziei w życiu chrześcijanina. Prezentacje i krótkie filmy wyświetlane w domu parafialnym ubogaciły treści przekazywane uczniom, a wsparcie muzyczne (realizowane z pomocą gitary), jakie zapewniła uczniom S. Przełożona Jolanta ze Zgromadzenia Sióstr Felicjanek, pozwoliło na ożywienie spotkań rekolekcyjnych radosnym śpiewem. Dziękujemy za wspaniałą organizację Księdzu Kamilowi, a Dyrekcji Szkoły wraz z Nauczycielami i Wychowawcami za pomoc w sprawnym i sumiennym wykorzystaniu czasu rekolekcyjnego. Bóg zapłać!

  1. PIELGRZYMKA UNIWERYSTETU TRZEWCIEGO WIEKU Z WILANOWA oraz MŁODZIEŻY WĘGIERSKIEJ – 26 marca AD 2026
  2. POWSIŃSKA DROGA KRZYŻOWA

Zwyczajem lat ubiegłych, również i w tym roku, w piątek 27 marca wieczorem odbyło się specjalne nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Kiedyś szliśmy ulicą Przyczółkową, ale od ubiegłego roku modlimy się przy nowo wybudowanych i poświęconych w ubiegłym roku przez abp. Adriana Galbasa kapliczkach Powsińskiej Golgoty. Poszczególne stacje ozdobione są pięknymi płaskorzeźbami wykonanymi przez naszego parafianina, rzeźbiarza Tadeusza Brodę. Również i teraz rozważania, przygotowane przez Roberta Woźniaka czytali członkowie Grupy 30+.

Tematem przewodnim było nauczanie Świętego Franciszka z Asyżu. Przypomnieliśmy je, ponieważ w tym roku przypada 800 lat od jego śmierci. „Święty Franciszek nauczał, że powinniśmy wstępować w ślady Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Podążajmy wraz z Biedaczyną z Asyżu Drogą Krzyżową Chrystusa. Drogą miłości, która nie cofa się przed cierpieniem, drogą pokory, która prowadzi do zmartwychwstania. Rozważając kolejne stacje, przykładajmy rany naszego życia, do świętych ran Chrystusa i prośmy o łaskę, aby nasze codzienne trudy i krzyże nie oddalały nas od Boga, lecz jeszcze mocniej z Nim jednoczyły. Kiedy łączymy nasze cierpienia z Jego Krzyżem, nabierają one niezwykłej wartości i stają się miejscem przemiany i uzdrowienia.”

Na czele procesji niesiony był duży, drewniany krzyż. Podtrzymywali go na przemian uczestnicy nabożeństwa. Jak zwykle zebrało się duże grono parafian pragnących wziąć udział w tym misterium i podtrzymać kilkunastoletnią już tradycję.

Opiekę duszpasterską sprawował ks. Markos Płoński. W swoich słowach podkreślił, jak ważny jest duchowy wymiar Krzyża Świętego i zachęcił do jego adoracji.

Jacek Latoszek

 

  1. POWSIŃSKIE WARSZTATY WIELKANOCNE - PARAFIA ŚW. ELŻBIETY WARSZAWA-POWSIN, CENTRUM KULTURY WILANÓW

W minioną sobotę w naszej parafii odbyły się radosne Warsztaty Wielkanocne, które zgromadziły mnóstwo dzieci oraz ich rodziców. Wspólnie stworzyliśmy wyjątkową, ogromną Palmę Wielkanocną, która w Niedzielę Palmową została uroczyście poniesiona w procesji wokół kościoła, a następnie wniesiona i ustawiona w świątyni. To był piękny i wzruszający moment dla całej wspólnoty.

Podczas warsztatów nie brakowało radości i kreatywnej pracy. Dzieci z ogromnym zaangażowaniem wykonywały kwiaty z krepiny, malowały jajka wielkanocne oraz tworzyły różnorodne ozdoby świąteczne. Wszystko odbywało się pod czujnym okiem pani instruktor z Centrum Kultury Wilanów, do wspólnych prac przyłączyła się nasza siostra Jolanta (katechetka), która również przygotowała wiele pięknych dekoracji.

Nie zabrakło także słodkich przyjemności. Wspólnie przygotowany stół uginał się od pyszności, które każdy przyniósł ze sobą, aby podzielić się z innymi. Radości było bez miary. Dodatkową niespodzianką była pizza zamówiona przez księdza proboszcza Roberta Tomasika, która sprawiła dzieciom ogromną frajdę. Cieszy tak liczna obecność zarówno dzieci, jak i rodziców. To znak, że takie inicjatywy są potrzebne i spotykają się z dużym zainteresowaniem. Co ważne, po zakończeniu warsztatów wszyscy uczestnicy zadbali o porządek i wspólnie posprzątali salkę katechetyczną.

Naszą piękną palmę można podziwiać w kościele przez cały okres Świąt Wielkanocnych. Już dziś serdecznie dziękujemy i gratulujemy wszystkim uczestnikom zarówno tym najmłodszym, jak i starszym dzieciom oraz rodzicom, za zaangażowanie, wspólną pracę i stworzenie tak wspaniałej atmosfery. Zapraszamy na kolejne wydarzenia.

Anna Wyskok

  1. JARMARK WIELKANOCNY - POWSIN 2026

  1. NIEDZIELAPALMOWA – POWSIN 2026

                      

 

KALENDZARZ DUSZPASTERSKI KWIECIEŃ 2026

 

Intencja papieska: Za kapłanów przeżywających kryzys
Módlmy się za kapłanów przeżywających kryzys w swoim powołaniu, aby znaleźli towarzyszenie duchowe, którego potrzebują i aby wspólnoty wspierały ich w duchu zrozumienia i modlitwy.

01 IV – WIELKA ŚRODA

  • Msze święte – 7:00 i 18:00

02 IV – WIELKI CZWARTEK (PIERWSZY CZWARTEK MIESIĄCA)

  • To dzień, w którym dziękujemy Bogu za dar ustanowienia sakramentu święceń i Eucharystii. W modlitwach pamiętajmy o księżach, zwłaszcza tych, którzy posługują w naszej Parafii,
  • Nie ma Mszy św. porannej ani przedpołudniowej (w kościołach parafialnych)
  • Przed południem (o godz. 10:00 w Archikatedrze Warszawskiej) – kapłani, podczas Mszy Krzyżma – odnawiają swoje przyrzeczenia kapłańskie, a do Parafii są dostarczane nowo poświęcone oleje wykorzystywane w liturgii: olej krzyżma (używany do sprawowania Sakramentów chrztu, bierzmowania i święceń kapłańskich oraz do poświęceń kościoła i ołtarza) oraz olej chorych (służący do udzielania namaszczenia osobom chorym)
  • Dzień szczególnej wdzięczności za dar kapłaństwa oraz specjalnej modlitwy o nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne
  • o godz. 18:00 – MSZA ŚW. WIECZERZY PAŃSKIEJ – rozpoczęcie obchodów Triduum Paschalnego podczas Mszy św. upamiętniającej Ostatnią Wieczerzę
  • Nie będzie tradycyjnej nocnej adoracji (w czasie Godziny Świętej).

03 IV – WIELKI PIĄTEK MĘKI PAŃSKIEJ (nie ma obchodów I. piątku miesiąca)

  • Dzień Męki i Śmierci Chrystusa na Krzyżu; należy go przeżyć w duchu skupienia i ciszy wewnętrznej, znajdując czas na modlitwę i duchową refleksję
  • obowiązuje post ścisły – obowiązek powstrzymania się od spożywania mięsa i ograniczenia posiłków (do jednego posiłku do syta, inne mniejsze); dotyczy wszystkich od 18. do 60. roku życia
  • 8:00 – Ciemna Jutrznia
  • 15:00 – Droga krzyżowa
  • 18:00 LITURGIA MĘKI PAŃSKIEJ

04 IV WIELKA SOBOTA (nie ma obchodów I. soboty miesiąca)

  • Kościół trwa na adoracji Najświętszego Sakramentu (wystawionej w grobie monstrancji z Ciałem Pana Jezusa), rozważając mękę i śmierć Chrystusa; w tym dniu (formalnie) w kościołach nie odprawia się Mszy św. (Uwaga! Wigilia Paschalna, rozpoczynająca się według przepisów liturgicznych już po zachodzie słońca, zalicza się do dnia jutrzejszego), dlatego główny ołtarz pozostaje obnażony aż do uroczystej Wigilii Paschalnej
  • 8:00 – Ciemna Jutrznia
  • od 7:00 do 17:00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu w Grobie Pana Jezusa
  • od 10:00 do 16:00 (co pół godziny) – błogosławieństwo pokarmów w kościele w Powsinie
  • o 12:00 – błogosławieństwo pokarmów w remizie strażackiej w Bielawie
  • Wraz z rozpoczęciem wieczornej Wigilii Paschalnej kończy się przeżywanie wydarzeń Wielkiej Soboty oraz całe Święte Triduum Paschalne, a jednocześnie rozpoczynają się obchody Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego (patrz poniżej)

04/05 IV – WIELKANOC – UROCZYSTOŚĆ ZMARTWYCHWSTANIA NASZEGO PANA JEZUSA CHRYSTUSA (PIERWSZA NIEDZIELA MIESIĄCA)

  • Uroczyste obchody Niedzieli Wielkanocnej rozpoczynają się Wigilią Paschalną (wieczorem w sobotę ją poprzedzającą)
  • w sobotę (4 IV) przed Mszą św. o 19:00 – ministranci rozprowadzają wodę święconą. Ofiary przeznaczone będą na fundusz ministrancki
  • w sobotę (4 IV) o 19:00 – uroczysta Msza Wigilii Paschalnej:
    • rozpocznie się na zewnątrz kościoła od poświęcenia ognia i wielkanocnego Paschału,
    • po wejściu do kościoła uroczyście śpiewa się Orędzie Wielkanocne (czyli tzw. Exsultet)
    • następuje rozbudowana, uroczysta Liturgia Słowa, streszczająca historię zbawienia
    • obrzęd błogosławieństwa wody do chrztu i odnowienie obietnic chrzcielnych (przynieśmy ze sobą świece chrzcielne)
  • Niedziela Wielkanocna rozpoczyna Oktawę Zmartwychwstania Pańskiego (która trwa aż do kolejnej niedzieli włącznie)
  • Msze święte – REZUREKCJA (o godz. 6:00 połączona z procesją rezurekcyjną) / 9:00 / 10:30 / 12:00 i 18:00. [Uwaga! Nie ma Mszy św. o godz. 7:00]

06 IV – PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY – DRUGI DZIEŃ W OKTAWIE UROCZYSTOŚCI ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

  • Msze święte – 7:00 / 9:00 / 10:30 / 12:00 i 18:00

10 IV – PIĄTEK W OKTAWIE WIELKANOCY

  • Z racji na obchodzoną oktawę Wielkanocy tego dnia nie obowiązuje wstrzemięźliwość (post) od pokarmów mięsnych ani zakaz organizowania hucznych zabaw (np. uroczystości weselnych)
  • 18:00 – Msza św. w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej, podczas której zginęli Kapłani Archidiecezji Warszawskiej towarzyszący ówczesnemu Prezydentowi RP Śp. † Lechowi Kaczyńskiemu w podróży do Katynia: Śp. † Ks. Zdzisław Król, † Ks. Ryszard Rumianek, † Ks. Roman Indrzejczyk i † Ks. Andrzej Kwaśnik

12 IV „NIEDZIELA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA” – DRUGA NIEDZIELA W OKTAWIE UROCZYSTOŚCI ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

  • Msze święte – 7:00 / 9:00 / 10:30 / 12:00 (suma) i 18:00
  • 15:00 – koronka do Miłosierdzia Bożego

14 IV WTOREK – ŚWIĘTO CHRZTU POLSKI (1060. rocznica)

  • Msze święte – 7:00 i 18:00

18 IV – Sobota

  • Msze święte – 7:00 i 18:00
  • Po Mszy św. wieczornej – różaniec (4 części) prowadzony w kościele przez Arcybractwo Straży Honorowej NSPJ

19 IV TRZECIA NIEDZIELA WIELKANOCNA (NIEDZIELA BIBLIJNA)

  • Msze święte – 7:00 / 9:00 / 10:30 / 12:00 / 15:00 i 18:00
  • 14:30 – ostatnie spotkanie formacyjne dzieci przygotowujących się do I. Komunii św. w naszej Parafii
  • 15:00 – ostatnia Msza św. inicjacyjna z udziałem Dzieci oraz Rodziców I.-komunijnych przed ich wielką Uroczystością w dniu 16 maja AD 2026

23 IV UROCZYSTOŚĆ ŚW. WOJCIECHA, BISKUPA I MĘCZENNIKA, GŁÓWNEGO PATRONA POLSKI

  • Msze święte – 7:00 i 18:00
  • Wojciech urodził się około roku 956. Pochodził z możnego rodu Sławników. W roku 983 został biskupem Pragi. Z powodu waśni rodowych musiał dwukrotnie opuszczać swoją stolicę. W Rzymie wstąpił do opactwa benedyktyńskiego. Był misjonarzem na Węgrzech i w Polsce. Z Polski wyruszył do Prus, gdzie zginął z ręki pogan 23 kwietnia 997 roku. Jego relikwie spoczywają w katedrze gnieźnieńskiej.

25 IV SOBOTA – święto ŚW. MARKA, EWANGELISTY

  • Św. Marek, Ewangelista (+ I w.). W księgach Nowego Testamentu występuje pod imieniem Jan. Dzieje Apostolskie (Dz 12,12) wspominają go jako „Jana zwanego Markiem”, syna Marii, która prawdopodobnie była właścicielką domu, w którym odbyta się Ostatnia Wieczerza. Był uczniem św. Piotra. Jego Ewangelia jest wiernym echem katechezy Księcia Apostołów. Marek ze swoim krewnym Barnabą towarzyszył św. Pawłowi w jego pierwszej podróży misyjnej. Patron szklarzy oraz miast: Bergamo, Wenecji, a także Albanii. Przyzywany podczas siewów wiosennych oraz w sprawach pogody. W ikonografii św. Marek ukazywany jest w stroju arcybiskupa, w paliuszu albo jako biskup wschodniego rytu. Trzyma w dłoni zamkniętą lub otwartą księgę. Symbolizuje go m. in. lew ze skrzydłami – jedno z ewangelicznych zwierząt – lew u stóp, drzewo figowe, zwój.
  • w pobożności ludowej dzień modlitw o urodzaje oraz błogosławieństwo Boże dla pracujących w rolnictwie
  • Msze święte – 7:00 i 18:00

26 IV CZWARTA NIEDZIELA WIELKANOCNA

  • Msze święte – 7:00 / 9:00 / 10:30 / 12:00 (suma) i 18:00
  • o godz. 9:00 – Msza św. w intencji Radia Maryja, TV Trwam, wszystkich mediów katolickich i ofiarodawców ze zbiórką ofiar do puszek po Mszy św. w tej intencji

28 IV WTOREK – wspomnienie św. Ludwika Marii Grignon de Montfort, kapłana

  • godz. 18:00 – pierwsza w ciągu całego Roku Jubileuszowego uroczysta Msza św. upamiętniająca Koronację Cudownego Obrazu Matki Bożej Tęskniącej w Powsinie (w czerwcu 1998 r.) z uroczystym nabożeństwem dziękczynnym do Matki Bożej i konferencją Gościa specjalnego – szczególne zaproszenie dla mieszkańców ulic w pobliżu Sanktuarium

29 IV ŚRODA – święto ŚW. KATARZYNY SIENEŃSKIEJ, DZIEWICY I DOKTORA KOŚCIOŁA

  • Katarzyna Benincasa urodziła się w Sienie w roku 1347. Już od najmłodszych lat pragnęła doskonałości. Mając 16 lat przyjęła habit trzeciego zakonu św. Dominika. Pełna gorącej miłości Boga i bliźniego, przyczyniła się do utrwalenia pokoju pomiędzy miastami, stawała mocno w obronie praw i wolności papieża, popierała odnowę życia chrześcijańskiego. Przyczyniła się w fundamentalny sposób do zakończenia okresu niewoli awignońskiej i powrotu Biskupów Rzymu do Wiecznego Miasta. Jej dzieła zawierają głęboką doktrynę i są pełne Bożego ducha. Zmarła w roku 1380. Św. Papież Paweł VI ogłosił ją doktorem Kościoła Powszechnego, a św. Jan Paweł II wyniósł do godności współpatronki Europy.
  • Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego w czasie II Wojny Światowej.

NABOŻEŃSTWA MAJOWE (przez cały miesiąc) ku czci Najświętszej Maryi Panny

  • w dni powszednie – ok. 18:30 (po Mszy św. wieczornej),
  • w niedziele i święta – o godz. 17:15

01 V PIERWSZY PIĄTEK MIESIĄCA – WSPOMNIENIE ŚW. JÓZEFA, RZEMIEŚLNIKA

  • Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi, którzy własną pracą zdobywają środki do życia. Pracę zawodową łączył z troską o Świętą Rodzinę, którą Bóg powierzył jego opiece
  • od 6:45 i od 17:00 – spowiedź
  • Msze święte – 7:00 i 18:00
  • nabożeństwo majowe o godz. 17:15
  • od 9:30 – odwiedziny kapłanów z posługą sakramentalną u chorych.

02 V – UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, KRÓLOWEJ POLSKI [przeniesiona w tym roku z niedzieli 3 V na sobotę 2 V] oraz PIERWSZA SOBOTA MIESIĄCA

  • Msze święte – 7:00 / 9:00 / 10:30 / 12:00 (suma) i 18:00

Kalendarium przygotował ks. Robert Tomasik z wykorzystaniem schematów przygotowanych przez † Ks. Jana Świstaka

Przeznacz je dla potrzebujących z parafii w Powsinie

Jak co roku możesz sprawić, że 1,5% Twojego podatku dochodowego trafi nie do wspólnego worka podatkowego, a bezpośrednio do ludzi potrzebujących pomocy. Zaufaj nam! Zrobimy dobry użytek z Twoich pieniędzy. Przekaż swój 1,5% na Caritas w Powsinie (za pośrednictwem Caritas Archidiecezji Warszawskiej).

  1. Znajdź w swoim formularzu PIT część zatytułowaną: „Wniosek o przekazanie 1,5% podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP)”. Są to rubryki: PIT-28 - pozycje 125, 126; PIT-36 - pozycje 310, 311; PIT-36L - pozycje 95, 96; PIT-37 - pozycje 131, 132; PIT-38 – pozycje 58, 59; PIT-39 - pozycje 51, 52.
  2. Wpisz w odpowiednie rubryki: numer KRS 0000225750 oraz obliczoną kwotę 1,5% podatku.
  3. W następnej części formularza PIT, zatytułowanej „Informacje uzupełniające”, w rubryce „Cel szczegółowy 1,5%” podaj:

Zespół Caritas przy Parafii Św. Elżbiety w Powsinie

W imieniu potrzebujących dziękujemy!

 

Msze Św. w naszej świątyni.

- w dni powszednie. 7.00 i 18.00

- w niedziele. 7.00, 9.00, 10.30 dla dzieci, 12.00 i 18.00

Spowiedź. w dni powszednie o godz. 6.45 oraz 17.30, a w niedziele pół godziny przed każdą Mszą świętą

Kancelaria czynna. poniedziałek od 16 - 17, wtorek, środa, czwartek od 8 - 9 i od 16 - 17, w piątek od 8.00 - 9.00

Telefon. (0-22) 648 38 46                                                                      

nr konta bankowego Parafii.             89 1240 2135 1111 0000 3870 8501

Parafialny Zespół Caritas. magazyn czynny w drugą i czwartą sobotę miesiąca   10.00-11.00 w Domu Parafialnym, ul. Przyczółkowa 56,

nr konta bankowego. 93 1240 2135 1111 0010 0924 9010

e-mail. [email protected]

e-mail Wiadomości Powsińskich. [email protected]

http.    parafia-powsin.pl

TELEFON KS. DYŻURNEGO   - 785 593 335

 

Bóg zapłać za ofiary na pokrycie kosztów druku gazetki!

"Redakcja WP działa pod opieką ks. Lecha Sitka. Sprawy dotyczące parafii Powsin opracowuje ks. Markos Płoński. Redaktor Naczelny. Agata Krupińska. Redaktor honorowy i twórca formatu Wiadomości Powsińskich. ks. Jan Świstak. Redakcja. Maria Zadrużna, Teresa Gałczyńska, Aleksandra Kupisz-Dynowska, Krzysztof Kanabus, Robert Krupiński." Nakład. 200 egz.