Dziś 2017-12-13 imieniny obchodzą: Lucja, Łucja, Otylia, Włodzisława,
 
 
Wiadomości Powsińskie Styczeń 2017

BOŻE NARODZENIE

POREKOLEKCYJNA ROZMOWA Z KS. ANDRZEJEM MUSZALĄ, AUTOREM KSIĄŻKI „MODLITWA W CISZY”

OBJAWIENIE PAŃSKIE

KARTKA Z POWSIŃSKIEGO KALEDARZA 2017

BRAZYLIJCZYCY W POWSINIE

PIELGRZYMKI W SANKTUARIUM W POWSINIE

25 LAT RADIA MARYJA

CYKL – OPOWIADANIA O NASZYCH ŚWIĘTYCH

OPOWIEŚĆ PIERWSZA ŚW STANISŁAW, BISKUP I MĘCZENNIK.

LECTIO DIVINA - NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA

PANI BARBARA ŻUGAJEWICZ-KULIŃSKA PORUCZNIKIEM!

PRACOWITY GRUDZIEŃ W CARITASIE

SYGNET „INKI” DLA NASZEGO PARAFIANINA

KRONIKA PARAFII GRUDZIEŃ 2016

Z ŻYCIA PARAFII

KALENDARZ DUSZPASTERSKI NA STYCZEŃ 2017

 


 

BOŻE NARODZENIE

 

Boże Narodzenie jest tajemnicą. Z jednej strony bardzo zwyczajną, a zarazem kryjącą w sobie niezwykłą głębię. Wszechmogący Bóg, który stwarza cały wszechświat przychodzi na ziemię jako niemowlę. Niesamowite wydarzenie...Pokora Boga. Pięknie oddaje to w podniosłej kolędzie Franciszek Karpiński w słowach: „Pan niebiosów obnażony, wzgardzony okryty chwałą, śmiertelny król nad wiekami”. Cała ta pieśń jest pełna kontrastów. Bóg uniża się, staje się małym dzieckiem, aby spotkać się z człowiekiem. Cała otoczka narodzenia Jezusa nie jest przypadkowa. Miejsce – nędzna uboga stajenka (a przecież Bóg mógł przyjść na świat w pełnym przepychu pałacu, gdzie zazwyczaj rodzą się królewskie dzieci); niezauważony przez świat (a przecież dzisiaj kiedy rodzi się dziecko chociażby znanej pary celebrytów to wiele gazet prześciga się w możliwości opublikowania zdjęć nowo narodzonego dziecka); obecność pasterzy, którzy wówczas byli ludźmi z marginesu (a nie poważnych osobistości z pierwszych stron gazet, mogących pogratulować rodzicom i podarować bardzo drogie prezenty).

Dlaczego akurat tak? Bóg mógł przyjść na świat w zupełnie innych okolicznościach, a jednak wybrał taką drogę... W ten sposób chyba chce nam powiedzieć, że utożsamia się z każdym indywidualnie człowiekiem – nawet tym zapomnianym, cierpiącym, odrzuconym, ubogim, pozornie przegranym. Do każdego chce dotrzeć z Dobrą Nowiną: „Jesteś przeze Mnie kochany. Twoje życie ma sens. Narodziłem się dla Ciebie, żeby Cię zbawić...”

Drodzy parafianie, życzę wam, aby przeżywanie świąt Bożego Narodzenia skupiało was na istocie tych świąt. Odpoczynek, jedzenie, prezenty, porządki są ważne, ale najważniejszy jest On sam nowo narodzony Zbawiciel. Życzę wam, aby rodził się w waszych sercach przynosząc do nich pokój, radość i nadzieję.

 

ks. Stanisław Podgórski

 

Od Redakcji: Przyłączając się do życzeń świątecznych ks. Stanisława Podgórskiego składamy również serdeczne życzenia noworoczne wszystkim czytelnikom Wiadomości Powsińskich.

 

POREKOLEKCYJNA ROZMOWA Z KS. ANDRZEJEM MUSZALĄ, AUTOREM KSIĄŻKI „MODLITWA W CISZY”

(A. Kupisz-Dynowska): Szczęść Boże. Bardzo dziękuję za czas poświęcony na nasze spotkanie. Muszę przyznać, że rekolekcje na temat modlitwy w ciszy zrodziły we mnie wiele pytań. Zacznijmy może od zagadnienia prawdy o nas samych. Czy nie uważa ksiądz, że zanim ktoś zacznie praktykować modlitwę w ciszy, powinien poznać samego siebie, dowiedzieć się jaki jest? Niejako najpierw stanąć w prawdzie o sobie, a dopiero potem pracować nad „modlitwą w ciszy”, żeby fałszywe przekonania i poglądy nie miały wpływu na nasze spotkanie z Bogiem

(Ks. A. Muszala): Myślę, że to działa dokładnie odwrotnie. Człowiek nie jest w stanie realnie ocenić swoich działań w życiu codziennym, bez modlitwy. Jak zaczyna się modlić, doświadcza stawania w prawdzie. Pod warunkiem, że jego modlitwa jest autentyczna, konkretna, przekładająca się na życie. Jeśli taka nie jest, powstaje błędne koło. Dlatego obecnie powstaje druga część książki „Modlitwy w ciszy” pod tytułem „Modlitwa w czynie”, czyli jak przekładać modlitwę na czyn. Powinna się ona ukazać w ciągu najbliższych miesięcy.

(AKD): Obawiam się jednak czy taka otwartość na działanie nie doprowadzi do buntu człowieka, który podejmuje modlitwę. Bo czasami po prostu nie chcemy realizować Bożej woli w naszym życiu.

(Ks. A. M): Niestety często tak się zdarza. Człowiek stwarza sobie Boga na swój obraz i podobieństwo. Bóg nam daje wzorzec lepszego życia, my jednak kurczowo trzymamy się swoich planów. Na początku człowiek walczy z Bogiem, usiłując wmówić mu swoje plany i wymusić ich realizację. Jednak otwierając się na Bożą wolę, dochodzi w końcu do etapu, który opisał W. Stinissen „chodzi tu o wolę Bożą, która skłania nas do działania, która przychodzi z konkretnymi zadaniami. Tutaj «Tak Ojcze!» oznacza przyłożyć rękę do pługa, być posłusznym sługą Boga i.” Bóg zna nasz duchowy genotyp. On wie, jak każdy z nas może się rozwinąć. Chodzi o to, aby Mu zawierzyć. To trochę tak jak z trenerem, który wyszukuje młode talenty. Podchodzi na przykład do chłopaka i mówi: ty masz takie predyspozycje, że możesz skakać wzwyż 2,40 metra. Jaki jest pierwszy odruch: Ja? w życiu! Ale jeśli chłopak uwierzy trenerowi, podejmie z nim współpracę, zacznie trenować według jego wskazówek, w końcu zrobi to, co na początku treningów wydawało się nieosiągalne. Czyli skoczy te zaplanowane dla niego 2,40 m. O to w tym przede wszystkim chodzi: uwierzyć trenerowi. Uwierzyć, że On mnie zna, że nauczy mnie przekraczać samego siebie. My za nisko siebie cenimy, nie wierzymy, że Bóg nam pomoże, liczymy tylko na siebie, na swoje siły. Musimy pamiętać, że nie tylko my działamy, ale działa również, a może przede wszystkim, Bóg. Oddając mu siebie, swoje serce, ręce, całego siebie, mówimy: „Ty Panie działaj we mnie” i wtedy jesteśmy w stanie przeskoczyć wszystkie ograniczenia, które sami sobie wyznaczyliśmy.

(AKD): Czy nie sądzi ksiądz, że trudniej nam postępować słusznie, bo na przykład wiele pojęć zaczyna być wypełnianych nową treścią. A my stajemy się coraz bardziej „rozmyci”, nie wiemy co to szczęście, jakimi metodami mamy o nie walczyć.

(Ks. A. M): Musimy sobie uświadomić, że żyjemy w potwornym chaosie. Tysiące plotek, informacji dotyczących celebrytów, wzorców zachowań proponowanych przez media powoduje, że nie możemy się odnaleźć. Sprawia, że stajemy się coraz bardziej rozbici wewnętrznie. Obecnie jest taka różnorodność autorów piszących, chociażby na temat Ewangelii i prawd wiary, że musimy nauczyć się dobierać lektury. Najlepiej czytać Doktorów Kościoła i ich komentarze do Ewangelii : św. Jana od Krzyża, św. Teresę z Lisieux, św. Teresę z Avila czy św. Tomasza z Akwinu. Poza tym, coraz częściej różne nauki, chociażby psychologia, proponują nowe teorie na temat samorealizacji i osiągnięcia szczęścia w życiu. Zwróćmy uwagę na model Maslowa, który prezentuje potrzeby człowieka. Nie ma w nim miejsca na poświęcenie się dla drugiego, rezygnację z siebie, służbę. Wmawia się nam, że musimy być przede wszystkim asertywni, skupieni na sobie, akcentujący swoje potrzeby i oczekiwania. A przecież są to hasła sprzeczne z Ewangelią. Musimy uważać, żebyśmy nie stracili z oczu przesłania Ewangelii, która wzywa nas do miłości Boga i bliźniego. Ewangelia jest prosta, nie ma w niej zachęty do egoizmu i skupienia się na sobie, wzywa nas do altruizmu. Jezus nie był asertywny, bo gdyby taki był, nigdy by nie umarł za nas na krzyżu. O to samo chodzi w naszym życiu. O paradoks oderwania się od siebie i swoich potrzeb. Absurd Ewangelii to: „stracić” swoje życie, by inni je mogli uzyskać. Im bardziej jesteśmy oderwani od siebie i swoich potrzeb, tym bardziej jesteśmy szczęśliwi.

(AKD): Proste i piękne. Ale my często nie chcemy przyjąć prostych prawd. Oczekujemy fajerwerków, niesamowitych zjawisk i żeby ktoś nas tak zainteresował, abyśmy łaskawie przyszli na Adorację Najświętszego Sakramentu. Nie wystarcza nam, że sam Bóg na nas czeka. Musi być coś jeszcze „w pakiecie”. Proste znaki straciły dla nas znaczenie.

(Ks. A. M): My sami, chrześcijanie, często komplikujemy sytuację. Mnożymy różnego rodzaju nabożeństwa, modlitwy i nowenny, i przez ten nasz aktywizm na modlitwie zapominamy o tym, co najważniejsze. Pierwsi chrześcijanie nie mieli Pierwszych Piątków, Pierwszych Sobót, Rorat, Gorzkich Żali, Nowenny Pompejańskiej. Jest w nas taka pokusa kolekcjonowania „rytuałów religijnych” zamiast realnego spotkania się z Bogiem. Podobną mieli faryzeusze, którym się wydawało, że jak przestrzegają ponad 600 przepisów Prawa, to robią to, co Bóg od nich oczekuje. Nic bardziej mylnego. Musimy nasze życie oprzeć na dwóch fundamentach: Eucharystii i modlitwie w ciszy. Wtedy unikniemy dewocji. Czasem jest za dużo aktywności w naszym życiu duchowym, za mało ciszy. Papież Franciszek nawołuje, aby Kościół był ubogi dla ubogich, abyśmy stali się jak dzieci. Stajemy się „chciwi” na kolejne formy kultu, nie pracując nad przemianą naszych serc. Moim zdaniem żadne nowe aktywności, chociażby spotkania modlitewne, wieczory uwielbienia czy Msze o uzdrowienie nie doprowadzą do Boga, jeśli nie budzą w człowieku pragnienia Eucharystii i osobistego spotkania z Bogiem. Czasami potrzeba usunąć zbędne dodatki, żeby zwrócić uwagę, jakby z oddalenia, na to, co jest naszym bogactwem. Musimy mieć odwagę odszukać w Kościele to, co jest dla nas najważniejsze, i tego się trzymać. Odnaleźć swoje powołanie i pójść za nim. I wtedy można podejmować działania dla Kościoła, ale nie wszystkie na raz, tylko te, do których my konkretnie jesteśmy powołani.

(AKD): I w tym ma nam pomóc modlitwa w ciszy?

(Ks. A. M): Modlitwa w ciszy to wspólny fundament wszystkich działań i wszystkich wspólnot. Bo jak wspólnota ma realizować swój charyzmat, jeśli sama się odcina od Źródła? Jest w nas pokusa działania. Ale jeśli ludzie się nie modlą, to znaczy nie przychodzą na spotkanie z Bogiem, nie pytają o Jego wolę, to jak mają realizować Jego dzieła w świecie? Jak to mówiliśmy na rekolekcjach, Jezus jest dla nas wzorem modlitwy, zarówno tej wspólnotowej jak i tej osobistej. Jeżeli na modlitwie cisza nam przeszkadza, jeśli musi się „coś dziać”, jeśli „coś musimy odczuwać”, jeśli musi być jakaś „akcja”, to bardzo źle o nas świadczy. Winniśmy nauczyć się przebywania w milczeniu, by dać miejsce Bogu na działanie w nas. Ludzie nie znajdują w Kościele głębi i to jest ich, lecz i nasz problem. Czasami nie potrafimy zaproponować nic więcej poza atrakcyjną czy znaną formą zewnętrzną. Dzieje się tak, gdy nie ma w nas głębokiego życia modlitewnego.

(AKD): W takim razie nie ma co planować, tylko iść przed Najświętszy Sakrament i trwać na modlitwie?

(Ks. A. M): Tak. Ale równocześnie modlitwa nie może być improwizacją. Ona ma określony plan. Na rekolekcjach mówiliśmy o nim – jest to pięć kroków, tzw. „Pięć razy „nic” ii. Modlitwa to nie jakieś pływanie, takie „tak sobie tylko posiedzę”. To prawdziwy wysiłek, ćwiczenie duchowe, by oddać się Bogu. Musimy nieustannie pogłębiać naszą formację do modlitwy, cały czas się jej uczyć. Apostołowie mówili „Panie, naucz nas się modlić” I On ich uczył. Trzeba nieustannie dbać o swoją formację, nasze życie duchowe z dnia na dzień musi się pogłębiać. Na przykład osoby skupione wokół pustelni, mają zadawane konkretne lektury, które muszą sobie przyswoić w określonym czasie.

(AKD): Bardzo dziękuję za naszą rozmowę. Była ona dla mnie szczególnym, nieoczekiwanym darem, niejako dopełnieniem rekolekcji. Trochę tylko zaczynam wątpić czy uda nam się tak modlić …

(Ks. A. M): Osobiście mogę zaświadczyć, że cały rok – tzw. „rok szabatowy” – poświeciłem na to, aby nauczyć się modlitwy w ciszy. Mam takie wrażenie, że dla wielu osób uczestniczących w powsińskich rekolekcjach nie był to temat zupełnie nowy, czułem zainteresowanie słuchaczy. Tak jak mówiłem na rekolekcjach: zacznijmy najpierw od kilku minut, potem przedłużmy do kilkunastu, może kwadransa, potem do pół godziny. Stopniowo, dzień po dniu. Tak jak jest to napisane w ulotce rozdawanej na rekolekcjach: „Jeżeli naprawdę chcemy wejść w osobowy kontakt z Jezusem i rozpocząć realizację naszego zjednoczenia z Nim na drodze modlitwy wewnętrznej, powinniśmy znajdować codziennie około pół godziny czasu na przebywanie z Jezusem w milczeniu i na modlitwie”. Życzę wytrwałości w osobistej formacji i trwaniu na modlitwie w ciszy.

Z ks. Andrzejem Muszalą rozmawiała Aleksandra Kupisz-Dynowska

od Redakcji: wywiad przepisano dnia 14.12.2016 w liturgiczne wspomnienie św. Jana od Krzyża, tak jakby rytm wspomnień świętych i błogosławionych w liturgii, podkreślił wspomniane w wywiadzie nauczanie Doktorów Kościoła

Od redakcji: cytat przytoczono w formie zamieszczonej w książce ks. Andrzeja Muszali „Modlitwa w ciszy”, Wydawnictwo M, 2012 - str. 74

Od redakcji: te etapy to: stanięcie w obecności Bożej, czytanie duchowe, zamknięcie oczu i patrzenie na Jezusa, Akt wiary – w przytoczonej powyżej książce „Modlitwa w ciszy” wszystkie te etapy są wyczerpująco opisane.

Więcej informacji na temat pustelni można zaleźć na stronie http://www.pustelnia.pl

 

OBJAWIENIE PAŃSKIE

Liturgiczna uroczystość Objawienia Pańskiego to w potocznym języku Święto Trzech Króli. Po pięćdziesięcioletniej przerwie, spowodowanej usunięciem przez władze komunistyczne w 1960 r. tego święta z kalendarza, możemy go obecnie świętować w sposób na jaki zasługuje. Nazywając to Święto Objawieniem Pańskim uznajemy i potwierdzamy, że Dziecię narodzone w stajence betlejemskiej z Maryi Dziewicy, to Bóg objawiający się nam w Jezusie Chrystusie. Jezus Chrystus podczas swego życia na tym świecie, objawiał wielokrotnie nam ludziom w różnych sytuacjach, swą boską naturę. Najpierw w stajence ubogim pasterzom. Potem będą jeszcze m. in. chrzest w Jordanie, góra Tabor i najważniejsze objawienie na krzyżu, gdy w ostatnich chwilach swojego ziemskiego życia przebacza łotrowi i zbawia go. Objawienie, które świętujemy 6 stycznia było skierowane do trzech mędrców – królów, którzy przybywają, by pokłonić się Chrystusowi. Było to jednocześnie objawienie skierowane do całego ówczesnego świata pogańskiego. O przybyszach, ponieważ występują na kartach Ewangelii tylko ten jeden raz, nie możemy za dużo powiedzieć. Ewangelia określa ich mędrcami, a zatem byli to ludzie uczeni, umiejący odczytywać zjawiska zachodzące na niebie i nimi się kierować. Przynieśli ze sobą bogate dary, a w tradycji utrwalili się jako monarchowie. Przyszli ze wschodu, a więc być może z terenu Persji, Arabii bądź Babilonu, który jest kolebką cywilizacji. I to owi przybysze okryci nimbem tajemniczości zjawiają się przed obliczem Dzieciątka i Jego ubogiej rodziny, oddając Mu pokłon, uznali w Nim swojego Boga.

„Ci tajemniczy ludzie są na pewno poganami, bo nie pochodzą z narodu wybranego. A być poganinem to wtedy znaczyło nie uczestniczyć w objawieniu, które Bóg dawał tylko jednemu wybranemu przez siebie narodowi. A więc ci poganie nie mieli takiego doświadczenia obecności Boga, jakie posiadał naród wybrany, zwłaszcza przez wyzwolenie z niewoli egipskiej, przez tułaczkę na pustyni i nauczanie prorockie, które ciągle przypominało nadejście Mesjasza i nowego ładu społecznego, nowego porządku zbawienia. Oni nie mieli tego doświadczenia. A jednak mieli niezwykłą wiedzę i płynące z niej wartości. Wartości, które potrafili odczytać w naturze otaczającego ich świata. Gwiazda, która ich prowadziła, to światło naturalne, to wysiłek ich umysłu, który pragnął dotrzeć do samego źródła prawdy. Światło tej gwiazdy, to jest także światło wiary, którą mieli i poganie, tęsknota za pełniejszym poznaniem i dojściem do Boga prawdziwego. Ta właśnie wielka tęsknota manifestuje się w trzech reprezentantach całego ówczesnego pogaństwa i jest dobrym świadectwem człowieka szukającego, człowieka, który godzi się na ryzyko, na niebezpieczeństwo po to tylko, żeby dotrzeć do prawdy. W mędrcach więc ukazuje się nam jakby ewolucja ludzkości, do której Bóg powiedział: rozmnażajcie się i czyńcie sobie ziemię poddaną (por Rdz 1, 28). Ludzkość się rozwija, a rozwijając się ciągle szuka prawdy, ciągle chce dowiedzieć się o tajemnicy Tego, który stworzył świat. Chce także odkryć tajemnicę człowieka, bo i człowiek dla siebie nie jest do końca wytłumaczalny. To Bóg zakłada rozwój ludzkości. Ale ten rozwój ma tak się dokonywać, by człowiek rozwijając się nie stanął obok Boga, ale by zbliżał się do Najwyższego, by był doskonały jak Ojciec niebieski jest doskonały (por Mt 5, 48). Postęp i rozwój ludzkości ma prowadzić do Boga i wprowadzać w Boga, bo On zapewnia nam życie wieczne i zaprasza nas do udziału w swoim życiu” – tak mówił przed wielu laty Józef Kardynał Glemp Prymas Polski, w swojej homilii wygłoszonej z okazji uroczystości Objawienia Pańskiego. Ta głęboka myśl pozostaje aktualna do dziś.

Ludzkość, której reprezentantami byli trzej monarchowie, przybyli zapewne ze swoimi licznymi, bogatymi orszakami do Betlejem, doczeka się rewizyty ze strony Jezusa Chrystusa. On gdy nadejdzie Jego czas, już jako Nauczyciel, roześle swych uczniów na cały świat, by na placach i ulicach osad i miast głosili Jego naukę. Dziś my, na ulicach naszych miast w dzień Objawienia Pańskiego organizujemy Orszaki Trzech Króli, które świadczą o naszej wierze w Nowonarodzonego Jezusa, wobec współczesnych pogan.

W Warszawie, zapewne jak w latach poprzednich, uczestnicy inscenizacji przejdą z placu Zamkowego na plac Piłsudskiego. Będą oni podzieleni na trzy orszaki: europejski, afrykański i azjatycki, na czele każdego będzie jechał monarcha otoczony swoją świtą, w rolę której wcielą się uczniowie szkół i wierni przybyli na tą uroczystość. Warto na tej uroczystej inscenizacji być, szczególnie dzieci i młodzież. Zachęćmy ich do tego.

 Krzysztof Kanabus

 

KARTKA Z POWSIŃSKIEGO KALEDARZA 2017

W naszej parafii powstał kalendarz na 2017 rok, którego tematem są Światowe Dni Młodzieży w Powsinie”. W kalendarzu w kolejnych miesiącach zostały umieszczone fotografie oraz krótkie opisy przebiegu tego wydarzenia. W „Wiadomościach Powsińskich” będą ukazywać się, co miesiąc artykuły szczegółowo je opisujące.

 

BRAZYLIJCZYCY W POWSINIE

W parafialnym kalendarzu na rok 2017 w styczniu zamieszczono fotografię uczestników ŚDM z Brazylii. 22 lipca 2016 r. młodzież z tego kraju, którą gościła parafia św. Anny w Wilanowie, pieszo przywędrowała do sanktuarium MB w Powsinie. Grupa ta liczyła 47 osób: 2 biskupów brazylijskich, 6 księży, 2 kleryków, siostrę zakonną, a także 37 osób świeckich, w tym 4 młode małżeństwa.

Brazylia – największe państwo w Ameryce Południowej. Jego powierzchnia wynosi 8,5 mln km2, ludność: 201 mln. Brazylia jest w ogromnej większości katolicka – 80%. Liczna jest polonia. Pierwsi Polacy przybyli do Brazylii w 1869 r. Obecnie mieszka tam ok. 2 mln Polaków. W Brazylii pracuje 260 polskich misjonarzy. Wśród nich jest 5 biskupów Polaków. W Brazylii pracuje też 29 sióstr felicjanek, tych samych, które obecnie są w Powsinie. Prowadzą szkoły, opiekują się ubogimi w slamsach w Korytybie, pracują jako katechetki, a tam gdzie nie ma kapłanów prowadzą nabożeństwa.

Powróćmy do prezentacji ŚDM. Grupa Brazylijczyków przebywająca w Wilanowie zwiedzała Świątynię Opatrzności Bożej, Pałac w Wilanowie, w Centrum Kultury Wilanów chętnie uczyła się tradycyjnych polskich tańców, a także rozegrała towarzyski mecz piłkarski z wolontariuszami. Ze strony parafii św. Anny Brazylijczykami opiekowało się ok. 30 wolontariuszy pod przewodnictwem ks. Michała Dubickiego, wikariusza. On zorganizował pieszą pielgrzymkę do sanktuarium MB Powsińskiej, gdzie 22 lipca 2016 r. Brazylijczycy uczestniczyli we Mszy św., której przewodniczyli dwaj brazylijscy biskupi. Następnie pielgrzymi udali się na plac przy starej plebanii, gdzie znajdowała się scena. Z zaciekawieniem przyglądali się występom młodzieży w strojach z różnych regionów Polski. Byli bardzo zadowoleni.

Pragnę podziękować ks. Michałowi Dubickiemu z Wilanowa i Mirosławowi Wrotek, wolontariuszowi, za przysłane mi pocztą internetową wiadomości o Brazylijczykach, którzy gościli w Wilanowie.

 ks. Jan Świstak

PIELGRZYMKI W SANKTUARIUM W POWSINIE

Rok Liczba pielgrzymów
2016 732
2015 705
2014 968
2013 962
2012 1 106
2011 873
2010 1 240

Powyżej zamieszczona tabela pokazuje nam statystykę pielgrzymów przybywających do Powsina w zorganizowanych grupach. Skupimy się na ostatnich dwóch latach. W roku 2015 najwięcej pielgrzymów w ośmiu zorganizowanych grupach przybyło z Warszawy – 604 osoby. Wśród nich najliczniejszą była ze szkoły Przymierza Rodzin z Ursynowa – ok. 400, w tym dzieci, rodzice i nauczyciele. Gdy od ogólnej liczby pielgrzymów z Warszawy – 604 osób odejmiemy dużą grupę szkolną z Ursynowa, to okazuje się, że reszta pielgrzymów z Warszawy to zaledwie 204 wiernych. Jeśli do tej liczby dodamy 101 osób spoza stolicy, to razem będzie tylko 316 pielgrzymów nawiedzających sanktuarium w Powsinie.

Podobną sytuację spotykamy w roku 2016. Tegoż roku w zorganizowanych grupach pielgrzymowało do Powsina 732 osób. Również w 2016 r. najwięcej pielgrzymów było z Warszawy – 620 osób, w tym ok. 450 z ursynowskiej szkoły Przymierza Rodzin. Wobec tego warszawskich pątników było tylko 170. W wyliczeniach tych kluczową rolę co roku odgrywa szkolna pielgrzymka z Ursynowa. Trzeba jednak uwzględnić fakt, że liczba jej uczestników jest tylko szacunkowa. Nie sposób dokładnie ich policzyć. Natomiast łatwo można policzyć pielgrzymów przybywających do Powsina autokarami, ponieważ są to grupy składające się z kilkudziesięciu osób. W 2016 r. z terenów Polski przybyły zaledwie trzy pielgrzymki: z Puszczy Mariańskiej 50 osób, z Górnego Śląska 10 i z Brześcia Kujawskiego 50, a więc łącznie 110 pątników.

Co wynika z tych liczb? Porównując ostatnie dwa lata z poprzednimi, obserwujemy stopniowy spadek liczby pielgrzymów przybywających do Powsina. Ksiądz proboszcz Lech Sitek w bieżącym roku uczestniczył w spotkaniu kustoszów sanktuariów z terenu Polski. Po jego powrocie z Częstochowy zapytałem ks. Proboszcza o przebieg obrad na Jasnej Górze. Odpowiedział, że ogólnie daje się zaobserwować zmniejszającą się liczbę osób nawiedzających sanktuaria. Najwięcej pielgrzymów stanowią ludzie w starszym wieku, a więc ludzie niezamożni, których nie stać na opłacenie podróży. To jest jedna z przyczyn spadku liczby pielgrzymów. W naszym przypadku cofnijmy się do poprzednich lat, kiedy 28 czerwca rocznica koronacji Maryi Tęskniącej-Powsińskiej była obchodzona uroczyście co roku. Przy tej okazji media, zwłaszcza katolickie, nagłaśniały tę doroczną uroczystość na cały kraj. Dlatego w tym dniu przybywało do Powsina ok. 1000 pielgrzymów. Organizacja obchodów pochłaniała dużo kosztów. Centrum Kultury Wilanów dokładało się do części artystycznej. Ze względu na większą liczbę pielgrzymów zarówno Msza św. jak i występy artystyczne odbywały się na zewnątrz. Wydaje się, że taka linia postępowania była słuszna, mimo że niektórzy parafianie byli innego zdania. Coroczne uroczyste obchody powodowały jednak, że w ciągu roku do Powsina przybywało więcej osób ze stolicy i z całej Polski.

Miejmy nadzieję, że z Bożą pomocą coraz więcej pątników będzie przybywało do sanktuarium Maryi Tęskniącej.

 ks. Jan Świstak

 

25 LAT RADIA MARYJA

„Ja Panu Bogu dziękuję codziennie,

że jest w Polsce takie Radio,

które się nazywa Radio Maryja” - Jan Paweł II, 1995r.

Nadawanie programu Radia Maryja rozpoczęto w dniu 8 grudnia 1991 roku w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Na początku mogli je słuchać tylko mieszkańcy Torunia i Bydgoszczy przez 14 godzin dziennie. Obecnie nadawanie audycji odbywa się przez całą dobę, obejmując swoim zasięgiem całą Polskę i inne kraje, w tym USA. Od roku 1998 jest dostępne także w internecie.

Początki działalności były bardzo trudne ze względu na znamienny czas i pokładane nadzieje w zakresie ewangelizacji, a właściwie reewangelizacji. Dlatego ks. bp. Marian Przykucki, ordynariusz ówczesnej diecezji chełmińskiej, w trakcie święcenia rozgłośni powiedział: „Na skutek naszej przeszłości, na skutek systemu totalitarnego wiele jest wypaczonych sumień i do wielu słowa głoszone w kościele nie docierają. Może dotrą właśnie poprzez radio”.

Obchody 25 rocznicy powstania Radia Maryja odbyły się 3 grudnia 2016 r. w hali widowiskowej w Toruniu. Przed Mszą Świętą, której przewodził metropolita łódzki, ks. abp Marek Jędraszewski (obecnie metropolita krakowski), uczestnicy tej uroczystości w tym: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, Premier Rządu Beata Szydło, ministrowie, członkowie KRRiT, posłowie, senatorowie, przedstawiciele samorządów i Kół Przyjaciół Radia Maryja z Polski i zagranicy, odmówili Różaniec i Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz wysłuchali koncertu "Piękna nasza Polska cała" w wykonaniu Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

„Dziękujemy Tobie, Ojcze Tadeuszu, oraz wszystkim Twoim Współpracownikom za miłość do Matki Najświętszej, dzięki której w tysiącach polskich dłoni codziennie z wielką czcią przesuwane są paciorki różańca. Za miłość do Kościoła, która sprawia, że w tylu domach rozbrzmiewa „katolicki głos”. Za miłość do Ojczyzny, która uczy nas żarliwego patriotyzmu. Dziękujemy z całego serca! (…). Dziękujemy za głoszoną prawdę o człowieku, którego pragnie uwieść zły duch; prawdę o świętych Pańskich, Przenajświętszej Dziewicy, która była „pełna łaski”, aż po św. Jana Pawła II Wielkiego, który był „Totus Tuus”, cały Jej, a przez to cały Jej Boskiego Syna; prawdę o Bogu „bogatym w miłosierdzie”; prawdę o Chrystusie Królu Wszechświata, którego niedawno, 19 listopada 2016 roku, w Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski i w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, w krakowskich Łagiewnikach naród polski wraz ze swymi Biskupami i Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Andrzejem Dudą uznał za swego Króla, za Pana swych serc i sumień, za Władcę tego wszystkiego, „co Polskę stanowi”. Życzeniom tym towarzyszy nasza modlitwa, abyśmy my wszyscy, każdego dnia, krocząc za Jezusem Chrystusem, podejmowali pełne ufnej radości: „Alleluja i do przodu!” Amen – powiedział m.in. ks. abp Marek Jędraszewski.

Ks. bp Andrzej Suski, wskazując ogromną rolę Radia Maryja w dziele nowej ewangelizacji zachęcał: – „Módlmy się za całą Rodzinę Radia Maryja, która duchowo i materialnie wspiera swoje Radio, jakże przecież często „wdowimi groszami”.

Druga część tych uroczystości odbyła się 8 grudnia 2016 r. w Bydgoszczy w Bazylice Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo. Zainaugurował ją występ Orkiestry Koncertowej Victoria z Parafii Matki Bożej Zwycięskiej z Warszawy-Rembertowa. Mszy Świętej przewodniczył biskup bydgoski Jan Tyrawa. W wygłoszonej homilii podkreślił niezwykły fakt wpisywania się Radia Maryja w historię naszego narodu, bowiem powstało ono „13 lat po wyborze kard. Karola Wojtyły na papieża, 12 lat po jego pierwszej pielgrzymce do ojczyzny. Kiedy dziś dziękujemy Bogu za to radio, za jego twórców z o. Tadeuszem Rydzykiem, za tych wszystkich, którzy je wspierają, to chciałbym przypomnieć jeszcze jedną ważną datę. Radio Maryja powstało 35 lat po zwolnieniu Prymasa Tysiąclecia z uwięzienia”. Ojciec Tadeusz Rydzyk w trakcie tych uroczystości wspominał początki i kolejne etapy rozwoju rozgłośni, naznaczone nierzadko przeciwnościami ale także wielką radością i satysfakcją. Dlatego wystąpienia Ojca Tadeusza sprowadzały się do szczerych, płynących z głębi serca podziękowań wszystkim za wspólne tworzenie tego Bożego dzieła – „Na ręce tu zgromadzonych i łączących się duchowo, dziękujemy za wszystkie lata naszym siostrom i braciom ewangelizacyjnej rodziny, którym drogie są: Bóg, Honor i Ojczyzna. Składamy to podziękowanie razem z Panem Prezydentem, wieloma ministrami, wojewodami, samorządowcami Rzeczypospolitej, której córkami i synami jesteśmy, a którą po Panu Bogu – jak uczył Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński – najbardziej kochamy! Z kolei zwracając się do przedstawicieli rządu i samorządów powiedział: - „Życzymy wam, modlimy się o to, abyście zawsze przyjmowali Ducha Świętego, by dobrze, mądrze służyć dobru wspólnemu, Rodakom, naszej Ojczyźnie – i to jest prawdziwa polityka – dobra służba ludziom, Narodowi”.

25 rocznica Radia Maryja dla naszego Powsińskiego Koła Przyjaciół Radia Maryja była także wspaniałym i wzruszającym duchowym przeżyciem. Z reguły takie wydarzenia szczegółowo omawiamy z naszym opiekunem ks. kanonikiem Bogdanem Jaworkiem na spotkaniach formacyjnych. I tak, z perspektywy ostatnich lat cieszymy się m.in. z faktu, że powoli zwolennicy Radia Maryja i Telewizji Trwam przestają być postrzegani jako „ciemnogród” czy też „moherowe berety”. Także fenomen Radia Maryja przestaje drażnić i denerwować, ponieważ coraz więcej ludzi zaczyna wreszcie rozumieć, że nie trzeba się bać lecz czasami posłuchać tych, którzy mówią to co myślą. Bać się należy ludzi, którzy nie mówią tego co myślą, ani nie robią tego co mówią. W tym miejscu przychodzi mi na myśl świadectwo Jana Pietrzaka: „Radio Maryja to jedno, jedyne radio, które wymknęło się cenzurze III Rzeczypospolitej. Mówi własnym, odrębnym głosem. Fenomen Radia Maryja polega na tym, że wszystkie pozostałe sieci, radiostacje, nadajniki zostały dokładnie pozbawione własnego rysu społecznego, kulturowego i religijnego (…). Jedynie Radio Maryja mówi własnym głosem (…). Na razie w wolnej Polsce jedynym przejawem wolności radiowego słowa jest Radio Maryja. Stąd jego sukces!

Dziękujmy Panu Bogu oraz milionom ludzi dobrej woli za istnienie tego odważnego Radia, wyrażającego swoje jasne stanowisko w sprawach moralnych i w sprawach życia publicznego naszego narodu. W sytuacji gdzie Kościół jest wypierany z Europy, gdy chrześcijanie tracą życie na całym świecie za swoje religijne przekonania, my otoczmy ten nasz przyczółek jeszcze mocniejszym kordonem odmawianych różańców.

Matko Boża Tęskniąca, przyjmij tę naszą modlitwę i błogosław Ojczyźnie, wszystkim Rodakom i bądź naszą opiekunką.

Teresa Gałczyńska

 

CYKL – OPOWIADANIA O NASZYCH ŚWIĘTYCH

Kiedyś, dawno, dawno, temu, rodzice i dziadkowie opowiadali dzieciom historie o świętych. Ale nie były to takie relacje, jakie czasami słyszymy dzisiaj, pełne wątpliwości i niepewności. Bo nie wypada tak po prostu uwierzyć, trzeba być realistą, trzeba twardo stać na ziemi, trzeba nie dać się omamić ckliwym historyjkom). Opowiadając dzieciom o świętych usiłujemy podać przede wszystkim dane historyczne i statystyczne, żeby nikt nam nie zarzucił, że mieszamy im w głowie jakimiś mrzonkami. Staramy się wskazać dokładną liczbę zwolenników i przeciwników, położenie geograficzce, słowem wszystkie te informacje, które nam ludziom XXI wieku wydają się tak bardzo istotne.

Bo przecież nie chcemy, aby nasze dzieci były łatwowierne. Dlatego jak najsurowiej oceniamy wszystkie informacje dotyczące życia świętych. Jednocześnie bezkrytycznie pozwalamy oglądać dzieciom bajki, gdzie wzór do naśladowania jest raczej wróżką lub mutantem niż człowiekiem, trudno odróżnić dobro od zła, i przede wszystkim - na próżno by szukać wzorców, jak ma postępować człowiek szukający Jezusa Chrystusa.

Z biegiem dni obcy staje się Kościół, nie potrafimy opowiedzieć nic na temat świętych, których wizerunki widzimy co niedziela w czasie Eucharystii. A przecież właśnie te wizerunki mogą nam przypominać o sposobach na świętość tych, co przed nami szli do Domu Ojca. Oto męczennicy, oto Ewangelista Jan, oto bogaty szlachcic, który uciekł, aby być jezuitą, sprawiedliwy człowiek, który przyjął Jezusa jako swego syna. Radykalna księżniczka. Założyciel zgromadzenia zakonnego. Oto męczennicy pierwszych wieków chrześcijaństwa i pracowici święci codzienności, każdy z nich, historią swojego życia może nas czegoś nauczyć.

Abyśmy, już jako dorośli, potrafili wybrać dobrze, jako dzieci musimy słuchać pięknych historii o świętych, od nich uczyć się szukać dobra, miłości, szczęścia, zbawienia. Bo w historiach o świętych nie jest ważny rozmiar buta i wysokość n.p.m., ale owoce działania łaski Bożej i nadzieja na życie wieczne.

Kiedyś dawno temu, jako małe dziecko usłyszałam piękną opowieść o Maryi, która płonącą świecą odpędziła wilki od dziecka uciekającego na saniach przez ciemny las. Na całe życie z tej historii został mi jeden odruch: sytuacja beznadziejna - wołać o pomoc do Maryi.

I taki jest również cel opowiadania o świętych: wywołać odruch żarliwej modlitwy, nie tylko w chwilach dla nas przełomowych i trudnych, ale i w naszej codzienności. A zatem zaczynajmy!

 

OPOWIEŚĆ PIERWSZA ŚW STANISŁAW, BISKUP I MĘCZENNIK.

W nawie głównej naszego kościoła znajduje się rzeźba, przedstawiająca biskupa z wyciągniętą ręką nad leżącym na ziemi człowiekiem. Artysta chciał dla nas zatrzymać chwilę niezwykłego wydarzenia, które miało miejsce u zarania dziejów państwa polskiego. Otóż w jednej z wiosek żył sobie szlachcic, którego potomni zapamiętali chyba jako Piotrawina. Ten to szlachcic, dajmy na to Piotr Piotrawin, sprzedał biskupowi Stanisławowi wieś Piotrawin. Nie byłby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że szlachcic zmarł niedługo po tym jak biskup Stanisław odkupił od niego ziemię.

Niektórzy twierdzili, że biskup przywłaszczył sobie ziemię, nie płacą zmarłemu ani grosza. Najskuteczniej oskarżali biskupa, bratankowie zmarłego szlachcica. O, jakież poruszenie wywoływała wieść, że nieuczciwy biskup oszukał biednych ludzi!

Sprawa zataczała coraz szersze kręgi, aż dotarła do króla Polski Bolesława Śmiałego, który sprawował sądy. Król nie przepadał za biskupem, wręcz był do niego niechętnie usposobiony, ale nawet on zdumiał się słysząc jakie czyny zarzuca się dostojnikowi Kościoła. Jak to bywa w takich sprawach, potrzeba było świadków. Ale kto może potwierdzić słowa biskupa, skoro jedyny świadek transakcji - Piotrawin- nie żyje. A tylko on mógł potwierdzić, że pieniądze przyjął. Sytuacja stała się beznadziejna.

Biskup Stanisław osaczony, gnębiony pomówieniami i fałszywymi oskarżeniami, wie, że nie ma żywych świadków potwierdzających jego wersję. Przestaje się bronić i dowodzić swoich racji, a robi coś nieoczekiwanego: prosi króla o trzy dni zwłoki w rozprawie. Idzie na grób Piotrawiny i modli się gorąco, aby szlachcic sam dał świadectwo prawdzie. Potem biskup odprawia Mszę św. Król, książęta, całe rzesze ludzi, którzy przybyli na rozprawę, pilnie śledzili każdy jego ruch. Wszak, jeśli nie udowodni swojej niewinności, niejako przyzna się do winy. Ale Biskup Stanisław nie był z tych, co uchylał się od odpowiedzialności.

Skoro nie było innego świadka, zakończywszy liturgię, w szatach pontyfikalnych i w infule, biskup kazał otworzyć grób, gdzie złożono ciało Piotra. Przeżegnał się „W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego!” . Potem odwołał się do fragmentu Nowego Testamentu (Ef, 5,14) i zawołał: „ Piotrze, wstań, który śpisz, i powstań z martwych”. Biskup pomodlił się jeszcze, aby okazała się wszechmoc Trójcy Świętej, aby zmarły oddał cześć Bogu, złożył świadectwo prawdzie, aby to wydarzenie umocniło wiernych i zamknęło usta tym, co głoszą nieprawość. Po czym podał umarłemu rękę, pomógł mu wstać i wyjść z grobu. Co się stało dalej, nie trudno sobie wyobrazić. Biskup Stanisław zaprowadził szlachcica Piotra przed króla jako swojego świadka. Tym razem wynik rozprawy był przesądzony. Biskup został oczyszczony z zarzutów, zwłaszcza, że wszyscy znajomi i sąsiedzi poznali zmarłego. Wieś Piotrawin istnieje do dzisiaj, położona jest w w gminie Łaziska. Ciekawostką jest, że herb gminy Łaziska przedstawia mężczyznę z wąsami w białej szacie i biskupa w szatach liturgicznych na czerwonym tle. We wsi Piotrawin znajduje Sanktuarium Św. Stanisława biskupa i męczennika. (http://www.parafiapiotrawin.eu) - najstarsza parafia w diecezji Lubelskiej.

Św. Stanisław jak każdy chrześcijanin miał swoją górę Tabor, ale miał i swoją Golgotę. Według bł. Wincentego Kadłubka, 11 kwietnia 1079 roku ten sam król, który jak przekazują stare podania, był świadkiem wskrzeszenia szlachcica Piotra, w czasie Mszy świętej zarąbał biskupa uderzeniem w głowę. Potem kazał poćwiartować jego ciało.

Śmierć na ziemi to nie był koniec posługi św. Stanisława dla Polski. Wspomniany już bł. Wincenty Kadłubek przytoczył legendę, że ciała biskupa – męczennika strzegły orły, a porąbane mieczami siepaczy ciało, zrosło się cudownie. Ta wizja ciała, powstającego z różnych części odegrała w XIII i XIV wieku bardzo ważną rolę, kształtowania się myśli o zjednoczeniu Polski, po rozbiciu dzielnicowym.

I jeszcze jeden ważny moment w historii Polski. Niestety na wielu reprodukcjach obrazu „Bitwa pod Grunwaldem”, dostępnych w internecie, ten ważny szczegół jest niewidoczny. Jan Matejko nad walczącymi z Krzyżakami, wojskami polskimi, umieścił postać modlącego się św Stanisława – patrona naszego kraju. Tak jakby ten słynny malarz, chciał zaakcentować, znaczenie i siłę modlitwy naszych orędowników w Niebie, kiedy my tu na ziemi zmagamy się z naszymi wrogami.

Czasami, kiedy nie potrafimy znaleźć rozwiązania, może warto po prostu się pomodlić. Poprosić św. Stanisława biskupa o wstawiennictwo. Święty Stanisławie patronie naszej Ojczyzny - módl się za nami!

Aleksandra Kupisz-Dynowska

 

LECTIO DIVINA - NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA

W sobotę poprzedzającą rozpoczęcie Adwentu, a zarazem nowego roku liturgicznego A, w naszej parafii został emitowany pierwszy 12 minutowy film z cyklu filmów, które będą komentarzem, pomagającym w czytaniu i rozważaniu niedzielnych Ewangelii z roku liturgicznego A.

Seria filmowa przygotowana została przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie, prowadzone przez księży Salwatorianów oraz Studio Katolik. Filmy te są zaproszeniem do lectio divina czyli, do pogłębienia lektury słowa Bożego. Składają się na nią 4 etapy modlitwy: lectio - czytanie; meditatio - rozważanie; oratio - modlitwa; contemplatio – kontemplacja.

Krótkie filmy, będą prowadzić nas na głębiny Biblii, pomogą nam odkryć piękno Jej stronic, zrozumieć Jej głęboki sens. Spotkanie ze Słowem poprzez komentarze na niedziele, ma prowadzić nas do poruszenia, zastanowienia, poznania, fascynacji, rozbudzenia tęsknoty za powrotem do źródeł chrześcijańskiej duchowości. Potrzebujemy przygotować się do słuchania. Potrzebujemy się zatrzymać. Jest to szansa, by usłyszeć więcej, by zrozumieć więcej.

Jeśli tęsknisz za nową jakością życia, daj się pochwycić Ewangelii Jezusa i przyjdź do kościoła. Nowa jakość życia jest w Biblii, jest do odkrycia, jest do przeżycia. Słuchanie komentarzy przez cały rok w naszej parafii, w każdą sobotę, po Mszy świętej wieczornej, jako przygotowanie do słuchania niedzielnej Ewangelii. Zapraszamy!

s. M. Ida Szczepaniak

 

PANI BARBARA ŻUGAJEWICZ-KULIŃSKA PORUCZNIKIEM!

Uczestniczka Powstania Warszawskiego, mieszkanka Klarysewa w Konstancinie-Jeziornie. Mając 14 lat, wstąpiła do Batalionu Narodowych Sił Zbrojnych im. Brygadiera Czesława Mączyńskiego, obrońcy Lwowa. W czasie Powstania na terenie Mirkowa pełniła funkcję sanitariuszki. Ratowała rannych kolegów, którzy walczyli z okupantem z bronią w ręku. Najbardziej przeżywała śmierć Powstańców, których nie dało się uratować. Ponadto pełniła funkcję kuriera. Roznosiła rozkazy dowódców do poszczególnych oddziałów powstańczych na terenie Jeziorny. Wynajętym wozem konnym dostarczała żywność i przedmioty codziennego użytku Powstańcom, którzy ukrywali się przed Niemcami w Lasach Chojnowskich na terenie powiatu piaseczyńskiego. Była także zaopatrzeniowcem żołnierzy ukrytych w Lesie Kabackim.

Po Powstaniu Warszawskim w 1945 r. była aresztowana, bita i katowana, o czym szczegółowo pisałem w albumie „Nasi Bohaterowie” (s. 151-152). Ubowcy w czasie przesłuchania, bijąc ją żelazną pałą obleczoną w gumę, poważnie uszkodzili jej kręgosłup. Nic więc dziwnego, że od co najmniej kilku lat jest osobą schorowaną, nie mogącą poruszać się o własnych siłach. W 1952 r. panią Barbarę podstępnie aresztowano i wywieziono do siedziby UB przy al. Szucha w Warszawie. Przesłuchanie i bicie trwało dwa dni. Po odzyskaniu niepodległości, już bez przeszkód ze strony władzy komunistycznej w Polsce, w 1990 r. powołano Światowy Związek Armii Krajowej. W jego ramach rozpoczęło działalność Koło nr 8 im. Czesława Mączyńskiego. Pani Barbara Żugajewicz-Kulińska pełniła funkcję jego prezesa w latach 1994-2012. W tym czasie zdołała uporządkować Cmentarz Powstańców Warszawskich w Powsinie. Organizowała kolejne rocznice wybuchu Powstania. Ponadto zajmowała się żołnierzami, którzy przeżyli Powstanie. Jako prezes Koła Kombatantów starała się dla nich o odznaczenia wojskowe. Sama zaś nie doczekała się na nominację porucznika, ponieważ zagubiono jej dokumenty. Pani Barbara powiedziała, że 12 lat czekała na awans stopnia oficerskiego. Stało się to możliwe w 2016 r. Pani Agnieszka Gregorczyk-Janik z Jeziorny pierwsza dała impuls do rozpoczęcia starań o nominację pani Barbary na stopień porucznika. Z taką propozycją zwróciła się do pana Andrzeja Melaka z Powsina, posła na sejm. Nasz parafianin do całej sprawy odniósł się bardzo życzliwie. Zwrócił się do Światowego Związku Armii Krajowej z siedzibą w Warszawie. Po wysłuchaniu prośby Związek dał do wypełnienia wniosek dotyczący awansu na stopień porucznika. Następnie, po jego pozytywnym zaopiniowaniu przez Światowy Związek AK, pan Andrzej udał się do Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, który po zweryfikowaniu danych zawartych we wniosku w trybie pilnym przesłał go do Ministerstwa Obrony Narodowej. 6 grudnia 2016 r. nominację pani Barbary Żugajewicz-Kulińskiej na stopień wojskowy porucznika podpisał szef tego resortu, Antoni Macierewicz.

W środę 14 grudnia 2016 r. w Urzędzie Gminy Konstancin-Jeziorna nastąpiło uroczyste wręczenie nominacji pani Barbary Żugajewicz-Kulińskiej na stopień wojskowy porucznika. Najpierw burmistrz miasta i gminy odczytał obszerny życiorys pani Barbary, koncentrując się na jej udziale w Powstaniu Warszawskim i prześladowaniach w czasie PRL-u. Przemówił też major Wojska Polskiego reprezentujący ministra obrony narodowej. Powiedział m.in., że nie spodziewał się tak bogatego w wydarzenia życiorysu pani Barbary. Był mile zaskoczony tym, co o niej usłyszał. Następnie pan major wręczył pani Barbarze akt nominacji na stopień porucznika. Dokument podpisał sam minister obrony narodowej.

Ze względu na dużą liczbę zaproszonych gości uroczystość odbyła się w Urzędzie Stanu Cywilnego w Konstancinie-Jeziornie, gdzie znajduje się duża sala. Dla pani Barbary był to wielki dzień, na który czekała kilkanaście lat. Dzięki ludziom dobrej woli nominacja na stopień porucznika stała się faktem. Po zakończeniu ceremonii licznie przybyli goście składali Pani Porucznik gratulacje i życzenia długich lat życia. Spotkanie zakończono odśpiewaniem zwyczajowego „sto lat”

ks. Jan Świstak

PS. W dokumencie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej nastąpiła pewna nieścisłość dotycząca nazwisk pani Barbary, która była dwukrotnie mężatką. W dokumencie powinno być napisane Barbara Żugajewicz-Kulińska, córka Franciszka.

 

PRACOWITY GRUDZIEŃ W CARITASIE

Grudzień to dla wolontariuszy Powsińskiego Zespołu Caritas okres wytężonej pracy. Zanim wspólnie z rodzinami zasiądą do wigilijnego stołu muszą mieć poczucie dobrze spełnionego obowiązku wobec osób samotnych i rodzin będących pod ich opieką. Już po raz szósty Powsiński Caritas uczestniczył w ogólnopolskiej akcji „Tak, pomagam!”, która polega na zbiórce żywności i środków czystości w dużych, lokalnych sklepach. W Powsinie były to supermarkety Piotr i Paweł, Biedronka (dwa sklepy) i Simply. Kierownikom tych sklepów dziękujemy za umożliwienie przeprowadzenia zbiórki, zaś personelowi za życzliwość wobec wolontariuszy. W ciągu dwóch dni (9-10 grudnia 2016 r.) 50 wolontariuszy zebrało ok. 2,5 tony produktów. Co roku do akcji włączają się nowe osoby.

Tak swój udział w akcji opisała wolontariuszka Mieczysława: „Kolejny raz jako wolontariuszka biorę udział w ogólnopolskiej zbiórce żywności dla najbardziej potrzebujących. I przyznaję, że po raz kolejny dowiaduję się czegoś zarówno o ludziach wokół mnie, jak i o sobie. Emocje jakich człowiek doświadcza, gdy patrzy na ludzi i ich otwarte serca, są nie do opisania, musisz przeżyć to sam. Jedno jest pewne, niezależnie od tego ile zarabiasz i jaki masz status społeczny, jeżeli w drugim człowieku widzisz drugiego człowieka i chcesz się z nim podzielić tym, co masz, to masz otwarte serce. Myślę, że atmosfera tych pięknych świąt wszystkich dookoła porusza, przez co stajemy się bardziej otwarci i chętniej okazujemy miłość drugiemu człowiekowi. Dziękuję wszystkim wspaniałym ludziom, którzy przyczynili się do tego, że w te święta inni ludzie też będą się bardziej uśmiechać.”

Przybywa też darczyńców, którzy cieszą się, że w prosty sposób, dzieląc się swoimi zakupami, mają możliwość zrobienia czegoś dobrego. DZIĘKUJEMY każdemu, kto wrzucił coś do naszych koszyków! Produkty uzyskane podczas akcji przeznaczone zostały na paczki świąteczne dla podopiecznych Powsińskiego Caritasu, a także wydawane będą osobom potrzebującym podczas cyklicznych dyżurów.

Podsumowując akcję „Tak, pomagam!” w Powsinie, można powiedzieć, że tylko pogoda się nie udała. W sobotę 10 grudnia ani przez chwilę nie zaświeciło słońce. Deszcz utrudniał nie tylko zbiórkę, ale także przygotowania do niedzielnego kiermaszu adwentowego. Już od rana w budynku starej plebanii artystycznie uzdolnione wolontariuszki pracowały nad świątecznymi wieńcami, które z dużym powodzeniem, co do jednego, zostały sprzedane podczas kiermaszu. Oprócz wieńców można było kupić ozdoby choinkowe, upominki świąteczne, a także domowe ciasta „Powsinian”, Grupy 30+ i Państwa Bartkiewiczów. Swoją obecnością zaszczycili nas także dwaj sympatyczni artyści malarze z Ukrainy, u których można było nabyć piękne obrazy. Dużym powodzeniem, szczególnie wśród dzieci, cieszyła się loteria fantowa. Dzieciom dziękujemy również za liczny udział w konkursie na najpiękniejszą gwiazdę wigilijną.

Dochód z loterii i kiermaszu wyniósł 8470 zł. Za taką kwotę kupimy aż 13 ton węgla. Każda złotówka ofiarowana podczas kiermaszu czy pochodząca z zakupu świec Caritasu zamieni się w płomień, który ogrzeje domy rodzin wielodzietnych, osób samotnych i starszych. Za ten dar serca Wszystkim, którzy uczestniczyli w charytatywnych akcjach Powsińskiego Zespołu Caritas składamy serdeczne Bóg zapłać!

Szczególne podziękowania kierujemy do naszych Sióstr Felicjanek, które po raz pierwszy uczestniczyły w powsińskim kiermaszu. Pod ich opieką dzieci przygotowały ozdobne aniołki i pyszne pierniczki. Ich dzieło znacznie wpłynęło na uzyskanie tak dobrego wyniku kiermaszu. Za przekazane dary rzeczowe i finansowe dziękujemy firmom Polskie Sieci Elektroenergetyczne, Procter & Gamble, Semi Line, Wittchen, Nortom i Krystyna Janda Sp. z o.o., „Powsinianom”, Grupie 30+, a także Panu Tadeuszowi Kondraciukowi. Dziękujemy Panu Mikołajowi z ul. Przyczółkowej, który przekazał cytrusy do świątecznych paczek, Panu Bogusławowi K. z Bielawy za pomoc w ich rozwożeniu, a także wszystkim Parafianom, którzy przez cały rok wspierają Parafialny Zespół Caritas w Powsinie. Za pomoc w organizacji kiermaszu dziękujemy Centrum Kultury Wilanów. Serdeczne Bóg zapłać również dla księdza proboszcza Lecha Sitka i pozostałych księży z naszej parafii za wsparcie modlitewne i dobre słowo.

Na zakończenie przekazuję myśl św. Matki Teresy: „Nie myśl, że Twój trud jest daremny; nie sądź, że to strata czasu karmić głodnych, odwiedzać i pielęgnować chorych i umierających, być otwartym dla niechcianych i bezdomnych, gdyż to jest właśnie nasza miłość do Chrystusa przełożona na działanie.” Wszystkim wspierającym powsiński Caritas, a przez to ofiarującym swoje serce potrzebującym, życzymy błogosławionego 2017 roku.

W imieniu wolontariuszy Parafialnego Zespołu Caritas w Powsinie

Teresa Wyszyńska

 

SYGNET „INKI” DLA NASZEGO PARAFIANINA

Naszemu parafianinowi, Andrzejowi Melakowi, posłowi na sejm, ks. arcybiskup Leszek Sławomir Głódź z Gdańska wręczył sygnet „Inki” z napisem „Tak trzeba”. Symbolizuje on niezłomną postawę 17-letniej sanitariuszki i łączniczki z oddziału majora „Łupaszki” tzw. „Żołnierzy Wyklętych”, walczących w latach 1945-63 o wyzwolenie Polski spod okupacji sowieckiej. Postawa „Inki” jest symbolem poświęcenia i służby dla ukochanej Ojczyzny. Pan Andrzej Melak otrzymał sygnet i książeczkę z numerem 30. Natomiast sygnet oznaczony numerem 1 otrzymał prezydent Andrzej Duda, który uczestniczył w pogrzebie „Inki” po 70 latach od jej bohaterskiej śmierci. Danuta Siedzikówna, takie było faktyczne imię i nazwisko „Inki”, pochodziła z Białostocczyzny. Na przełomie lat 1943/44 razem z siostrą wstąpiła do Armii Krajowej i odbyła szkolenie medyczne. Była sanitariuszką w oddziale Zygmunta Szendzielarza, ps. „Łupaszka”. Po raz pierwszy została aresztowana przez sowieckie NKWD i UB w czerwcu 1945 r. Została uwolniona z konwoju przez „Żołnierza Niezłomnego” z oddziału „Łupaszki”. W lipcu 1946 r., w wyniku zdrady, aresztowano ją po raz drugi i osadzono w sławnym V pawilonie więzienia przy ul. Kurkowej w Gdańsku. Mimo brutalnego śledztwa odmawiała zeznań. Według relacji przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, który skazaną wyspowiadał, z ust „Inki” przed jej rozstrzelaniem padły słowa: „Powiedzcie babci, że zachowałam się jak trzeba.”

„Inka” została rozstrzelana 28 sierpnia 1946 r. Egzekucja „Inki” nie odbyła się bez zadziwiającego incydentu. Pluton żołnierzy poborowych, któremu nakazano rozstrzelać 17-letnią dziewczyną odmówił posłuszeństwa. Zamiast zabijać skazaną celowo strzelał w górę, chroniąc jej życie. Dopiero podporucznik Franciszek Sawicki, dowódca plutonu egzekucyjnego, ubowiec, wyjął rewolwer i z bliska strzelił w tył głowy „Inki”, zabijając ją na miejscu. Jej szczątki po 70 latach odnalazł na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku prof. Krzysztof Szwagrzyk z IPN-u. Autentyczność szczątków potwierdziły badania genetyczne. Wraz z „Inką” w tym samym dniu został rozstrzelany Feliks Selmanowicz, pseudonim „Zagończyk”, żołnierz AK podziemia antykomunistycznego. Jego szczątki również odnaleziono na gdańskim cmentarzu garnizonowym.

Uroczystości pogrzebowe dwojga bohaterów odbyły się 28 sierpnia 2016 r. Uczestniczyli w nich m.in. prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło, a także nasz parafianin, poseł Andrzej Melak.

Na powyższe uroczystości nasz parafianin pojechał do Gdańska, gdzie podczas Mszy św. w Bazylice Mariackiej wraz z dwoma osobami wystąpił z pocztem sztandarowym Rodzin Katyńskich. Po wyjściu z kościoła ulicami miasta na cmentarz garnizonowy w Gdańsku -Wrzeszczu przeszedł wielotysięczny kondukt żałobny, gdzie w imiennych grobach spoczęły doczesne szczątki „Niezłomnych”.

ks. Jan Świstak

PS. Tekst napisałem w oparciu o ustną relację Andrzeja Melaka oraz artykuł „Inka” i „Zagończyk” Pogrzeb po 70 latach.” KAI, nr 36, 2016 r.

 

KRONIKA PARAFII GRUDZIEŃ 2016

CHRZTY

27 XI Maria Zofia Kondrat, urodzona 28 listopada 2013 r. w Warszawie, córka Zdzisława Ryszarda Kondrata i Agnieszki Anny z d. Gostkiewicz, zamieszkałych na Osiedlu Konstancja w parafii Powsin.

4 XII Wiktor Złotkowski, urodzony 26 lipca 2016 r. w Warszawie, syn Pawła Złotkowskiego i Pauliny z d. Różańskiej, zamieszkałych w Bielawie przy ul. Powsińskiej.

25 XII Róża Alana Nogajczyk, urodzona 17 lipca 2015 r. w Warszawie, córka Piotra Nogajczyka i Pauliny Stanisławy z d. Adamczyk, zamieszkałych na Osiedlu Konstancja w parafii Powsin.

26 XII Magdalena Anna Szewczyk, urodzona 19 kwietnia 2016 r. w Warszawie, córka Tomasza Jakuba Szewczyka i Anny Edyty z d. Fiodorow, zamieszkałych na Osiedlu Konstancja w parafii Powsin.

Nowoochrzczone dzieci, ich rodziców i chrzestnych, oddajemy w matczyną opiekę Matki Bożej Tęskniącej-Powsińskiej.

ŚLUBY- brak

 

POGRZEBY

7 XII Śp. Wacława Szewczyk. Żyła lat 84. Mieszkała w Powsinie. Zmarła 2 grudnia 2016 r. w szpitalu przy ul. Solec w Warszawie. Kapelan szpitala udzielił jej sakramentu chorych, olejem świętym namaszczenia. Śp. Wacława Szewczyk, wdowa, pozostawiła po sobie dwóch synów: Zygmunta żonatego z Małgorzatą z d. Rybską oraz ich dzieci, Marcina i Annę, a także Michała żonatego z Elżbietą z d. Śmielak mieszkających w Warszawie. Pogrzeb śp. Wacławy Szewczyk odbył się w Powsinie 7 grudnia 2016 r. o godz. 12.00. Po Mszy św. w kondukcie pogrzebowym przeszliśmy na stary cmentarz parafialny, gdzie śp. Wacława została pochowana w rodzinnym grobie.

Dobry Jezu, a nasz Panie, daj jej wieczne spoczywanie.

 

Z ŻYCIA PARAFII

RORATY

Tegoroczne Roraty rozpoczynała grupa 40 dzieci z Kabat, Konstancina, Jeziorny, Wilanowa i Powsina. Kończyło ok. 20 najbardziej wytrwałych. Z całego roratniego towarzystwa dziecięcego wyróżniła się ósemka tych, którzy nie opuścili żadnych Rorat: Marta Latoszek, klasa 2, Małgorzata Cydełko, klasa 2, Kuba Cydełko, klasa 3, Zosia Krupińska, klasa 4, Anna Krupińska, klasa 5, Maciek Kozłowski, klasa 4, Julia Kozłowska, klasa 6, Gabriela Ścibior, klasa 5.

Spośród ośmiorga wyżej wymienionych dzieci dwoje o północy przed rozpoczęciem pasterki procesyjnie zaniosło do szopki figurkę Dzieciątka Jezus i kaganek ze światłem z Betlejem.

Jeśli chodzi o Roraty, to podczas każdej Mszy św. ks. Stanisław Podgórski, wikariusz, wprowadzał zebranych w kolejne tajemnice Jasnogórskiego Obrazu i Klasztoru, bowiem w tym roku obchodzimy 300. rocznicę koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Na ustawionej w widocznym miejscu planszy pojawiały się kolejne wota, a na zakończenie Mszy św. wylosowane dziecko zabierało do swojego domu figurkę Matki Bożej, by z nią oczekiwać na przyjście Pana Jezusa.

Przedostatniego dnia Rorat, tj. w piątek 23 grudnia, ich młodzi uczestnicy otrzymali nagrody – figurki Dzieciątka Jezus. Wszyscy zostali zaproszeni na ostatnie adwentowe śniadanie.

s. Jolanta, katechetka

 

2. TRADYCYJNA SZOPKA W KOŚCIELE

Tło szopki stanowi malowidło na szarym papierze o wymiarach 4,5 x 4 m. Najważniejsze w nim jest intensywnie rozświetlone przez mnóstwo gwiazd niebo. Malarzowi chodziło o to, by ta jasność na niebie zwiastowała narodziny Jezusa w Betlejem. W przeciwległym rogu trzej królowie na wielbłądach podążają w kierunku stajenki. Szopka betlejemska jest dość duża, wysoka na 1,5 m, szeroka na 1,7 m. Została zrobiona z nieociosanych drewnianych desek. W środku znajduje się tradycyjny żłóbek z Dzieciątkiem Jezus, a przy nim figury Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa. Według zamiarów szopka miała być skromna i tradycyjna.

Malowidło stanowiące tło szopki betlejemskiej wykonał Wojciech Perkowski, który powiedział, że zajmuje się tym już od 8 lat. Natomiast drewnianą szopkę zrobili małżonkowie Anna i Tomasz Wyskok wraz z ich synem, Mateuszem. Pomagała im Katarzyna Konder oraz jej syn, Mateusz.

ks. Jan Świstak

 

3. JUŻ JEST PARAFIALNY KALENDARZ 2017

Jego tematem są Światowe Dni Młodzieży w Powsinie. Od 20 do 25 lipca w naszej parafii była goszczona 13-osobowa grupa młodzieży z następujących krajów: z Malty, Filipin, Brazylii i Kanady. Najwięcej zagranicznych gości podejmowaliśmy 22 lipca 2016 r. Był to dzień poświęcony sanktuariom. Do Matki Bożej Tęskniącej – Powsińskiej pieszo przywędrowali pielgrzymi z różnych krajów świata. Najwięcej grup przybyło do Powsina z parafii ursynowskich i z Wilanowa. W sumie w naszym sanktuarium gościliśmy kilkaset zagranicznych osób. Po Mszy św. o 12.00 pielgrzymi udali się na plac obok starej plebanii, gdzie została przyszykowana scena, na której wystąpiły zespoły ludowe pieśni i tańca z różnych regionów Polski. Najwięcej fotografii zamieszczonych w kalendarzu na 2017 r. pochodzi właśnie z tego dnia. Szczegółowy opis uroczystości z udziałem licznych zagranicznych gości znajduje się na 3 stronie kalendarza poświęconego ŚDM w Powsinie. Na zakończenie dodam, że parafialny kalendarz na 2017 r. został wydrukowany w nakładzie 1200 egzemplarzy. Będzie rozdawany rodzinom podczas tegorocznej „kolędy”.

ks. Jan Świstak

 

4. INFORMACJA Z OSTATNIEJ CHWILI

W Wigilię Bożego Narodzenia na zakończenie spotkania opłatkowego, które odbyło się w siedzibie ks. kardynała Kazimierza Nycza przy ul. Miodowej, ogłoszono nominacje honorowe dla księży. Nominacje dotyczyły również naszej parafii, bowiem ks. Proboszcz Lech Sitek został mianowany kanonikiem Kapituły Wilanowskiej. Od tej chwili będzie mógł również używać tytułu honorowego – prałat. W związku z nominacją Redakcja WP składa ks. Lechowi Sitkowi serdeczne gratulacje.

ks. Jan Świstak

 

5. WIZYTACJA DUSZPASTERSKA PARAFIAN - 2016/2017r.

Jak należy przygotować się na przyjście kapłana?

Na stole przykrytym białym obrusem stawiamy krzyż, świece i święconą wodę z kropidłem. Wodę święconą można otrzymać w zakrystii. Jeśli mamy księgę Pisma Świętego, również kładziemy ją na stole. Sami wcześniej wybieramy krótki fragment, który ktoś z domowników przeczyta na początku wizyty kapłana.

Dzieci i młodzież szkolna wcześniej przygotują zeszyt do religii i ostatnie świadectwo ze stopniem z katechezy.

Na przyjście kapłana oczekuje cała rodzina w komplecie.

Na czas wizyty duszpasterskiej wyłączamy odbiornik radiowy i telewizyjny.

Ofiary złożone podczas „kolędy” będą przeznaczone na inwestycje związane z konserwacją i remontem naszego kościoła.

 

Plan odwiedzin duszpasterskich (ciąg dalszy)

 

Kabaty, ul. Relaksowa - 9 stycznia, poniedziałek, od godz. 17.00 /dwóch księży/

Kabaty, ul. Kulisiewicza i ul. Rosoła nr 8 - 10 stycznia, wtorek, od godz. 17.00 /dwóch księży/

Kabaty, ul. Nowoursynowska (od nr 70 do końca) i ul. Kuny - 11 stycznia, środa, od godz. 16.00 /jeden ksiądz/

Kabaty, ul. Gąsek /na Skarpie/ - 12 stycznia, czwartek, od godz. 16.00 /jeden ksiądz/

Kabaty, ul. Nowoursynowska /od strony lasu kabackiego do nr 38F włącznie/ 13 stycznia, piątek, od godz. 16.00 /dwóch księży/

Kabaty, ul. Nowoursynowska /od nr 39 do 68 włącznie/ - 14 stycznia, sobota, od godz. 10.00 /dwóch księży/

Kabaty, ul. Gąsek /pod Skarpą/ - 16 stycznia, poniedziałek, od godz. 16.00 /jeden ksiądz/

ul. Warszawska /w granicach naszej parafii/, ul. Opieńki, ul. Maślaków, ul. Rydzowa - 16 stycznia, poniedziałek, od godz. 17.00 /jeden ksiądz/

ul. Warszawska /osiedle Harmonium/ - 17 stycznia, wtorek, od godz. 17.00 /dwóch księży/

ul. Zastruże - 18 stycznia, środa, od godz. 16.00 /jeden ksiądz/

ul. Latoszki - 19 stycznia, czwartek, od godz. 16.00 /jeden ksiądz/

ul. Dobrodzieja i ul. Lawendy - 20 stycznia, piątek, od godz. 17.00 /dwóch księży/

ul. Zapłocie /osiedle Patio/ - 23, 24, 25, 26 i 27 stycznia, od poniedziałku do piątku włącznie/, od godz. 17.00, /dwóch księży, ale w środę i w czwartek - jeden ksiądz/

osiedle Konstancja - 28, 30 i 31 stycznia oraz 1 lutego, sobota, poniedziałek, wtorek i środa, od godz. 17.00 /dwóch księży, w środę - jeden ksiądz/

ul. Zapłocie /od ul. Przyczółkowej do ul. Drewny/ - 3 lutego, piątek, od godz. 17.00 /jeden ksiądz/

ul. Czekoladowa, ul. Gronowa i ul. Rosochata nr 53 i 55 - 3 lutego, piątek, od godz. 16.00 /jeden ksiądz/

ul. Andrutowa - 4 lutego, sobota, od godz. 10.00 /dwóch księży/

ul. Potułkały, ul. Przyczółkowa 15, ul. Kwitnącej Łąki - 6 lutego, poniedziałek, od godz. 16.00 /dwóch księży/

ul. Rosochata - 7 lutego, wtorek, od godz. 16.00 /dwóch księży/

ul. Ponczowa - 8 lutego, środa, od godz. 16.00 /jeden ksiądz/

ul. Przekorna /osiedle blisko kościoła, od nr 61 do końca/ - 9 lutego, czwartek, od godz. 17.00 /jeden ksiądz/

ul. Przekorna /od strony lasu do nr 59 włącznie/ - 10 lutego, piątek, od godz. 16.00 /dwóch księży/

ul. Wiechy /w granicach naszej parafii/ i ul. Ruczaj - 11 lutego, sobota, od godz. 10.00 /dwóch księży/

ul. Waniliowa i ul. Drewny - 13 lutego, poniedziałek, od godz. 17.00 /dwóch księży/

ul. Zakamarek - 14, 15 i 16 lutego, wtorek, środa, czwartek, od godz. 16.00 /jeden ksiądz, we wtorek - dwóch księży/

ul. Kremowa - 17, 18, 20 i 21 lutego, piątek, sobota, poniedziałek i wtorek, od godz. 16.00, w sobotę - od godz. 10.00 /jeden ksiądz, w piątek - dwóch księży/

 

Dalszy ciąg wizytacji duszpasterskiej będzie podany w lutowym numerze „Wiadomości Powsińskich”.

Plan „kolędy” może ulec zmianie z przyczyn niezależnych od nas.

Będziemy wdzięczni za przysłanie pojazdów w wyżej wymienionych terminach.

 

KALENDARZ DUSZPASTERSKI NA STYCZEŃ 2017

 

Intencja modlitw na styczeń:

Za Polaków, którzy są podzieleni, skłóceni,

aby prawda i dobro doszły do głosu zamiast nienawiści.

 

1 I NIEDZIELA UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTEJ BOŻEJ RODZICIELKI MARYI

Ponieważ Nowy Rok tym razem wypadł w Niedzielę, to tym bardziej mamy obowiązek uczestniczenia dzisiaj we Mszy św.

W Uroczystość bożej Rodzicielki Maryi obchodzimy Światowy Dzień Modlitw o Pokój.

Z racji Pierwszej Niedzieli Miesiąca po sumie Adoracja Najświętszego Sakramentu i procesja.

Dzisiaj imieniny obchodzą Maria i Mieczysław. Solenizantom za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny życzymy wszelkich łask Bożych.

2 I PONIEDZIAŁEK, ŚWIĘTYCH BAZYLEGO WIELKIEGO I GRZEGORZA Z NAZJANZU, BISKUPÓW I DOKTORÓW KOŚCIOŁA

Dzień wolny w szkołach od zajęć edukacyjnych.

3 I WTOREK, NAJŚWIĘTSZEGO IMIENIA JEZUS

Imię Jezus pochodzi z języka hebrajskiego i oznacza, że JAHWE, czyli Bóg, jest zbawieniem. W Nowym Testamencie oznacza ono Syna Bożego, Zbawiciela. Dla ludzi wierzących imię Jezus jest najdroższe i najświętsze.

5 I PIERWSZY CZWARTEK MIESIĄCA

W tym dniu od godz. 9:00 udamy się do chorych, zamiast w I Piątek, który przypada w święto Trzech Króli.

Z racji Pierwszego Czwartku Miesiąca nabożeństwo powołaniowe o godz. 17:30.

Jak zwykle w czwartki, po Mszy św. o godz. 18:00 wystawienie Najświętszego Sakramentu i Adoracja do godz. 20:00.

6 I PIĄTEK, UROCZYSTOŚĆ OBJAWIENIA PAŃSKIEGO, TRZECH KRÓLI

Msze św. w naszym kościele według rozkładu niedzielnego.

Poświęcenie kadzidła i kredy podczas każdej Mszy św. Zachęcamy do oznaczenia kredą drzwi domów literami: K+M+B 2017 na znak, że przyjęliśmy narodzonego Syna Bożego.

W dniu dzisiejszym we wszystkich kościołach ofiary składane na tace są przeznaczone dla Polaków pracujących na misjach. Celem zbiórki jest wsparcie misjonarzy i misjonarek, którzy w liczbie 2007 osób pracują w 97 krajach na wszystkich kontynentach.

W uroczystość Objawienia Pańskiego po raz 10, po modlitwie Anioł Pański, pod przewodnictwem ks. Kardynała Kazimierza Nycza, Arcybiskupa Warszawskiego, z Placu Zamkowego o godz. 12:00 wyruszy Orszak Trzech Króli. Na to wspólne świętowanie organizatorzy zapraszają wszystkich wiernych, a szczególnie rodziny z dziećmi.

7 I PIERWSZA SOBOTA MIESIĄCA

Różaniec w intencjach dziękczynno-błagalnych o godz. 17:30.

Msza św. sanktuaryjna o godz. 18:00 w intencjach zbiorowych z racji Pierwszej Soboty Miesiąca będzie o Niepokalanym Sercu NMP. Po Mszy św. wystawienie Najświętszego Sakramentu i modlitwy.

8 I NIEDZIELA, ŚWIĘTO CHRZTU PAŃSKIEGO

Dziś kończy się okres Bożego Narodzenia, od poniedziałku rozpoczyna się okres zwykły, który trwać będzie do wtorku, 28 lutego, przed Środą Popielcową.

Od jutra czytania w dni powszednie bierzemy z III tomu lekcjonarza mszalnego. W dni powszednie wybieramy układ II, a w Niedzielę z Roku A.

Dzisiaj zapraszamy do udziału w koncercie kolęd Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Koncert odbędzie się w Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie o godz. 18:00.

13 I PIĄTEK, ŚW. HILAREGO, BISKUPA I DOKTORA KOŚCIOŁA

Różaniec Fatimski przed stuleciem objawień Matki Bożej w Fatimie odbędzie się po Mszy św. wieczornej o godzinie 18:30.

REKOLEKCJE DLA MAŁŻEŃSTW w Laskach k. Warszawy będą trwać o 13 do 15 stycznia 2017 r. Zapraszamy wszystkie małżeństwa, które pragną pogłębić swoje relacje i budować jedność małżeńską. Więcej informacji można uzyskać na stronie www.malzenstwo.pl lub pod numerami telefonów: 22 613 21 98 lub 692 699 327.

14 I SOBOTA

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Poprzedzi ją dziękczynno-błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30.

15 I 2. NIEDZIELA ZWYKŁA

Dzień Migranta i Uchodźcy. W sposób szczególny modlimy się za tych Polaków, którzy w poszukiwaniu lepszych warunków życia pozostawili swoje domy i rodziny, emigrując do pracy za granicę. Módlmy się o zachowanie przez nich mocnej wiary w Boga i więzi z Kościołem katolickim.

Centrum Kultury Wilanów i Wilanowskie Towarzysko Chóralne zapraszają w dniu dzisiejszym na XIV Wieczór Kolędowy. Początek o godzinie 15:00 w sanktuarium Matki Bożej Tęskniącej w Powsinie. W programie kolędy i pastorałki w wykonaniu chórów warszawskich. Serdecznie zapraszamy parafian do przyjścia na koncert.

17 I WTOREK, ŚW. ANTONIEGO, OPATA

DZIEŃ JUDAIZMU W KOŚCIELE KATOLICKIM W POLSCE. Warto spotykać się razem, by bronić podstawowych wartości religii chrześcijańskiej i żydowskiej.

18 I ŚRODA

Dziś rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Zakończy się 25 stycznia Świętem Nawrócenia św. Pawła Apostoła.

21 I SOBOTA, ŚW. AGNIESZKI, DZIEWICY I MĘCZENNICY

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Poprzedzi ją dziękczynno-błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30.

Koncert „Betlejem w Warszawie” odbędzie się na Torwarze w dniu 21 stycznia o godz. 18:00.

Dzisiejszym solenizantkom, Agnieszkom, życzymy wielu łask Bożych i wstawiennictwa Świętej Patronki.

Dzień Babci.

22 I 3. NIEDZIELA ZWYKŁA

Dzisiaj Koło Przyjaciół Radia Maryja o godz. 9:00. będzie mieć Mszę św., następnie spotkanie formacyjne w domu parafialnym.

Po każdej Mszy św. zbiórka ofiar do puszki na rozwój Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Dzień Dziadka.

24 I WTOREK, ŚW. FRANCISZKA SALEZEGO, BISKUPA I DOKTORA KOŚCIOŁA

Św. Franciszek Salezy jest patronem dziennikarzy i ludzi pióra. Módlmy się przez jego wstawiennictwo za wszystkich pracujących w środkach społecznego przekazu, aby zawsze służyli dobru, pięknu i prawdzie.

25 I ŚRODA, ŚWIĘTO NAWRÓCENIA ŚWIĘTEGO PAWŁA APOSTOŁA

Patron dnia dzisiejszego urodził się w Tarsie w Azji Mniejszej (dzisiejsza Turcja). Pochodził z rodziny żydowskiej. Nosił imię króla izraelskiego Saula, forma spolonizowana – Szaweł. Był zwolennikiem judaizmu i prześladowcą chrześcijan. W drodze do Damaszku (Syria), gdzie spodziewał się uwięzić chrześcijan, nawrócił się pod wpływem widzenia Zmartwychwstałego Chrystusa. Po przyjęciu chrztu i samotnym pobycie na pustyni w pobliżu Damaszku rozpoczął głoszenie nauki Chrystusa. Posługiwał się imieniem Paulos, czyli Paweł. Odbył trzy podróże misyjne do różnych krajów. Nazywano go Apostołem Narodów. Św. Paweł wywarł decydujący wpływ na rozwój Kościoła w pierwszym wieku po Chrystusie.

26 I CZWARTEK, ŚW. BISKUPÓW TYMOTEUSZA I TYTUSA

DZIEŃ DIALOGU Z ISLAMEM. Pomimo wielu różnic między katolikami a islamem w Kościele w Polsce odbywają się rozmowy przedstawicieli tych religii. Módlmy się o przemianę serc oraz o pokojowe współistnienie chrześcijan i wyznawców islamu.

28 I SOBOTA, ŚW. TOMASZA Z AKWINU

Patron dnia dzisiejszego żył we Włoszech w latach 1225-1274. Wstąpił do zakonu dominikanów. Wykładał filozofię i teologię. Napisał znakomite dzieła z tego zakresu, które są tłumaczone i czytane po dzień dzisiejszy.

Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Poprzedzi ją dziękczynno-błagalna modlitwa różańcowa o godz. 17:30.

APEL JASNOGÓRSKI o godz. 21.00. Poprzedzi go modlitwa różańcowa o godz. 20:30. Serdecznie zapraszamy do naszego sanktuarium Matki Bożej Tęskniącej na Dzień Dziękczynienia za Koronację cudownego obrazu Maryi.

29 I 4. NIEDZIELA ZWYKŁA

W ostatnią Niedzielę stycznia przypada Dzień Pomocy Chorym na Trąd. Trąd to choroba powodująca zmiany na skórze ludzkiej. W Starym Testamencie trędowaci byli skazani na przebywanie w miejscach odosobnionych z daleka od ludzkich siedlisk. W Nowym Testamencie autorzy Ewangelii opisują cudowne uzdrowienia trędowatych dokonywane przez Pana Jezusa. Obecnie w Europie trąd przestał być zagrożeniem, jednakże w krajach tropikalnych, według niektórych szacunków dochodzi nawet do 250 tys. zakażeń rocznie, najczęściej odnotowywanych na pacyficznych wybrzeżach Azji oraz we wschodniej Afryce.

31 I WTOREK, ŚW. JANA BOSKO, KAPŁANA

Patron dnia dzisiejszego żył w XIX w. we Włoszech, założył dwa zgromadzenia zakonne poświęcające się wychowaniu młodzieży: męskie – salezjanie, oraz żeńskie – salezjanki. Św. Jan Bosko zmarł w Turynie w 1888 r.

 

LUTY

2 II PIERWSZY CZWARTEK MIESIĄCA ŚWIĘTO OFIAROWANIA PAŃSKIEGO, MATKI BOŻEJ GROMNICZNEJ

W Polsce kończy się tradycyjny okres śpiewania kolęd, usuwa się żłobki i choinki. Liturgia po raz ostatni ukazuje Chrystusa jako Dzieciątko.

Msze św. w naszym kościele o godz. 7:00, 9:00, 16:00 i 18:00.

Błogosławieństwo i poświęcenie świec, czyli gromnic przez każdą Mszą św.

2 lutego Kościół obchodzi Dzień Życia Konsekrowanego. Dzisiaj podejmujemy szczególną modlitwę za osoby, które oddały swoje życie na służbę Bogu i ludziom w zakonach, zgromadzeniach i instytutach świeckich.

Taca z jednej Mszy św. będzie przeznaczona na zakony klauzurowe o zaostrzonej regule.

Z racji przypadającego dzisiaj Pierwszego Czwartku Miesiąca nabożeństwo powołaniowe o godz. 17:30.

Jak zwykle w czwartki, po Mszy o godz. 18:00 wystawienie Najświętszego Sakramentu i Adoracja do godz. 20:00.

3 II PIERWSZY PIĄTEK MIESIĄCA

Spowiedź rano o godz. 6:30 i po południu od godziny 17:00.

Do chorych z Komunią św. udamy się o godz. 9:00.

Msza św. o Najświętszym Sercu Pana Jezusa o godz. 18:00.

Wystawienie i adoracja Najświętszego Sakramentu w godz. 17:00-18:00. Po Mszy św. ponowne wystawienie i adoracja do godz. 20:00.

4 II PIERWSZA SOBOTA MIESIĄCA

Różaniec w intencjach dziękczynno-błagalnych o godzinie 17:30.

Msza św. sanktuaryjna o godz. 18:00 w intencjach zbiorowych z racji Pierwszej Soboty Miesiąca będzie o Niepokalanym Sercu NMP. Po Mszy św. wystawienie Najświętszego Sakramentu i modlitwy.

IV POWSIŃSKI BAL DLA MAŁŻEŃSTW

SOBOTA 4 LUTEGO

Zapraszamy wszystkie małżeństwa na bezalkoholowy bal. Informacje u ks. Stanisława Podgórskiego.

 

5 II 5. NIEDZIELA ZWYKŁA

Niedziela Miesięcznej Adoracji Najświętszego Sakramentu.

Po sumie wystawienie Najświętszego Sakramentu, modlitwy i procesja eucharystyczna.

 

 

Msze Św. w naszej świątyni:

- w dni powszednie: 7.00 i 18.00

- w niedziele: 7.00, 9.00, 10.30 dla dzieci, 12.00 i 18.00

Spowiedź: na pół godziny przed Mszą Świętą i podczas Mszy

Kancelaria czynna: od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-9.00 i 16.00-17.00

Telefon: (0-22) 648 38 46

nr konta bankowego Parafii: 89 1240 2135 1111 0000 3870 8501

Parafialny Zespół Caritas: magazyn czynny w drugą i czwartą sobotę miesiąca 10.00-11.00 w Domu Parafialnym, ul. Przyczółkowa 56,

nr konta bankowego: 93 1240 2135 1111 0010 0924 9010

e-mail: lech.sitek@parafia-powsin.pl

e-mail Wiadomości Powsińskich: wiadomosci.powsinskie@wp.pl

http: parafia-powsin.pl

Bóg zapłać za ofiary na pokrycie kosztów druku gazetki!




Parafia - Sanktuarium
Duszpasterstwo
Wiadomości Powsińskie
Ogłoszenia Parafialne
Cmentarz
Współpraca
Galerie
Linki



Newsletter
Otrzymuj informacje o najowszych wydarzeniach w naszej parafii wprost na Twoją skrzynkę e-mail