Wyszukiwarka wiadomości

1
2
3
4
5
6
7
[9]

Wiadomości Powsińskie wrzesień 2026

Wrzesień 2025 ISSN 1731-5069 nr 9 (301)winetu

Pismo rzymskokatolickiej parafii p.w.  św. Elżbiety w Warszawie-Powsinie

 

HOMILIA KS. ARCYBISKUPA ADRIANA GALBASA,  METROPOLITY WARSZAWSKIEGO Z UROCZYSTOŚCI DOŻYNKOWEJ W POWSINIE
(z 23 sierpnia AD 2026, czyli Centralnego Dnia Jubileuszowego)

 

Moi kochani Bracia i Siostry!

W centrum słowa Bożego, które Kościół nam na dzisiaj daje, na tę niedzielę, jest scena niesamowita i niezwykle ważna dla Kościoła od wieków.

Ważne jest miejsce, gdzie cała historia się wydarzyła – Cezarea Filipowa. Jak będziemy kartkować Ewangelię, to nigdzie więcej nie znajdziemy żadnej informacji o tym, żeby Jezus jeszcze raz miał tam pójść. To jest jeden, jedyny raz. Ile wydarzeń było w Kafarnaum, ile w Nazarecie, ile w Jerozolimie, nawet w małej Betanii. A w Cezarei Filipowej tylko to jedno wydarzenie, o którym słyszymy.

Jezus zabrał swoich Apostołów daleko na północ, tam gdzie piętrzy się góra Hermon, u jej podstaw, u jej podnóża, z kilku źródeł formuje się rzeka Jordan, aby zadać im to pytanie, które przed chwilą słyszeliśmy. Czemu tam? Bo tamto miejsce, to była – tak by można powiedzieć – stolica ówczesnego pogaństwa. Kiedy dzisiaj jadą tam pielgrzymi, to jeszcze widzą ruiny dawnych świątyń poświęconych wielu, różnym bogom: a to świątynia ku czci bogini płodności, a to świątyni ku czci boga żywego biegu wód, a to świątynia ku czci jeszcze kogoś… A w centrum była potężna skała, na szczycie której wznosiła się świątynia ku czci boga „Molocha”. Nie mamy dzisiaj w języku polskim dobrych skojarzeń z tym słowem «moloch»: coś potężnego, olbrzymiego i raczej nieprzyjemnego. Taki był ten „Moloch”, który był bogiem okrutnym, bogiem pożądliwości. Po grecku nazywał się „Pan”, czyli wszystko, taki wszechbóg, bóg potężny, okrutny. Trzeba mu było zrzucić ofiarę ze swojego pierworodnego dziecka, jak nie wypłynęła krew spod podstaw tej wielkiej ściany, to znaczy że „Moloch” ofiarę przyjął. Wszystko to było okrutne. Ale do tych wszystkich świątyń chodzili ludzie. To nie były świątynie pozamykane na klucz. One miały swoich wyznawców, swoich czcicieli. I w takim miejscu Jezus zadaje to pytanie: „Kim ja jestem?”

To pytanie inaczej by brzmiało i odpowiedź inaczej by brzmiała, gdyby je zadał nad Jeziorem Galilejskim tuż po cudownym rozmnożeniu chleba i ryb. Ono inaczej by brzmiało i odpowiedź na nie byłaby łatwiejsza w Kanie Galilejskiej, bo zamianie wody w wino. Albo po jakimś uzdrowieniu, po jakimś oczyszczeniu, po jakimś wyzwoleniu z opętania czy po jakimś wskrzeszeniu. Ale Jezus ich specjalnie zabiera właśnie w to miejsce, gdzie to pytanie brzmi dużo bardziej ostro i odpowiedź na nie jest dużo bardziej trudna. „Kim dzisiaj jestem dla ludzi? Ja!” I Apostołowie odpowiadają: no dla jednych jesteś Janem Chrzcicielem, dla drugich jesteś Eliaszem, dla jeszcze innych – innym z proroków Starego Testamentu. Jakby tak dzisiaj to pytanie Jezusa usłyszeć: „Kim jestem dzisiaj dla ludzi? Kim jestem dzisiaj dla współczesnego świata?” Ktoś powie – postacią historyczną, ktoś powie – anegdotą, ktoś powie – ideą, ktoś powie … Niestety bardzo wielu powie – NIKIM! Jesteś dzisiaj nikim, nikim ważnym, nikim istotnym, nikim kto by mnie obchodził. To, co jest wielkim problemem naszych czasów, to jest apateizm, apateizm, czyli taka beznamiętność, taka obojętność, także wobec spraw Bożych, także wobec religii. Takie wzruszenie ramion – „A właściwie: co mnie to obchodzi, kim ten Jezus jest?!” – dużo trudniejsza, dużo gorsza postawa niż ateizm, bo z ateistą można dyskutować. Ateista mówi: „Wierzę, że Boga nie ma.” I jak, który wierzę, że Bóg jest, mogę z nim dyskutować. A apateista mówi: „Ale to mnie w ogóle nie obchodzi! Czy jest czy nie jest, czy żył czy nie żył, czy umarł czy zmartwychwstał – to mnie w ogóle nie obchodzi. Jesteś Jezu nikim: nikim ważnym, nikim istotnym.”

Na tle tych wszystkich odpowiedzi Pan Jezus zadaje pytanie drugie, trudniejsze i poważniejsze: „A kim jestem dla was?” I tu przepiękna odpowiedź Piotra: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego! Ty jesteś Panem! Tu jest ściana dla boga „Molocha - pana”, tu jest tyle rozmaitych świątyń, ale dla mnie Ty jesteś Panem!” i nic dziwnego, że za taką odpowiedź Piotra spotkała piękna nagroda – błogosławieństwo: „Piotrze, jesteś błogosławiony! Bo ty, żeby to powiedzieć, to znaczy, że ty jesteś człowiekiem duchowym, ty musisz mieć kontakt z Ojcem. Ciało i krew, czyli twoja natura, twoje siły przyrodzone, to co zdołałeś pojąć swoim rozumem, to by nie wystarczyło, żebyś ty tak powiedział. Musiał ci to objawić sam Bóg, czyli musisz być na Niego otwarty. Jesteś błogosławiony! A w związku z tym mogę na tobie zbudować mój Kościół – zbudowany będzie na tobie, ale Kościół będzie mój! I dlatego nie przemogą go bramy piekielne.”

I my Bracia i Siostry, skoro tu jesteśmy, w tę niedzielę, skoro jak się domyślam, to nie jest jedyna niedziela w roku, gdzie jesteśmy na Mszy św., tylko jedna z 52. w roku. I kiedy przed chwilą śpiewaliśmy „tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś jedyny, tylko Tyś najwyższy!” – w świecie tak olbrzymiego wielobóstwa, w świecie tylu apateistów – ja to mówię: „tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś jedyny, tylko Tyś najwyższy!” Skoro tu jesteśmy, to podłączamy się do tego wyznania Piotra i do tego wyznania Kościoła. Bo Kościół to wyznanie Piotra przejmuje i przecież nie jesteśmy jedyną gromadą ludzi na świecie, którzy w tę niedzielę się spotykają. Przeciwnie: od Nowej Zelandii czy tam Wysp Samoa, gdzie zaczyna się doba, aż gdzieś po Hawaje, gdzie doba się skończy, byli, są i będą dzisiaj miliony ludzi, którzy słuchają tę Ewangelią i powiedzą to samo: „tylko Tyś jest Panem, Jezu Chryste!” My, ludzie Kościoła, który po tylu wiekach ciągle istnieje – „bramy piekielne” chociaż go atakują z każdej strony nie są w stanie go przemóc, bo to jest Twój, Chryste, Kościół zbudowany na wyznaniu Piotra. To samo wyznanie podjął św. Paweł, w tym fragmencie z Listu do Rzymian, kiedy Paweł jest zachwycony Jezusem, nie potrafi znaleźć słów, żeby wypowiedzieć swój zachwyt. I kończy ten aplauz na cześć Jezusa, tę swoją wielką pochwałę, tę wielką laudację, kończy tym przepięknym słowem: „z Niego” – wszystko z dużej litery, bo chodzi o Chrystusa – „z Niego, przez Niego, dla Niego jest wszystko! Jemu chwała na wieki! Bo On jest Panem!” I znowu Kościół podejmuje to wyznanie św. Pawła i – przecież – na zakończenie każdej modlitwy eucharystycznej, co będzie także działo się za chwilę, to samo mówimy: „przez Chrystusa, z Chrystusem, w Chrystusie, Tobie Boże Ojcze wszelka cześć i chwała w jedności Ducha Świętego!”

I to wszystko bardzo się łączy z tym, co oprócz oczywiście niedzielnej Mszy św., nas tutaj zgromadziło, czyli z dożynkami. Bo o co chodzi w dożynkach: o to, że my przynosimy do ołtarza cząstkę tego, co jest „dożnięte” w czasie tegorocznych zbiorów, zostało dożnięte. Nie możemy przynieść wszystkiego, przynosimy kawałek, przynosimy chleb, przynosimy owoce, kosze pełne owoców, pełne warzyw, przynosimy bukiety kwiatów. Kawałek tego, co zostało dożnięte na nasze dożynki. Ale przynosimy to tutaj, przed ołtarz, że powiedzieć: „My wiemy, że to nie jest tylko dzięki nam!” Że to nie jest tylko dzięki naszej pracy, dzięki naszemu wysiłkowi, dzięki naszej inteligencji, dzięki sprzętom, jakie posiadamy, dzięki środkom, które żeśmy zastosowali, że to wszystko, co urodziło się na naszych polach, naszych sadach, w naszych ogrodach, jest od Ciebie – jak powie ładnie św. Paweł – „jeden sieje, drugi podlewa, ale Bóg daje wzrost!” Ty, Boże, jesteś Tym, który daje wzrost! Przynosząc to wszystko, te piękne plony, te części plonów i przychodząc jeszcze tak pięknie ubrani, mówimy to samo, mówicie to samo: „Ty jest Panem! Tylko Tyś jest Panem! Z Ciebie, przez Ciebie i dla Ciebie jest wszystko! Z Ciebie są te plony, przez Ciebie są te plony i dla Ciebie ostatecznie są te plony! Tylko Tyś jest Panem!” I to jest objaw wielkiej pokory i wielkiej pobożności.

Mamy w I. czytaniu dzisiaj postawę przeciwną. Rzecz może się wydać dziwna – po co nam Kościół to czyta? Opowieść o jakimś urzędniku królewskim, który żył wieki temu, w VIII wieku przed Chrystusem? A jednak skoro to czytamy, skoro to jest w ogóle fragment Księgi proroka Izajasza i skoro Kościół nam to dzisiaj daje, to daje nam to – to znaczy, że to jest dla nas ważne. I ten tekst jest ku przestrodze. Ten Szebna to była szara eminencja na dworze pobożnego skądinąd króla, ale tak pobożnego i gorliwego, jak i naiwnego. Sam nie zarządzał bezpośrednio państwem, tylko powierzył rządy swojej prawej ręce, a ten to wykorzystał. Przede wszystkim był cudzoziemcem, więc nie słuchał tego, co mówi prorok: siła nie jest z jakiegoś Boga, siła nie jest z wierności jakiemuś Bogu, siła to jest, że musimy wybudować mury wokół Jerozolimy, że musimy zgromadzić zapasy, że musimy się zbroić, że musimy wchodzić w sojusze…

To jeszcze byłoby pół biedy, ale on myślał, że jest wieczny, że na tym swoim urzędzie będzie trwał do śmierci, a potem jego pamięć przejdzie przez wieki wieków. Kazał wybudować w Dolinie Królów w Jerozolimie wielki grobowiec z inskrypcjami pochwalnymi na swoją cześć. I to, co słyszeliśmy dzisiaj – Pan Bóg mówi mu przez proroka Izajasza: „Szybko skończysz, szybko skończysz, ponieważ bierzesz chwałę dla siebie, szybko skończysz! To, czym teraz zarządzasz, zostanie ci zabrane. Klucze będą przekazane komuś innemu.” I nie tylko, że tak się stało z tym Szebną, ale – dość późno bo w latach 50-tych ubiegłego wieku – został odkryty jego grobowiec i w tym grobowcu nie ma nic. Nie ma, nie było nawet resztek żadnych kości, bo wszystko zostało rozrzucone, wszystko zostało zapomniane, nikt o nim pamiętał! To jest przestroga – uważaj, nie zatrzymuj chwały dla siebie, nie zatrzymuj plonów dla siebie! Pamiętaj, że jesteś przejściowy! Przeminiesz! Chwała należy się Bogu!

I tak Kościół zawsze rozumiał dożynki, ale przecież nie sam Kościół, bo tę tradycję przejął z tradycji judaistycznej. Święto, które my dzisiaj przeżywamy ma 3 tysiące lat! Zostało ustanowione mniej więcej tysiąc lat przed Chrystusem i do dzisiaj jest w judaizmie praktykowane, i to praktykowane w sposób bardzo uroczysty – to jest tzw. Święto Namiotów. W Księdze kapłańskiej przeczytamy opis tego Święta: „15. dnia VII. miesiąca – to jest na przełomie sierpnia i września, więc prawie jesteśmy on time – kiedy zbierzecie plony ziemi, będziecie obchodzić Święto Pana przez 7 dni: I. dnia jest uroczysty szabat, VIII. także uroczysty szabat. Weźcie sobie I. dnia owoce pięknych drzew, liście palmowe, gałązki gęstych drzew, wierzb nadrzecznych. Będziecie się weselić przed Panem, Bogiem waszym, przez 7 dni! Będziecie obchodzić to święto dla Pana!” Rozumiecie? Będziecie obchodzić to święto dla Pana! To jest sposób oddania Mu chwały! A Księga Powtórzonego Prawa mówi jeszcze bardziej konkretnie: „przez 7 dni będziesz świętował ku czci Boga swego, za to, że Bóg ci błogosławi, we wszystkich twoich zbiorach, w każdej pracy twych rąk i byś był pełen radości!”

To jest istota dożynek. Przynosimy to z wdzięcznością do Tego, który jest Panem, za to, że Bóg nam błogosławi, we wszystkich waszych zbiorach, w każdej pracy rąk waszych i byście byli pełni radości. Tak możemy powtórzyć za Janem Kochanowskim: „Czego chcesz od nas , Panie, za Twe hojne dary, czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary!” Możemy powtórzyć jako swoje słowa dzisiejszego psalmisty: „Będę Cię sławił, Panie, z całego serca. Będę śpiewał Ci psalm. Pokłon Ci oddam, bo ponad wszystko wywyższyłeś Twe imię i obietnicę! Pomnożyłeś radość mojej duszy!”

Ważne także, Bracia i Siostry, oprócz tego jest to, byśmy wzięli sobie do serca piękną myśl jednego z teologów wczesnego Kościoła, św. Paulina z Noli, który zwracając się do rolnika powiedział: „Kiedy ty przechadzasz się po polu i przechadzasz się po swojej ziemi, zważ, że ty także jesteś polem Chrystusa. I dbaj także o siebie jak o swoje pole. Uprawiaj własne serce, aby było piękne i dla Pana.” I to jest zadanie dla tych, którzy są rolnikami, sadownikami, ogrodnikami, hodowcami. Ale to jest zadanie dla każdego z nas. Patrząc dzisiaj na te płody piękne, tutaj przyniesione, myślimy sobie: ja też jestem polem Chrystusa. Jakie to jest pole! Co ono rodzi na co dzień? Czy to jest ziemia żyzna czy nieurodzajna? Jak ja troszczę się o to, którym jest moje życie? O to pole, którym jest moja codzienność? Jakie są dożynki z tego pola? Co ja Bogu mogę przynieść – przynoszę te piękne płody ziemi – ale co mogę Mu przynieść z siebie? Co tu na tym ołtarzu ofiaruję? Jaką przestrzeń mojego życia? Co w moim życiu jest dzisiaj kwitnące? Co w moim życiu jest dzisiaj urodzajne? Co w moim życiu dzisiaj jest piękne? Co w moim życiu dzisiaj jest pożywne? Co tu mogę położyć? W sposób niewidzialny, ale tak samo realny i tak samo oczywisty jak te widzialne zbiory. Bardzo ważne: raz jeszcze przeczytam to zdanie, bo samego mnie ono bardzo ujęło: „Kiedy ty przechadzasz się po polu i przechadzasz się po swojej ziemi, zważ, że ty także jesteś polem Chrystusa. I dbaj także o siebie jak o swoje pole. Uprawiaj własne serce, aby było piękne i dla Pana.”

I na koniec, Bracia i Siostry, trzeba powiedzieć jeszcze jedno „dziękuję” i to jest „dziękuję” wobec wszystkich was, drodzy rolnicy i hodowcy, sadownicy i ogrodnicy: ja się bardzo cieszę, że w Warszawie są dożynki! I to Warszawa wam dzisiaj za to dziękuje: za waszą pracę, zza wasze poświęcenie, za waszą gorliwość, za wasze starania, za to, że codziennie rano możemy iść do piekarni i kupić sobie świeży, pachnący chleb, że możemy iść do warzywniaka i kupić sobie wspaniałe owoce i warzywa, że możemy pójść do kwiaciarni i cieszyć pięknymi kwiatami. To jest wasza zasługa i to jest podziękowanie wobec was.

Tym bardziej, że ta praca jest bardzo trudna. Wczoraj rozmawiałem z jednym rolnikiem spod Białegostoku, jak on mi powiedział, jaka jest cena skupu żywca wołowego, to go prosiłem dwa razy, żeby powtórzył, bo nie chciałem wierzyć. Rosnące koszty produkcji, niska cena skupu, wiele różnych skomplikowanych przepisów, drożyzna jeśli chodzi o nawozy, o wszystkie potrzebne do uprawy sprzęty…

To wszystko są sytuacje, z którymi się zmagacie. A mimo tego mamy co roku dożynki. I za to wam chcę bardzo podziękować. Za to też, że wasz związek z ziemią, którą uprawiacie jest taki osobisty, co pięknie powiedział w 1997 roku w Krośnie św. Jan Paweł II: „pragnę oddać hołd miłości rolnika do ziemi, bo tak miłość zawsze stanowiła mocny filar, na którym opiera się narodowa tożsamość. W chwilach wielkich zagrożeń, w momentach najbardziej dramatycznych w dziejach narodu, ta miłość i przywiązanie do ziemi okazywały się niezmiernie ważne w zmaganiu o przetrwanie.” Zapożyczam te słowa od naszego wielkiego Rodaka i za to wam dzisiaj bardzo serdecznie dziękuję. Trzeba oddać hołd waszej miłości do ziemi, bo ta miłość zawsze stanowiła i stanowi ważny filar w naszej narodowej tożsamości.

Zwracamy się na koniec do Maryi, Matki Powsińskiej, Matki cierpliwie słuchającej w tym Roku Jubileuszowym i modlę się patrząc w jej stronę pięknymi słowami papieża Franciszka, które są – myślę – bardzo a propos tego wszystkiego, co dzisiaj przeżywamy: „Matko wspomóż naszą wiarę, otwórz nas na słuchanie słowa, byśmy rozpoznali głos Boga i jego wezwanie. Obudź w nas pragnienie, by iść za Nim wychodząc z naszej ziemi i przyjmując Jego obietnice. Pomóż nam, abyśmy pozwolili dotknąć się przez Jego miłość, byśmy mogli dotknąć Go wiarą. Pomóż nam w pełni Mu się zawierzyć, wierzyć w Jego miłość, zwłaszcza w chwilach zgryzoty i krzyża, gdy nasza wiara wezwana jest do dojrzewania. Zasiewaj w naszej wierze radość Zmartwychwstałego. Przypominam wam, że ten kto wierzy nigdy nie jest sam. Naucz nas patrzeć oczami Jezusa, aby On był światłem na naszej drodze. Niech to światło wiary wzrasta w nas coraz bardziej aż nadejdzie ten dzień bez zmierzchu, którym jest sam Chrystus, Twój Syn a nasz Pan. Amen.

 

CZYTANKI 1998 R. Cz. 25

 

„Czytanki 1998 r.” wydano staraniem Parafii św. Elżbiety w Powsinie z okazji koronacji koronami papieskimi cudownego wizerunku Matki Bożej Tęskniącej. Wydano je za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. Czytanki opracowała mgr. Hanna Kosyra-Cieślak. WP przypominają te teksty, które nadal są bardzo aktualne.

26 maja – Miejsce wybrane przez Maryję - kościół św. Elżbiety w Powsinie.

 

Tysiąc katedr cię uwielbi i w niebo wyrzuca

Wieżami imię Twoje… /W. Bąk/

28 czerwca odbędzie się uroczysta koronacja papieskimi koronami cudownego obrazu Matki Bożej Tęskniących z Powsina.

W tym dniu powsińskiej kościół św. Elżbiety, w którym ów słynący łaskami wizerunek przebywa od co najmniej 300 lat wypełnią tłumy wiernych, piękna i starodawna. Świątynia znów stanie się miejscem historycznego wydarzenia.

Kościół św. Elżbiety w Powsinie jest jednym z najstarszych Archidiecezji Warszawskiej. Jego erekcja miała miejsce w 1398 roku. Fundatorką pierwotnej drewnianej świątyni była Elżbieta Ciołkowa, wdowa po kasztelanie czerskim - Andrzeju, stąd patronami jej byli św. Elżbieta (Węgierska) i św. Andrzej Apostoł.

Gdy ten pierwszy kościół uległ zniszczeniu - prawdopodobnie w czasie potopu szwedzkiego - podjęto budowę nowego. Jego nienajlepszy stan opisuje protokół wizytacji bpa Stanisława Święcickiego z 1675 roku, kiedy to po raz pierwszy wymienia się umieszczony w tym kościele „cudowny obraz Najświętszej Maryi Panny” i liczne wota. Inwentarz tej wizytacji podkreśla, iż mimo złego stanu całej budowli, posiada ona w swym wyposażeniu wiele cennych obrazów.

Istniejący do dziś kościół murowany ufundowała w 1725 roku Elżbieta z Lubomirskich Sieniawska, a budował go słynny architekt baroku Józef Fontana.

Był on jednonawowy i o wiele krótszy niż dzisiaj. Kolejne sumy na rozbudowę świątyni wyłożyła hrabina Aleksandra Potocka z pobliskiego Wilanowa.

Dzięki niej i składkom parafian w 1889 roku dobudowano nawy boczne i kruchtę, dobudowano wieże. 2 czerwca 1891 roku bp Kazimierz Ruszkiewicz, sufragan warszawski, dokonał konsekracji kościoła. Ostatniej rozbudowy świątyni dokonano w 1921 roku z inicjatywy ks. Teofila Mierzejewskiego, ówczesnego proboszcza.

 

 Niezwykle piękne jest wnętrze i wystrój kościoła. Barokowy drewniany ołtarz z tylnym przejściem dla pielgrzymów pochodzi z XVIII wieku. Centralne miejsce zajmuje w nim cudowny obraz Matki Bożej Tęskniącej. Z dwóch stron otaczają ją figury świętych Wojciecha i Stanisława - biskupa męczennika. Obraz posiada zasłonę z obrazem Trójcy św. - jest to kopia Rafaela wykonana przez J. Buchbundera. Na mensie znajduje się niezwykle piękne tabernakulum z białego karraryjskiego marmuru. Ołtarze boczne zawierają XIX- wieczne obrazy, prawdopodobnie również pędzla J. Buchbundera - przedstawiające Świętą Rodzinę oraz św. Elżbietę, patronkę parafii.

Inne cenne dzieła sztuki w tym kościele to barokowa chrzcielnica zdobiona dukatowym złotem i ambona pamiętająca być może czasy księdza Jana Pawła Woronicza, który na początku XIX wieku był proboszczem powsińskiej parafii. Wartość zabytkową posiadają także organy wykonane w 1927 roku na zamówienie w warszawskiej firmie braci Kamińskich.

Powsińskiej kościół św. Elżbiety, zarówno swym duchowym klimatem, jak i artystycznym pięknem. Świadczy o tym, że jest miejscem wybranym przez Maryję. Na jego frontonie, wśród posągów świętych umieszczonych w niszach, widnieje u góry obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Przejeżdżającym drogą przypomina, że w tym kościele św. Elżbiety, Matka Boska Tęskniąca obrała sobie miejsce, aby być Znakiem i Ucieczką dla swojego ludu.

Opracowała

 mgr Hanna Kosyra-Cieślak.

 

WRZESIEŃ Z ARCYBRACTWEM STRAŻY HONOROWEJ NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA – MIESIĄC POŚWIĘCONY PRACY NAD WEWNĘTRZNA DOSKONAŁOŚCIĄ ORAZ WYROBIENIEM W SOBIE CHRZEŚCIJAŃSKIEGO MIŁOSIERDZIA.

Początek roku szkolnego, a dla nas wszystkich powrót po wakacjach do rytmu codziennego wypełnionego pracą regularną i jakże potrzebną. Rytmu pracy nad sobą, ale też pracy dla bliźnich, szczególnie tej bezinteresownej, nieoczekującej zapłaty, motywowanej jedynie Najlepszym Przykładem. Łagodność, ustępliwość, wielkoduszność usposobienia, serdeczne znoszenie bliźniego. Jakże piękny byłby świat …

Kalendarz:

  • 03-09-2026 pierwszy czwartek miesiąca godzina święta 23:00 do 00:00.
  • 04-09-2026 pierwszy piątek miesiąca. Adoracja 18:40 do 20:00.
  • 14-09-2026 poniedziałek – spotkanie organizacyjne Arcybractwa na plebani po mszy wieczornej. Zapraszamy chętnych do dołączenia do grona wielbicieli NSPJ. Ze względu na urlop ks. Sitka spotykamy się przed kościołem.
  • 19-09-2026 trzecia sobota miesiąca różaniec wynagradzający Niepokalanemu Sercu Maryi (cztery części różańca wraz z rozważaniami). Przez Maryję i z Maryją do Serca Jezusowego.
  • W każdy piątek o godzinie 19:00 zapraszamy do uczestnictwa w drodze krzyżowej (plenerowej o ile pogoda pozwoli) prowadzonej przez Arcybractwo.

Przypominamy też, że od niedawna, w dni powszednie (poniedziałek-piątek) godzina 17:00-18:00 jest możliwość adoracji połączonej z różańcem.

W tym miesiącu proponujemy rekolekcje miesięczne pod hasłem „Zapominanie uraz”. Jeśli ktoś ma posiadać tą piękną cnotę przebaczania i zapominania uraz, to przede wszystkim winien ją mieć chrześcijanin. Byłoby nie do pojęcia, abyśmy znajdując się w szkole najbardziej wyrozumiałego z Ojców, zachowywali uczucia urazy wobec drugich, czy jeszcze gorzej: chęci zemsty wobec tych którzy nas zasmucili, skrzywdzili lub może zdradzili, słowem, wobec tego bliźniego, który w czymkolwiek wobec nas zawinił. 

Pełne omówienie proponowanego tematu, a także tematów do rozważań na każdy tydzień miesiąca (łagodność, ustępliwość, wielkoduszność usposobienia, serdeczne znoszenie bliźniego), można znaleźć w książce „Rok Święty członków Straży Honorowej i czcicieli Najświętszego Serca Pana Jezusa”autorstwa siostry Marii od Najświętszego Serca, założycielki Straży Honorowej.  Książkę można otrzymać(gratis) na spotkaniu organizacyjnym 14-09-2026 po mszy wieczornej (spotykamy się przed kościołem).

Zapraszamy też do dołączenia się do naszych grup na WhatsApp – zgłoszenia proszę kierować na adres mailowy [email protected] .

Piotr Kossakowski

Kontakt: www.strazhonorowa-powsin.pl , [email protected]     

 

 

 

ODZNACZENIA DLA CHÓRU „CON BRIO” Z POWSINA.

Rada Miasta Warszawy uchwałą z dnia 25 czerwca 2026 r. przyznała naszemu parafialnemu chórowi „Con Brio" pod przewodnictwem Dyrygenta Pana Tadeusza Zwierzchowskiego nagrodę M. St. Warszawy w uznaniu zasług dla Stolicy Rzeczypospolitej Polskiej.

Uroczystość wręczenia nagród odbyła się w Dużej Auli Politechniki Warszawskiej 31 lipca 2026 r. Przyznaną nagrodę i odznaczenie w imieniu chóru i w zastępstwie Dyrygenta odebrała Dorota Szeller. Odznaczenie i nagrody zostały przekazane na ręce Pana Tadeusza Zwierzchowskiego na próbie chóru.

Poniżej zostało zamieszczone uzasadnienie stanowiące jednocześnie podsumowanie historii powstania i funkcjonowania chóru „Con Brio” – do jego przygotowania wykorzystano artykuł Marii Zadrużnej zmieszczony w Wiadomościach Powsińskich z października 2018 r. pt. „Chór parafialny „Con Brio” śpiewa już 20 lat…”

 

 

UZASADNIENIE WNIOSKU - HISTORIA CHÓRU „CON BRIO”  Z POWSINA.

 

„Chór parafialny „Con Brio” powstał w 1998 roku jako kontynuacja chórów śpiewających w parafii św. Elżbiety w Powsinie od przeszło 100 lat. Tradycje śpiewów chóralnych w parafii sięgają początków XX wieku, a sama parafia powstała w 1398 r. i liczy już ponad 616 lat.

Rok 1998 był rokiem szczególnym w dziejach Powsina, bo dnia 28 czerwca odbyła się uroczystość koronacji koronami papieskimi cudownego wizerunku Matki Bożej Tęskniącej. Jednym z owoców tego wydarzenia było rozbudzenie ducha dumy z własnej parafii, a wraz z nią chęci czynnego własnego zaangażowania, w tym w zakresie śpiewu chóralnego.

Chór został założony przez ówczesnego proboszcza parafii Powsin ks. Jana Świstaka i przyjął nazwę” „Con Brio” (z j. łacińskiego – z werwą, żwawo).

Po raz pierwszy chór spełnił swoją posługę liturgiczną podczas Mszy Św. odpustowej w Powsinie - „na Świętą Elżbietę”, a debiut pozakościelny miał miejsce podczas konkursu śpiewaczego „Ursynowskie Kolędowanie” w styczniu 1999 r. Chór zaśpiewał tam kolędy, z towarzyszeniem mini-zespołu instrumentalnego. Ursynowski debiut był bardzo udany – Chór otrzymał dyplom z wyróżnieniem, co wszystkich członków chóru przekonało, że warto się trudzić, pracować, rozwijać, a efekty będą widoczne (a raczej – słyszalne!).

W 1999 roku chór śpiewał na Mszach Św. transmitowanych min. przez Telewizję Polonia.

Niezapomnianym wydarzeniem był też udział zespołu w przeglądzie chórów parafialnych w archikatedrze Św. Jana Chrzciciela w Warszawie, z okazji święta patronki muzyki kościelnej Św. Cecylii. Pozwoliło to na konfrontację umiejętności Chóru w zespołami doświadczonymi, z bardzo wysokim poziomem umiejętności.

Takie były początki chóru, który funkcjonuje już 28 lat.  Codzienność Chóru to czwartkowe próby, czyli systematyczna praca, formacja, od godz. 19 do 21 z minutami…, a gdy przypada jakieś święto kościelne lub patriotyczne (np. 1 sierp nia) również w inne dni tygodnia. Chór wykonuje repertuar pieśni kościelnych, patriotycznych i ludowych. Chór obecnie liczy 25 osób. Jest to chór mieszany (żeńsko-męski). Wykonuje śpiew czterogłosowy, co oznacza podział na sekcje: sopranów, altów oraz tenorów i basów.

Od początku zespół prowadzi Pan Tadeusz Zwierzchowski, organista naszej parafii, a zarazem dyrygent, akompaniator, szkoleniowiec i aranżer wielu wykonywanych przez powsiński chór utworów.

Chór „Con Brio” śpiewa podczas parafialnych Mszy Św. (przynajmniej dwa razy w miesiącu), uroczystości kościelnych (Triduum, Rezurekcja, Pasterka, procesja Bożego Ciała, uroczystość Św. Elżbiety, uroczystości Maryjne, rocznica koronacji Matki Bożej Tęskniącej, itd.). Ale także uczestniczy w oprawie uroczystości patriotycznych: rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia, w wieczorach poetycko-muzycznych z okazji Święta Niepodległości 11 listopada. Swymi występami wzbogaca także patriotyczne uroczystości związane z Powstaniem Styczniowym a także Powstaniem Listopadowym. Co roku Chór występuje również na Dożynkach Powsińskich, stanowiących święto dziękczynienia za zebrane plony rolne – są to jedyne dożynki na terenie Warszawy. Obchody dożynkowe organizowane są we współpracy z Centrum Kultury Wilanów.

W ciągu tych ponad dwudziestu lat Chór śpiewał nie tylko w parafii, ale w różnych miejscach w kraju i za granicą. Występował gościnnie wielu miastach Polski m.in. w Krakowie, Wadowicach, Świętej Lipce, Licheniu, Wieliczce, Zakopanem, Warszawie, Toruniu i wielu innych. 

W maju 2006 r. chór wybrał się znacznie dalej, bo do Lwowa, w związku z bratnią wymianą z chórem katedry lwowskiej, który gościł w Powsinie. Chór Con Brio śpiewał w katedrze lwowskiej oraz wystąpił z koncertem pieśni religijnych i patriotycznych. W kolejnym, 2007 r., chórzyści pojechali do Paryża. Uświetnili uroczystości 67. rocznicy zbrodni katyńskiej, organizowane przez francuską Polonię, w tym posługiwali we Mszy Św. w polskim kościele przy ul. Saint Honore.

W dorobku chóru znaczące miejsce zajmuje oprawa muzyczna Mszy Świętej transmitowanej na całą Polskę, o godzinie 9,00 z kościoła Św. Krzyża w Warszawie. Chór brał również udział w uroczystościach związanych ze Światowymi Dniami Młodzieży w Polsce w 2016 r. Finałem wielodniowych przygotowań był śpiew w kościele barnabitów przy ul. Nałęczowskiej na Stegnach, Kantaty o Miłosierdziu Bożym, autorstwa Romana Kołakowskiego, z udziałem znanych zawodowych aktorów.  Szczególnym wyzwaniem były też występy naszego chóru podczas przeglądu chórów i zespołów śpiewaczych w Zalesiu Dolnym, w związku z uroczystym obchodzeniem wspomnienia Świętej Cecylii, patronki muzyki kościelnej.

Chór był organizatorem spotkań chóralnych. Z inicjatywy organisty powsińskiej parafii, kierownika chóru, Pana Tadeusza Zwierzchowskiego, od 2005 r. w naszym sanktuarium w Powsinie organizowane są Koncerty Pieśni Maryjnych, gromadzące okoliczne zaprzyjaźnione chóry oraz wielu miłośników śpiewu chóralnego.

Drugim, stałym terminem spotkań chórów w naszej parafii są Wilanowskie Wieczory Kolędowe, w których uczestniczy również Chór „Con Brio”. Organizatorami są: Centrum Kultury Wilanów oraz Wilanowskie Towarzystwo Chóralne, zaś miejscem kolędowania – kościół w Powsinie. Repertuar tych spotkań jest różnorodny i szeroki, poczynając od tradycyjnych pastorałek i znanych kolęd, aż po utwory współczesne.”

Serdeczne gratulacje dla chórzystów z naszego parafialnego chóru „Con Brio”, a w szczególności dla dyrygenta Pana Tadeusza Zwierzchowskiego, w związku z tak wyjątkowym wyróżnieniem, które podsumowuje 28 lat pracy na rzecz powsińskiej parafii i nie tylko.

Opracowała Agata Krupińska

 

CHOCIM I KORONA

Przypomnijmy. Naszego bohatera pożegnaliśmy po bitwie pod Podhajcami. Bitwie zwycięskiej, która miała fundamentalne znaczenie dla ludności ówczesnych kresów Rzeczypospolitej. „Była to ostatnia w historii bitwa z najazdem tatarskim, która położyła kres trwającym od stuleci krwawym i niszczycielskim wyprawom (tzw. jasyrom) na ziemie polskie.” - pisał historyk Janusz Woliński w Przeglądzie Historyczno-Wojskowym w 1933 roku.

Zwycięzca bitwy pod Podhajcami stał się obiektem podziwu i uznania. Jego popularność rosła z dnia na dzień. W roku 1668 otrzymał od króla Jana Kazimierza- w podziękowaniu za zasługi, a przede wszystkim za zwycięską kampanię podhajecką - buławę wielka koronną. I od tej pory hetman wielki Jan Sobieski, najwyższy dowódca armii po królu, stał się pierwszą osobistością polityczną w Rzeczypospolitej.

Bitwa pod Chocimiem, rycina Jerzego Eleutera Szymonowicza-Siemiginowskiego

Sobieski był potężniejszy od króla, szykującego się do złożenia korony.  Mógł sięgnąć po tron, ale nie uczynił tego. Zbigniew Wójcik, znakomity   biograf tak to tłumaczy: „Hetman wielki nie miał żadnego planu salutis Reipublicae (ratowania Rzeczypospolitej), nie wiedziałby co robić z ofiarowaną sobie władzą, o koronie nie myślał, nie śmiał w ogóle podnosić oczu na te wyżyny niedostępne dla zwykłego obywatela, choćby magnata.”

Daniel Schultz Portret króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego.

Tymczasem król Jan Kazimierz abdykował a rok potem, w 1669 roku został wybrany królem Michał Korybut Wiśniowiecki, syn Jeremiego Wiśniowieckiego. Był pierwszym królem elekcyjnym polskiego pochodzenia. Niestety, nie cieszył i nie cieszy się po dziś dzień dobrą opinią wśród historyków. „Był to bowiem człowiek słaby, nieudolny, ograniczony. Znał on osiem języków, ale w żadnym z nich nie miał nic ciekawego do powiedzenia.” Darujmy sobie cytowanie dalszych niezbyt pochlebnych opinii o przedstawicielu zacnego i zasłużonego rodu, synu wielkiego wodza. Żył krótko (1640-1673), zaledwie 33 lata. Panował też krótko, bo cztery lata i to w czasach niezmiernie tragicznych dla naszego kraju.

W tym samym roku, kiedy król Michał Korybut Wiśniowiecki zasiadł na tronie, wojna z Półksiężycem zbliżała się nieuchronnie. Turcy zdobyli Kretę i mogli już myśleć o innych wojnach. Cała Europa była przekonana, że następne uderzenie armii padyszacha skieruje się na Lechistan. Na pomoc żadną Polska liczyć nie mogła. W rok 1671 wysłannik sułtana osmańskiego przywiózł do Warszawy akt wypowiedzenia wojny.

***

Kto wypowiedział nam wojnę? Kto zamierzał wedrzeć się na nasze ziemie i do naszej historii?

Paweł Jasienica radzi, aby zaczerpnąć tchu, zanim przeczytamy   niżej cytowany przez niego dokument. Oto co sam pisze o sobie sułtan Mehmed IV, ten sam którego ogromna armia miała runąć na nasz kraj. „Ja, który jestem sługą dwóch miast świętych, burzycielem układów wiary bluźnierskich i herezyji, monarcha monarchów, i zaszczyt monarchów oraz cień Boga na ziemi, który rządzę państwem i prowincjami Grecji, Arabii i Persji, książę korony Chaldei i Turcji, i Dylimu, cesarz i rozdawca koron królewskich na południu, którego państwo rozciąga się między dwoma tropikami, który jestem królem i głową ukoronowaną ,ja, który poruszam wojska, zwycięzca Mekki, Medyny i świętego Jeruzalem, Konstantynopola, Morza Śródziemnego ,Archipelagii  i Czarnego  Morza, Romelii, Natolii, Grecji, Erzerumu, Diarberkiru i krajów Kurdów, Mezopotamii, Georgii, Armenii, Cylicji, Kairu, stolicy Egiptu, Damaszku, Saidu, Bejrutu, Trypolis ,Syrii, Alepu i powszechności całej Arabii, Bagdadu, Bassoru, Afryki i wysp zachodnich, wyspy Kandu, prowincji Tartarii i obszernych pól i pustyń Tatarów perekopskich i prowincji Wołoch, Multan i Transsylwanii i wszystkich powiatów do niej należących i na koniec tyla innych krajów i państw przez nas zdobytych prawem oręża i z pałaszem w ręku, ja, mówię, który jestem królem i ojcem zwycięstwa i zdobyczy…”

„To zaledwie połowa tytułów i chwalb padyszacha” - komentuje Paweł Jasienica. 

Stech Kessel -Bitwa pod Chocimiem

Rok 1672, sierpień.  Ogromna armia sułtana Mehmeda IV, którą wspierali Chanat Krymski i Kozacy z prawobrzeżnej Ukrainy pod wodzą hetmana Doroszenko, runęła na Polskę. Rzeczypospolita szarpana wewnętrznymi sporami, okazała się zupełnie bezsilna. Najeźdźcy nie napotkała większego oporu. Zdobyli Kamieniec Podolski, zajęli Podole i ruszyli na Lwów. W sytuacji bez wyjścia - nie posiadaliśmy silnej, dobrze uzbrojonej armii, a jedynie wojsko małe - król Michał Korybut Wiśniowiecki wysłał komisarzy, aby rozpoczęli negocjacje pokojowe, czyli tak naprawdę omówili warunki kapitulacji.

***

       A co w czasie rokowań robił Jan Sobieski? Czy czekał bezczynnie na zawarcie haniebnego pokoju? Oddajmy głos biografowi: Sobieski nie wahał się. Podjął natychmiast decyzję, by na czele garstki żołnierzy (ok.3-4 tysięcy) rzucić się na czambuły tatarskie, ratować nieszczęsną, mordowaną, łupioną i braną w jasyr ludność, ratować króla i Rzeczpospolitą. {..}W ciągu 10 dni jego podwładni przebyli 450 kilometrów, rozbijając pod drodze oddziały nieprzyjacielskie

„Doskonałość dowodzenia, błyskawiczna szybkość poruszeń, poświęcenie żołnierza, wprost głodującego w obrabowanym kraju, sprawiły, że „pod    Niemirowem, pod Komarnem, pod Kałuszą naginęło tego jako psów, a w lasach, po błotach najwięcej tego nabili chłopi.”

Wyprawa Sobieskiego na czambuły przeszła do historii wojskowości jako jeden z najbardziej błyskotliwych pościgów. Uwolnionych zostało z jasyru tatarskiego ponad 44 tys. ludzi pędzonych na Krym. Mimo zwycięstw niewielkiej garstki żołnierzy, w październiku 1672 roku podpisany został upokarzający traktat w Buczaczu, zwany „haniebnym pokojem”.  Na mocy którego mieliśmy oddać województwa podolskie, bracławskie i południową część prawobrzeżnego województwa kijowskiego oraz zgodziliśmy się płacić haracz w wysokości 22 000 talarów rocznie

       Szlachta uznała traktat za hańbę i Sejm odmówił jego ratyfikacji. Oznaczało to kontynuację wojny. Czym prędzej uchwalono specjalne podatki na wojnę. ”Od nas samych Polaków zaczynając, trzeba, żebyśmy gwałt sobie uczynili, i choćby ostatni grosz pod sercem był, wyrżnąć go i na wojnę łożyć, aby najmniej 36 tysięcy wojska polskiego wcześnie na wojnę stanęło.” Udało się wystawić 45 tysięczna armię (31 tysięcy w Koronie oraz 12 tysięcy na Litwie). Zgodnie z żądaniem Sobieskiego szczególny nacisk położono na werbunek piechoty, która miała być złożonej również z oddziałów chłopskich. Tadeusz Korzon, wielokrotnie już cytowany, o armii prowadzonej przez naszego bohatera pisał: „Ten hetman koronny umiał prowadzić do sławy i młodych i starych wojowników./. /umiał jednoczyć i skupić rozprzężone popędy i wytwarzać z nich siłę czynu zbiorowego.” Sam hetman wielki służył najlepszym przykładem. Nic dziwnego, że „wszyscy się wtedy dali porwać Sobieskiemu - od Jabłonowskiego i Paca i od Morsztyna do Czarneckiego, chętni i niechętni poszli, gdzie on ich powiódł- pod Chocim.”

***

Jesienią 1673 roku Sobieski ruszył w stronę granicy. Celowy był to zamiar –przenieść operacje wojskowe poza rubieże państwa, aby nie niszczyć własnego kraju. 9 listopada kawaleria podeszła od wschodu pod Chocim. 10 listopada nastąpił pierwszy szturm na wały Chocimia. Janczarowie szturm odparli. Zapadał wieczór. Chorągwie stały pod bronią. Oddajmy głos Pawłowi Jasienicy:

„10 listopada 1673 roku talent wojskowy Jana Sobieskiego osiągnął swój szczyt. Myśl pracowała ściśle, wola panowała nad nerwami. /../ Sobieski nie pozwolił rozbić namiotu dla siebie. Trwał wśród szczękających żołnierzy i kostniejących koni. Zaprosił listopad na sprzymierzeńca. Noc, lodowaty wicher i deszcz ze śniegiem były udręką dla Polaków i Litwinów, śmiertelną torturą dla Turków. Świt odsłonił ich mocno przerzedzone szeregi. Nie wiadomo, ilu zamarzło. Tysiące nie wytrzymały, zeszły z pozycji, szukając zacisznego kąta, łyku ciepłej strawy.      

O brzasku artyleria huknęła, Sobieski prowadził osobiście, piechota wdarła się na wały, zniwelowała teren, torując drogę dla konnicy. Husaria wpadła do obozu przez bramę południową, Litwini wtargnęli od zachodu. Uciekającym odcięto drogę odwrotu. Klęska Turków była całkowita. Chocim to jeden z największych triumfów oręża polskiego w dawnych wiekach. Było to „zwycięstwo tak wielkie i tak zupełne, zwycięstwo trudne, krwawo okupione, a nieprzyjaciel mężny.”

***

Do żołnierzy spod Chocimia nie dotarła jeszcze wieść, że od 24 godzin trwa w Polsce bezkrólewie. Czy przypuszczali, że to ich dowódca, zwycięzca spod Chocimia, zbawca ojczyzny, że to Jan Sobieski wyniesiony zostanie na królewski tron.

Opr. Barbara Olak

 

XXI PARAFIALNE POWSIŃSKIE DOŻYNKI

 

(…) Powsińskie dożynki, ten piękny Dzień Chleba

 dziś świętujmy, świętujmy. Oj świętujmy!

I naszym rolnikom i rolnikom naszym,

 za ich pracę dziękujmy!

Uroczyste obchody powsińskich dożynek – poprzedzone pieczołowitymi przygotowaniami organizacyjnymi dotyczącymi m.in.: przebiegu ceremoniału religijnego i obrzędowego, plecenia wieńców, warsztatów muzyczno-śpiewaczych, zaplecza technicznego wraz z wystrojem kościoła, ołtarza polowego, montowania scen, garderób… - odbyły się w niedzielę 23 sierpnia 2026 r.

Rozpoczęto je barwnym, rozśpiewanym korowodem, który procesyjnie wyruszył od placu zabaw aż na błonia kościoła, prowadzony przez tegorocznych starostów: Grażynę Cibicką- Krupińską i Grzegorza Orlika.

Tworzyły go zespoły Centrum Kultury Wilanów oraz zaproszeni goście z innych regionów Polski ubrani w ludowe stroje m.in.:  Biblioteka Publiczna i Dom Kultury Gminy Zduny, Koło Gospodyń Wiejskich w Karakulach.

Z dumą i radością nieśli swoje piękne dożynkowe wieńce, określane przez parafian i licznych przybyszów z całej Warszawy, dziełami sztuki. Towarzyszyła temu Wilanowska Orkiestra Dęta.

Uroczystej dziękczynnej Mszy Świętej za dar chleba powszedniego przewodniczył i homilię wygłosił Ks. Arcbp Adrian Galbas SAC, Metropolita Warszawski. Uwypuklił w niej m.in. ważną rolę rolnika, jego przywiązanie do tradycji i ziemi, którą uprawia z miłością i pieczołowitością dla wydania przez nią dobrego życiodajnego plonu.

Rolnicy są zatem także dobrym przykładem jak każdy z nas powinien przygotować/„uprawić” swoje serce według wskazówek i oczekiwań oraz obietnic naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Podczas Mszy św., którą uświetnił swoim śpiewem nasz parafialny chór „Con Brio”, zostały poświęcone dożynkowe wieńce oraz chleb, przeznaczony do rozdania wśród licznie przybyłych parafian i gości na nasz powsiński Dzień Chleba.

Także tradycyjnie, zaraz po Eucharystii, starości wręczyli włodarzom naszej dzielnicy pokaźny, symboliczny bochen chleba z tegorocznego ziarna ufając, że trafia on w ręce, które będą go dzielić sprawiedliwie.

W ogłoszeniach parafialnych Ks. Proboszcz Robert Tomasik podkreślił, że „XXI Powsińskie dożynki, organizowane wspólnie z Centrum Kultury Wilanów to także Centralny Dzień naszego parafialnego Wielkiego Jubileuszu 350-lecia kultu Maryi w Cudownym Wizerunku Matki Bożej Powsińskiej. Od pięciu miesięcy cieszymy się w Powsinie codzienną możliwością uzyskiwania odpustów w Sanktuarium Matki Bożej Tęskniącej do czego z całego serca zachęcam”.

Następnie zaprosił do odwiedzenia straganów z produktami regionalnymi oraz do uczestnictwa w dalszym bogatym programie artystycznym, w którym wystąpiły: Zespół śpiewaczy „Powsinianie”, Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Zduny” z powiatu łowickiego, Diana Walkiewicz z pokazem mody inspirowanej folklorem Mazowsza, haftem wilanowskim i tradycją Kurpi.

O godz. 15.00 mogliśmy podziwiać i zachwycać się występem Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny. Dużo radości przysporzył także występ Kuźni Artystycznej, Grupy 30+, Chóru Seniora „Radosna” oraz pokaz tradycyjnej kultury Igbo z Nigerii.  Jak tradycja każe nasze dożynki zakończyły się potańcówką przy wspaniałej muzyce i śpiewie Zespołu ANABAND.

Organizatorom, patronom, fundatorom oraz wszystkim, którzy angażowali się przybywając na to wspólne, duchowe, modlitewne i artystyczne przeżycie powsińskich dożynek, serdeczne „Bóg zapłać!

Do zobaczenia za rok.

                                   Teresa Gałczyńska

 

WIELKA POWSIŃSKA ZBIÓRKA MAKULATURY I DATKÓW NA CELE CHARYTATYWNE 12 – 13 WRZEŚNIA 2026 R.

Jak co roku zbliża się ten piękny moment, w którym nasza społeczność wspólnie zbiera środki na cele charytatywne!

Zeszłoroczna zbiórka okazała się być sukcesem i chciałbym z radością poinformować wszystkich zaangażowanych o zrealizowaniu projektu doposażenia internatu dla dziewcząt w Katima Mulilo w Namibii. Na początku lutego 2026 siostra Monica, kierowniczka internatu, zakupiła 120 materaców z zebranych pieniędzy w Polsce - w Parafii Nawiedzenia NMP w Krasnobrodzie i w Parafii św. Elżbiety w Powsinie. Dzięki naszemu udziałowi w tym projekcie dziewczęta mogą wygodnie spać i regenerować się po dniach pełnych nauki. Bardzo za to dziękują!

W tym roku odpowiemy na prośbę o pomoc polskiej placówki. Zakład Opiekuńczo-Leczniczy dla Dzieci im. Jana Pawła II w Jaszkotlu prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej jest niepublicznym zakładem opieki zdrowotnej. Sprawuje całodobową opiekę medyczną, pielęgnacyjną a także terapię i rehabilitację dzieciom od urodzenia do ukończenia 18 roku życia, o zróżnicowanym stopniu upośledzenia umysłowego oraz ruchowego. 

Dla wielu z nich zakład ten jest też jedynym faktycznym domem, ponieważ kierowane są do niego nakazem sądowym, odebrane rodzicom często nieprzygotowanym do wychowywania dzieci w ogóle, a szczególnie już dzieci z upośledzeniami. Dzięki dobroci, cieple i profesjonalizmowi pracowników zakładu, dzieci te dostają szansę na funkcjonowanie w społeczeństwie. Jak zawsze placówki tego rodzaju posiadają liczne potrzeby. Tym razem są nimi zakup nowej  pralki przemysłowej, zakup urządzenia do sterylizacji tzw. „kaczek” dla dzieci z problemami ruchowymi a także, w dalszej perspektywie, wybudowanie specjalnego placu zabaw dla dzieci z wymaganymi urządzeniami zabezpieczającymi je przed niebezpieczeństwem. W chwili obecnej, najbardziej pilną potrzebą jest właśnie zakup pralki, która w takim ośrodku pracuje większą część doby. I do zaangażowania się w realizację tego celu zachęcam Państwa podczas tegorocznej edycji naszej zbiórki!

Jak co roku na teren zielony za Starą Plebanią zostanie postawiony kontener, do którego będzie można składać produkty z papieru. Bardzo proszę o możliwe ograniczenie się tylko do tych produktów, ponieważ wszelkie inne rzeczy (jak torby, pojemniki plastikowe oraz inne, nie papierowe) obniżają kategorię produktu przez co sprzedajemy zebrany papier po niższej cenie (jako papier mieszany).

Uprzejmie prosimy o wrzucanie papieru możliwie blisko końca kontenera tak, żeby jak najlepiej wykorzystać jego kubaturę.

W niedzielę 13 września 2026 r. będziemy też zbierać datki na cel zbiórki po każdej Mszy Świętej.

Gorąco Państwa zachęcam do zaangażowania się w to ważne dzieło niesienia pomocy!

Grzegorz Gałczyński

 

KRONIKA PARAFII WRZESIEŃ 2026

CHRZTY

  • 05.07. – LEON
  • 19.07. – ADAM HENRYK
  • 19.07. – FRANCISZEK
  • 30.08. – JULIUSZ
  • 30.08. – FRANCISCO
  • 30.08. – BARBARA
  • 30.08. – MARIA

Polecamy opiece Matki Bożej Tęskniącej ochrzczone dzieci, rodziców i chrzestnych

ŚLUBY

  • 25.07. – DOMINIKA i DAMIAN
  • 15.08. – KAMILA i JACEK

Nowożeńcom życzymy błogosławieństwa Bożego na nowej wspólnej drodze życia
i opieki Matki Bożej

POGRZEBY

  • 20.07. – † FILOMENA WŁADYSŁAWA MATYJASIAK
  • 21.07. – † JANUSZ LESZEK BOJARSKI
  • 22.07. – † BARBARA PŁACZEK
  • 24.07. – † STANISŁAW MALARSKI
  • 30.07. – † TOMASZ TADEUSZ SKŁODOWSKI
  • 31.07. – † ADELA SAŁAWIŁA
  • 03.08. – † GRAŻYNA ANNA MASIAK
  • 05.08. – † PIOTR HENRYK ŁABA
  • 06.08. – † AGNIESZKA LIDIA WAŚNIEWSKA
  • 07.08. – † LESZEK OLSZEWSKI
  • 11.08. – † JANUSZ ANDRZEJ KOSYCARZ
  • 12.08. – † MIROSŁAW STANISŁAW CZAPLA
  • 14.08. – † MAGDALENA JOANNA DŁUGOSZ
  • 20.08. – † ALICJA OPALIŃSKA
  • 21.08. – † ANNA GRABOWSKA
  • 31.08. – † HENRYK KRUSZYŃSKI

Dobry Jezu, a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie.

 

Z ŻYCIA PARAFII

  1. 82. ROCZNICA WYBUCHU POWSTANIA WARSZAWSKIEGO – DNIA
    1 SIERPNIA AD 2026

Msza św. na Cmentarzu Powstańczym w Powsinie rozpoczęła się tradycyjnie w godzinie rozpoczęcia Powstania Warszawskiego – dokładnie o godz. 17:00. Uroczystej celebrze z udziałem władz samorządowych, służb mundurowych, harcerzy, członków Klubu kibica Legii Warszawa oraz bardzo licznie zgromadzonej społeczności trzech pobliskich Parafii: św. Józefa w Mirkowie, Świętej Bożej Rodzicielki Maryi w Klarysewie oraz św. Anny w Wilanowie przewodniczył gość specjalny – Ks. Prałat Ryszard Stanek, proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Pabianicach, a jednocześnie bliski krewny błogosławionego ks. Józefa Stanka (SAC).

Ks. Ryszard przybliżył nam w pięknych słowach postać błogosławionego księdza  Józefa (pseudonim „Rudy”), kapłana  i męczennika II wojny światowej, który zginął jako kapelan podczas Powstania Warszawskiego, powieszony na własnej stule na pobliskim Powiślu, przy ul. Solec. Po zakończonej uroczystej Mszy św. i przemowach przedstawicieli władz samorządu i urzędu dzielnicy Wilanów, pod zbiorową mogiłą powstańców złożono wiele okolicznościowych wieńców, zniczy i kwiatów od uczestników obchodów, także obecnych osobiście rodzin powstańców, którzy pochowani są na naszym Cmentarzu. Na zakończenie kompania honorowa Policji oddała salwę honorową, a młodzi członkowie Klubu Kibica Legii zapalili race dymne wznosząc znany okrzyk na cześć zabitych i pomordowanych; „Cześć i chwała bohaterom”.

Ks. Robert Tomasik

  1. NA PIELGRZYMIM SZLAKU - 2026

W 2026 r. z Warszawy na Jasną Górę przybyło około 11,1 tys. pątników, to ponad 1000 osób więcej niż w poprzednim roku. Tradycja pieszego pielgrzymowania z Warszawy na Jasną Górę jest wpisana na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego i jej historia sięga 1711 roku. Poza najstarszą 315. Warszawską Pielgrzymką Pieszą, która po 9 dniach dotarła na Jasna Górę, pątnicy wędrowali również w Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej Akademickich Grup „17” , Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymce Metropolitalnej, Pielgrzymce Żołnierzy, Pieszej Ogólnopolskiej Pielgrzymce Strażaków, Pielgrzymce Niepełnosprawnych, Warszawsko-Praskiej Pielgrzymce Pieszej, Pielgrzymce Tradycji Katolickiej. Wszystkim pielgrzymom, również z naszej parafii serdecznie dziękujemy za ich trud oraz modlitwę.

Agata Krupińska

  1. XXXII PIELGRZYMKA TRADYCJI ŁACIŃSKIEJ – 6 SIERPNIA AD 2026

W czwartek – 6 sierpnia – od godz. 8:00 oczekiwaliśmy w naszej świątyni na przybycie zapowiedzianej grupy pielgrzymów tradycji łacińskiej, którzy – jak zwykle – maszerując w pierwszym dniu swojego pielgrzymowania z Warszawy w kierunku Góry Kalwarii zatrzymują się w naszym Sanktuarium na dłuższą chwilę modlitwy i odpoczynku. Tak było i w tym roku – przybyło ok. 300 osób, niektórzy będący także naszymi Parafianami.

Przy kancelarii prowadzone były dodatkowe zapisy dla nowych uczestników, którzy wcześniej nie zdążyli zgłosić swego udziału. Pielgrzymi mogli skorzystać z przygotowanych napojów (bo dzień był niezwykle upalny) albo po prostu dać odpocząć nogom po forsownym wysiłku pierwszych godzin pielgrzymowania. Na plebanii, wraz z miejscowymi kapłanami, odbyło się spotkanie duchowych przewodników pielgrzymki – Sióstr i Kapłanów – którą podobnie jak w latach poprzednich prowadził ks. Piotr Kanak, wikariusz parafii św. Maksymiliana w Lublinie. W tym roku pośród wszystkich uczestników był także pielgrzym wyjątkowy – nowo wyświęcony kapłan z Bractwa Kapłańskiego św. Piotra – ks. Aleksander Nozdryn-Płotnicki FSSP – który odprawił swoją Mszę prymicyjną tego dnia w Kolegiacie św. Anny w Wilanowie, a naszej świątyni udzielał jeszcze prymicyjnego błogosławieństwa rozdając pamiątkowe obrazki.

Czas biegł wszystkim niesłychanie szybko i przyszła godzina pożegnania. Jeszcze przed godziną 10:00 pielgrzymi opuścili Sanktuarium przyjmując wcześniej uroczyste błogosławieństwo od naszego ks. proboszcza Roberta Tomasika. Zapraszali nas do udziału w ich duchowym wysiłku, jeśli nie w tym, to w kolejnym roku, kiedy ponownie pojawią się przed obliczem Matki Bożej Tęskniącej w Powsinie.

Ks. Robert Tomasik

  1. XXI FESTIWAL ETNOGRAFICZNY, CZYLI POWSIŃSKIE DOŻYNKI W PARAFII ŚW. ELŻBIETY – NIEDZIELA 23 SIERPNIA AD 2026 ORAZ CENTRALNY DZIEŃ JUBILEUSZOWY PARAFII

Wspólnym wysiłkiem Parafii św. Elżbiety w Powsinie oraz Centrum Kultury Wilanów doczekaliśmy się kolejnej już 21. edycji naszej dorocznej imprezy – jedynych dożynek w mieście stołecznym Warszawie. Ten szczególny  „Festiwal etnograficzny” będący podtrzymaniem dawnych obrzędów dożynkowych, tak tradycyjnych kiedyś i znów coraz bardziej popularnych w naszych czasach, został reaktywowany właśnie w 2005 r. Wielki baner przy wejściu na teren kościelny przypominał o głównych gościach imprezy, jej programie i zaproszeniu do uczestnictwa w całych obchodach.

 A te rozpoczęły się w niedzielę 23 sierpnia br. o godz. 11:30 barwnym korowodem, który wyruszył procesyjnie od figurki Matki Bożej i przeszedł na błonia kościoła w Powsinie, gdzie miała się odbyć uroczysta Eucharystia przy polowym ołtarzu. Wspaniale przygotowane wieńce, prowadzone przez wieniec Matki Bożej Tęskniącej z racji na parafialny Jubileusz 350-lecia, były niesione przez zespoły z Centrum Kultury Wilanów oraz innych gości przybywających do powsińskiej Parafii. Cały korowód prowadził powóz wiozący tegorocznych starostów: Państwa Grażynę Cibicką-Krupińską i Grzegorza Orlika, którzy powitali procesję liturgiczną obrzędem ucałowania chleba przedstawionego przybyłemu głównemu Celebransowi. Przemarsz do ołtarza polowego odbył się z udziałem Wilanowskiej Orkiestry Dętej, która towarzyszyła ludowym i religijnym, wspólnym śpiewom.

W asyście miejscowej służby liturgicznej oraz chóru parafialnego „Con Brio” uroczystą Mszę św. przy polowym ołtarzu odprawił i wspaniałą homilię wygłosił nasz Metropolita, Ksiądz Arcybiskup Adrian Galbas (SAC), podkreślając w niej bardzo silnie wartość wspólnego z Parafią tworzenia w Powsinie i Wilanowie tradycyjnej uroczystości dożynkowej, będącej pewną nieformalną kontynuacją obrzędu znanego już w Starym Testamencie jako Święto Namiotów. Zatem to nie tylko etnograficzne, ale stricte religijne obchody – jak przypomniał Ks. Arcybiskup – które wpisują się w dzieło podtrzymania tradycji istniejącej od blisko trzech tysiącleci. Na koniec podziękowanie za udział w dzisiejszym święcie, wzbudzając wiele radości na twarzy Ks. Arcybiskupa, wyrazili przedstawiciele Parafii, zwłaszcza dwójka małych dzieci – Julcia i Wojtuś – przekazując naszemu Metropolicie oryginalną ikonę św. Elżbiety (z Budapesztu) oraz kwiaty i kosz słodkości. Po zakończeniu Eucharystii i poświęceniu chlebów z tegorocznego ziarna, władze Wilanowa otrzymały z rąk starostów przepięknie ozdobiony bochen chleba z życzeniami, aby dobrze dzielili ten poświęcony chleb zgodnie z potrzebami wszystkich mieszkańców.

Po części oficjalnej nastąpiła część artystyczna, w której uczestniczyli niezwykle licznie w tym roku występujący artyści: Zespoły CKW „Powsinianie” i „30plus”, „Kuźnia artystyczna”, „Aktywne Powsinianki”, a szczególnie dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Zduny” (z powiatu łowickiego) oraz Koło Gospodyń Wiejskich „Karakule” z gminy Supraśl, a także Zespół artystyczny z Nigerii złożony z kilku panów. Ich młodość i energia bardzo spodobały się publiczności.

Centrum całego programu stanowił występ najbardziej oczekiwanego z gości, czyli (blisko 150-osobowa grupa, licząc łącznie z orkiestrą) Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny z programem „A to Polska właśnie”, który jak zwykle zachwycił tańcem, choreografią, śpiewem i strojami. Zgormadzonych ludzi było podobno jeszcze więcej niż rok wcześniej na występie „Mazowsza”. Dawno nie widziano w Powsinie takich tłumów. Aplauz trwał długo, a publiczność oczekiwała kolejnych bisów. Podobny zachwyt wzbudził też pokaz mody z autorskiej kolekcji DeVu – P. Diany Walkiewicz-Wójcik – inspirowanej bogactwem folkloru Mazowsza, ze szczególnym uwzględnieniem haftu wilanowskiego oraz tradycji Kurpi.

Wreszcie, tuż po 19:00, rozpoczęła się długo oczekiwana potańcówka, której towarzyszyła muzyka i śpiew Zespołu „Anaband” – P. Anny Wyskok. Gorące rytmy najnowszych i starszych przebojów, polskiej i światowej muzyki rockowej, znalazły uznanie u wielu, którzy bawili się przed wielką sceną. Trzeba przyznać, że najbardziej cieszył nas udział wielu osób młodych, które pokazały, że potrafią się włączyć i tworzyć wspólnie ze starszym pokoleniem to współczesne oblicze kultury, tradycji, modlitwy i zabawy. A sama zabawa przeciągnęła się aż do ciszy nocnej.

Przez cały dzień przy ołtarzu polowym było także prezentowane (sporządzone specjalnie w Rzymie w postaci uroczystego dokumentu) błogosławieństwo Papieża Leona XIV udzielone Parafii św. Elżbiety z racji na 350-lecie kultu Maryi w Cudownym wizerunku Matki Bożej Tęskniącej w Powsinie. Wielu podchodziło bliżej ołtarza, aby zapoznać się z tym niecodziennym świadectwem modlitwy i błogosławieństwa Ojca Świętego, udzielonego naszej wspólnocie.

Muszę przyznać, że po raz kolejny (choć uczestniczę w tym święcie dopiero drugi raz) był to szalenie miły czas, pełen wspomnień, muzyki i śpiewu oraz prawdziwej wspólnoty.

ks. Robert Tomasik

  1. XXII NIEDZIELA ZWYKŁA – 30 SIERPNIA AD 2026 – POWITANIE KS. RAFAŁA BOGDAŃSKIEGO – NOWEGO WIKARIUSZA W POWSINIE

       Podczas Mszy św. o godz. 10:30 uroczyście powitaliśmy nowego kapłana w gronie duszpasterzy Parafii św. Elżbiety, Ks. Rafał Bogdański rozpoczął swoje posługiwanie od Uroczystości NMP Częstochowskiej (26 sierpnia), ale dopiero w kolejną niedzielę został uroczyście powitany przez dzieci, wspólnoty, Parafian i kapłanów z Powsina.

Wierzymy, że to początek długiego, sumiennego czasu posługiwania, które będzie się koncentrować szczególnie na aktywnym tworzeniu właściwego środowiska dla formacji dzieci, zwłaszcza komunijnych, posługi rodzinom i chorym. Modliliśmy się o to przez cały dzień, a zwłaszcza z uczestnikami Mszy św. dedykowanej dzieciom, którą ks. Rafał będzie odprawiał regularnie w każdą niedzielę o godz. 10:30, już od tej niedzieli.

Ks. Robert Tomasik

  1. POŻEGNANIE ORGANISTY PAN TADEUSZA ZWIERZCHOWSKIEGO

W poniedziałek 31.08.2026 r. podczas Mszy św. o godz.18.00 uroczyście pożegnaliśmy  po 28 latach współpracy parafialnego organistę Pana Tadeusz Zwierzchowskiego, który przeszedł na zasłużoną emeryturę.

Pan Tadeusz Zwierzchowski objął stanowisko organisty w Powsinie dnia 1 sierpnia 1998 r.  Do objęcia stanowiska był świetnie przygotowany muzycznie, bowiem ukończył nie tylko szkołę muzyczną  ale również ukończył Instytut Szkolenia Organistów. Zdobył również doświadczenie organistowskie pracując w kilku parafiach, w tym min. w Parafii Św. Anny w Wilanowie. Oficjalnie pierwszy raz na organach w Powsinie zagrał w czasie Mszy Koronacyjnej Obrazu Matki Bożej Tęskniącej w dniu 28 czerwca 1998 r.

 Pan Tadeusz jako wykształcony multiinstrumentalista, z doświadczeniem organistowskim stanął na czele odradzającego się zespołu śpiewaczego w parafii. Nie tylko prowadził i dyrygował naszym parafialnym chórem „Con Brio” ale był jego akompaniatorem i często również aranżerem utworów wykonywanych przez chór. Był również pomysłodawcą Koncertów Pieśni Maryjnych organizowanym w naszym powsińskim sanktuarium. Jak widać Pan Tadeusz z wielkim zaangażowaniem pracował na rzecz naszej parafialnej wspólnoty i parafianie bardzo to doceniali, co zresztą było widać w trakcie pożegnania.

Chciałabym w imieniu swoim, całego chóru podziękować  Panu Tadeuszowi Zwierzchowskiemu za zaangażowanie, wytrwałość, a przede wszystkim za długoletnie wspólne śpiewanie na cześć Panu Bogu i Jego Matce i jednocześnie życzyć dalszego błogosławieństwa i opieki Matki Bożej Tęskniącej.

Agata Krupińska

KALENDZARZ DUSZPASTERSKI WRZESIEŃ 2026

INTENCJA PAPIESKA NA WRZESIEŃ 2026

W TROSCE O WODĘ
Módlmy się o sprawiedliwe i zrównoważone zarządzanie wodą, zasobem niezbędnym do życia, aby każdy miał do niej równy dostęp.

01 IX – WTOREK

  • Msza św. dla dzieci i rodziców na rozpoczęcie roku szkolnego godz. 8.00
  • 87 rocznica wybuchu II. wojny światowej – Msza św. w intencji poległych o godz. 18.00

03 IX – I. CZWARTEK MIESIĄCA Wspomnienie św. Grzegorza I Wielkiego, papieża i doktora Kościoła

  •  Grzegorz urodził się w Rzymie około roku 540. Odbył karierę urzędniczą i został prefektem Rzymu. Obrał życie monastyczne, otrzymał święcenia diakona i był legatem papieskim w Konstantynopolu. Dnia 3 września 590 został wybrany papieżem. Był gorliwym pasterzem, opiekunem biednych i płodnym autorem dzieł teologicznych. Wysłał misjonarzy do Anglii. Zmarł w Rzymie 12 marca 604 roku.
  • modlitwa o powołania kapłańskie i zakonne
  • Adoracja po Mszy św. wieczornej (do 20.00) i Godzina święta (23.00 – 24.00)

04 IX – I. PIĄTEK MIESIĄCA

  • spowiedź od godz. 6.45 i po południu od 17.00
  • kancelaria parafialna w tym dniu będzie nieczynna
  • posługa sakramentalna u chorych (od godz. 9.30)
  • Msza św. o Najświętszym Sercu Pana Jezusa o godz. 18.00 z litanią i adoracją do godz. 19.30
  • Droga Krzyżowa w plenerze (o 19.30)
  • konferencja przedchrzcielna dla rodziców i chrzestnych (o godz. 19.15 w kancelarii parafialnej)

05 IX – I. SOBOTA MIESIĄCA – wspomnienie św. Teresy z Kalkuty

06 IX – XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA (I. NIEDZIELA MIESIĄCA)

  • po Sumie adoracja i procesja eucharystyczna
  • początek zapisów dla dzieci, które będą się przygotowywać do I. Komunii św. w parafii św. Elżbiety w Powsinie w maju AD 2027

07 IX – PONIEDZIAŁEK – wspomnienie bł. Ks. Ignacego Kłopotowskiego (patrona mediów katolickich, m.in. Katolickiego Radia Warszawa)

08 IX – WTOREK – Święto Narodzenia NMP oraz błogosławieństwo nowego ziarna siewnego i nasion

  • W Jerozolimie już w V w. obchodzono uroczystość poświęcenia bazyliki w miejscu narodzenia Matki Bożej. W Bizancjum i Rzymie święto Narodzenia NMP było znane w VII w. i wkrótce stało się jednym z głównych świąt maryjnych. Narodzenie się Maryi było zapowiedzią narodzenia Jezusa.

12 IX –    SOBOTA – wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi

  • Rocznica odsieczy wiedeńskiej (1683) – uroczysta Msza św. w parafii św. Anny w Wilanowie o godz. 18.00

12/13 IX – ZBIÓRKA MAKULATURY DO KONTENERA NA PARKINGU PARAFIALNYM NA RZECZ ZAKŁADU OPIEKUŃCZO-LECZNICZEGO DLA DZIECI W JASZKOTLU

13 IX – XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA – Dzień fatimski

  • Zbiórka makulatury na rzecz pomocy charytatywnej dla Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla dzieci w Jaszkotlu prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej
  • Taca na Seminarium Warszawskie
  • Msza św. o godz. 18.00 w intencji Ojczyzny z procesją fatimską i różańcem (wokół kościoła)

14 IX – PONIEDZIAŁEK – Święto Podwyższenia Krzyża św.

  • Msza św. godz. 7.00 i 18.00

15 IX –    WTOREK – wspomnienie NMP Bolesnej

  • Maryja trwała w zjednoczeniu ze swoim Synem aż do krzyża, pod którym stanęła zgodnie z Bożym zamiarem, głęboko współcierpiała ze swoim Synem z złączyła się macierzyńskim sercem z Jego ofiarą. Najświętsza Dziewica ofiarując Jezusa w świątyni i współcierpiąc ze swoim Synem umierającym na krzyżu, w szczególny sposób współpracowała z dziełem Zbawiciela przez wiarę, nadzieją i żarliwą miłość, aby odnowić nadprzyrodzone życie dusz. Dlatego stała się naszą matką w porządku łaski. (zob. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna o Kościele.)

16 IX – ŚRODA – wspomnienie świętych męczenników. Korneliusza, papieża i Cypriana, biskupa

  • Korneliusz został biskupem Kościoła rzymskiego w roku 251. Zwalczał schizmę Nowacjana. Popierał go biskup Kartaginy, Cyprian. Cesarz Gallus skazał Korneliusza na wygnanie do Civitavecchia, gdzie zmarł w roku 253.
  • Cyprian urodził się w Kartaginie około roku 210 w rodzinie pogańskiej. Po nawróceniu na chrześcijaństwo został kapłanem i biskupem Kartaginy. Okazał się znakomitym pasterzem i obrońcą wiary. Został ścięty 14 września 258 roku w czasie prześladowania za czasów cesarza Waleriana.

17 IX – CZWARTEK – wspomnienie św. Zygmunta Szczęsnego-Felińskiego – biskupa warszawskiego

  • Zygmunt Szczęsny Feliński urodził się 1 listopada 1822 r. w Wojutynie, koło Łucka na Wołyniu (obecnie Ukraina). Święcenia prezbiteratu otrzymał w roku 1855. Jako kapłan pełnił obowiązki ojca duchownego i profesora Akademii Duchownej. Założył również schronisko dla sierot i ubogich oraz Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Zamianowany w roku 1862 arcybiskupem Warszawy, z oddaniem kierował wiernymi, aż do czasu zesłania na wygnanie, gdzie spędził 20 lat życia. Zmarł 17 września 1895 roku w Krakowie. Beatyfikował go papież Jan Paweł II w Krakowie 18 sierpnia 2002 roku.

18 IX –    PIĄTEK – Święto św. Stanisława Kostki, patrona dzieci i młodzieży

  • Stanisław urodził się w Rostkowie na Mazowszu w końcu grudnia 1550 roku. Wychowany w atmosferze religijnej, odznaczał się głęboką pobożnością. Razem z bratem został wysłany do szkół jezuickich w Wiedniu. Cudownie uzdrowiony z ciężkiej choroby przez Matkę Najświętszą, postanowił wstąpić do Towarzystwa Jezusowego. Opuścił więc potajemnie Wiedeń w roku 1567 i przez Dylingę udał się do Rzymu, gdzie został przyjęty do nowicjatu przez św. Franciszka Borgiasza. Zmarł w Rzymie w nocy z 14 na 15 sierpnia 1568 roku w opinii świętości. Został zaliczony w poczet świętych przez papieża Benedykta XIII w roku 1726. Relikwie znajdują się w kościele św. Andrzeja na Kwirynale w Rzymie.

19 IX – SOBOTA – wspomnienie św. Roberta Bellarmina, biskupa i doktora Kościoła

  • Robert urodził się w Montepulciano w roku 1542. Wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Po studiach i przyjęciu święceń kapłańskich zasłynął jako znakomity teolog. Mianowany kardynałem i arcybiskupem Kapui, okazał się gorliwym pasterzem. Autor Katechizmu (przetłumaczonego na 50 języków i posiadającego ponad 400 wydań), który służył aż do publikacji nowego wydania Katechizmu Kościoła Katolickiego sporządzonej za czasów Jana Pawła II (w 1992 roku). Zwany przez wielu „tragarzem Watykanu”, z racji na niezmordowaną posługę w jego kongregacjach, przez swoją pracę przyczynił się do rozwiązania wielu trudnych problemów teologicznych i personalnych współczesnego sobie świata. Zmarł w Rzymie w roku 1621.

20 IX – XXV NIEDZIELA ZWYKŁA

  • Spotkanie i Msza św. inicjacyjna dla dzieci I.-komunijnych (w kościele) godz. 14.30

21 IX – PONIEDZIAŁEK – Święto św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty

  • Mateusz pochodził z Kafarnaum. Pełnił urząd celnika, gdy Jezus powołał go na Apostoła. Ewangelia Mateusza najdokładniej wskazuje związek Starego i Nowego Przymierza ukazując spełnienie obietnic mesjańskich w osobie Jezusa z Nazaretu. Według tradycji Mateusz głosił Ewangelię na Wschodzie.
  • konferencja dla Rodziców dzieci I.-komunijnych godz. 19.00 (w kościele)

23 IX – ŚRODA – wspomnienie św. Ojca Pio z Pietrelciny, zakonnika

  • Ojciec Pio (Francesco Forgione) urodził się 25.05.1887 w Pietrelcinie w diecezji Benevento. 6.01.1903 wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. 10.08.1910 w katedrze w Benevento został wyświęcony na kapłana; 28.07.1916 po raz pierwszy przybył do klasztoru w San Giovanni Rotondo, pod górą Gargano, gdzie z małymi przerwami przebywał aż do śmierci, to jest do 23.09.1968.
    Rankiem 20.09.1918 (był to piątek) w chórze starego kościółka w czasie modlitwy przed Ukrzyżowanym otrzymał dar stygmatów, które pozostały otwarte i krwawiące przez pół wieku (zagoiły się zaraz po śmierci świętego). W ciągu swego życia, prócz kapłańskiej posługi, założył „grupy modlitewne” i zbudował  nowoczesny szpital, który nazwał „
    Domem Ulgi w Cierpieniu. 2.05.1999 papież Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym, a 16.06.2002 – świętym Kościoła Katolickiego.

25 IX – PIĄTEK – wspomnienie błog. Władysława z Gielniowa, kapłana i patrona Warszawy

  • Władysław urodził się w Gielniowie pod Opocznem około roku 1440. Kształcił się w Akademii Krakowskiej. W Zakonie Bernardynów, do którego wstąpił, zasłynął jako wybitny kaznodzieja i twórca pieśni religijnych w języku polskim. Odznaczał się wielką świętością życia i szczególnym nabożeństwem do Męki Pańskiej, o której często głosił kazania. Był dwukrotnie prowincjałem. Ostatnie lata spędził w Warszawie na stanowisku gwardiana. Zmarł w roku 1505.

27 IX – XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA – Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy

  • Msza św. w intencji Radia Maryja, mediów katolickich i darczyńców o godz. 9.00
  • Zbiórka na media katolickie do puszek (po każdej Mszy św.)

28 IX – PONIEDZIAŁEK – wspomnienie św. Wacława, męczennika – KOLEJNY DZIEŃ ROCZNICOWY W ZWIĄZKU Z CAŁOROCZNYM JUBILEUSZEM – DZIEŃ KOŚCIOŁA DOMOWEGO

  • Wacław urodził się około roku 907. Otrzymał chrześcijańskie wychowanie. Około roku 925 objął panowanie w Czechach. Z wielkim trudem utwierdzał wiarę w kraju. W roku 929 (lub 935) został zamordowany na polecenie swojego brata, Bolesława. Od razu uznano go za męczennika. Jest głównym patronem Czech
  • o godz. 17.00 – konferencja zaproszonego Gościa – Ks. Grzegorza Demczyszaka, byłego rezydenta w naszej Parafii, obecnie wikariusza w parafii Dzieciątka Jezus na warszawskim Żoliborzu  
  • Różaniec prowadzony przez członków grup Kościoła Domowego
  • po Mszy św. wieczornej modlitwa dziękczynna za koronację cudownego obrazu MB Tęskniącej

29 IX – WTOREK – Święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała

  • Aniołowie są „duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc starającym się posiąść zbawienie” (Hbr 1,14), by im objawić plany Stwórcy, by ich bronić przed szatanem. W rocznicę konsekracji starożytnej bazyliki św. Michała w Rzymie, Kościół czci razem trzech Archaniołów, którzy odegrali szczególną rolę w historii zbawienia.
  • Archanioł Michał („Któż jak Bóg”) stoczył walkę ze złymi duchami i nadal wspiera ludzi w walce ze złem (Ap 12,7-9).
  • Archanioł Gabriel („Bóg jest mocą”) wielokrotnie przekazywał ludziom zlecenia od Boga (Dn 8,15; Łk 1,11). On zwiastował Pannie Maryi, że zostanie Matką Syna Bożego (Łk 1,28-38).
  • Archanioł Rafał („Bóg uleczy”), jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją przed Panem (Tb 12,15), był opiekunem młodego Tobiasza.
  • Chrześcijanin powinien zachować w sobie głębokie poczucie niewidzialnej obecności i wspierającej go działalności Aniołów.
  • Dzień imienin Księży: Bpa Rafała Markowskiego i Bpa Michała Janochy oraz naszego wikariusza z Powsina – ks. Rafała Bogdańskiego

30 IX – ŚRODA – wspomnienie św. Hieronima, kapłana i doktora Kościoła

  • Hieronim urodził się w Stridonie w Dalmacji (obecnie Bałkany) około roku 340. Odbywał studia w Rzymie i tam przyjął chrzest. Wybrawszy życie ascetyczne, udał się na Wschód i tam przyjął święcenia kapłańskie. Po powrocie do Rzymu został sekretarzem papieża Damazego I rozpoczął pracę nad łacińskim przekładem Biblii. Następnie wyjechał do Betlejem i tam przez 35 lat studiowałPismo Święte, tłumaczył je z hebrajskiego i greki na język łaciński (Wulgata) i komentował, roztaczając równocześnie opiekę nad wieloma klasztorami. Zmarł 30 września 420 roku w Betlejem.

 

UWAGA! Zmiana w funkcjonowaniu kancelarii (według projektu wakacyjnego
z VII i VIII)

Godziny otwarcia kancelarii:

Poniedziałek / wtorek / czwartek – w godz. 16.00 ÷ 17.00 (tylko po południu)

Środa – w godz. 9.00 ÷ 10.00 i 16.00 ÷ 17.00 (przed i po południu)

Piątek – w godz. 9.00 ÷ 10.00 (tylko przed południem)

 

Kancelaria jest nieczynna w soboty i niedziele, w dniach Uroczystości kościelnych oraz w I. piątek miesiąca!

 

Kontakt mailowy do proboszcza: [email protected]

Kalendarium przygotowali: ks. Lech Sitek i ks. Robert Tomasik z wykorzystaniem schematów przygotowanych przez † ks. Jana Świstaka

 

Msze św. w naszej świątyni

- w dni powszednie: 7.00 i 18.00

- w niedziele. 7.00 / 9.00 / 10.30 dla dzieci / 12.00 (suma) i 18.00

Spowiedź. W dni powszednie o godz. 6.45 oraz 17.45, a w niedziele kwadrans przed każdą Mszą św.

Kancelaria jest czynna od poniedziałku do czwartku 16.00÷17.00 oraz w środy i piątki 9.00÷10.00. Telefon kancelaryjny (w godzinach otwarcia biura) (0-22) 648 38 46

Nr konta bankowego Parafii:                 89 1240 2135 1111 0000 3870 8501

Parafialny Zespół Caritas. Magazyn jest czynny w drugą i czwartą sobotę miesiąca w godz. 10.00÷11.00 w Domu Parafialnym, ul. Przyczółkowa 56.

Nr konta bankowego CARITAS: 93 1240 2135 1111 0010 0924 9010

e-mail parafialny: [email protected]

e-mail Wiadomości Powsińskich. [email protected]

http: parafia-powsin.pl

TELEFON KS. DYŻURNEGO (tzw. niebieska linia) – 785 593 335

 

Bóg zapłać za ofiary na pokrycie kosztów druku gazetki!

Redakcja WP działa pod opieką ks. proboszcza Roberta Tomasika. Sprawy dotyczące parafii Powsin opracowuje ks. Proboszcz wraz z ks. Lechem Sitkiem. Redaktor Naczelny: Agata Krupińska. Redaktor honorowy i twórca formatu Wiadomości Powsińskich: † ks. Jan Świstak. Redakcja: Maria Zadrużna, Teresa Gałczyńska, Aleksandra Kupisz-Dynowska, Krzysztof Kanabus. Nakład: 200 egz.