Dziś 2019-09-21 imieniny obchodzą: Bożeciech, Bożydar, Hipolit, Hipolita, Ifigenia, Jonasz, Laurenty, Mateusz, Mira,
 
 
Wiadomości Powsińskie marzec 2016
UCZYNKI MIŁOSIERNE
SPARGNIONYCH NAPOIĆ
STRAPIONYCH POCIESZAĆ
1 MARCA - NARODOWY DZIEŃ ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH
KARTKA Z POWSIŃSKIEGO KALEDARZA 2016
KLUB GOLFOWY W POWSINIE
„DZIEŃ MŁODZIEŻY ZNACZY WYJŚCIE NA SPOTKANIE BOGA”
ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY W POWSINIE – CO DZISIAJ WIEMY?
Z DZIEJÓW POWSINA CZ. 1
ZMARŁ MJR. STANISŁAW MILCZYŃSKI PS. „GRYF”
PEWNĄ DROGĄ W NIEZNANE, POKONAĆ LĘK PRZED ZMIANĄ (www.reewolucja.pl)
KUCHENNE NOWINY SIOSTRY LUDWINY
KRONIKA PARAFII LUTY 2016 r.
Z ŻYCIA PARAFII
KALENDARZ DUSZPASTERSKI NA MARZEC 2016



W Kościele katolickim od 8 grudnia 2015 r. do 20 listopada 2016 r. trwać będzie Święty Rok Miłosierdzia. W tym czasie chcielibyśmy przypomnieć uczynki miłosierne względem duszy (1.Grzeszących upominać. 2.Nieumiejętnych pouczać. 3.Wątpiącym dobrze radzić. 4.Strapionych pocieszać. 5.Krzywdy cierpliwie znosić. 6.Urazy chętnie darować.7.Modlić się za żywych i umarłych.) i względem ciała (1.Głodnych nakarmić. 2.Spragnionych napoić. 3. Nagich przyodziać. 4.Podróżnych w dom przyjąć. 5.Więźniów pocieszać. 6.Chorych nawiedzać. 7.Umarłych pogrzebać.)

Zastanawiając się nad drugim uczynkiem względem ciała instynktownie łączymy go z pierwszym – głodnych nakarmić. Woda tak jak jedzenie, jest człowiekowi niezbędna do życia. Więcej, często zaspokojenie pragnienia jest ważniejsze niż zaspokojenie gło-du.Chyba każdy z nas doświadczył pragnienia latem, gdy doskwiera nam upał. Bez napoju, podobnie jak bez pokarmu, człowiek nie może żyć, nie może normalnie funkcjonować. Woda jest źródłem życia, warunkiem urodzajów pól i sadów, a więc zapewnia przetrwanie ludziom i zwierzętom. Jej brak oznacza wyniszczającą klęskę, bo wszystkie istoty żywe pozbawione wody są narażone na śmiertelne niebezpieczeństwo. Gdy wydarzy się jakaś katastrofa, powódź, trzęsienie ziemi, zawsze w pierwszej kolejności potrzebna jest woda pitna. Możemy wtedy udzielić pomocy za pośrednictwem różnych organizacji humanitarnych. Ile razy my bezmyślnie marnujemy wodę, zanieczyszczamy i zaśmiecamy rzeki i strumienie.
Woda to znak życia. Dzieląc się wodą, dzielimy się życiem. Czy pamiętamy o tym? Kiedy ostatni raz zdarzyło Ci się podać symboliczną szklankę wody spragnionemu człowiekowi? Bliźniemu? „Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody”. (Mk 9,41)
Zauważmy, że choć napojenie spragnionego to uczynek dla ciała, nie chodzi w nim tylko o zaspokojenie potrzeby fizycznej. W perspektywie chrześcijańskiej nie można poprzestać tylko na dostarczaniu wody niezbędnej do utrzymania życia. Dlatego też Drodzy Czytelnicy Wiadomości Powsińskich pragnę zwrócić Waszą uwagę na pragnienie w kontekście potrzeby ducha. Przecież, aby człowiek był szczęśliwy, musi być zaspokojone tak jego ciało, jak i duch.
Ludzkie pragnienia są raczej bardziej przyziemne: to chęć posiadania pieniędzy, przedmiotów, rzeczy. W obecnych czasach zamykamy się w kręgu własnych potrzeb; potrzeb człowieka, któremu akurat nie chce się pić ani jeść, a zachciało się kolejnego ubrania, bo stare już nie modne, nowego telefonu, lepszego samochodu, wyjazdu zagranicznego. Dla człowieka ważne stały się rzeczy materialne. Często są one tak ważne, że wpływają na więzi międzyludzkie. Skąd taka refleksja? Codzienność daje wiele przykładów, chociażby ten – dziecko, które zamiast wspólnie spędzonego czasu z rodzicami dostaje komputer czy kolejny telefon komórkowy, żeby zajęło się sobą; dzieci, które oddają starszego ojca/matkę do szpitala, bo święta chcą spędzić na wakacjach za granicą. Błogosławiona Matka Teresa z Kalkuty zwróciła, uwagę na to, że „Dzisiejszy człowiek zajęty jest pracą, jej rytmem i różnymi zmartwieniami, a nie ma czasu dla siebie, nie mówiąc już o innych ludziach”.  Uciekamy w materializm i technologie kosztem więzi międzyludzkich. Dziś te więzi zastępuje pieniądz, telewizja i Internet. I tu pojawia się kolejne pragnienie – pragnienie bliskości drugiego człowieka. Poczucia, że nie jestem sam/a, że komuś na mnie zależy, mam dla kogo żyć. Czy my potrafimy jeszcze w dzisiejszych czasach znaleźć chwilę dla swojej rodziny – rodzice dla dzieci, dzieci dla rodziców, dziadków. Nie mam tu na myśli wspólnego przebywania w jednym pomieszczeniu podczas oglądania telewizji, ale prawdziwą rozmowę pomiędzy domownikami,  wspólnie spędzony czasu przy chociażby przygotowywaniu posiłku czy aktywności na powietrzu, a przede wszystkim na wspólnej modlitwie.
Często słychać głosy, także w naszej społeczności, że kiedyś więzi międzyludzkie były jakieś, takie pełniejsze. Ludzie chętniej spędzali ze sobą czas, spotykali się, rozmawiali. W cywilizacyjnym pędzie dążymy do zaspokojenia pragnienia szczęścia pod postacią bogactwa, władzy i innych pragnień. Ale czy to da nam szczęście? W Księdze Izajasza czytamy: „O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądza na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę - na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie” (Iz 55,1-3).
Spragnionych napoić to, wedle słów Chrystusa, podać kubek wody Jemu samemu. Drodzy Czytelnicy zastanówmy się, czy ktoś w naszym otoczeniu nie jest spragniony: modlitwy, rozmowy, obecności. Nieśmy bliźnim „wodę” w postaci codziennych, czasem bardzo prostych, uczynków.  Mogą być to wszelkie postawy życzliwości i współczucia. To czas, który ofiarujemy tym, którzy potrzebują naszej uwagi; to pomoc w potrzebie; odwiedzenie chorego czy też osoby samotnej. To przebywanie z osobami starszymi, wysłuchanie ich zamartwień, troska o nich. W końcu to dobre słowo i uśmiech. Te zwykłe gesty miłości, dobre uczynki (często ważniejsze aniżeli materialna pomoc), które prowadzą nas do zbawienia.
Anna Kłos

Kolejny uczynek miłosierdzia… Nie jest łatwo pisać na ten temat, ponieważ różne mogą być rodzaje strapień, od cierpienia fizycznego do bólu duchowego - słabość, zniechęcenie, brak sensu życia. Oprócz tego każdy rodzaj cierpienia może mieć różne natężenie. Nigdy nie jesteśmy w stanie zrozumieć bólu drugiego człowieka.
Jednak Kościół zachęca, aby pocieszać. Chociaż naturalnym odruchem każdego człowieka jest ucieczka od sytuacji i rzeczy, które nie są przyjemnie, zatem, gdy widzi-my jakiś rodzaj cierpienia, nie chcemy mieć z nim nic wspólnego i uciekamy, odwraca-my głowę. Jeśli jednak podejmiemy decyzję pocieszenia osoby, która jest strapiona, trzeba pamiętać, że często słowa „wszystko będzie dobrze, nie martw się” nie wystarczą są zbyt płytkie. Takie słowa nie dają pocieszenia, nie zmieniają sytuacji -cierpienie zostaje cierpieniem. Często milcząca obecność jest bardziej wartościowa niż puste słowa. Mamy tego przykłady w Ewangelii: pocieszeniem dla Jezusa w Ogrójcu była milcząca obecność uczniów. Umocnieniem w Jego drodze krzyżowej była cicha postawa Matki Bożej. Zwykłe słowa człowieka nie mają mocy przemiany.
Trzeba pamiętać, że słowa nie są aż tak potrzebne, ale ważna jest bliskość i brak obojętności. Umożliwienie stworzenia przestrzeni do wyrażenia bólu i obecność bardziej przywraca nadzieję i wiarę.
Dlatego starajmy się nie być obojętnym. Pocieszajmy swoją postawą otwartości i pociechą, która otrzymujemy od Boga, ponieważ tylko On naprawdę wie, czym jest strapienie dla człowieka i jak je przeżywać.
Joanna Burzyńska

W 2016 roku obchodzimy 71-szą rocznicę powstania Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” (WiN), największej organizacji antykomunistycznego podziemia, utworzonej 2 września 1945 roku na bazie struktur Armii Krajowej, której założyciele odwoływali się do Testamentu Polski Podziemnej. W tym licznym (250-300 tys. ludzi, w tym kilkadziesiąt tys. w oddziałach zbrojnych) podziemiu niepodległościowym, uczestniczyły wszystkie grupy społeczne i zawodowe.
Trzeba było długo i z niewiarygodną determinacją zabiegać o to, żeby wolna Polska nie zapomniała o swoich najlepszych Synach, którzy polegli w boju, zostali zamordowani w komunistycznych więzieniach lub naturalnie odeszli na wieczną wartę. Przyczynił się do tego Prezydent Lech Kaczyński, który 26 lutego 2010 r. na podstawie art. 118 ust.1 Konstytucji Rzeczypospolitej z dnia 2 kwietnia 1997 r., przedstawił Sejmowi RP projekt ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, który „ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie Ojczyzny”.
    Ustawa o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wy-klętych” została uchwalona przez Sejm RP już po śmierci Prezydenta Lecha Kaczyń-skiego, tj. 3 lutego 2011 roku. Uchwalono ją na znak pamięci o dniu, kiedy to w 1951 r. w mokotowskim więzieniu, wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: Łukaszu Cieplińskim, Mieczysławie Kawalcu, Józefie Batorym, Adamie Lazarowiczu, Franciszku Błażeju, Karolu Chmielu i Józefie Rzepce.
„Jesteśmy zobowiązani do pamięci o tym, że: „zbiorowość „Żołnierzy Wyklętych” zapłaciła za przywiązanie do tradycji niepodległościowej cenę najwyższą spośród wszystkich grup, środowisk walczących o wolną demokratyczną Polskę. To ponad 5 tys. osób skazanych przez sądy wojskowe na kary śmierci, ponad 21 tys. zmarłych i zamordowanych w więzieniach (w tym większość to członkowie konspiracji). To bliżej nieznana liczba zabitych w trakcie tysięcy pacyfikacji ciągnących się przez pierwsze 10 powojennych lat, zamordowanych bez sądu w siedzibach urzędów bezpieczeństwa (około 20 tys.). To ponad 250 tys. osób skazanych na kary więzienia z powodów politycznych, kilkaset tysięcy dalszych zrujnowanych zdrowotnie, ekonomicznie, skazanych na bycie obywatelami II kategorii w PRL” – podkreśla w materiałach edukacyjnych dr Tomasz Łabuszewski z Instytutu Pamięci Narodowej.

Nie zapominaj
I kto usłyszy w tej głuchej ciszy
wołanie tych, co w boju, trudzie
i poniewierce, oddali Polsce ofiarne serce?
Kogo obchodzi jak się żyło
pod butem możnych tego świata,
gdzie za marzenie o wolności
czekało bicie, śmierć czy krata.
Nie zapominaj o ich odwadze!
I nim historia koło zatoczy,
miejmy na braci nieme krzyki
otwarte uszy i coraz szerzej,
coraz szerzej otwarte oczy

(Teresa Gałczyńska)

Tym „Żołnierzom Niezłomnym” należy się nasza wdzięczna pamięć. Niech, zatem w dniu 1 marca 2016 r. nie zabraknie flag na lub przed naszymi domami. Niech nie zabraknie modlitwy i symbolicznych świateł zniczy, bowiem w historii Polski jest wielu bohaterów, którzy do tej pory nie mają swojego grobu np. legendarny Hubal, czyli major Henryk Dobrzański. Swoją zadumę i refleksję można pogłębić słuchając płyty „Cześć i chwała Bohaterom” Contra Mundum. Jest to album opowiadający o niezwykłych, heroicznych Dziejach Ducha narodu polskiego na przestrzeni wieków.
Teresa Gałczyńska

W naszej parafii powstał kalendarz tematyczny na 2016 rok pt.„Kultura w Powsinie”. W kalendarzu w kolejnych miesiącach zostały umieszczone fotografie oraz krótkie opisy ośrodków kultury znajdujących się na terenie parafii Powsin. W „Wiadomościach Powsińskich” będą ukazywać się, co miesiąc artykuły szczegółowo je opisujące.


Osoby biorące do rąk nasz kalendarz parafialny na 2016 r. zwracają uwagę na jego tytuł „KULTURA W POWSINIE”, wyrażając zdziwienie, że taki temat został wybrany na bieżący rok. Marzec poświęcony jest klubowi golfowemu w Powsinie. Czytelnicy są zaskoczeni, że przed II wojną światową na tym terenie istniał klub golfowy. Niebywałe! Jak do tego doszło?
Pani Anna Gasik, córka inż. Stanisława Staszyńskiego, który w latach 1940-1947 wraz z rodziną mieszkał na skarpie, gdzie obecnie znajduje się Park Kultury w Powsinie, pozostawiła po sobie spisane wspomnienia z tamtych lat. W 1938 r. prezes spółki obywatelskiej, Józef Wielowieyski z Warszawy, zakupił od hrabiego Adama Branickiego 90 mórg ziemi, które należały do klucza wilanowskiego. Tereny te rozciągały się wzdłuż skarpy, czyli wzniesienia stanowiącego pozostałość po stromym urwisku brzegu Wisły, która przed wiekami tędy płynęła. Obecnie na ziemiach tych znajdują się Park Kultury w Powsinie oraz Ogród Botaniczny. Prezes Józef Wielowieyski atrakcyjnie ukształtowany teren postanowił przeznaczyć na urządzenie klubu golfowego, który przyjął nazwę „Polski Country Club”. Nazwa „golf” w tym wypadku oznacza grę sportową polegającą na podbijaniu za pomocą specjalnego kija piłki dorównującej wielkością kurzemu jajku. Chodzi o to, by piłka trafiała do okrągłego dołka. Zazwyczaj pole golfowe ma 18 dołków, rozmieszczonych w odległości od 100 do 500 metrów od siebie. Sport ten jest szczególnie znany w krajach anglosaskich.
Zakupiony w Powsinie teren trzeba było odpowiednio przygotować: usunąć zarośla i chwasty, zniwelować, posiać trawę, wykopać niewielkie, okrągłe dołki. Do tych prac zatrudniono niektórych mieszkańców Powsina. Według opowiadania Elżbiety Mrówki jej ojciec, Henryk Krzycholik, zajmował się pielęgnacją pola golfowego. Natomiast Piotr Małecki, mieszkaniec Kabat, pełnił funkcję gospodarza odpowiedzialnego za stan techniczny obiektu. Jak opowiedział nasz parafianin z Kabat, Stanisław Janek, lat 91, w 1938 r. w miejscu polnej drogi prowadzącej z Powsina do Lasu Kabackiego w krótkim czasie położono bruk, aby umożliwić gościom z Warszawy swobodny dojazd samochodami do klubu golfowego. Obecnie są to ulice Przekorna i Opieńki. W tym samym roku na skarpie pobudowano kompleks budynków: siedzibę klubu, pomieszczenia dla gastronomii oraz sale spotkań dla amatorów golfa. Dodatkową zaletą była niewielka odległość do Warszawy. Z Powsina do centrum stolicy to zaledwie 12 km. Ponadto warszawiacy mogli skorzystać z kursującej wówczas wąskotorowej kolejki dojazdowej, której trasa prowadziła z Belwederu przez Czerniaków i Wilanów do Powsina. Nic, więc dziwnego, że amatorzy gry w golfa chętnie tu przyjeżdżali, zwłaszcza w weekendy, przy końcu tygodnia, od piątkowego popołudnia do niedzieli włącznie. Starsi, zaawansowani wiekiem parafianie z Kabat: Stanisław Janek, Tadeusz Kłos i Tadeusz Janek opowiadali mi, że z Warszawy do Powsina na grę w golfa przyjeżdżali zagraniczni goście, ambasadorowie z Anglii, Francji i innych krajów, a także pracownicy placówek dyplomatycznych. Bywalcami klubu golfowego byli też warszawiacy z wyższych sfer. Amatorzy tego rodzaju sportu w trakcie rozgrywek, uderzając specjalnymi kijami piłeczkę, nie zawsze trafiali do znacznie oddalonego kolejnego dołka. Uczniowie wracający ze szkoły podstawowej w Powsinie chętnie przychodzili na pole golfowe i przyglądali się rozgrywkom. Natomiast ich starsi koledzy, mający po 14 i więcej lat, obstawiali graczy i podawali im piłeczki, które zamiast trafić do dołka, lądowały w zaroślach. Za odszukanie i przyniesienie piłeczki dawano ok. 10 groszy. Spostrzegawczy i obrotny młodzieniec mógł w ciągu dnia zarobić nawet trzy złote. Przed wojną była to duża suma, równowartość zapłaty za dniówkę pracy w rolnictwie. Za taką kwotę, jak opowiadał Stanisław Janek, można było kupić 3 kg cukru.
Dobrze zapowiadający się klub golfowy zdobywał coraz to większą popularność. Niestety! Wkrótce po wybuchu II wojny światowej przestał działać. W tym miejscu warto dodać, że na terenie klubu wylądowały polskie samoloty wojskowe, płatowce, które miały tu zapasowe lądowisko. Z chwilą wybuchu II wojny światowej piloci ukryli samoloty pod drzewami, aby ochronić je przed niemieckim bombardowaniem. Jeden z płatowców w czasie lądowania zboczył z trasy i ugrzązł w polu. Wyciągnięty został dzięki pomocy mieszkańców. Samoloty te były chętnie oglądane przez zaciekawione dzieci i młodzież, którzy przychodząc na lądowisko, przynosili gałęzie, aby pomóc w ukryciu samolotów. Po kilku dniach, po odśpiewaniu przez pilotów hymnu „Pod Twą obronę, Ojcze na Niebie”, samoloty odleciały z Powsina, prawdopodobnie do Rumunii.
W trosce o zabezpieczenie atrakcyjnego terenu przed niemieckim okupantem, zarząd Polskiego Country Clubu zdecydował się na przekazanie posiadłości w dzierżawę inż. Stanisławowi Staszyńskiemu, który wraz z rodziną przyjechał do Powsina w lutym 1940 r., uciekając spod Włocławka, gdzie był kierownikiem szkoły rolniczej. Aby zapewnić utrzymanie swojej rodzinie oraz uciekinierom, którzy znaleźli u niego schronienie, postanowił część terenu, ok. 10 ha, zamienić w gospodarstwo rolne.
Należy zaznaczyć, że pod koniec okupacji, po wysiedleniu przez Niemców miesz-kańców Powsina, księża z parafii św. Elżbiety, ks. proboszcz Jan Garwoliński oraz ks. wikariusz Romuald Gawlik, zmuszeni byli do opuszczenia plebanii. Ksiądz wikariusz znalazł schronienie u Stanisława Staszyńskiego, który pozwolił mu zamieszkać w swo-im domu mieszczącym się w siedzibie klubu golfowego. Udostępnił największe po-mieszczenie tego budynku, aby ks. Romuald Gawlik mógł w nim odprawiać Msze św., na których w niedziele i święta gromadzili się wysiedleni mieszkańcy Powsina. W 1947 r. całość majątku należącego do Polskiego Country Clubu została przekazana Miastu st. Warszawie. Utworzono tu Ośrodek Wczasów Świątecznych, przemianowany później na Park Kultury w Powsinie. Ziemie na południe od ośrodka wczasowego przejął Ogród Botaniczny. Dawniej tereny klubu stanowiły duży obszar wolnej przestrzeni, niezbędnej do gry w golfa. Obecnie, po 78 latach, pola te porasta sosnowy i brzozowy las. Dla wygody przybywających tu na wypoczynek mieszkańców Warszawy urządzono liczne rabaty kwiatowe, zieleńce, domki kempingowe, basen oraz boiska sportowe.
Trzeba przyznać, że klub golfowy w Powsinie miał bogatą w wydarzenia historię.
ks. Jan Świstak

PS. 1 - W trakcie pisania powyższego artykułu korzystałem z Biuletynu Wilanowskiego z 22.01. i 9.02.2014 r., w którym zostały wydrukowane wspomnienia pani Anny Gasik z d. Staszyńskiej, obejmujące historię Polskiego Country Clubu. Ponadto posłużyłem się wywiadami, które przeprowadziłem w lutym 2016 r. ze starszymi mieszkańcami Kabat i Powsina, którzy mimo swego podeszłego wieku mogli bez przeszkód służyć informacjami z wydarzeń sprzed 78 lat. Wszystkim wyżej wymienionym osobom składam serdeczne podziękowania.
PS. 2 - Zamieszczona w kalendarzu parafialnym w miesiącu marcu fotografia przedstawiająca obecne tereny rekreacyjne na skraju Lasu Kabackiego błędnie została opisana, jako dawne pole golfowe. Tereny przedstawione na tym zdjęciu przed wojną były polami uprawnymi. Pole golfowe znajdowało się na terenie obecnego Parku Kultury.


Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział kiedyś: „Każdy proboszcz w Rzymie wie, że odwiedziny w parafii musi zakończyć spotkaniem Biskupa Rzymu z młodzieżą. I nie tylko w Rzymie, ale także gdziekolwiek Papież się pojawi, wszędzie szuka młodzieży i wszędzie jest przez tę młodzież szukany. Ale właściwie to nie on jest szukany! To jest szukany Chrystus, który wie, ,,co w człowieku się kryje'' (J 2,25), zwłaszcza w młodym człowieku, i daje na jego pytania prawdziwe odpowiedzi! A jeśli to bywają odpowiedzi wymagające, młodzież wcale od nich nie stroni, owszem, na nie oczekuje.” Wydaje się więc, że nikt specjalnie nie wymyślił Światowych Dni Młodzieży, to młodzi sami je stworzyli pragnąc spotkań z Ojcem Świętym. Papież zawsze widział w nich nadzieję świata, o czym mówił już w dniu inauguracji Pontyfikatu, 22.10.1978 r. ,,Wy jesteście nadzieją Kościoła i świata – wy jesteście moją nadzieją''.
Historia Światowych Dni Młodzieży zaczęła się ponad 30 lat temu (20.12.1985 r.), kiedy to papież Jan Paweł II na spotkaniu opłatkowym wyraził pragnienie, by Światowe Dni Młodzieży odbywały się regularnie, co roku w Niedzielę Palmową, jako spotkanie diecezjalne, a co dwa lub trzy lata, jako spotkanie międzynarodowe. Symbolem ŚDM stał się Krzyż Roku Świętego, który papież przekazał rok wcześniej młodzieży podczas spotkania na Placu św. Piotra w Rzymie. Pierwsze Światowe Dni Młodzieży odbyły się w Niedzielę Palmową – 23.03.1986 r. Jan Paweł II, w homilii powiedział wtedy: „Dziś jesteście zgromadzeni tutaj znowu, drodzy przyjaciele, aby w Rzymie, na placu św. Piotra, zapoczątkować tradycję Dnia Młodzieży, do którego został wezwany cały Kościół /.../ dzień Młodzieży oznacza wyjście na spotkanie Boga, który wszedł w dzieje człowieka poprzez Tajemnicę Paschalną Jezusa Chrystusa. Wszedł nieodwracalnie. I chce spotkać naprzód was, młodych”.
Celem organizowanych Światowych Dni Młodzieży jest wspólne słuchanie słowa Bożego, sprawowanie sakramentów Pokuty i Eucharystii. Te wspólne spotkania stały się świadectwem wiary i sposobem na ewangelizację świata, poprzez modlitwę, śpiew, taniec. „Zasadniczym celem Dni jest skupienie wiary i życia każdego młodego człowieka wokół osoby Jezusa tak, aby On stał się trwałym punktem odniesienia oraz prawdziwym światłem dla każdej inicjatywy i dla wszelkich działań wychowawczych wśród nowych pokoleń. Taki jest «refren» każdego Światowego Dnia. Wszystkie zaś razem Dni Młodzieży obchodzone w minionym dziesięcioleciu jawią się, jako nieustanne, naglące wezwanie do budowania życia i wiary na skale, którą jest Chrystus” (List Ojca Świętego do kard. E. F. Pironio z okazji seminarium zorganizowanego w dniach 13-16 maja 1996 r. w Częstochowie).
Skala i efekty ŚDM przerosły oczekiwania wielu, zarówno osób świeckich jak i duszpasterzy.Pierwszy ŚMD trwał jeden dzień, obecnie to kilkunastodniowe spotkanie, które składa się z dwóch części: pierwsza to Dni w Diecezjach, odbywające się w kraju gospodarza ŚMD, druga to Centralne Uroczystości w wyznaczonym przez papieża mieście świata. Hasłem przewodnim każdych ŚDM stały się wybrane słowa z Pisma Świętego. Do chwili obecnej odbyło się 12 edycji międzynarodowych ŚDM w:
1.    Buenos Aires – Argentyna (11-12.04.1987 r.)pod hasłem: "Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam" (1J 4,16;
2.    Santiago de Compostela – Hiszpania (15-20.08.1989 r.) pod hasłem: "Jam jest Drogą i Prawdą, i Życiem"(J 14, 6);
3.    Częstochowie –Polska (14-15.08.1991 r.)pod hasłem:  "Otrzymaliście Ducha przybrania za synów" (Rz 8, 15);
4.    Denver -USA (11-15.08.1993 r.)pod hasłem:  "Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości" (J 10,10;)
5.    Manila - Filipiny (10-15.01.1995 r.)pod hasłem: "Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam" (J 20, 21);
6.    Paryżu- Francja (19-24.08.1997 r.) pod hasłem: "Nauczycielu, gdzie mieszkasz? Chodźcie, a zobaczycie" (J 1, 38-39);
7.    Rzymie - Włochy (15-20.08.2000 r.)pod hasłem: "A słowo stało się Ciałem i za-mieszkało wśród nas" (J 1, 14);
8.    Toronto - Kanada (23-28.07.2002 r.)pod hasłem:  "Wy jesteście solą dla ziemi… Wy jesteście światłem świata" (Mt 5, 13-14);
9.    Kolonii - Niemcy (16-21.08.2005 r.)pod hasłem: "Przybyliśmy oddać Mu pokłon" (Mt 2,2);
10.    Sydney - Australia (15-20.07. 2008 r.)pod hasłem:  "Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie moc i będziecie moimi świadkami" (Dz 1,8);
11.    Madrycie- Hiszpania (15-21.08.2011 r.) pod hasłem: "Zakorzenieni i zbudowani na Chrystusie, mocni w wierze" (Kol 2, 7);
12.    Rio de Janeiro - Brazylia (23-28.07.2013r.) pod hasłem: "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody!" (Mt 28,19).
Kolejne Światowe Dni Młodzieży odbędą się 26-31 lipca 2016 w Krakowie pod hasłem: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5, 7)”. Na czas ŚDM w 2016 r. Polska została nazwana Campus misericordiae - Pole miłosierdzia. Podobnie poszczególne diecezje przyjęły nazwy biblijne, których motyw będzie elementem programu pobytu młodzieży w diecezjach. Archidiecezja Warszawska otrzymała nazwę Góra Moria. Zapraszamy młodzież do uczestnictwa oraz pomocy przy organizacji ŚDM w naszej archidiecezji.
Agata Krupińska

 
Zanim rozpoczną się centralne obchody Światowych Dni Młodzieży w Krakowie (26-31 lipca 2016 r.), niektóre grupy młodych katolików z różnych krajów świata będą przebywać w 44 polskich diecezjach (20-25 lipca 2016 r.). Przewiduje się, że będzie to ok. 800 tys. osób z zagranicy.
Wedle wcześniejszych przewidywań w archidiecezji warszawskiej spodziewano się 30 tys. pielgrzymów, którzy byliby rozlokowani w poszczególnych, zwłaszcza stołecznych parafiach. Przewiduje się, że w Powsinie będziemy gościć ok. 150 osób. Oczywiście powyższe dane liczbowe są tylko prognozami. Rzeczywistość może okazać się nieco inna.
9 lutego br. byłem w Kurii przy ul. Miodowej, gdzie rozmawiałem z Łukaszem Sa-wickim, Sekretarzem Diecezjalnego Centrum ŚDM Archidiecezji Warszawskiej. Po-wiedział mi, że na chwilę obecną jest 11 tysięcy zarejestrowanych zgłoszeń. Z każdym dniem jest ich coraz więcej. Czy dojdzie do 30 tys., będzie wiadomo na początku lipca. Młodzi często podejmują decyzję w ostatniej chwili. Ponadto istnieje jeszcze inny problem. Zgłoszenie grupy planującej przyjazd nie oznacza, że rzeczywiście ona przybędzie, czy wcześniej nie zrezygnuje z przyjazdu do Polski z obawy przed zamachami terrorystycznymi. Przysłowie mówi, że do odważnych świat należy! Dlatego, żeby nie było niespodzianek dla organizatorów ŚDM, każda grupa, która już zgłosiła swój przyjazd, musi to potwierdzić, wpłacając 30 euro od osoby. Wówczas będzie można mieć pewność, że faktycznie młodzież przyjedzie.
Obecnie przewiduje się, że w Archidiecezji Warszawskiej będziemy gościć ok. 20 tys. pielgrzymów, a nie zakładane wcześniej 30 tys. W dalszym ciągu są to prognozy – przewidywania. Tak naprawdę, dopiero pod koniec maja, czy nawet w czerwcu, będziemy wiedzieć, kto do nas przybędzie, z jakiego kraju i jakim językiem będzie się posługiwać. Obecnie większość młodzieży zna język angielski. To będzie ogólnodostępny sposób porozumiewania się. Oczywiście lepiej byłoby, gdyby naszym gościom towarzyszyły osoby znające ich język ojczysty. To się okaże dopiero za trzy-cztery miesiące. Cierpliwości! Gdy tylko będzie coś konkretnie wiadomo, będziemy o tym pisać na bieżąco w „Wiadomościach Powsińskich” albo podawać do wiadomości w ogłoszeniach parafialnych podczas niedzielnych Mszy św.
Ponadto w rozmowie z Sekretarzem Diecezjalnego Centrum ŚDM Archidiecezji Warszawskiej dowiedziałem się, że do Sanktuarium Matki Bożej Tęskniącej w Powsinie przybędą piesze pielgrzymki zagranicznej młodzieży goszczącej w okolicznych parafiach z dekanatów ursynowskiego i wilanowskiego. Być może do Powsina przybędzie ok. 2 tys. osób. Nasz kościół tak wielkiej liczby nie jest w stanie pomieścić. Wobec tego planuje się, że uroczystość sanktuaryjna odbędzie się na zewnątrz kościoła na placu obok starej plebanii. Tu będzie potrzebna pomoc Centrum Kultury Wilanów, które zapewni organizację powyższego spotkania. Chodzi o przygotowanie dużej sceny, nagłośnienia, dekoracji itp. Po Mszy św. sanktuaryjnej młodzież chętnie zapozna się z naszą kulturą i tradycją ludową.
Jesteśmy w dobrej sytuacji, ponieważ obok kościoła prężnie działa Dom Pracy Twórczej, prowadzony przez Centrum Kultury Wilanów, filię w Powsinie. Liczymy na występy Zespołu „Powsinianie” w strojach ludowych – wilanowskich. Pan Robert Woźniak, dyrektor Centrum Kultury Wilanów złożył deklarację, że może wystąpić też zespół taneczny dzieci, młodzieży i dorosłych „Kuźnia artystyczna” z Domu Kultury w Wilanowie, prezentujący tańce z różnych regionów Polski. Zaprosił również dwa zespoły z innych miejscowości, które zaprezentują lokalny folklor. Mam nadzieję, że wystąpi też zespół „30+” – młodsze pokolenie Powsinian. Ponadto dyrektor CKW podsunął myśl, by z okazji występów artystycznych na dzień 22 lipca br. zaprosić do Powsina twórców wyrobów regionalnych, którzy będą mieć swoje stoiska na obrzeżach placu. Zagraniczni goście nie tylko chętnie obejrzą rękodzieła twórców ludowych, ale je kupią i zawiozą do swojego kraju, jako piękną pamiątkę z Polski. Z pewnością też będzie o wiele taniej niż w centrum Warszawy.
Według ramowego programu ŚDM w Archidiecezji Warszawskiej dzień pielgrzy-mowania do sanktuariów został wyznaczony na piątek 22 lipca 2016 r. Prosimy, aby na ten czas zaplanować swój urlop i kilka dni przeznaczyć na ŚDM w Powsinie. Być może 22 lipca po uroczystości sanktuaryjnej i występach ludowych zespołów trzeba będzie w godzinach południowych przygotować plenerowy poczęstunek dla gości z zagranicy. Ta sprawa wymaga w przyszłości konkretnych ustaleń. Jeszcze jedno: rodziny goszczące u siebie młodzież zapewniają im nocleg, ale także śniadania i kolacje. Obiady organizuje parafia, dzięki przychylności dyrekcji szkoły podstawowej w Powsinie, która udostępni zaplecze kuchenne, obsługę oraz salę do spożywania południowego posiłku.
Dzień sanktuaryjny 22 lipca 2016 r. będzie wymagał od nas dobrego przygotowania logistycznego. To wydarzenie będzie przypominało koronację obrazu Matki Bożej Tęskniącej z 28 czerwca 1998 r. W tym dniu, 18 lat temu, parafianie świetnie się spisali. Mamy nadzieję, że i tym razem będzie powszechna mobilizacja, aby nasi zagraniczni goście, po powrocie do swoich krajów, miło wspominali naszą polską gościnność.
ks. Jan Świstak


Przeszło sześć wieków istnienia parafii w Powsinie, jest dobrą okazją do lepszego po-znania struktury kościelnej w skład której weszła ta nowa wspólnota, wydzielona z terenu ówczesnej parafii św. Mikołaja w Milanowie (Wilanowie), jak również ludzi, którzy byli współfundatorami powsińskiego kościoła, a następnie przyczynili się do powołania przy nim nowej parafii pod wezwaniem św. Andrzeja. Na początek przyjrzyjmy się strukturze kościelnej w skład, której weszła w roku 1410 parafia w Powsinie.
Archidiakonat Czerski, a od 1406 roku Warszawski był częścią Diecezji Poznań-skiej, stanowił jednocześnie wielką enklawę, otoczony zewsząd ziemiami innych diece-zji: gnieźnieńskiej, krakowskiej, płockiej i włocławskiej. Do połowy XVI w. podzielony był na pięć dekanatów: Błonie, Liw, Czersk, Grójec i Sochaczew, do których w późniejszych czasach doszło następnych pięć: Gąbin, Garwolin, Mszczonów, Piaseczno i Warszawa, podzielonych na 141 parafii. W skład tych parafii wchodziły oczywiście milanowska (wilanowska) i powsińska, które obejmowały tereny należące obecnie do dzielnicy Wilanów oraz jej okolic i dzieliły losy archidiakonatu czersko – warszawskiego, a przez niego Diecezji Poznańskiej. Niektórzy historycy uważają, że początki tegoż archidiakonatu należy odnieść do roku 1075 tj. do czasu tworzenia dla południowego Mazowsza osobnej diecezji. Pierwsze ślady istnienia archidiakonatu czerskiego sięgają połowy XIII w. W dokumencie wystawionym z okazji przeniesienia kolegiaty z Czerska do Warszawy i uposażenia nowych prebend z roku 1412, wspomina książę Janusz I Stary, że kolegiata znajdowała się najpierw w Grójcu, z którego została przeniesiona do Czerska. Natomiast w dokumencie erekcyjnym z roku 1406 biskup poznański Wojciech Jastrzębiec (16.IV.1399 - 9.VIII. 1412) stwierdza, że urząd i prebenda archidiakona związane były z kolegiatą św. Piotra w Czersku.
W roku 1236 książę Konrad I wydzielił swojemu synowi Bolesławowi północne Mazowsze z Płockiem, zatrzymując dla siebie południowe z Czerskiem oraz Łęczycę i Sieradz. Wtedy to Czersk zostaje stolicą południowego Mazowsza. W dniu 27.04. 1245 roku biskup poznański Boguchwał II w obecności księcia i jego synów oraz całego dworu i rzeszy wiernych, konsekrował nowy kościół św. Piotra na zamku w Czersku. W Roczniku Wielkopolskim pod rokiem 1252, spotykamy po raz pierwszy nazwę „archidiakonat czerski”, a w roku następnym poznajemy imię pierwszego archidiakona czerskiego, którym był ksiądz kanonik poznański Teofil. Nie mając w kolegiacie żadnej prebendy, lecz odrębne beneficjum, został archidiakonat wraz ze swoją prebendą w roku 1362, przez biskupa Jana V z Lutogniewa, inkorporowany do kapituły katedry w Poznaniu, otrzymując miejsce ósme, pomiędzy archidiakonami śremskim i pszczewskim.  Przywilejem erekcyjnym kolegiaty warszawskiej św. Jana Chrzciciela z dnia 5 stycznia 1406 roku biskup Wojciech przeniósł z Czerska do Warszawy archidiakonat, trzy prebendy dawne i dwanaście nowych ufundowanych przez księcia Janusza I Starego. W chórze kościoła kolegiackiego św. Jana archidiakon otrzymał miejsce pierwsze, jako piastujący najwyższą godność oraz jurysdykcję poza kolegiatą i na obszarze całego swojego mazowieckiego archidiakonatu. Jednakże archidiakon nie należał do kapituły św. Jana, tak jak nie należał do kapituły kolegiackiej znajdującej się wcześniej na zamku w Czersku. Stosunek archidiakona do kapituły warszawskiej uległ całkowitej zmianie w pierwszej połowie XV w., gdy wszedł on do jej grona, najprawdopodobniej w czasie rządów biskupa poznańskiego Stanisława Ciołka. Uposażenie archidiakona czersko – warszawskiego było bardzo dobre, składały się na nie dwa majątki ziemskie Rokitno Dolne pod Błoniem i przyległy Giełzew oraz dziesięciny. W czasie, gdy erygowana była parafia w Powsinie, archidiakonem warszawskim był Jałbrzyk ( Albertus ) z Modlny 1405 – 1430 kanonik gnieźnieński.
W kolejnych artykułach przyjrzyjmy się rodowi Ciołków, z których to pochodzili fundatorzy kościoła św. Andrzeja, pierwszej świątyni katolickiej powstałej w Powsinie, a także w późniejszym czasie to ich starania doprowadziły do powstania powsińskiej parafii.
Krzysztof Kanabus

W dniu 26 stycznia 2016 r. w Kanadzie, w Toronto zmarł major Stanisław Milczyński ps. „Gryf”. Miał 97 lat. Był żołnierzem Kampanii Wrześniowej 1939 i Powstania Warszawskiego. Z Powsinem związał się w czasie okupacji. To on zorganizował całą akcję i dowodził Oddziałem Dywersji Bojowej AK, który wykonał wyrok Polski Podziemnej na Wilhelma Bunjesa, zastępcę komendanta żandarmerii niemieckiej na powiat warszawski, który wcześniej dopuścił się wielu zbrodni na Polakach. Zamach odbył się 13 marca 1944 r. obok bramy powsińskiego cmentarza i był jedną z najbardziej udanych akcji bojowych żołnierzy Armii Krajowej na terenie otaczającego Warszawę VII Obwodu „Obroża”. Stanisław Milczyński otrzymał za to pierwszy Krzyż Walecznych.
W pierwszych dniach Powstania Warszawskiego dowodził szturmem, w którym powstańcy zdobyli stanowisko reflektorów przeciwlotniczych w Kabatach. Brali w tej akcji udział członkowie Armii Krajowej z naszej parafii. Dowodząc Kompanią „Krawiec” przeszedł szlak bojowy od Lasu Kabackiego, przez Lasy Chojnowskie, Wilanów, Sadybę, Mokotów do Śródmieścia. Był ranny. Wielu jego żołnierzy i sanitariuszek, którzy polegli w walkach, po wojnie ekshumowano i spoczywają dziś na Cmentarzu Powstańczym w Powsinie. Z tego też powodu miał wielki sentyment do tej ziemi. By trwała pamięć o tych wydarzeniach ufundował tablice pamiątkowe. Jedna, pamięci żołnierzy AK z okolicznych miejscowości wmurowana została na filarze w powsińskim kościele, a druga upamiętniająca zamach na Bunjesa umieszczona jest na ogrodzeniu cmentarza, w miejscu akcji. Gdy już mógł swobodnie przyjeżdżać do Polski, odwiedzał Powsin i składał kwiaty na mogiłach swoich żołnierzy na Cmentarzu Powstańców. Podczas zbierania materiałów do albumu „Nasi Bohaterowie”, poprzez konsulat polski w Toronto nawiązałem ze Stanisławem Milczyńskim kontakt telefoniczny. Zainteresował się bardzo tym pomysłem i ucieszył, przysłał też swoje wspomnienia oraz fotografie.
Urodził się w 1918 r. w Poznaniu. Jego ojciec miał tam firmę transportową, jednak śp. Stanisław Milczyński został żołnierzem. Po maturze wstąpił do Szkoły Podchorążych Piechoty i ukończył ją przed wojną w stopniu podporucznika. Po Kampanii Wrześniowej 1939 r. rozpoczął działalność konspiracyjną. Aresztowany przez gestapo, w trzymiesięcznym śledztwie był torturowany, ale został zwolniony i udało mu się przedostać do Warszawy, gdzie pod zmienionym nazwiskiem znów walczył z wrogiem na terenie podwarszawskiego V Rejonu AK „Gątyń”. Po kapitulacji Powstania Warszawskiego poszedł do niewoli i został osadzony w obozie dla jeńców na terenie Niemiec. Po wyzwoleniu przez Amerykanów wstąpił do 2 Korpusu gen. Andersa. W 1946 roku przybył do Anglii, gdzie był oficerem bezpieczeństwa w Polskim Korpusie Rozmieszczenia i Przysposobienia. Otrzymał też stopień kapitana armii brytyjskiej.
Nie chciał wracać do sowieckiej Polski i zdecydował, że pozostanie na emigracji. W Londynie ukończył Centralną Szkołę Sztuki i Rzemiosła. Tam ożenił się z Polką i w 1953 r. wyjechali do Kanady. Pracował w przemyśle drzewnym, początkowo, jako stolarz, później kierownik prac budowlanych, a w końcu prowadził własne firmy. Miał syna i córkę oraz troje wnuków. Był człowiekiem o wesołym usposobieniu, lubił podróże, towarzystwo rodziny i przyjaciół.
W Kanadzie ożenił się powtórnie i wspólnie z żoną Barbarą Sadowską przeżyli 25 lat. Była jego oparciem i otaczała go najtroskliwszą opieką. Ona spisała pasjonujące, wojenne wspomnienia śp. Stanisława Milczyńskiego, które ukazały się drukiem pod tytułem „Dziennik porucznika Gryfa 1939-1945”. Odznaczony został Orderem Wojennym Virtuti Militari, 3-krotnie Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi i wieloma odznaczeniami polskimi, brytyjskimi i kanadyjskimi. Działał społecznie na emigracji, przez dwie kadencje pełnił funkcję prezesa Koła Byłych Żołnierzy Armii Krajowej w Toronto.
Śp. Stanisław Milczyński zmarł we własnym domu z różańcem w ręku. Nabożeństwo żałobne zostało odprawione w kaplicy domu pogrzebowego w Toronto. W miejscu uroczystości, obok zdjęć i odznaczeń zmarłego wystawione były dwie książki: „Dziennik porucznika Gryfa” oraz album „Nasi Bohaterowie”, który przesłałem mu po publikacji. Ciało zostało skremowane. Jego ostatnią wolą było, by został pochowany w Polsce. Wspominał, że chciałby spocząć razem ze swoimi żołnierzami na Cmentarzu Powstańców w Powsinie. Rodzina czyni obecnie starania u odpowiednich władz o zgodę na taki pochówek.
Jacek Latoszek

 
Pewien dyrektor w czasach PRL po powrocie z obowiązkowego wtedy czynu społecznego w trakcie, którego zajmował się sortowaniem ziemniaków na trzy grupy wymiarowe stwierdził, że jest krańcowo wyczerpany i nigdy jeszcze tak ciężko nie pracował – co sekundę decyzja.
Dokonywanie wyborów było przedmiotem ostatniego lutowego spotkania duszpa-sterstwa. Nasze rozważania rozpoczęliśmy od lektury tekstu opisującego powołanie Św. Mateusza, który bez wahania podążył za wezwaniem Chrystusa mimo, iż ten zastał go w trakcie wypełniania obowiązków celnych. Czynności celne w tamtych czasach były źródłem znaczących dochodów, co powodowało zabieganie wielu zainteresowanych o dzierżawę „cła”. Musiało się, więc wydarzyć coś niezwykłego, że Mateusz porzucił pieniądze, czyli przekładając na język bardziej współczesny, stabilizację materialną.
Brak czasu połączony z niewłaściwą hierarchią wartości opartą o egoizm to tylko jedna z przyczyn decyzji złych.Często uważamy, że dobrą decyzją będzieta, która przyniesie mi najwięcej korzyści.Niestety z punktu widzenia wiary, zdanieto zawiera dwa istotne niebezpieczeństwa:
-    pułapka egoizmu: dokonuję oceny z punktu widzenia swojej osoby. Bardzo często dobrą decyzją będzie ta, która będzie bardziej korzystna dla innych (np. dla rodziny), niż dla mnie osobiście. Wielkie czyny to zazwyczaj te, które wymagają heroicznego poświęcenia.
-    pułapka efektywności: dokonuję oceny decyzji, mierząc jej skutki. Zwykle nie jeste-śmy w stanie zobaczyć ich wszystkich w różnych wymiarach, wiele z nich ukaże się dopiero w przyszłości.
Całkiem niedawno obserwowaliśmy przypadek abdykacji Benedykta XVI, który niemal automatycznie był porównywany z zachowaniem Jana Pawła II. Zaakceptowanie wpływu rozeznania woli bożej na nasze decyzje prowadzi do trudnej do przyjęcia konstatacji, że obie te decyzje były słuszne.
Św. Ignacy powiedział:Tak Bogu ufaj, jakby całe powodzenie spraw zależałotylko od Boga, a nie od ciebie. Tak jednakdokładaj wszelkich starań, jakbyś ty sam miał towszystko zdziałać, a Bóg nic.
Zapraszam wszystkich czytelników niniejszego artykułu do uczestnictwa w naszych najbliższych spotkaniach 01-03-2016 i 05-04-2016. Rozpoczynamy jak zwykle Mszą  św. o godzinie 18.Ze względów organizacyjnych będziemy wdzięczni za potwierdzenie przybycia mailem  talent@parafia-powsin.pllub sms o treści TALENT na numer 725 182 888. Więcej informacji na stronie parafialnej http://www.parafia-powsin.pl/ i stronie  zgromadzenia Sercanów http://www.duszpasterstwotalent.pl/ .
Piotr Kossakowski
 

KUCHENNE NOWINY SIOSTRY LUDWINY
WIELKANOCNE JAJKA CZEKOLADOWE
-    4 żółtka
-    25 dkg cukru pudru
-    25 dkg masła
-    1 łyżeczka dżemu
-    2 łyżki kakao
-    2 łyżki spirytusu
-    4 paczki herbatników (po 100 g)
-    wiórki kokosowe lub kolorowe granulki, pałeczki albo polewa czekoladowa
Masło, cukier puder i żółtka – utrzeć. Dodać dżem, kakao, spirytus – wymieszać. Dodać zmielone herbatniki – wymieszać. Z otrzymanej masy formować jajeczka i obtaczać w kokosie lub kolorowych pałeczkach albo polać polewą czekoladową.
Polewa czekoladowa:
-    czekolada gorzka
-    15 dkg cukru
-     ½ szklanki wody
-    4 dkg masła
Wodę zagotować z cukrem. Dodać czekoladę i masło – mieszać, aż będzie szklista. Polać jajeczka.
Tak przygotowaną polewą można również polać wielkanocną babę drożdżową lub inne ciasta.
Opracowała: Teresa Gałczyńska
 



CHRZTY: nie było
ŚLUBY:nie było
POGRZEBY:
29 II     Śp. Tadeusz Komosa, żył lat 84. W poniedziałek 22 lutegobr. zabrano go z domu w Bielawie, przy ulicy Makowej do szpitala w Piasecznie. Po dwóch godzinach został przewieziony do szpitala na ulicę Wołoską w Warszawie, gdzie zmarł 24 lutego, w środę nad ranem. Za życia, gdy jeszcze był zdrowy, co niedziela uczęszczał do kościoła w Powsinie, był wierny swojej parafii. Będąc gospodarzem uprawiającym warzywa, co roku zajmował się zbieraniem produktów rolnych w Bielawie, na potrzeby Seminarium Duchownego w Warszawie. Synowa Aleksandra, mieszkająca pod jednym dachem z teściami, opowiadała, że rano i wieczorem zawsze na klęcząco odmawiał pacierz. Pod koniec życia nękała go dokuczliwa i uciążliwa choroba, z którą zmagała się jego żona Jadwiga, pielęgnując męża. Przez ostatnie kilka lat w Pierwsze Piątki Miesiąca przyjeżdżałem do ich domu z Komunią Świętą. Ksiądz proboszcz Lech Sitek 20 lutego br. udzielił namaszczenia olejem chorych.Śp. Tadeusz Komosa pozostawił po sobie żonę Jadwigę, z domu Latoszek, oraz dwóch synów Bogusława, żonatego z Hanną Latoszek z Kabat oraz Zdzisława Komosę, żonatego z Aleksandrą, z domu Penconek, z Kabat. Ponad to Śp. Tadeusz osierocił 4 dorosłych wnuczków, nie doczekał się prawnuczków. Warto jeszcze zaznaczyć,że ojciec śp. Tadeusza, Michał Komosa brał udział w walkach w bitwie pod Monte Cassino w maju 1944 r. Uczestnik walk Michał Komosa powrócił do Bielawy w 1946 r. Msza Święta pogrzebowa śp. Tadeusza Komosy, odbyła się 29 lutego 2016 roku w Powsinie. Kościół był wypełniony liczną rodziną, a zwłaszcza przybyło dużo mieszkańców Bielawy. Został pochowany na nowym cmentarzu w Powsinie.
Dobry Jezu, a nasz Panie daj mu wieczne spoczywanie.


1.      NIEZAPOMNIANY KONCERT - ZESPÓŁ „ŚLĄSK” W POWSINIE
W sobotę 30 stycznia 2016 r. w parafii św. Elżbiety w Powsinie odbył się koncert kolędowy w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Chórem i orkiestrą dyrygował Mirosław Maciej Banach.
Koncert zorganizowany został z okazji 10 – lecia działalności Domu Pracy Twórczej w Powsinie. Ta długo oczekiwana, trwająca godzinę czasu uczta duchowa, dostarczyła licznie zgromadzonej publiczności niezapomnianych wrażeń artystycznych. Przed występem, przybyłych gości, kierownictwo Zespołu i rozmiłowaną w polskiej kulturze religijnej publiczność przywitał gospodarz parafii i kustosz Sanktuarium Matki Bożej Tęskniącej – ksiądz Lech Sitek.
Na początek usłyszeliśmy kolędę „Bóg się rodzi”. Następnie, znane nam od najmłodszych, dziecięcych lat: „W dzień Bożego Narodzenia”, „O gwiazdo betlejemska”, „W żłobie leży”, „Dzisiaj w Betlejem”, „Oj Maluśki, Maluśki” i inne nie mniej piękne. Szczególną owację dostał Zespół i solista za kolędę patriotyczną „Jeszcze Polska nie zginęła”, która spowodowała, że niejednemu ze słuchających zaszkliły się oczy i pojawiła się w nich łza. Co kilka kolęd członek Zespołu ubrany w strój góralski, wygłaszał monolog gwarą góralską utrzymany w tradycji góralskiego Bożego Narodzenia. Podczas całego koncertu chór występował w strojach ludowych z Małopolski, a dokładniej Krakowiaków Zachodnich. Koncert zakończyła, tak jak i zaczęła (jakie to wymowne i ważne dla nas Polaków), kolęda „Bóg się rodzi”, w której śpiewamy: „Podnieś rękę, Boże Dziecię, Błogosław Ojczyznę miłą!”
Na zakończenie głos zabrał organizator tego koncertu dyrektor Centrum Kultury Wilanów – Robert Woźniak. Podziękował Zespołowi za koncert oraz wzruszenia i doznania artystyczne przeżyte podczas niego, a powsińskim proboszczom księżą Janowi Świstakowi i Lechowi Sitkowi za dziesięć lat współpracy.
Krzysztof Kanabus
2.    UDANE ZIMOWISKO
6 lutego 2016 r., jak to już stało się dobrą doroczną tradycją naszej parafii, 22 dzieci i młodzieży razem z 5 wychowawcami oraz pod opieką ks. Grzegorza rozpoczęło tygodniowy wypoczynek w Witowie k. Zakopanego.Nasz wyjazd rozpoczęła Eucharystia w kościele parafialnym o godz. 7 rano. Po trwającej ponad 8 godzin podróży z radością rozlokowaliśmy się u naszych gościnnych gospodarzy – Sióstr Córek Bożej Miłości.Po solidnym wypoczynku, już od poniedziałkowego poranka dzielnie wyruszyliśmy na stok narciarski w dolinie Małej Łąki. Jedni z nas oswajali się po roku przerwy z deską lub nartami, inni stawiali na tym polu swoje pierwsze kroki. Dzięki pomocy instruktora, popołudniu wszyscy nowicjusze powoli pokonywali bez wywrotki pierwsze kilometry.
Kolejnego dnia bardziej doświadczeni narciarze i snowboardziści szlifowali umiejętno-ści na stoku w Witowie. Pozostali nabierali pewności wciąż na mniejszym stoku.
Jako że tegoroczna zima przypomina chwilami bardziej wiosnę, wtorek i środa, z racji braku śniegu na stoku upłynęły nam pod znakiem innych rozrywek. Byliśmy na spacerze po Krupówkach oraz w Aqua Parku w Zakopanem, urządziliśmy sobie wieczór i popołudnie gier planszowych, wybraliśmy się na krótką przechadzkę po Dolinie Kościeliskiej. We wtorek nie zabrakło akcentu ostatkowego i urządziliśmy sobie solidny słodki poczęstunek.Po dwudniowym ociepleniu pogoda nas mile zaskoczyła, bo pod wieczór w środę zasypało nas mnóstwo białego puchu – wymarzona sprawa dla zimowych sportowców! Po wieczornej zabawie na śniegu od czwartku mogliśmy wrócić na stok, aby kontynuować aż do piątku popołudnia białe szaleństwo.W naszym programie nie zabrakło oczywiście codziennej wspólnej Eucharystii, pogodnych wieczorków z zabawami budzącymi wiele emocji. Sił do naszych intensywnych działań nabieraliśmy dzięki wspaniałej kuchni naszych wspaniałych gospodarzy.Wszystko, co dobre musi się skończyć, dlatego i na koniec naszej wspaniałej zimowej przygody przyszedł czas. Cali i zdrowi (no, z jednym przeziębieniem i obitym palcem, ale! Wszyscy z szerokimi uśmiechami na twarzach) wróciliśmy do Powsina w sobotę 13 lutego. Ten piękny wyjazd na pewno na długo jeszcze pozostanie w naszych sercach. I oczywiście wszyscy niecierpliwie czekamy na powtórkę w kolejnym roku!
Kinga Najkowska



INTENCJA MODLITW NA MARZEC:
O światło Ducha Świętego dla spowiedników oraz o łaskę skruchy i pokuty dla nas samych.

6 III    4. NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
•    Czwarta niedziela Wielkiego Postu stanowi jego półmetek i nosi nazwę „La-etare”, jest niedzielą radości ze zbliżającej się Wielkanocy. Kapłani są ubrani w różowe ornaty. Ołtarz może być przyozdobiony kwiatami.
•    Dzisiaj przypada niedziela miesięcznej adoracji Najświętszego Sakramentu.
•    Spotkanie grupy młodzieżowej przygotowującej się do przyjęcia w Powsinie zagranicznych gości z okazji Światowych Dni Młodzieży. Rozpoczęcie o godz. 19: 00 w sali parafialnej.
9 III    ŚRODA
•    Dzisiaj wyrusza pielgrzymka parafialna do Lwowa, która potrwa do 12 marca. Razem z parafianami pojedzie ks. proboszcz Lech Sitek.
•    Spotkanie Grupy Biblijnej o godz. 19:15 w sali parafialnej.
10 III    CZWARTEK
•    Rozpoczęcie nowenny przed uroczystością św. Józefa (19 marca).
11 III    PIĄTEK
•    Od 11 do 13 marca br. odbędzie się X Zjazd Gnieźnieński. Będzie on jednym z wydarzeń towarzyszących 1050 rocznicy chrztu Polski. Hasłem zjazdu będą słowa „Europa nowych początków. Wyzwalająca moc chrześcijaństwa.” Obecni będą przedstawiciele Ukrainy, Rosji, Białorusi i Litwy. Do udziału w X Zjeździe Gnieźnieńskim zaproszono w sumie ok. 600 osób. Patronat nad Zjaz-dem objął prezydent RP, Andrzej Duda.
•    Droga Krzyżowa o godz. 17:00 i 18:30.
•    Zbiórka kandydatów na ministrantów o godz. 18:30 w zakrystii.
•    Wspólnota Przymierza Rodzin MAMRE zaprasza na godz. 19:30 na Mszę św. o uzdrowienie. Po Mszy św. odbędą się modlitwy wstawiennicze. Okazja do spowiedzi.
12 III    SOBOTA
•    Ks. Grzegorz Demczyszak, wikariusz, obchodzi dzisiaj swoje imieniny. Msza św. w jego intencji o godz. 7:00. Pragnę przypomnieć, że ks. Grzegorz jest w Powsinie od sierpnia 2013 r.
•    Różaniec w intencjach dziękczynno-błagalnych o godz. 17:30.
•    Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00.
13 III    5. NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
•    Dzisiaj przypada 3. rocznica wyboru papieża Franciszka. W naszych modli-twach dziękujmy Bogu za trzy lata posługi apostolskiej Ojca Świętego Fran-ciszka.

ROZPOCZĘCIE REKOLEKCJI WIELKOPOSTNYCH W NASZEJ PARAFII
13-16 marca
•    Rekolekcje poprowadzi o. Robert Kozłowski, kapucyn z klasztoru w miejsco-wości Terliczka koło Rzeszowa, gdzie znajduje się sanktuarium św. Ojca Pio.
•    W dzisiejszą niedzielę na wszystkich Mszach św. ojciec Robert Kozłowski bę-dzie głosił nauki rekolekcyjne.
•    Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym i procesją eucharystyczną o godz. 17:00.
14 III    PONIEDZIAŁEK. DRUGI DZIEŃ REKOLEKCJI WIELKOPOST-NYCH
•    Rekolekcje dla dorosłych o godz. 9:00 i 19:00. Nie ma Mszy św. o godz. 18:00.
•    Spowiedź rano od godz. 8:30 i wieczorem od godz. 18:15.
•    Rekolekcje dla dzieci w kościele: klasy I-III o godz. 10:45, klasy IV-VI o godz. 12:00.
15 III    WTOREK. TRZECI DZIEŃ REKOLEKCJI WIELKOPOSTNYCH
•    Rekolekcje dla dorosłych o godz. 9:00 i 19:00. Nie ma Mszy św. o godz. 18:00.
•    Spowiedź rano od godz. 8:30 i wieczorem od godz. 18:15.
•    Rekolekcje dla dzieci w kościele: klasy I-III o godz. 10:45, klasy IV-VI o godz. 12:00.
•    Spowiedź dla dzieci w czasie nauk rekolekcyjnych.
16 III    ŚRODA. CZWARTY DZIEŃ REKOLEKCJI WIELKOPOSTNYCH
•    Na zakończenie rekolekcji dla dzieci z klas I-III Msza św. o godz. 10:45. Dla dzieci z klas IV-VI Msza św. o godz. 12:00.
•    Spowiedź dla dzieci przed Mszą św.
•    Na zakończenie rekolekcji dla dorosłych Msza św. z nauką o godz. 9:00 i 19:00.
•    Spowiedź rano od godz. 8:30 i wieczorem od godz. 18:15.
17 III    CZWARTEK
•    Obowiązkowa zbiórka ministrantów o godz. 19:00 w zakrystii, podczas któ-rej zostanie zaplanowana służba liturgiczna na Niedzielę Palmową.
18 III    PIĄTEK
•    Droga Krzyżowa w kościele o godz. 17:00, natomiast o godz. 18:30 będzie Droga Krzyżowa ulicami Powsina. Serdecznie zapraszamy mieszkańców Powsina i pobliskich miejscowości.
19 III    SOBOTA. UROCZYSTOŚĆ ŚW. JÓZEFA, OBLUBIEŃCA NAJ-ŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
•    W Polsce kult św. Józefa, męża Maryi, pojawia się już w XI w. Jego święto obchodzono zawsze 19 marca. Ożywienie kultu nastąpiło, gdy papież Pius IX w 1870 r. ogłosił św. Józefa patronem Kościoła.
•    Msze św. o godz. 7:00, 17:00 i 18:00 – Msza św. sanktuaryjnaw intencjach dziękczynno-błagalnych. Poprzedzi ją nabożeństwo różańcowe z uwzględnieniem, które będą podane na kartkach.
•    W dniu dzisiejszym w szczególny sposób pamiętajmy w naszych modlitwach o ks. biskupie Józefie Górzyńskim z Warszawy, który obecnie jest arcybiskupem w Olsztynie, o ks. biskupie Józefie Zawitkowskim z Łowicza – złotoustym ka-znodziei i poecie, a także o ks. Józefie Łazickim, byłym proboszczu w Powsi-nie.
•    Wszystkim dzisiejszym solenizantom życzymy „Zdrowia i szczęścia, i błogo-sławieństwa, przez ręce Maryi”.
•    W naszych modlitwach pamiętajmy też o śp. ks. Józefie Kardynale Glempie.
•    „Dzień dla Boga”, czyli dzień skupienia dla rodziców z dziećmi w wieku do 12 lat. Tym razem spotkamy się u Sióstr Szensztackich w Otwocku-Świdrze o godz. 9:30. Spójrzmy na św. Józefa, zachwyćmy się miłosierdziem Bożym i zakosztujmy ciszy, ponieważ otwockie lasy będą z pewnością sprzyjać samotności z Bogiem. Dla dzieci wiele atrakcji i zabaw na czele z „Wielką grą bardzo pobożną”. Zapisy na stronie www.ndv.com.pl/index.php/dzien-dla-boga oraz u ks. Grzegorza Demczyszaka.
20 III    NIEDZIELA PALMOWA MĘKI PAŃSKIEJ
•    Dzisiaj Kościół obchodzi pamiątkę wjazdu Chrystusa Pana do Jerozolimy dla dokonania naszego zbawienia przez mękę, krzyż i zmartwychwstanie. W tym dniu w kościołach zamiast kazań jest czytana lub śpiewana Pasja, czyli opis Męki Pańskiej z Ewangelii św. Łukasza.
•    Obrzędy poświęcenia żywych gałązek palmowych przed każdą Mszą św., a uroczyste na sumie.
•    Przed każdą Mszą św. będzie można kupić u ministrantów palemkę. Zebrane ofiary zostaną przeznaczone na fundusz ministrancki.
•    Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym i procesją eucharystyczną o godz. 17:00.
•    W Bielawie dla osób chorych i w podeszłym wieku Msza św. o godz. 15:00 w remizie straży pożarnej. Spowiedź od godz. 14:30. Kapłan uda się z Komunią św. do obłożnie chorych bezpośrednio do ich domów. Prosimy o przygotowanie pojazdu.
•    Spotkanie kandydatów do bierzmowania z klas I liceum o godz. 17:00 w sali parafialnej.
21 III    WIELKI PONIEDZIAŁEK
•    Dzisiaj przypada pierwszy dzień wiosny.
•    Obowiązkowa zbiórka ministrantów i kandydatów o godz. 19:00 w zakry-stii. Na spotkaniu zostanie zaplanowana służba liturgiczna na Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę.
24 III    WIELKI CZWARTEK
•    Przerwa świąteczna w szkołach od 24 do 29 marca 2016 r.
•    W katedrze warszawskiej o godz. 10:00 na Mszy św. gromadzą się biskupi i kapłani archidiecezji warszawskiej. Biskup poświęca oleje, których używa się podczas udzielania chrztu, bierzmowania, sakramentu kapłaństwa i namasz-czenia chorych, a także w czasie konsekracji ołtarza. Kapłani podczas tej Mszy św. odnawiają przyrzeczenia złożone przy święceniach.
•    Dzisiaj wieczorem rozpoczyna się Święte Triduum Paschalne, czyli Święte Trzy Dni przed Wielkanocą.

MSZA WIECZERZY PAŃSKIEJ – godz. 18:00
•    Wspólnota parafialna gromadzi się na Mszy św. wieczornej sprawowanej na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy w Wielki Czwartek w Wieczerniku.
•    W tym wyjątkowym dniu podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej można będzie przyjąć Komunię św. pod dwiema postaciami.
•    Spowiedź dzisiaj będzie tylko rano od godz. 7:00 do 8:00 oraz po południu w godz. od 18:30 do 18:50. W czasie Mszy św. nie będzie spowiedzi, ponieważ wszyscy kapłani posługujący w naszej parafii będą uczestniczyć w koncelebrze.
•    Po Mszy św. w uroczystej procesji przenosi się Najświętszy Sakrament do bocznego ołtarza zwanego „Ciemnicą”. Milkną dzwony. Zastępują je drew-niane kołatki.
25 III    WIELKI PIĄTEK
•    Dzień męki i śmierci Chrystusa na krzyżu. Wszyscy katolicy są zobowiązani do zachowania dzisiaj ścisłego postu. W Wielki Piątek powinniśmy wyciszyć się – wyłączamy odbiorniki radiowe i telewizyjne, a także komputery.
•    Adoracja Najświętszego Sakramentu w Wielki Piątek:
10:00-11:00 – ministranci i dzieci szkolne
11:00-12:00 – Kółka Żywego Różańca z Kabat, Bielawy, Lisów i Latoszek
12:00-13:00 – Kółko Żywego Różańca Macierzyństwa NMP z Powsina
13:00-14:00 – Kółko Żywego Różańca Wniebowzięcia NMP z Powsina
14:00-15:00 – Kółko Żywego Różańca NMP Królowej Polski z Powsina
•    Spowiedź rano w godz. 7:00-8:00 i po południu od godz. 18:30.
•    Droga Krzyżowa w naszym kościele o godz. 15:00.

NABOŻEŃSTWO MĘKI PAŃSKIEJ – godz. 18:00
•    Dzisiaj nie ma Mszy św.
•    Pierwsza część Nabożeństwa Męki Pańskiej obejmuje czytanie opisu Męki Pana Jezusa według św. Jana. Po niej nastąpi uroczysta adoracja Krzyża Świętego. Podchodzimy i klękając, całujemy postać umęczonego Chrystusa. Za udział w adoracji Krzyża można uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. Ofiary składane na tacę podczas adoracji są przeznaczone na utrzymanie Bazyliki Grobu Pana Jezusa w Jerozolimie. W czasie Nabożeństwa Wielkiego Piątku wierni przystępują do Komunii św. Na zakończenie Nabożeństwa przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Bożego Grobu umieszczonego w bocznej nawie.
•    Po zakończeniu Nabożeństwa śpiew trzech części Gorzkich Żali.
•    Droga Krzyżowa ulicami Starego Miasta o godz. 20:00. Początek przy ko-ściele św. Anny przy Placu Zamkowym.
•    Dziś będzie również transmisja telewizyjna Drogi Krzyżowej pod prze-wodnictwem papieża Franciszka w rzymskim Koloseum.
26 III    WIELKA SOBOTA
•    Wznowienie wystawienia Najświętszego Sakramentu o godz. 7:00. Adoracja trwać będzie wyłącznie do nabożeństwa wieczornego.
•    Spowiedź w godz. 7:00-8:00 oraz od godz. 18:30.
•    Wodę święconą można brać z pojemników ustawionych od rana przed naszym kościołem.
•    Święcenie pokarmów:
w Bielawie w remizie strażackiej o godz. 11:00.
w Powsinie w kościele od godz. 10:00 do godz. 16:00, co pół godziny.

NABOŻEŃSTWO WIGILII WIELKANOCNEJ – godz. 18:00
•    Przynosimy ze sobą świece na odnowienie obietnic chrztu św.
•    Nabożeństwo rozpocznie się na zewnątrz kościoła od poświęcenia ognia i wielkanocnej świecy(paschału). Po wejściu do kościoła śpiew orędzia wiel-kanocnego.
•    Czytania fragmentów Pisma Świętego nawiązujących do historii zbawienia.
•    Obrzęd poświęcenia wody do chrztu i odnowienie tajemnic chrzcielnych. Za udział w odnowieniu obietnic można dzisiaj uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami.
•    Msza św. w intencjach dziękczynno-błagalnych. Formularz Mszy św. na-wiązuje do faktu zmartwychwstania i ma radosny charakter.
•    Po Mszy św. zespoły parafialne spotykają się w domu parafialnym na dzielenie się święconym jajkiem.
27 III    NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO
•    Zmiana czasu z zimowego na letni – przesuwamy zegary o godzinę do przo-du.
•    REZUREKCJA o godz. 6:00 rano.
•    Nie będzie Mszy św. o godz. 7:00.
•    Pozostałe Msze św. w naszym kościele o godz. 9:00, 10:30, 12:00 (po łacinie) i 18:00.
•    Koło Przyjaciół Radia Maryja zaprasza na Mszę św. o godz. 9:00 i spotkanie formacyjne w domu parafialnym. Po każdej Mszy św. zbiórka ofiar do puszki na dalszy rozwój Radia Maryja i Telewizji Trwam.
28 III    PONIEDZIAŁEK W OKTAWIE WIELKANOCY
•    Porządek Mszy św. w naszym kościele według rozkładu niedzielnego.
•    Ofiary składane dziś na tacę są przeznaczone na potrzeby Katolickiego Uni-wersytetu Lubelskiego i Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.
•    Dzisiaj przypada Dzień dziękczynienia za koronację Matki Bożej Tęsknią-cej. O godz. 20:30 różaniec, następnie o godz. 21:00 Apel Jasnogórski. Za-praszamy czcicieli Matki Bożej Powsińskiej na wspólną modlitwę.

KWIECIEŃ
1 IV    PIĄTEK W OKTAWIE WIELKANOCY
•    Pierwszy Piątek Miesiąca:
- spowiedź rano od godz. 6:30 i podczas Mszy św. o godz. 7:00, po południu od godz. 17:00 do 19:00.
- do chorych z Komunią św. udamy się od godz. 9:00.
- Msza św. pierwszopiątkowa o godz. 18:00. Formularz Mszy św. z oktawy Wielkanocy.
•    7. rocznica objęcia rządów nad archidiecezją warszawską przez ks. Kazimierza Kardynała Nycza. Pamiętajmy w naszych dzisiejszych modlitwach o naszym księdzu arcybiskupie.
•    Dzisiaj nie ma postu ze względu na oktawę Wielkanocy.
2 IV    PIERWSZA SOBOTA MIESIĄCA
•    Msza św. sanktuaryjna w intencjach zbiorowych o godz. 18:00. Poprzedzi ją modlitwa różańcowa w intencjach dziękczynno-błagalnych. Zapraszamy pielgrzymów. Ze względu na oktawę Wielkanocy dzisiaj formularz mszalny nie o Matce Bożej, ale z oktawy.
•    Dzisiaj przypada 11. Rocznica śmierci św. Jana Pawła II. W tym dniu, 11 lat temu, kardynał Joseph Ratzinger oznajmił, że papież Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca, czyli do Nieba. To nie były puste słowa, bo już w 6 lat później papież Benedykt XVI (Joseph Ratzinger) ogłosił Jana Pawła II błogosławionym. Trzy lata później wyniósł go na ołtarze, ogłaszając świętym. Spełniły się słowa wiernych, którzy na Placu św. Piotra w Rzymie, w dniu pogrzebu Jana Pawła II, wołali: „Santo subito” („Święty natychmiast”).
3 IV    DRUGA NIEDZIELA WIELKANOCY, CZYLI MIŁOSIERDZIA BO-ŻEGO
•    NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO otwiera TYDZIEŃ MIŁO-SIERDZIA. To zaproszenie Jezusa Zmartwychwstałego do miłosierdzia – przebaczenia, miłości i braterskiej solidarności wobec tych wszystkich, z któ-rymi żyjemy, na co dzień.
•    Dziś przypada Międzynarodowe Święto Caritas. Jest to dobra okazja, aby podziękować Bogu za tysiące pracowników i wolontariuszy Caritas. Serdeczne słowa podziękowania składamy osobom udzielającym się w Parafialnym Ze-spole Caritas w Powsinie.
•    Niedziela miesięcznej adoracji Najświętszego Sakramentu.
•    Koronka do Miłosierdzia Bożego w naszym kościele o godz. 15:00.

Przeznacz je dla potrzebujących z parafii w Powsinie
Jak co roku możesz sprawić, że 1% Twojego podatku dochodowego trafi nie do wspólnego worka po-datkowego, a bezpośrednio do ludzi potrzebujących pomocy. Zaufaj nam! Zrobimy dobry użytek z Twoich pieniędzy. Przekaż swój 1% na Caritas w Powsinie (za pośrednictwem Caritas Archidiecezji Warszawskiej).
1.    Znajdź w swoim formularzu PIT część zatytułowaną: „Wniosek o przekazanie 1% podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP)”. Są to rubryki: PIT-28 - pozycje 125, 126; PIT-36 - pozycje 310, 311; PIT-36L - pozycje 95, 96; PIT-37 - pozycje 131, 132; PIT-38 – pozycje 58, 59; PIT-39 - pozycje 51, 52.
2.    Wpisz w odpowiednie rubryki: numer KRS 0000225750 oraz obliczoną kwotę 1% podatku.
3.    W następnej części formularza PIT, zatytułowanej „Informacje uzupełniające”, w rubryce „Cel szczegółowy 1%” podaj:
Zespół Caritas przy Parafii Św. Elżbiety w Powsinie
W imieniu potrzebujących dziękujemy!

Msze Św. w naszej świątyni:
- w dni powszednie: 7.00 i 18.00
- w niedziele: 7.00, 9.00, 10.30 dla dzieci, 12.00 i 18.00
Spowiedź: na pół godziny przed Mszą Świętą i podczas Mszy
Kancelaria czynna: od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-9.00 i 16.00-17.00
Telefon: (0-22) 648 38 46
nr konta bankowego Parafii:    89 1240 2135 1111 0000 3870 8501
Parafialny Zespół Caritas: magazyn czynny w drugą i czwartą sobotę miesiąca   10.00-11.00 w Domu Parafialnym, ul. Przyczółkowa 56,
nr konta bankowego: 93 1240 2135 1111 0010 0924 9010
e-mail: lech.sitek@parafia-powsin.pl
e-mail Wiadomości Powsińskich: wiadomosci.powsinskie@wp.pl
http: www.parafia-powsin.pl



Parafia - Sanktuarium
Duszpasterstwo
Wiadomości Powsińskie
Ogłoszenia Parafialne
Cmentarz
Współpraca
Galerie
Linki



Newsletter
Otrzymuj informacje o najowszych wydarzeniach w naszej parafii wprost na Twoją skrzynkę e-mail